PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Ufff...
Autor Wiadomość
Szczotaw 
Stały bywalec forum
Czytacz COYS!



Dołączył: 01 Lut 2013
Posty: 463
Skąd: Zawada k/Cz-wy
Wysłany: 2013-02-01, 20:35:13   

To najlepszy film jaki widziałem! Ta akcja, te pościgi, te wybuchy! Zaraz, to jest Pan Samochodzik?...
 
 
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2659
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2013-02-17, 14:54:27   oczu oderwać nie można, taka zgroza

pvzon napisał/a:
obejrzałem i dobrego słowa nie powiem, po prostu tragedia a nie film
Nic ująć.
lukinis131 napisał/a:
Film rzeczywiście tragiczny , zrobiony nie dla dzieci , ale chyba dla idiotów , bo nawet dziecku się taki film nie podobał , nie mówiąc już o dorosłym
Dokładnie.
Znalezione w sieci
Pan Samochodzik wraz ze znajomą Joanną i jej synem Piotrusiem jadą na wakacje do podgórskiej miejscowości. Piotrusiowi marzą się przygody, a jego wyobraźnia nastawiona jest na wynajdywanie niesamowitości. Oto podsłuchuje rozmowę, z której wynika, iż jakiś mężczyzna i kobieta planują morderstwo. Okazuje się jednak, że tajemniczym mężczyzną jest autor powieści kryminalnych pan Arizona, który korzysta z rad i pomysłów swej służącej Zofii. Pomyłka się wyjaśnia, Pan Samochodzik, Joanna i Piotruś zyskują nowych przyjaciół i dzięki nim poznają włoską ekipę filmową realizującą w tych okolicach film. Niestety, na filmowców spada prawdziwe nieszczęście: w tajemniczy sposób znika odtwórczyni głównej roli - piękna Diana. Następuje przerwa w zdjęciach. Producent filmu wydaje się być zrozpaczony, ale pan Arizona podejrzewa, że zniknięcie aktorki jest chwytem reklamowym. Przyjaciele rozpoczynają śledztwo na własną rękę. Do akcji włącza się także miejscowa szkoła Ikarów. Motolotnie znajdują miejsce ukrycia Diany, a Pan Samochodzik odkrywa prawdziwą przyczynę całego zamieszania - są to skrzynie z cennymi dziełami i przedmiotami sztuki, które miały być wywiezione za granicę. Rozpoczyna się fantastyczny pościg za przestępcami. W akcji biorą udział różnego rodzaju pojazdy lądowe i powietrzne, a przede wszystkim niezrównany samochód głównego bohatera.

Doktor Nietajenko opisał już podstawowe zalety tego arcydzieła, pozwolę sobie wtrącić swoje 3 grosze.
Film jest tak zły że aż zły. W pierwszej scenie Tomasz rozmawia z czymś zębatym co robić ma za wehikuł "za dobry byłem dla ciebie". Aktor pasuje do tej roli jak nos do pięści, bez urazy. Pani Joanna wzmiankę "pijesz za dużo" odnosi do Piotrusia, Tomasz musi tłumaczyć że to taka piosenka ... harcerska. Piotruś aby podsłuchać Lejwodę musi ukryć się pod wodą (kalambur zamierzony, ta żaba chyba wzorowana na "Monkey Business" Braci Marx ale tam było śmiesznie). I oto willa Lejwody. Zamiast "Kojaka" jakieś kung-fu dla ubogich dokręcone chyba na potrzeby filmu (z wyjaśnieniem że to "kryminał"). W książce Lejwoda kneblował Panią Jagodę gdyż miała za słabe nerwy i swoimi okrzykami przeszkadzała w odbiorze "Kojaka". W filmie Zofia (?) musi być kneblowana, ponieważ... przewiduje zakończenie i zakłada się z Lejwodą kto zabił (jest fanką "kryminałów" i oczu od nich oderwać nie może, taka zgroza). Pani Feldman szkoda było do tej roli. Lubię Pyrkosza, ale Lejwoda miał Piotrusiowi zastąpić ojca a nie dziadka. Spadek Ikara a właściwie Bajeczki na pole, na którym pasie się krasula (czyżby echo "Krasuli" powieściowej?). Godne uwagi że Piotruś wracając z lotu musi mieć na głowie kask, nawet zasiadając do jedzenia. Względy bezpieczeństwa. Krashan Bhamaradżanga (Piotr Pręgowski) w roli goryla. Iloraz inteligencji można nadwyrężyć w scenie gdy goryle rzucają się na Tomasza, z góry spada jakaś płachta (chyba ekran) i Tomasz znika z przepełnionej sali. W następnej scenie odjeżdża tym niby "wehikułem", przemawiając do niego czule. Teleportował się czy jak? Co to miało być?
Wreszcie - łoł! Pościg! Tomasz robi, no właśnie - co takiego? Zasłonę dymną. Łoł! Kak w kino! I ekologicznie! W następnym kadrze Rycerzy Trzech w Tumanie. Wreszcie widzimy... dopalacz! Jeszcze więcej dymu, łoł!
Kiedy rycerze dojechali, wysiedli z auta i wspinają się po drabinie, wygląda to - przez krótką chwilę - jakby w "Zmiennikach" kręcili "Spadkobierców Grunwaldu".
Skrzynię ze skarbami Tomasz zostawia otwartą, tak żeby każdy mógł sobie wziąć.
Ostateczny lot wehikułu, no naprawdę super.
Podkład muzyczny niby w stylu country, do tego powtórki melodii z "Dworu". Zapewne niezamierzona pointa : producent w kółko powtarza "ja się zastrzelę" (i że splajtuje przez kręcony film, coś w tym jest).
Cytat z ./redir/www.nienacki.art....ie_sm_2009.html "Pan Samochodzik i Praskie Tajemnice" (1988) czy „Latające machiny kontra pan Samochodzik” (1991) to obrazy filmowe, które trudno nazwać dziełami. Bulwersuje mnie wydawanie ich na DVD, bo uważam, że powinny zginąć w pomroce dziejów, jako dowód na beztalencia reżyserów Janusza Kidawy i Kazimierza Tarnasa i brak zrozumienia pierwowzorów, na których zostały oparte. Obaj powinni naprawdę zapaść się pod ziemię ze wstydu i w celu przeproszenia fanów twórczości Nienackiego udać się w worach pokutnych w drogę do Canossy, albo na koniec świata i jeszcze dalej. Ja, z reguły szybko wybaczam, jednak w tym przypadku nie wiem ile musieliby kołatać na deszczu pod moimi drzwiami, bym przebaczyła te filmowe brednie.
Z komentów na youtube (reżyser zmarł był wcześniej ale wpisy zaledwie sprzed roku tego jakoś nie uwzględniają) "reżyser tego filmu powinien zostać rozstrzelany" "A powinno to być poprzedzone torturami!" "Czy można bardziej pokasztanić ekranizację całkiem zjadliwej powieści ???" spodobała mi się ostatnia kwestia, lubię używać słowa "zjadliwa" w atypowym znaczeniu.
Stefanek napisał/a:
Podobnie infantylna jest chociażby seria filmów o Panu Kleksie - powszechnie uznawana za arcydzieło naszej kinematografii.
ale o którą część Kleksa chodzi? Akademia była jakby udana (głównie dlatego że reżyser przestawił koszmarne zakończenie książki o 180 stopni, rzadki przypadek by film był lepszy od oryginału) tylko że każdy następny Kleks był słabszy od poprzedniego, a szkoda.
To oczywiście inna historia niż PS.
 
 
The Saint 
Fanatyk Samochodzika



Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 3650
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-02-17, 17:36:33   

Podróże Pana Kleksa były bardzo fajne, a scena ataku na Wyspę Wynalazców pod względem ilości statystów i rozmachu bije na głowę sceny batalistyczne we współczesnych polskich produkcjach. Natomiast Pan Kleks w Kosmosie to już zupełnie inna historia.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7351
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-17, 17:40:39   

Piratko, śmiałem się do zdechu po przeczytaniu Twej recenzji. Świetnie przeprowadzona sekcja zwłok. Gratuluję sobie przenikliwości, że udało mi sie uniknąć obejrzenia tego filmu i po Twej recenzji postanowiłem trwać niezłomnie w swym postanowieniu. No, chyba, żeby mi ktoś obiecał duże wynagrodzenie z wliczonym odszkodowaniem za straty moralne i z opłaconą kuracją w zakładzie zamkniętym lub ewentulanie zaprowadził mnie do kina w kajdankach i pod bronią. Drugi z reżyserów zamiast robić filmy wysłał żonę na dobrą fuchę. Może to i lepiej - w każdym razie dla filmu na pewno lepiej.
_________________
Z 24
 
 
Captain Nemo 
Fanatyk Samochodzika
Szef rywalizacji fotograficznej



Pomógł: 11 razy
Wiek: 40
Dołączył: 20 Lip 2013
Posty: 1804
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2013-07-20, 21:57:44   

Jak można było przyłożyć rękę do ekranizacji tego czegoś...tragedia.
_________________


Lepiej jest doznawać krzywd niż je wyrządzać.
 
 
Peter 
Słyszał o Samochodziku
Czytam i Szukam



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 27
Skąd: W-wa
  Wysłany: 2013-08-02, 17:04:20   Recenzja

Rów Mariański ma dno na głębokości jakieś -11000m. Ten film, puka od spodu. Muł i wodorosty są znacznie, znacznie wyżej.
_________________
Veritas Temporis Filia Est
 
 
Gareth 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 35
Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 29
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-09-20, 15:25:53   

Pomijając całą złą otoczkę było kilka fajnych scen. W tym roku sobie film przypomniałem bardzo ładne widoki - Góra Żar i Jezioro Międzybrodzkie prezentują się pięknie.
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 80 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21550
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-20, 16:18:06   

Nad jezioro Międzybrodzkie jeździłam kilka razy w dzieciństwie. Rodzice przyjaciółki z klasy mieli tam dom na zboczu góry Żar. Pamiętam, że bliżej szczytu było miejsce, gdzie samochody rzekomo same podjeżdżały pod górę (że niby jakieś siły z elektrowni). Nie mam pojęcia, jak to działało. Ale wyglądało naprawdę dziwnie...

P.S. Nie jestem pewna, czy już o tym nie pisałam? :) Coraz gorzej z moją pamięcią... :027:
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 19 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 10906
Skąd: Tam i z powrotem

Wysłany: 2013-09-20, 16:39:16   

Berta von S. napisał/a:
Pamiętam, że bliżej szczytu było miejsce, gdzie samochody rzekomo same podjeżdżały pod górę (że niby jakieś siły z elektrowni). Nie mam pojęcia, jak to działało. Ale wyglądało naprawdę dziwnie...


No,jest tam coś takiego. Poznać to miejsce po tym,że mnóstwo samochodów tam się zatrzymuje ;-)

Ja tam byłam ostatnio w tym czasie,co była ta wielka powódź.Mieliśmy przyczepę kempingową w Międzybrodziu ale Bialskim i dwoje "cudzych" dzieci pod namiotem..... Na szczęście byliśmy dosyć wysoko i woda nas nie zatopiła....
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7351
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-20, 17:35:25   

Berta von S. napisał/a:
P.S. Nie jestem pewna, czy już o tym nie pisałam? Coraz gorzej z moją pamięcią...


Nie pij tyle. ;-)
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-09-20, 17:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 80 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21550
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-20, 21:54:20   

Z24 napisał/a:
Nie pij tyle. ;-)


Masz całkowitą rację! Właśnie wypiłam z przyjaciółmi 2 piwa, a czuję się jak po 4...
Nie wiem, czy to rozsądne, że tu weszłam pisać posty... ;-)
_________________
 
 
Peter 
Słyszał o Samochodziku
Czytam i Szukam



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 27
Skąd: W-wa
Wysłany: 2013-11-08, 20:47:33   Zbadane

Berta von S. napisał/a:
Nad jezioro Międzybrodzkie jeździłam kilka razy w dzieciństwie. Rodzice przyjaciółki z klasy mieli tam dom na zboczu góry Żar. Pamiętam, że bliżej szczytu było miejsce, gdzie samochody rzekomo same podjeżdżały pod górę (że niby jakieś siły z elektrowni). Nie mam pojęcia, jak to działało. Ale wyglądało naprawdę dziwnie...

P.S. Nie jestem pewna, czy już o tym nie pisałam? :) Coraz gorzej z moją pamięcią... :027:


Ten fenomen, był badany. Niestety żadne "siły" tylko zwykłe optyczne złudzenie. Tam jest SPADEK a nie podjazd.
..... geniusze też mieli problemy z pamięcią. Powstało dzięki temu kilka wynalazków :564:
_________________
Veritas Temporis Filia Est
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 80 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21550
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-08, 21:50:59   Re: Zbadane

Peter napisał/a:

Ten fenomen, był badany. Niestety żadne "siły" tylko zwykłe optyczne złudzenie. Tam jest SPADEK a nie podjazd.
..... geniusze też mieli problemy z pamięcią. Powstało dzięki temu kilka wynalazków :564:


A wygląda zupełnie, jakby było pod górkę! :zdziw:
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34328
Skąd: Poznań

Wysłany: 2013-11-08, 22:55:37   

Peterze co za avatar! :564:
_________________
 
 
 
Peter 
Słyszał o Samochodziku
Czytam i Szukam



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 27
Skąd: W-wa
Wysłany: 2013-11-08, 22:56:04   

Jest w Polsce takie dziwne miejsce w okolicach Walimia. Samochodem się tam nie wjedzie ale widziałem, jak facet nie pedałując jechał na rowerze pod górkę. Na drugi dzień sprawdzaliśmy teodolitem, jest rzeczywisty wznios jakieś 4-5° na odcinku ok 120m. A potem się okazało :D , ......... że :053: :053:
_________________
Veritas Temporis Filia Est
 
 
Iwmali2 
Maniak Samochodzika
Admin Emeritus



Pomogła: 3 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 14 Lip 2013
Posty: 8421
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2013-11-08, 22:58:04   

Szara Sowa napisał/a:
Peterze co za avatar! :564:

Piękny, taki z Kosmosu! :564:
_________________
 
 
Peter 
Słyszał o Samochodziku
Czytam i Szukam



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 27
Skąd: W-wa
Wysłany: 2013-11-08, 22:58:59   

Iwmali2 napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Peterze co za avatar! :564:

Piękny, taki z Kosmosu! :564:

Twórczość własna kiedy mam przerwę w pracy :564: Bugatti 1938.
_________________
Veritas Temporis Filia Est
Ostatnio zmieniony przez Peter 2013-11-08, 23:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Święty 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Dołączył: 11 Wrz 2013
Posty: 1311
Skąd: SILESIA
Wysłany: 2013-11-08, 23:06:57   

Peter tutaj masz link do strony gdzie można zakupić superluksusowy wosk firmy ZYMOL specjalnie do Bugatti.
Najciekawsza jest cena po prawej stronie w czarnym kwadraciku (to nie pomyłka).
Link: ./redir/www.sklep.car-spa...-wosk-p207.html
_________________


All that we see or seem
Is but a dream within a dream
 
 
Peter 
Słyszał o Samochodziku
Czytam i Szukam



Dołączył: 17 Sty 2012
Posty: 27
Skąd: W-wa
Wysłany: 2013-11-08, 23:30:08   

Ja cię !!! Całe szczęście, że mój jest wirtualny więc mogę użyć też wirtualnie. Swoją droga , to ludzie mają nas...... :D
_________________
Veritas Temporis Filia Est
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-09, 04:55:41   

Peter napisał/a:
geniusze też mieli problemy z pamięcią.

Kurde, ja cały czas mam kłopoty z pamięcią... Czyżby.... :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 11