PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 14:45
Złota rękawica - informacje książkowe a rzeczywistość
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-27, 00:50:55   

Wowax napisał/a:

JERZWAŁDY? :D

Jerzwałdy są na szczęście przedwojenne, więc zgrabne i z czerwonej cegły. ;-)
_________________
 
 
Lolek 
Słyszał o Samochodziku



Pomógł: 2 razy
Wiek: 48
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 39
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2017-11-27, 00:58:53   

John Dee napisał/a:
Willa Lejwody to był kryty eternitem tzw. “dachowiec”, na wysokim, zrobionym z pustaków podpiwniczeniu. Stromy dach opadał niemal do ziemi. W szczycie wili na pierwszym piętrze było duże okno. na parterze cała przednia ściana została oszklona. Taras znajdował się od strony jeziora odległego od domu najwyżej o piętnaście metrów, natomiast drzwi od podziemnego garażu i wyjazd był od strony małej uliczki, która przecinała kolonię domków kampingowych i stanowiła jej główną arterię, łączącą z odległą o dwieście metrów z szosą do Iławy.


W książce ten fragment nie jest, ale tekst tam kontynuuje:

"W szczycie willi, na pierwszym piętrze, znajdował się mały balkonik, a cała przednia ściana parteru była oszklona i osłonięta dużą zasłoną. Poziomy dach podziemnego garażu stanowił taras, na który wychodziło się z drzwi w oszklonej ścianie, z tarasu, obrzeżonego balustradą, prowadziły schodki na dół, do ogródka. Całość otaczał niski płot z siatki."

Maszynopis pisze o domu "..Taras znajdował się od strony jeziora ... drzwi od podziemnego garażu i wyjazd był od strony małej uliczki"
Tekst w książce pisze o domu "Poziomy dach podziemnego garażu stanowił taras, na który wychodziło się z drzwi w oszklonej ścianie..."

Droga była po drugiej stronie (?).
Ale niech będzie, nie znam tego napisać lepiej :(
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-27, 01:12:08   

Lolek napisał/a:

Maszynopis pisze o domu "..Taras znajdował się od strony jeziora ... drzwi od podziemnego garażu i wyjazd był od strony małej uliczki"
Tekst w książce pisze o domu "Poziomy dach podziemnego garażu stanowił taras, na który wychodziło się z drzwi w oszklonej ścianie..."

Droga była po drugiej stronie (?).

W książce garaż miał być od frontu.

A według maszynopisu wjazd do garażu nie był od frontu , tylko albo z boku, albo od tyłu.
(tak to rozumiem)

Najlepiej by było, gdyby ktoś narysował wygląd domu według opisu z książki i wygląd domu według maszynopisu, żebyśmy sobie mogli obydwie wersje porównać. :)
_________________
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Vice Przewod. Kapituły Samochodzikowa Książka Roku



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 3942
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-11-27, 07:53:12   

Ja wskazałbym na dwie istotne różnice w wyglądzie domu. Jedną wprowadzoną celowo i drugą, która wydaje mi się niezamierzonym opuszczeniem i odbiera tekstowi trochę precyzji.

1. Zamiana dachu dwuspadowego na płaski. Skutków z punktu widzenia akcji nie widzę, oprócz znaczącego powiększenia powierzchni piętra, a także w pewnym stopniu parteru. Klasyczny "dachowiec" ma teoretycznie kubaturę dwukrotnie mniejszą od domu z płaskim dachem o tej samej wysokości.
Nie wiem czy to akurat było przyczyną zmian, ale może dachowiec na mikroskopijnej działce wydał się autorowi zbyt mały by nosić miano pokaźnej willi z dużym salonem i przynajmniej czterema sypialniami.

Przy okazji więc zauważę, że słowo "mikroskopijne" w stosunku do działek też zniknęło.

2. Usunięcie fragmentu "Taras znajdował się od strony jeziora odległego od domu najwyżej o piętnaście metrów, natomiast drzwi od podziemnego garażu i wyjazd był od strony małej uliczki, która przecinała kolonię domków kampingowych i stanowiła jej główną arterię, łączącą z odległą o dwieście metrów z szosą do Iławy."

W moim rozumieniu nie oznacza to, żeby wjazd go garażu musiał być od frontu (czyli od strony jeziora) ale pozostawia taką możliwość, której początkowo nie było.

• Według pierwotnego tekstu było jasne, że willa stoi na rogu uliczki będącej osią osiedla, oraz prostopadłego do tej uliczki brzegu jeziora i drogi biegnącej brzegiem. Droga wzdłuż jeziora mogła być piesza (i tak ją sobie wyobrażam) lub kołowa. Wjazd do garażu mamy od strony uliczki, co jest logiczne biorąc pod uwagę fakt, że z tarasu przyjemniej ogląda się jezioro i jakiś "ogródek" niż plac manewrowy.

• Po zmianach nie ma pewności, czy dom stoi na rogu, czy może jest wciśnięty pomiędzy inne skierowane frontem do jeziora. Przjrzałem odpowiednie fragmenty i wydaje mi się, że nigdzie nie ma jednoznacznie informacji o istnieniu przy parceli drogi prostopadłej do jeziora. Wszędzie gdzie mowa o dojściu, dojeździe, parkowaniu, uliczce w pobliżu domu Lejwody - opis jest taki że nie można wykluczyć iż chodzi o drogę wzdłuż brzegu. Zatem jeśli założymy że jedyne dojście na teren działki jest od jeziora, ta droga byłaby oczywiście przejezdna i wjazd do garażu byłby z konieczności od strony jeziora czyli od frontu.

Jeśli jednak dopuścimy istnienie bocznej uliczki (co w ostatecznym tekście książki nie jest ani potwierdzone anii wykluczone), sensowny wjazd do garażu byłby zapewne z boku willi. Garaż jest pod frontowym tarasem ale wjazd do garażu nie musi być od frontu, może być z boku.

--
Jak wspomniałem, mi osobiście opuszczenie informacji o uliczce - "arterii" wydaje się niezamierzone. Dla poprawy krajobrazu brzegu, gdzie wolałbym widzieć tylko pieszą ścieżkę wśród zieleni a nie ruchliwy dojazd, będę sobie (dzięki maszynopisowi) tę uliczkę wyobrażał, chyba że ktoś wykaże inaczej. Ale dowodu na jej istnienie nie mam.


Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 45 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 30521
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-27, 08:42:34   

Berta von S. napisał/a:
W książce garaż miał być od frontu.


Dla Lolka: od frontu, czyli z przodu! Bo google mu przetłumaczy wiadomo jak... :)
_________________
 
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 20 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10657
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-11-27, 08:51:17   

Abyśmy mieli większy pogląd o czym mówimy załączam ortofotomapkę tej kolonii domków. Ten "nasz" to któryś z tych najbliżej jeziora lub ewentualnie z drugiej linii. Byliśmy tam z Bertą i wstępnie typowaliśmy. Niestety Kynokephalosie, promenada nadbrzeżna jest jezdna choć trawiasta. Do tych domków prowadzi kilka uliczek. Sprawa wymaga teraz "badań" in situ. Musimy szukać dachowca krytego eternitem (choć może teraz blachą dachówkową, gontem bitumicznym lub dachówką). Część z nas odwiedzi okolicę w grudniu więc sposobność do badań będzie. Zatem uzbrójcie się w cierpliwość. :)

kolonia domków.png
Plik ściągnięto 16 raz(y) 936,98 KB

_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
Dyscyplinator forumowy



Pomógł: 1 raz
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 1020
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-27, 10:33:44   

Kynokephalos napisał/a:
Jeśli jednak dopuścimy istnienie bocznej uliczki (co w ostatecznym tekście książki nie jest ani potwierdzone anii wykluczone), sensowny wjazd do garażu byłby zapewne z boku willi

Ja myślałem raczej o tym, co zresztą potwierdza zamieszczona przez Nietajenkę mapka, że uliczka nie jest prostopadła, a równoległa do Jezioraka, a dom znajduje się między nią a jeziorem, a dopiero potem zakręca i łączy z drogą główną.
_________________
 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
Dyscyplinator forumowy



Pomógł: 1 raz
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 1020
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-27, 10:36:14   

Nietajenko napisał/a:
ewentualnie z drugiej linii

Ale w tekście jest, że około 15 m, od jeziora, a poza tym z dopływającej Krasuli widać taras domu i (co raczej wyklucza nam drugą linię) leżak na tarasie.
_________________
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 20 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10657
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-11-27, 11:18:31   

Wowax napisał/a:
Ale w tekście jest, że około 15 m, od jeziora, a poza tym z dopływającej Krasuli widać taras domu i (co raczej wyklucza nam drugą linię) leżak na tarasie.

Mogła być sytuacja, że któregoś domu z pierwszej linii nie było jeszcze wówczas, dom z drugiej linii stanowił pierzeję "promenady", a 15 metrów liczone było od ogrodzenia, a nie murów.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-27, 11:19:12   

Nietajenko napisał/a:
Byliśmy tam z Bertą i wstępnie typowaliśmy. Niestety Kynokephalosie, promenada nadbrzeżna jest jezdna choć trawiasta. Do tych domków prowadzi kilka uliczek. )

W tym sęk. Od szosy idą w osiedle 3 drogi z czego jedna się kończy ślepo, jedna przechodzi w wąziutką ścieżkę, a jedna zakręca i zaczyna iść równolegle do jeziora na tyłach pierwszej linii domków, a potem je okrąża i idzie między domkami a jeziorem.

Wowax napisał/a:
Nietajenko napisał/a:
ewentualnie z drugiej linii

Ale w tekście jest, że około 15 m, od jeziora, a poza tym z dopływającej Krasuli widać taras domu i (co raczej wyklucza nam drugą linię) leżak na tarasie.

Też tak uważam. W drugiej linii by było znacznie dalej.

Kynokephalos napisał/a:
Ja wskazałbym na dwie istotne różnice w wyglądzie domu. (...)
1. Zamiana dachu dwuspadowego na płaski.

Odwrotnie. Zmiana dachu płaskiego na dwuspadowy..
+ dodanie informacji o wysokim podpiwniczeniu
+ zmiana okna na pierwszym piętrze na mały balkonik
+ zamiast podziemnego garażu mamy garaż, który jest pod tarasem

Kynokephalos napisał/a:

2. Usunięcie fragmentu "Taras znajdował się od strony jeziora odległego od domu najwyżej o piętnaście metrów, natomiast drzwi od podziemnego garażu i wyjazd był od strony małej uliczki, która przecinała kolonię domków kampingowych i stanowiła jej główną arterię, łączącą z odległą o dwieście metrów z szosą do Iławy."

W moim rozumieniu nie oznacza to, żeby wjazd go garażu musiał być od frontu (czyli od strony jeziora) ale pozostawia taką możliwość, której początkowo nie było.

Moim zdaniem stwierdzenie, że wjazd był "od strony uliczki, która przecinała kolonię domków kampingowych" wyklucza wjazd od frontu, bo droga biegnąca między domkami i jeziorem niczego przecież nie przecina. Poza tym tam jest słowo "natomiast", co sugeruje, że w przeciwieństwie do tarasu, garaż nie leżał od strony jeziora.
_________________
 
 
Lolek 
Słyszał o Samochodziku



Pomógł: 2 razy
Wiek: 48
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 39
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2017-11-27, 13:26:02   

Szara Sowa napisał/a:
Dla Lolka: od frontu, czyli z przodu! Bo google mu przetłumaczy wiadomo jak... :)

Tak, Google jest safanduła :D

Berta von S. napisał/a:

Odwrotnie. Zmiana dachu płaskiego na dwuspadowy..
+ dodanie informacji o wysokim podpiwniczeniu
+ zmiana okna na pierwszym piętrze na mały balkonik
+ zamiast podziemnego garażu mamy garaż, który jest pod tarasem

Dlatego zapytałem, czy maszynopis Zawiera ten cytowany przeze mnie tekst. Ponieważ w następnym tekście są inne informacje.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 23 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-27, 15:27:48   

Dla Lolka:
"W szczycie willi" - to znaczy w tej trójkątnej części ściany domu, na której z obu stron opiera się dach. O tej ścianie, licząc od ziemi do konstrukcji dachu, mówi się "ściana szczytowa".
_________________
Z 24
 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
Dyscyplinator forumowy



Pomógł: 1 raz
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 1020
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-27, 19:36:46   

Pozostaje żałować, że w latach 70 nie było google maps, byłoby prościej :)
Ostatnio zmieniony przez Wowax 2017-11-27, 19:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-28, 00:17:49   

No i co z tymi rysunkami domków?? :D

Lolek napisał/a:

Dlatego zapytałem, czy maszynopis Zawiera ten cytowany przeze mnie tekst. Ponieważ w następnym tekście są inne informacje.

A to to tylko Johny wie. Albo nie wie. ;-)
_________________
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Vice Przewod. Kapituły Samochodzikowa Książka Roku



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 3942
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-11-28, 08:01:54   

Berta von S. napisał/a:
Kynokephalos napisał/a:

Ja wskazałbym na dwie istotne różnice w wyglądzie domu. (...)
1. Zamiana dachu dwuspadowego na płaski.

Odwrotnie. Zmiana dachu płaskiego na dwuspadowy..

Sformułowania "zmiana z A na B" użyłem chronologicznie z punktu widzenia pracy nad tekstem: jako sytuację, w której w pierwszej wersji maszynopisu było "A" ale przed oddaniem do druku autor zmienił to na "B". W swoim poście zgadywałem, co mogło być przyczyną jego decyzji o zmianie bryły domu z "dachowca" na płaskodachowy.

Berta von S. napisał/a:
+ dodanie informacji o wysokim podpiwniczeniu

Znowu z innej strony patrzymy na "zmianę". Z perspektywy Nienackofanów jest to zapewne "dodanie informacji", mianowicie informacji o wczeniejszej wizji autora. Z perspektywy obróbki tekstu przez pisarza - "usunięcie informacji" na temat wysokoci podpiwniczenia, która była w pierwszej koncepcji ale ostatecznie nie weszła do książki.

Berta von S. napisał/a:
+ zmiana okna na pierwszym piętrze na mały balkonik

A tu z kolei kierunek "zmiany" jest zgodny z przyjętym przez mnie: pierwotnie - duże okno, w druku - mały balkonik.

Berta von S. napisał/a:
+ zamiast podziemnego garażu mamy garaż, który jest pod tarasem

I znów tak samo jak ja to widzę: w maszynopisie - podziemny, po zmianie - pod tarasem.
Cieszę się, że dałaś się przekonać. :-)

Z tym, że informacja o balkoniku i o wysokości podpiwniczenia wydały mi się marginalne z punktu widzenia akcji i nawet wyglądu willi, więc ich nie wymieniłem wśród istotnych.
Natomiast "podziemny" i "pod tarasem" - moim zdaniem nie wykluczają się. To może to być tylko doprecyzowanie, też zresztą niezbyt ważne.

Berta von S. napisał/a:
Moim zdaniem stwierdzenie, że wjazd był "od strony uliczki, która przecinała kolonię domków kampingowych" wyklucza wjazd od frontu, bo droga biegnąca między domkami i jeziorem niczego przecież nie przecina.

O to mi chodziło i tak napisałem. W wersji pierwotnej (gdzie wspomniano o uliczce-arterii) wjazd do garażu był od strony tej uliczki, czyli z boku budynku. A w wersji końcowej - wjazd do garażu jest z boku lub od frontu, w zależności od tego czy założymy istnienie takiej bocznej uliczki (mimo braku wzmianki o niej) czy nie.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-28, 10:28:41   

No sam widzisz, jak trudno się dogadać. Słowa są zdradliwe, bo nie oddają do końca, obrazu, który piszący ma w głowie.

Dlatego zanim zaczniemy oglądać jakiekolwiek zdjęcia konieczne są szkice obydwu wersji domu :p
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2017-11-28, 10:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 7165
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-11-28, 10:50:33   

Kynokephalos napisał/a:
W swoim poście zgadywałem, co mogło być przyczyną jego decyzji o zmianie bryły domu z "dachowca" na płaskodachowy.
Tak to też zrozumiałem. Przeszłe analizy tego rodzaju zmian w jego maszynopisach utrwaliły we mnie przekonanie, że o prawdziwych intencjach Mistrza najwięcej można się dowiedzieć właśnie z pierwotnego tekstu, rzuconego bez filtra na papier maszynopisu. Odpowiednio szukałbym raczej domu “z dachem dwuspadowym opadającym niemal do ziemie” itd.


Berta von S. napisał/a:
Lolek napisał/a:
Dlatego zapytałem, czy maszynopis Zawiera ten cytowany przeze mnie tekst. Ponieważ w następnym tekście są inne informacje.
A to to tylko Johny wie. Albo nie wie.
Przecież Ty też znasz odpowiedź na to pytanie, Berto, miałaś więcej tych maszynopisów Nienackiego w rękach niż ja. :)

Lolku, maszynopisy Nienackiego znajdują się w Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie i wyglądają tak jak ten “PS i Winnetou” na przykład:
http://m.wmwm.pl/pdf/2014..._maszynopis.pdf

Podobnie jest z maszynopisem “Złotej rąkawicy”. Przytoczony przeze mnie tekst maszynopisu - http://pansamochodzik.net...p=332066#332066 - trzeba więc czytać tak: to, co oznaczone jest kolorem niebieskim zostało skreślone lub zmienione, reszta zaś, czyli tekst w kolorze czarnym, to to, co pojawia się w książce.


A skoro nikt się nie kwapi z rysunkami, to ja zrobię pierwszy krok. Moja wizja wygląda tak:



Ostatnio zmieniony przez John Dee 2017-11-28, 12:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lolek 
Słyszał o Samochodziku



Pomógł: 2 razy
Wiek: 48
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 39
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2017-11-28, 15:42:05   

John Dee napisał/a:
to, co oznaczone jest kolorem niebieskim zostało skreślone lub zmienione, reszta zaś, czyli tekst w kolorze czarnym, to to, co pojawia się w książce.


Interesuje mnie również tekst, który pojawia się za dalej. Za niebieskim tekstem. Bo tam jest już opisany dom, który jest w książce. A ten dom jest inny.

Rysunek jest świetny :)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 23 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-28, 17:05:02   

Dom Lejwody przypomina nieco dom Porwasza ("dachowiec") z RwRwS. Tam chyba też było okno czy nawet chyba balkonik w szczycie. Tarasu chyba nie było.
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-28, 19:39:24   

John Dee napisał/a:

Berto, miałaś więcej tych maszynopisów Nienackiego w rękach niż ja. :)

Może i więcej, ale akurat tego nie przeglądałam jeszcze.

John Dee napisał/a:

A skoro nikt się nie kwapi z rysunkami, to ja zrobię pierwszy krok. Moja wizja wygląda tak:

No i od razu inna rozmowa. :)
Generalnie Twój rysunek się zgadza z moją wizją. Tylko garaż bym przesunęła niżej, bo tam jest płaski teren, więc skoro mamy zjazd do podziemnego garażu, to bym go pogłębiła.


Sęk w tym, że wychodzi brda, o której - jak wspominał Zet - dyskutowaliśmy w kontekście "dachowca" Porwasza. A pamiętam, że były wtedy protesty, że coś takiego trudno uznać za "willę" artysty.

http://pansamochodzik.net...owiec&start=192
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 14