PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Dlaczego Kolumbia?
Autor Wiadomość
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 7326

Wysłany: 2018-01-04, 21:23:06   Dlaczego Kolumbia?

Być może jest już gdzieś odpowiedź na to pytanie. Jeśli nie, podrzucam kolejny temat do badań i dociekań, w końcu dociekliwych badaczy na forum nie brakuje.

Dlaczego Kolumbia? Dlaczego właśnie tam Nienacki umieścił akcję swojej książki? Wszystkie inne samochodziki lokalizował w miejscach sobie znanych i bliskich. Nawet „Pozwolenie na przywóz lwa” przynajmniej zahaczało o jakieś plany wyjazdowe, nawet jeśli nie zrealizowane. Podobnie z książkami dla dorosłych. Ich siłą jest właśnie to, że autor opisuje swój świat. Dlatego jest wiarygodny. Tutaj postąpił zupełnie inaczej i od razu wyczuwamy fałszywe nuty.

Najbardziej oczywista odpowiedź na pytanie postawione w tytule wątku narzuca się samo. To z Muzeum Złota w Bogocie skradziono przedmiot, którego poszukiwał Ralf Dawson. OK, tyle że ów przedmiot mógł się znajdować w dowolnym miejscu, choćby w kolekcji Książąt Czartoryskich w Krakowie, a wtedy akcja książki mogłaby rozgrywać się w Polsce co z pewnością przysłużyłoby się samochodzikowości powieści. Albo gdzieś w Europie, jeśli uznać, że rozwiązania fabularne, które zaserwował nam autor nie specjalnie pasują do PRL-owskich realiów. BTW zwracam uwagę, że podobny pomysł wykorzystał Nienacki w „Tajemnicy Tajemnic”. Połowa talizmanu Kelleya została skradziona z Muzeum na Złotej Uliczce w Pradze, gdzie też wcześniej nie odkryto jej przeznaczenia. Też poszukiwał jej dziwny człowiek z powodów nieco metafizycznych.

Tak czy owak, Nienacki wybrał Kolumbię, odległą, super egzotyczną, która była dla niego chyba kompletną enigmą. Nie Indie, Tajlandię, Egipt etc (skoro miało być egzotycznie), tylko Kolumbię. Dlaczego?
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8197
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-01-04, 21:25:59   Re: Dlaczego Kolumbia?

Kustosz napisał/a:
Tak czy owak, Nienacki wybrał Kolumbię, odległą, super egzotyczną, która była dla niego chyba kompletną enigmą. ...Dlaczego?
Doskonałe pytanie, Kustoszu. Aż dziw, że nigdy go sobie nie postawiłem. :564:
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21361
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-04, 23:19:00   Re: Dlaczego Kolumbia?

John Dee napisał/a:
Kustosz napisał/a:
Tak czy owak, Nienacki wybrał Kolumbię, odległą, super egzotyczną, która była dla niego chyba kompletną enigmą. ...Dlaczego?
Doskonałe pytanie, Kustoszu. Aż dziw, że nigdy go sobie nie postawiłem. :564:

Może w tamtym okresie ukazał się jakiś intrygujący materiał o złocie w Bogocie? Np. rzeczywiście mieli problem ze złodziejami? No bo coś go faktycznie musiało natchnąć.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7273
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-05, 02:53:54   

Sądzę, że po prostu wpadła mu w ręce wielokrotnie wspominana przez mnie książka Przemysława Burcharda "Dżungla za progiem" i ona go zainspirowała.
Pierwsze jej wydanie ukazało się w 1975 r. a jeszcze wcześniej sporo - jeśli nie wszystkie - reportaży, które do niej weszły, ukazywały się w miesięczniku geograficznym "Poznaj Świat".
O wyjeździe do Kolumbii wspomniano w PSiN, która to pozycja się ukazała ca w połowie 1977 r., więc już w trakcie pracy nad nią "Dżungla za progiem" była w jego zasięgu.
Są tam reportaże m. in. z zaginionego miasta Taironów oraz z San Agustin, które robią wrażenie na każdym chyba wędrowcu śladami dawnych kultur. O nielegalnych wykopaliskach i grabieży dzieł dawnych kultur również tam można sporo przeczytać.
Skoro ZN potraktował tę książkę jako magazyn pożytecznych wiadomości o dalekim kraju, to niewykluczone, że jej lektura w ogóle zainspirowała go do podjęcia tematu kolumbijskiego.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-01-05, 02:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 7326

Wysłany: 2018-01-05, 13:04:57   

Bardzo ciekawa i prawdopodobna hipoteza Zecie. Ależ ten świat się zmienił. Dziś mamy takie bogactwo źródeł, o Internecie nie wspominając, że nie sposób byłoby prowadzić dociekań co stanowiło spiritus movens współczesnego autora.

Wyjaśnię więc przy okazji, że do powyższych rozważań zainspirował mnie serial „Narcos” (genialny zresztą) opowiadający o życiu i twórczości znanego kolumbijskiego biznesmena i filantropa Pablo Escobara:) Akcja filmu rozgrywa się w latach 70 tych i 80-tych, kiedy ten miły, pracowity człowiek buduje swoje imperium:). Czyli klimaty kolumbijskie z okresu Pana Samochodzika i człowieka z UFO:)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kustosz 2018-01-05, 13:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 5803
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-05, 14:32:18   

Kustosz napisał/a:
serial „Narcos”

Podobno całkiem niezły - tak przynajmniej twierdzi mój 17 letni syn. :)
_________________
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 7326

Wysłany: 2018-01-05, 15:27:15   

Jeżeli chciałeś zasugerować, że to film dla dzieci, to muszę wyprowadzić Cię z błędu.
_________________
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 5803
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-05, 15:34:05   

Ależ gdzie tam, no jakżebym śmiał.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7273
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-05, 16:02:28   

Kustosz napisał/a:
Akcja filmu rozgrywa się w latach 70 tych i 80-tych, kiedy ten miły, pracowity człowiek buduje swoje imperium:). Czyli klimaty kolumbijskie z okresu Pana Samochodzika i człowieka z UFO:)


:564:

Lata 70-te, i to raczej późne, to były dopiero początki :D . W książce nieodżałowanego Przemysława Burcharda chyba nie ma o tym ani słowa; autor przebywał w Kolumbii w 1971 r.. Pierwszą taką kompleksową informacją, jaką na ten temat czytałem, to był artykuł "Marihuana w Kolumbii" w jednym z numerów "Poznaj Świata" z 1982 r. (podaję z pamięci). Przedstawiono tam skalę problemu. choć np. o kokainie nie było tam chyba zbyt wiele' może biznes dopiero dojrzewał. Szokująca dla mnie i obrazująca skalę problemu była informacja, że ciśnienie narkodolarów na rynek było tak potężne, że czarnorynkowa cena była o 10 % niższa od oficjalnych kursów bankowych :D .

Myślę o jeszcze jednej książce, która teoretycznie powinna być inspiracją dla Mistrza. Chodzi o świetną książkę Zenona Kosidowskiego "Gdy słońce było bogiem", która dla miłośników archeologii i dawnych kultur w Polsce była pozycją absolutnie podstawową. Można powiedzieć, że jest to dziełko oparte w dużej mierze na znanej książce C.W. Cerama "Bogowie, groby i uczeni", ale od niej lepsze - jak uważał Paweł Jasienica.
Otóż w części poświęconej dawnym kulturom amerykańskim jest rozdział pt. "Skarb pozłacanego człowieka", opowiadający o legendzie o Eldorado i o skarbach jeziora Guatavita, położonego właśnie na równinie Bogoty, oraz o przygodach konkwistadorów podbijających te tereny.
Jednakowoż, w PSiCzU nie ma chyba słowa o skarbach jeziora - podobnie zresztą jak w "Dżungli za progiem" - a jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że PS, gdyby oczywiście był w formie prezentowanej w najlepszych tomach ;-) , nie napomknąłby o tej sprawie, bo jest ona malownicza i przemawia do wyobraźni.
W innym miejscu będę próbował wykazać, że z książki Zenona Kosidowskiego ZN czerpał inspirację do swojej wizji lochów kortumowskich i czających się tam pułapek.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-01-05, 16:16, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Tytus Atomicus 
Stały bywalec forum


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 319
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-05, 17:32:12   

Z24 napisał/a:
Można powiedzieć, że jest to dziełko oparte w dużej mierze na znanej książce C.W. Cerama "Bogowie, groby i uczeni", ale od niej lepsze - jak uważał Paweł Jasienica.


Mam inne zdanie: ./redir/lubimyczytac.pl/ksiazka/161980/gdy-slonce-bylo-bogiem/opinia/33499752#opinia33499752
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34088
Skąd: Poznań

Wysłany: 2018-01-05, 18:07:57   

Z24 napisał/a:
Jednakowoż, w PSiCzU nie ma chyba słowa o skarbach jeziora


Hm, coś tam było chyba o jeziorze z zatopionym złotem.
_________________
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7273
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-05, 20:16:23   

Tytus Atomicus napisał/a:
Z24 napisał/a:
Można powiedzieć, że jest to dziełko oparte w dużej mierze na znanej książce C.W. Cerama "Bogowie, groby i uczeni", ale od niej lepsze - jak uważał Paweł Jasienica.


Mam inne zdanie: ./redir/lubimyczytac.pl/ks...#opinia33499752


Opinię Pawła Jasienicy nt. książek Z. Kosidowskiego i C.W. Cerama i ich porównanie można przeczytać na początku tomu "Tylko o historii". W wydaniu czytelnikowskim z 1992 r. znajduje się to na str. 6-14. Zaraz potem, na str. 15 zaczyna się recenzja z "Uroczyska", którą kiedyś pracowicie przepisałem we właściwym temacie :) . Poza tym określenie "plagiat" jest stanowczo przesadzone i krzywdzące.

Szara Sowa napisał/a:
Z24 napisał/a:
Jednakowoż, w PSiCzU nie ma chyba słowa o skarbach jeziora


Hm, coś tam było chyba o jeziorze z zatopionym złotem.


Nie pamiętam, PSiCzU czytałem chyba tylko trzy razy. Ale dzięki za wiadomość, to ważne. Trzeba będzie sprawdzić co tam o tym ZN napisał i może da się wykryć źródło informacji. Daję "pomógł" :) .

A tu o skarbach w jeziorze:

./redir/pl.wikipedia.org/wiki/Guatavita

./redir/en.wikipedia.org/wiki/Lake_Guatavita

./redir/www.focus.pl/arty...j-krainy?page=4
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-01-06, 11:41, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Barabaszz 
Czytał Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 69
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-01-05, 20:41:01   

W czasach gdy Nienacki pracował w "Odgłosach" publikowano cykl "Opowieści Von Hagena". Artykuły te nie były podpisane i być może przybliżał je sam Nienacki ale pewnym jest, że temat von Hagena znał.
Cykl "Opowieści Von Hagena" były to artykuły przybliżające to co napisał w swoich książkach Victor Wolfgang von Hagen (1908-1985) amerykański podróżnik, historyk i antropolog.
Napisał on mnóstwo książek na temat ludów historii, legend i wierzeń ludów obu Ameryk. Mimo iż akurat artykuły w "Odgłosach" (chociaż wszystkich jeszcze nie przeczytałem) skupiają się na Aztekach to von Hagen napisał miedzy innymi książkę "The Gold of El Dorado: The Quest for the Golden Man"



>>>tu jest troche o książce<<<

Kto wie czy ta książka nie zainspirowała Nienackiego (być może znał ją z wydania Niemieckiego) bo temat El Dorado na pewno i dlatego miejscem akcji jest Kolumbia czyli tereny mitycznego El Dorado. No i mamy także inspirację dla nazwiska Teresy von Hagen :) .
Ostatnio zmieniony przez Barabaszz 2018-01-05, 20:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7273
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-05, 20:57:50   

:564:
Świetny pomysł, Barabaszzu. A przy okazji, to Zenon Kosidowski w swojej książce o historii podboju Peru, "Królestwo złotych łez" wspomina o Wiktorze von Hagen :) .
_________________
Z 24
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34088
Skąd: Poznań

Wysłany: 2018-01-05, 21:07:53   

Z24 napisał/a:
Daję "pomógł" :) .


Kolega wielce łaskawy! :)
_________________
 
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8197
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-01-06, 13:53:31   

Barabaszz napisał/a:
Kto wie czy ta książka nie zainspirowała Nienackiego (być może znał ją z wydania Niemieckiego) bo temat El Dorado na pewno i dlatego miejscem akcji jest Kolumbia czyli tereny mitycznego El Dorado. No i mamy także inspirację dla nazwiska Teresy von Hagen :) .
Trzeba by sprawdzić i przeczytać. Nazwisko von Hagen rzeczywiście mógł zapożyczyć od tego autora. Bardzo mi się podoba ta Twoja teoria, Barabaszzu.

“Człowiek z UFO” zawiera mi. taką wzmiankę o jeziorze:
“…płaskowyż, na którym leży teraz Bogota, przed set- kami lat należał do Indian Muiscas. Podobno żyli oni w takim zepsuciu moralnym, że roz- gniewani bogowie ukarali ich za to i cała dolina zamieniła się w jezioro. Wkrótce jednak pojawił się biały bóg z wielką brodą, okoliczna zaś ludność indiańska, która przed potopem schroniła się w góry, nazwała go Bochica. Ów bóg złotą laską trzykrotnie uderzył w skały zamykając jezioro od południa i wówczas wody spłynęły w doliny potokiem i połączyły się z nurtem rzeki Magdaleny. W ten sposób powstał wodospad Tequendama, a na suchym dnie jeziora znowu mogli zacząć żyć Indianie. Niestety, drogi panie Tomaszu, jak pan wie, w Kolumbii dużo jest prastarych wyrobów ze złota. Z tego powodu zrodziła się legenda, że na dnie któregoś z jezior, na terenie zamieszka- nym przez Indian Muiscas, istnieje El Dorado, kraina pełna złota i szczęścia.”
(Zbigniew Nienacki - “Pan Samochodzik i człowiek z UFO”)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7273
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-06, 21:03:49   

Samo użycie nazwy plemienia lub grupy plemion, lub grupy językowej w postaci Muiscas świadczy o obcojęzycznych źródłach z jakich korzystał ZN.

Składam wniosek o przyznanie koledze Barabaszzowi fioletów FBN :) .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-01-06, 21:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8197
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-01-06, 21:27:46   

Z24 napisał/a:
Składam wniosek o przyznanie koledze Barabaszzowi fioletów FBN :) .
Zgłaszam sprzeciw. 33 posty w przeciągu 2 lat? “Starting” jest okej. :p
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34088
Skąd: Poznań

Wysłany: 2018-01-06, 22:37:58   

John Dee napisał/a:
Zgłaszam sprzeciw. 33 posty w przeciągu 2 lat? “Starting” jest okej. :p


Zgadzam się z tym, ostatnio postanowiliśmy nie przyznawać tak od razu (w sensie liczby postów) tej rangi. :)
Tak więc niech Barabasz pisze dalej jak najwięcej a na pewno się doczeka!
_________________
 
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 348

Wysłany: 2018-01-08, 08:24:14   

Barabaszz napisał/a:
No i mamy także inspirację dla nazwiska Teresy von Hagen :) .


Ja mam inne skojarzenie od czasów przeczytania "Ojca chrzestnego" - Tom Hagen miał żonę o imieniu Teresa. Zabawny zbieg okoliczności :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 17