PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:45
Złota rękawica - informacje książkowe a rzeczywistość
Autor Wiadomość
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 52
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 3060
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-11-23, 07:59:50   

Do bólu jasny to może miał. Ale wpadki zdarzały mu się wielokrotnie i na tym forum są tego liczne przykłady. Czym innym jest kreowanie rzeczywistości, a czym innym to, że w tej rzeczywistości nic się kupy nie trzyma :)
Co oczywiście podczas lektury zupełnie nie przeszkadza, ale jak się "rozbiera" powieść to zaczyna być widoczne.
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4527
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-11-23, 08:28:18   

Wowax napisał/a:
Cholera, musiał naprawdę nieźle dawać w parnik.

To też taka licentia poetica? Niektórzy powiadają że dawał w parnik, ale sądzę że nie to było przyczyną tych niekonsekwencji lecz zwykła nieuwaga.

I zapewne sposób pracy, w którym - po pierwsze - pisarz polegał na swojej wyobraźni i pamięci, nie szkicując na papierze planów ani chronologii, i - po drugie - jak możemy wnioskować z maszynopisów, plan akcji nie był gotowy w szczegółach przed przystąpieniem do pisania. Stąd nowe pomysły i zmiany poczynione w późniejszych rozdziałach mogły kolidować z treścią wcześniejszych, a autor z mniejszą skrupulatnością niż my podchodził do takich analiz. Najwyraźniej nie miał też wystarczającego wsparcia ze strony wydawnictwa.

Sprzeczności topograficzne i chronologiczne wyłapujemy już w książkach pisanych w latach pięćdziesiątych. A ja prywatnie wierzę, że żale redaktora z "Uroczyska" na uciążliwość matematyki mają w dużym stopniu źródło w stosunku do niej samego Nienackiego.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Lolek 
Stały bywalec forum



Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 322
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2017-11-23, 08:55:09   

Inny przypadek to pościg na Lorda Jima:

Z tarasu pana Lejwody Bajeczka zobaczyła Lorda Jima - "Płynie od strony Jeziora Płaskiego" - z północy na południowy wschód.

Nienacki pisze:
"Wiatr wiał od rufy i mogliśmy płynąć z dużą prędkością. Lord Jim posuwał się półwiatrem. Za kilkanaście minut kurs białego jachtu i naszych łajb powinien się przeciąć w pobliżu Wyspy Łąkowej, niemal naprzeciw willi pana Lejwody"
No Wyspa Łąkowa nie jest naprzeciw willi pana Lejwody, ale jest dalej na wschód, naprzeciw willi pana Lejwody jest Lipowy Ostrów (?)

Następnie pisze:
"Notos zablokował mu drogę, całą swoją siedmiometrową burtą ... Zaś piracka omega zbliżała się z prawej strony do Lorda Jima"
Lord Jim więc musiał pływać na wschód.
Tarzan "zrobił nieoczekiwany zwrot przez sztag ... i lewym halsem ruszył ostro z powrotem ... nasze trzy jachty nie potrzebowały robić zwrotów ... wystarczyło wybrać żagle, z pełnego wiatru przejść na półwiatr"
W jakim kierunku pływali następnie? Na zachód lub "lewym halsem ruszył ostro z powrotem" ponownie na wschód?

Lord Jim "płynął w kierunku Czaplego Ostrowa". Gdzie jest Czapli Ostrow? Na Jezioraku widziałem tylko Czaplak, ale on jest na północy, niemal naprzeciw Matytam. I "między Czaplim Ostrowem a Iławą było co najmniej dwadzieścia kilometrów jeziora". Coś mi nie jest jasne.

Czy ktoś może narysować trasę pościgu? :)
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 29 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 12418
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2017-11-23, 10:23:02   

Wszystko się zgadza poza jednym: musimy zweryfikować położenie domku Lejwody. Z powyższego opisu wynika, że nie leżał on w samych Siemianach a w ich letniskowej kolonii. Trzeba się będzie tam udać i naocznie sprawdzić.

mapka.png
Plik ściągnięto 33 raz(y) 54,34 KB

_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Lolek 
Stały bywalec forum



Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 322
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2017-11-23, 12:20:26   

Ale Lord Jim może najpierw skręcił w prawo, a potem natychmiast w lewo, może wrócił na swój kurs na wschód. Jego trop był jak litera "S" (?)
Chciał uciec przed uściskiem Notosa i pirackej omegy i kontynuował pływać na wschód. Logicznie chciał pływać w kierunku Iławy ("Wystarczyłoby mu czasu na cumowanie koło mostu w Iławie i pozbycie się pasażerki")
W kierunku Czaplego Ostrowa przeciwnie zbliżyłby się do tego miejsca, w którym wylądował pannę Denver. Tego nie chciał.

Myślałem, że dom pana Lejwodu był dalej na zachód "Między leśnictwem Rożek i Siemianami ... kolonia domków kempingowych ... spomiędzy tych domków wystrzelały w górę dwie pokaźne wille ... ta była zapewne własnością pana Lejwody"
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 76 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21074
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-23, 12:31:55   

Kynokephalos napisał/a:
Wowax napisał/a:
Cholera, musiał naprawdę nieźle dawać w parnik.

I zapewne sposób pracy, w którym - po pierwsze - pisarz polegał na swojej wyobraźni i pamięci, nie szkicując na papierze planów ani chronologii, i - po drugie - jak możemy wnioskować z maszynopisów, plan akcji nie był gotowy w szczegółach przed przystąpieniem do pisania...

Otóż to. Szkoda, że nie rysował mapek. :/

Lolek napisał/a:
Inny przypadek to pościg na Lorda Jima:
(...)
W jakim kierunku pływali następnie? Na zachód lub "lewym halsem ruszył ostro z powrotem" ponownie na wschód?

Lord Jim "płynął w kierunku Czaplego Ostrowa". Gdzie jest Czapli Ostrow? Na Jezioraku widziałem tylko Czaplak, ale on jest na północy, niemal naprzeciw Matytam. I "między Czaplim Ostrowem a Iławą było co najmniej dwadzieścia kilometrów jeziora". Coś mi nie jest jasne.

Czy ktoś może narysować trasę pościgu? :)

W opisach żeglarskich pościgów u Nienackiego chyba nie ma sensu doszukiwać się sensu. ;-)
Tu możesz np. rzucić okiem na próby odtworzenia pościgu z Winnetou: http://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=2590

Nietajenko napisał/a:
Wszystko się zgadza poza jednym: musimy zweryfikować położenie domku Lejwody. Z powyższego opisu wynika, że nie leżał on w samych Siemianach a w ich letniskowej kolonii. Trzeba się będzie tam udać i naocznie sprawdzić.

Można się tam udać w grudniu. :)
Tylko, że tam, o ile pamiętam nie ma żadnych willi, tylko takie przerobione na domki przyczepy i podobne konstrukcje. Zresztą, tak jak pisze Lolek, Nienacki wyraźnie mówił, że chodzi o osiedle z willami między Siemianami i Rożkiem. Pewnie nie pamiętał, jaka wyspa jest tam naprzeciwko, a nie chciało mu się zerkać na mapę.
_________________
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 5718
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-23, 22:21:02   

Kynokephalos napisał/a:
sądzę że nie to było przyczyną tych niekonsekwencji lecz zwykła nieuwaga.

Ale nie wiemy na pewno, prawda?
Czy wiemy?
_________________
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 5718
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-23, 22:23:57   

Kynokephalos napisał/a:
polegał na swojej wyobraźni i pamięci

To nie kłóci się z teorią ,,parnika,, - wtedy i pamięć zawodzi i wyobraźnia nawala.
I wtedy się wypełnia luki w pamięci byle czym.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-23, 22:26:22   

Wowax napisał/a:
Kynokephalos napisał/a:
polegał na swojej wyobraźni i pamięci

To nie kłóci się z teorią ,,parnika,, - wtedy i pamięć zawodzi i wyobraźnia nawala.
I wtedy się wypełnia luki w pamięci byle czym.


Bez przesady, autorzy mają prawo się rządzić we własnych książkach.
_________________
Z 24
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 5718
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-23, 22:27:15   

irycki napisał/a:
Czym innym jest kreowanie rzeczywistości, a czym innym to, że w tej rzeczywistości nic się kupy nie trzyma

Co oczywiście podczas lektury zupełnie nie przeszkadza, ale jak się "rozbiera" powieść to zaczyna być widoczne

Po raz kolejny zgadzam się w 100% z kolegą :564:
_________________
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 5718
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-23, 22:30:09   

Z24 napisał/a:
autorzy mają prawo się rządzić we własnych książkach

A czy ja gdziekolwiek napisałem, że nie?
Tylko się zastanawiałem, czy autor ,,się rządził,, celowo, czy tak mu wyszło bo miał dziury w pamięci. ;-)
_________________
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 76 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21074
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-23, 23:01:21   

Wowax napisał/a:
Kynokephalos napisał/a:
sądzę że nie to było przyczyną tych niekonsekwencji lecz zwykła nieuwaga.

Ale nie wiemy na pewno, prawda?
Czy wiemy?

Nic nie wiemy na pewno. Dlatego nie bardzo rozumiem, skąd Twój upór w tej kwestii...

Tego typu błędy zdarzają się w książkach, bo wymyślenie powieściowej przestrzeni i pilnowanie jej szczegółów wiąże się z ryzykiem ewentualnych pomyłek. Nie potrzeba do tego żadnych dziur i "parników". Jak nie wierzysz, to coś spróbuj napisać. :027:
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8122
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-11-23, 23:24:48   

Nietajenko napisał/a:
Wszystko się zgadza poza jednym: musimy zweryfikować położenie domku Lejwody. Z powyższego opisu wynika, że nie leżał on w samych Siemianach a w ich letniskowej kolonii. Trzeba się będzie tam udać i naocznie sprawdzić.
Maszynopis “Złotej rękawicy” należał do materiałów, które wcześniej w tym roku przejrzałem w ramach mojej kwerendy w Muzeum Warmii i Mazur. Wyników jeszcze nie opublikowałem, ale tyle mogę wam już zdradzić: opis domku Lejwody różni się tam od tego znanego nam z książki. ;-)
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 29 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 12418
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2017-11-24, 07:02:07   

John Dee napisał/a:
opis domku Lejwody różni się tam od tego znanego nam z książki.

No kolego, teraz pojechałeś po bandzie! "Wiem ale nie powiem". A teraz gadaj jak na spowiedzi (lampka biurkowa została skierowana na twoją twarz), co wiesz? ;-)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-24, 09:53:02   

Johnie,, nie podnoś napięcia, bo mi się już żarówki w rękach przepalają!
Ciekawe, bardzo ciekawe....
_________________
Z 24
 
 
Lolek 
Stały bywalec forum



Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 322
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2017-11-24, 10:30:10   

Byłbym też zainteresowany, jaki był oryginalny opis willi domku Lejwody. :)
 
 
Lolek 
Stały bywalec forum



Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 322
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2017-11-24, 10:32:22   

I nie mówię jeszcze o pościgu samochodami, ow pościg też nie jest dla mnie jasny. Ale może biorę wszystko bardzo autentyczno. :okulary:
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 56 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 33759
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-24, 11:00:07   

Ładny avatar! :564:
_________________
 
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8122
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-11-24, 13:02:36   

Szara Sowa napisał/a:
Ładny avatar! :564:
Nawet bardzo!

Nietajenko napisał/a:
A teraz gadaj jak na spowiedzi (lampka biurkowa została skierowana na twoją twarz), co wiesz? ;-)
Dobra, dobra Torquemada, poddaję się. Dowiesz się teraz wszystkiego. To Szara Sowa mnie namówił. Z24 jest zdaje się kobietą. A Berta to czarownica, z całą pewnością. Co jeszcze… A tak, Lejwoda. O nim też mam cynk, jak powiedziałem, ale muszę wpierw przejrzeć swoje notatki. ;-)
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 76 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21074
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-24, 13:15:48   

John Dee napisał/a:

Nietajenko napisał/a:
A teraz gadaj jak na spowiedzi (lampka biurkowa została skierowana na twoją twarz), co wiesz? ;-)
Dobra, dobra Torquemada, poddaję się. Dowiesz się teraz wszystkiego. To Szara Sowa mnie namówił. Z24 jest zdaje się kobietą. A Berta to czarownica, z całą pewnością. Co jeszcze… A tak, Lejwoda. O nim też mam cynk, jak powiedziałem, ale muszę wpierw przejrzeć swoje notatki. ;-)


Mogę być czarownicą, ale przeglądaj i wrzucaj, bo ciekawość nas zżera! :)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 14