PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:45
Złota rękawica - informacje książkowe a rzeczywistość
Autor Wiadomość
Żołnierka 
Słyszał o Samochodziku



Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 17
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-25, 13:51:40   

iwmali napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Żołnierka napisał/a:
Pozwalam sobie mieć cichutką nadzieję, że Pan Tragacik wyraził tu opinię ogółu.


Na pewno większej częsci ogółu. Życzę powodzenia!

Mnie to bardzo ciekawi, jak będziesz coś wiedziałam to proszę pisz, nawet najdrobniejsze odkrycie! :)

W takim razie bardzo się cieszę :)
Co prawda główne poszukiwania odkładam na czas po maturze, na razie muszę przyłożyć się do matury z historii sztuki (o rety!). Co jednak nie wyklucza szukania "mimochodem" ;-)
Będąc dziś w księgarni zerknęłam sobie do Wielkiego Leksykonu Rycerstwa Polskiego Pawła Pizuńskiego. Pod hasłem rękawica nie było nic ciekawego, poza opisem tej części standardowej zbroi. Trafiłam za to na, uwaga, uwaga, złotą goleń. Widnieje takie cudo w niejakim herbie Drogomir. Na czerwonym tle trzy nogi, okute w złotą zbroję. Ułożeniem swoim przypominają trójramienny wiatraczek. Nie pamiętam, co jest umieszczone w klejnocie. Legenda herbowa sięga czasów Bolesława Krzywoustego, a dokładniej bitwy, jaka miała miejsce nieopodal Wrocławia, na Psim Polu w 1109 roku. Niejaki rycerz Drogomir miał podczas niej stracić aż pięciu synów, a pozostali trzej stracili po jednej nodze. Na pociechę Drogomir otrzymał herb opisany wyżej. Wikipedia podaje kilka wersji legendy herbowej, jak też odmian herbu, ale nie przytaczam ich tutaj, po pierwsze dlatego, że każdy ma do niej dostęp, a po drugie nie do końca jej ufam.
Pizuńskiego nie miałam możliwości przewertować wnikliwie, bo nie lubię jak mi obsługa księgarni stoi nad głową, zresztą było to niezbyt długie hasło. Podobny herb miał mieć jeszcze inny rycerz, przez autora Leksykonu nazwany krzyżackim. Nazywał się Fryderyk z Kitnowa. Nie wiem, czy to trop warty podjęcia go, ale dzięki temu przyszedł mi do głowy pomysł przeglądnięcia jakiegoś herbarza szlachty polskiej. Może któryś z naszych szlachetnie urodzonych przodków posiadał w herbie ślad stoczonego z krzyżakiem zwycięskiego pojedynku?
Na razie tyle - w końcu to tylko "mimochód" :)
 
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2010-03-25, 15:08:12   

Ja mam Herby Rycerstwa Polskiego, zerknę do nich tak "mimochodem" Żołnierko! ;-) Na razie to konkurs mi spędza sen z oczu! :D
 
 
Żołnierka 
Słyszał o Samochodziku



Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 17
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-25, 17:31:26   

Bardzo Ci dziękuję, cieszę się, że Cię to zaciekawiło! Powodzenia w konkursie :)
_________________
Kupię książkę A. Królikiewicza "Od Nicei do Nowego Yorku", wydawnictwo Lector Polonia, Warszawa 1927.
Poszukuję pamiątek związanych z majorem Henrykiem Dobrzańskim-Hubalem i działalnością jego Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego
 
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2010-03-25, 18:18:18   

Na razie znalazłam w Herbach Rycerstwa Polskiego Bartosza Paprockiego tylko o Drogomierze i herb. Podoba mi się ten wspaniały język z 1584 roku! :)
Natomiast Fryderyka nie mogę odszukać, spróbuję później.

img8371d.jpg
Plik ściągnięto 39 raz(y) 102,37 KB

Ostatnio zmieniony przez She 2015-10-15, 14:21, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Żołnierka 
Słyszał o Samochodziku



Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 17
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-25, 18:49:07   

Ojej, faktycznie język niczego sobie. Gdy czasem mam okazję wertować przedwojenne czasopisma, uśmiecham się pod nosem na końcówki słów kończące się na -em, np. "poczem ". Już nie mówiąc o pisowni takich słów jak: puhar czy materjał. Bardzo to urocze, ale potem nie mogę się przestawić w szkole na "nasze " ;-)
Śmieszne te nóżki, choć legenda makabryczna, Doczytałam, że w klejnocie widnieją trzy strusie pióra.
Idąc dalej "mimochodem" zajrzałam do Herbów, legend, dawnych mitów autorstwa dwóch Marków: Cetwińskiego i Derwicha. Na s. 136-137 jest o dwóch "złotonogich" herbach.
Jeden z nich to nasz Drogomir, a drugi to Nowina, zwany też Złotogoleńczykiem, od znajomej już nam nóżki w klejnocie herbu. W polu natomiast ucho od kotła (zawiasą zwane), łukiem zwrócone ku dołowi. W środek tego wygięcia celuje miecz otłuczony. Legenda herbowa ponownie przenosi nas do czasów Bolesława Krzywoustego, któremu w czasie walki z Czechami koń ustał. Widząc to rotmistrz Nowina, syn kotlarza - stąd herb- ofiarował władcy własnego konia. Tymczasem w czasie dalszych starć Nowina dostał się do niewoli czeskiej, w której został skuty ze swym hetmanem za nogę jednym łańcuchem. Aby umożliwić dowódcy swemu ucieczkę, odrąbał sobie nogę do kolana, z która później ów hetman uciekał, mając ją ciągle uczepioną do pasa. Nowina dopiero po trzech dniach wezwał straże, a widok, które te zastały tak zaimponował Czechom, że postanowiono Nowinę uwolnić, opatrzyć rany i odesłać do Polski. Tam jego czyn doceniono i do herbu dodano mu klejnot właśnie w postaci złotego golenia.
Inna wersja tej legendy mówi, że Nowina stracił nogę w czasie bitwy na Psim Polu lub z Haliczanami, gdy walczył pieszo, po oddaniu Krzywoustemu swojego wierzchowca.
Jeśli chodzi o Drogomira, to pozwolę sobie zacytować Herby, Legendy.... Strona 137 przemawia w te słowa:
Cytat:
Identyczny herb z Drogomirem ma wyspa Man, niegdyś celtyckie królestwo. Symbol złączonych trzech nóg jest znakiem słonecznym, a raczej - jak sądzi Graves - znakiem trzech pór roku. Można więc podejrzewać, ze legenda, nim stała się utworem patriotycznym, musiała mieć inne znaczenie. Zbieżność herbu Złotogoleńczyk z godłem celtyckim wskazuje na możliwość znalezienia archetypu w kręgu irlandzkich mitów"
.
Jeżeli Fryderyk był rycerzem krzyżackim, trzeba by było zajrzeć do jakiegoś pocztu czy herbarza krzyżackiego. Możliwe jednak, że był rycerzem pruskim (po pobieżnym rzuceniu okiem w Google pojawia się obok hasła Związek Jaszczurczy), a może nawet tylko przebywającym w Prusach? Rdzenna ludność pruska w owym czasie stanowiła już niewielki odsetek i być może był on napływowym Polakiem? Tak czy owak, czas jego egzystencji nam pasuje, Związek Jaszczurczy powstał w końcu XIV wieku...
Choć nawet jeśli to on, trudno mi sobie wyobrazić rycerza wyzywającego na pojedynek za pomocą rzutu złotej protezy nogi ;-)
_________________
Kupię książkę A. Królikiewicza "Od Nicei do Nowego Yorku", wydawnictwo Lector Polonia, Warszawa 1927.
Poszukuję pamiątek związanych z majorem Henrykiem Dobrzańskim-Hubalem i działalnością jego Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego
 
 
 
mirekpiano 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 7 razy
Wiek: 54
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 307
Skąd: Jerzwałd
Wysłany: 2010-10-10, 01:23:48   

Żołnierka napisał/a:
Na początek mam pytanie, może trochę głupiutkie, ale wszak kto pyta, nie błądzi ( i mam nadzieję, że język mu nie kołowacieje ;-) ). Czy Gustaw Kodrąb i jego wiersz istnieli naprawdę czy zostali wymyśleni przez Nienackiego na potrzeby rozbudzenia w czytelniku zainteresowania poetami ludowymi? Bo to chyba trochę co innego - szukać tego, co zainspirowało legendę ludową, a tego co zainspirowało Nienackiego...


o Gustawie Kodrąbie na forum ciekawy artykuł napisał Ewingi:
./redir/forum.jerzwald.pl/viewtopic.php?t=516&sid=258817eea5b2ff781de9ecac7d7ebccf
_________________
Wszystkich odwiedzających Jerzwałd zapraszam do mnie na pogawędkę oraz poczęstunek tego i owego. Rybka też się zawsze znajdzie. Furtkę otwiera się do siebie.
Ostatnio zmieniony przez Czesio1 2011-04-13, 20:51, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 47 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 31823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-10-10, 12:40:17   

mirekpiano napisał/a:
Żołnierka napisał/a:
Na początek mam pytanie, może trochę głupiutkie, ale wszak kto pyta, nie błądzi ( i mam nadzieję, że język mu nie kołowacieje ;-) ). Czy Gustaw Kodrąb i jego wiersz istnieli naprawdę czy zostali wymyśleni przez Nienackiego na potrzeby rozbudzenia w czytelniku zainteresowania poetami ludowymi? Bo to chyba trochę co innego - szukać tego, co zainspirowało legendę ludową, a tego co zainspirowało Nienackiego...


o Gustawie Kodrąbie na forum ciekawy artykuł napisał Ewingi:
./redir/jerzwald.pl/forum/...50c9585c3e#4258


Chyba najciekawsze jest ostanie zdanie w podanym linku, bo chyba jednak w sumie to nadal nie wiadomo tak do końca czy poeta Kodrąb istniał naprawdę...
_________________
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3623
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-10-10, 21:06:55   

Szara Sowa napisał/a:
Chyba najciekawsze jest ostanie zdanie w podanym linku, bo chyba jednak w sumie to nadal nie wiadomo tak do końca czy poeta Kodrąb istniał naprawdę...

Jestem tego samego zdania. Jak zwykle Nienacki opierając się na zasłyszanych opowieściach stworzył kolejną "równoległą rzeczywistość". Analizowałem kiedyś różne wywiady Nienackiego i wielokrotnie spotkałem się z tym, że były ze sobą sprzeczne. Być może jest tak, że był jakiś pierwowzór z którego pisarz stworzył postać poety Kodrąba. Być może pierwowzór nosił całkiem inne nazwisko (co bardzo prawdopodobne, skoro nie ma go w rejestrze polskich nazwisk), być może nawet nie napisał "Złotej rękawicy". Nienacki sam kiedyś próbował pisać wiersze, więc na potrzeby powieści mógł wiersz napisać. A że wiersz mu się udał to inna historia :)
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
Kapitan Nemo 
Stały bywalec forum


Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 464
Skąd: UK St.Ives
Wysłany: 2011-05-12, 10:05:29   

Nie wiem jak to się stało ale przeoczyłem ten watek,, ŻOŁNIERKI ,,
Złota Rękawica to jedna z moich ulubionych książek,sam jeździłem do IŁAWY szukać Rycerza i fajnie się czyta ze kogoś tez to zaciekawiło :)
_________________


Kapitan Nemo
 
 
Anna 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 1215
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2011-05-12, 10:36:01   

Kapitan Nemo napisał/a:
(...)
Złota Rękawica to jedna z moich ulubionych książek,sam jeździłem do IŁAWY szukać Rycerza i fajnie się czyta ze kogoś tez to zaciekawiło :)

Ależ to ciekawi chyba mnóstwo osób!
Ja znalazłam to forum, m.in. dzięki poszukiwaniom wiadomości nt. Kodrąba. W Iławie nie byłam, nie sądziłam, że istnieje taki sarkofag. Ale -myślałam, że jest faktem istnienie tego poety. A tu, proszę, niespodzianka! gD>
_________________

pozdrawiam serdecznie,
Anna
 
 
Kapitan Nemo 
Stały bywalec forum


Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 464
Skąd: UK St.Ives
Wysłany: 2011-05-12, 10:46:21   

Mi udało się wejść tylko do kościoła,podziemia są w kościele w Iławie ale nie dane mi było je zobaczyć może kiedyś :065:
Choć jak TY sadze ze Nienacki wymyślił historie o Rycerzu :(
_________________


Kapitan Nemo
 
 
Anna 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 1215
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2011-05-24, 17:39:04   A pan Lejwoda...?

Czy zastanawiał się ktoś z Was, nad panem Lejwoda? Tzn. czy miał jakiegoś odpowiednika w rzeczywistości?
Pamiętam, ze kiedy po raz pierwszy czytałam Z.R. -jedynym znanym mi pisarzem polskim piszącym kryminały pod angielskim pseudonimem był Joe Alex (Maciej Słomczyński). Jednak, raczej nie pasował do opisu...
Natomiast, dokształciwszy się dzięki stronie "mordopedii" (?!); okazuje się ze takich pisarzy było cale grono -chociaż nie jest tam zaznaczone, kiedy tworzyli; [czyli maksymalnie: do polowy lat 70tych].
Strona tu:
./redir/tinyurl.com/3nuvs4v
oczywiście tylko to "angielsko brzmiące" maja w tym momencie sens.
A może zresztą wcale -jakiegoś rzeczywistego -pana Lejwody nie było, tak jak i rycerza ze złotą rękawicą?
Jak myślicie?
_________________

pozdrawiam serdecznie,
Anna
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 47 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 31823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-05-24, 20:22:24   

Myślę, że Nienacki miał na myśli częściowo siebie (poczytny pisarz, domek nad jeziorem, gosposia :D , powiązanie z kinematografią itp.) a częściowo jak to u niego, była to postać fikcyjna.
_________________
 
 
 
Anna 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 1215
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2011-05-24, 21:17:28   

Szara Sowa napisał/a:
Myślę, że Nienacki miał na myśli częściowo siebie (poczytny pisarz, domek nad jeziorem, gosposia :D , powiązanie z kinematografią itp.) a częściowo jak to u niego, była to postać fikcyjna.


Myślę, że raczej nie pisał o samym sobie.
Wszak panu Lejwodzie zarzuca m.in. to że nie odróżnia rodzajów broni etc. A sam, o sobie krytycznie by nie napisał -przynajmniej ja w jego książkach, nie spotkałam "samokrytyki".
Toteż, odebrałam postać pana Lejwody, jako swoisty "przytyk" do innego autora. I zastanawiałam się jakiego?
_________________

pozdrawiam serdecznie,
Anna
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 47 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 31823
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-05-24, 22:21:26   

A ja zapomniałem jeszcze dodać że łączył ich jacht...
Napisałem także, że nie jest to tak 100% odniesienie do Nienackiego i w tym m.in. mieści się ta uwaga o rewolwerze :)
_________________
 
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 8 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 6207
Wysłany: 2011-05-24, 22:21:54   

Rozstrzygnąć tej sprawy chyba nie damy rady, pozostaje więc zgadywanka. Posługując się metodą dedukcji można pokusić się o następującą hipotezę. Postać Lejwody jest przecież sympatyczna i została przedstawiona raczej w korzystnym świetle. Trudno tu mówić o krytyce tego bohatera. Ja dostrzegam najwyżej parę złośliwych nieco ale przyjacielskich kuksańców (choćby samo nazwisko). Wobec tego stawiam na Aleksandra Minkowskiego, który był przyjacielem Nienackiego i za jego namową kupił dom w Jerzwałdzie. Minkowski napisał cykl książek detektywistycznych dla młodzieży, które zostały wydane pod pseudonimem Alex Hunter. Jest też autorem scenariuszy filmowych.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kustosz 2011-05-25, 00:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-24, 22:35:21   

Cytat:
Wobec tego stawiam na Aleksandra Minkowskiego, który był przyjacielem Nienackiego i za jego namową kupił dom w Jerzwałdzie. Minkowski napisał cykl książek detektywistycznych dla młodzieży, które zostały wydane pod pseudonimem Alex Hunter. Jest też autorem scenariuszy filmowych.

Wiesz, że to jest bardzo sensowne rozwiązanie, zapomniałam, że Minkowski pisał "kryminały" dla dzieci i młodzieży, w których się zresztą zaczytywałam. :)
 
 
Anna 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 1215
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2011-05-25, 19:59:34   

A to dopiero :065: . A ja o nim-jako autorze kryminałów -w ogóle- nie wiedziałam. Znałam tyko jego książki dla młodzieży!
No to nie pozostaje mi nic innego, niz nadrabianie czytelniczych zaległości... :053:

O takie zresztą teoretyczne rozważania, nad ZR mi chodziło, nie jak bylo na prawdę (w powieści/ w zyciu) ale właśnie jak się kojarzyło.

[NB. ja tez odebralam postac pana Lejwody jako w gruncie rzeczy sympatyczna. ]

Iwmali napisał/a:
Cytat:
Wobec tego stawiam na Aleksandra Minkowskiego, który był przyjacielem Nienackiego i za jego namową kupił dom w Jerzwałdzie. Minkowski napisał cykl książek detektywistycznych dla młodzieży, które zostały wydane pod pseudonimem Alex Hunter. Jest też autorem scenariuszy filmowych.

Wiesz, że to jest bardzo sensowne rozwiązanie, zapomniałam, że Minkowski pisał "kryminały" dla dzieci i młodzieży, w których się zresztą zaczytywałam. :)
_________________

pozdrawiam serdecznie,
Anna
 
 
oktawiusz 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 30
Dołączył: 12 Lut 2012
Posty: 49
Skąd: Niesamowity Dwór
Wysłany: 2012-10-10, 18:32:59   

Lejwoda to Lejwoda postać nie do podrobienia taki gatunek sam w sobie
 
 
Szary Wilk 
Sympatyk Samochodzika



Wiek: 47
Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 146
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2013-05-17, 18:08:52   

Właśnie kończę czytać i mam w planach zajechać do miejsc opisanych w książce. Będę tam w drugiej połowie sierpnia.
Czy ktoś z was był w Karnitach? Jest tam jak się nie mylę zamek, który opisał Nienacki, w którym ekipa filmowa kręciła Świętego.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 15