PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Spuścizna literacka Zbigniewa Nienackiego
Autor Wiadomość
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11701
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-06-04, 13:49:35   Spuścizna literacka Zbigniewa Nienackiego

Zapewne są osoby na tym forum czekające z niecierpliwością na nowinki dotyczące naszego mistrza i jego twórczości. No cóż, może uda mi się coś znaleźć. Umówiłem się dzisiaj na dzień 12.06. z sympatyczną panią Barbarą Michalską, kierowniczką Biblioteki Muzeum Warmii i Mazur na szperanie w dokumentach po Nienackim. Ufam, że znajdę coś ciekawego. Póki co mam trzy cele:
1. Które rozdziały Kolekcjonera wyszły spod pióra mistrza,
2. Czy mistrz osobiście był na Syberii,
3. Skompletowanie bibliografii, z której korzystał mistrz w swojej twórczości.
Jeśli coś wam nowego wpadnie do głowy to się nie krępujcie. :D
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32564
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-06-04, 14:20:34   

Czy był w Kolumbii i we Francji? :)
_________________
 
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-04, 17:47:19   Re: Spuścizna literacka Zbigniewa Nienackiego

Nietajenko napisał/a:
Które rozdziały Kolekcjonera wyszły spod pióra mistrza


Zdawało mi się, że to akurat było publicznie podane - Nienacki napisał jakoś 80 czy 90 stron (nie pamiętam ile dokładnie i gdzie o tym czytałam).
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2013-06-04, 17:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 26 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6944
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-04, 22:44:16   

Warianty książek, które ostatecznie zostały odrzucone przez autora, ze szczególnym uwzględnieniem smochodzików, ewentualnie pomysły, które w całości nie poszły do druku.
_________________
Z 24
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11701
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-06-04, 23:23:09   Re: Spuścizna literacka Zbigniewa Nienackiego

Berta von S. napisał/a:
Nietajenko napisał/a:
Które rozdziały Kolekcjonera wyszły spod pióra mistrza


Zdawało mi się, że to akurat było publicznie podane - Nienacki napisał jakoś 80 czy 90 stron (nie pamiętam ile dokładnie i gdzie o tym czytałam).

Ale ja nie wierzę, że Nienacki mógł coś takiego napisać. Domniemywam, że wbrew ogólnemu przekonaniu Ignaciuk tam sporo pozmieniał.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-05, 10:00:32   

A ja wierzę, bo to pewnie była tylko baza. Skoro pisał książki bardzo długo i wielokrotnie przerabial doszlifowując tekst. To te 80 czy 90 stron mogło być wstępna warstwą, której niestety nie zdążył już obrobić do znanego nam poziomu. A Ignaciuk swoja drogą mógł coś tam "ulepszać"...
_________________
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11701
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-06-05, 10:04:05   

Berta von S. napisał/a:
A ja wierzę, bo to pewnie była tylko baza. Skoro pisał książki bardzo długo i wielokrotnie przerabial doszlifowując tekst. To te 80 czy 90 stron mogło być wstępna warstwą, której niestety nie zdążył już obrobić do znanego nam poziomu. A Ignaciuk swoja drogą mógł coś tam "ulepszać"...

Mnie chodzi o to, że dydaktyka w całej powieści jest zupełnie inna niż w pozostałych powieściach dla młodzieży napisanych przez Nienackiego. Nie wydaje mi się, że można się aż tak zmienić.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-05, 10:10:23   

Nietajenko napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
A ja wierzę, bo to pewnie była tylko baza. Skoro pisał książki bardzo długo i wielokrotnie przerabial doszlifowując tekst. To te 80 czy 90 stron mogło być wstępna warstwą, której niestety nie zdążył już obrobić do znanego nam poziomu. A Ignaciuk swoja drogą mógł coś tam "ulepszać"...

Mnie chodzi o to, że dydaktyka w całej powieści jest zupełnie inna niż w pozostałych powieściach dla młodzieży napisanych przez Nienackiego. Nie wydaje mi się, że można się aż tak zmienić.


Tak? Muszę to chyba jeszcze raz przeczytać, bo przebrnęłam przez to tylko raz przed kilku laty, bez większej zresztą przyjemności.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Unieski 2013-06-05, 10:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3748
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-06-05, 13:18:44   

Drogi NIetajenko, spróbuj ustalić, czy zachował się rękopis pierwszej , nigdy nie wydanej powieści "Chłopcy".
Ciekaw też jestem, czy rękopis "Uwodziciela " jest tak obszerny, jak w którymś z wywiadów twierdził Mistrz? Chwalił się, że pełna wersja liczyła ponad 1000 stron.
Może uda Ci się ustalić motywy, jakimi kierowała się wdowa po Mistrzu zastrzegając dostęp do pamiątek zdeponowanych w Muzeum Warmii i Mazur? I co się takiego stało, że materiały te zostały "odtajnione"?
Mam swoją teorię na ten temat, ale nie chcę być posądzany o antysemityzm ;-)
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2013-06-05, 13:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11701
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-06-13, 10:44:24   

W dniu wczorajszym, tj. 12.06 odbyłem małą, dwugodzinną podróż w czasie, o której chcę wam opowiedzieć. Otóż jak wiecie na ten dzień miałem umówione spotkanie w Bibliotece Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie z sympatyczną panią kierownik Barbarą Michalską w celu poszperania w maszynopisach i innych dokumentach Zbigniewa Nienackiego przekazanych Muzeum przez byłą żonę.

Napisałem „podróż w czasie” bo takie właśnie odniosłem wrażenie przestąpiwszy próg biblioteki, która mieści się w olsztyńskim zamku. A w bibliotece trzy stare stoliki z płyty wiórowej, biurko rodem z peerelu, przy ścianach regały z książkami (w sąsiednim pomieszczeniu również na środku). Pomieszczenie czytelni (to z trzema stoliczkami) to kiszkowaty pokoik o szerokości nie więcej niż 4 metry. W powietrzu wyraźny zapach starych druków i kurzu. Co prawda stały tam dwa terminale komputerowe ale ginęły one w przestrzeni wypełnionej minioną epoką.

Zbiory po Nienackim są tylko częściowo skatalogowane. Wśród nich autoryzowane maszynopisy powieści, sztuk, scenariuszy filmowych oraz inne materiały a także listy. Wśród tytułów oprócz znanych mi z mojej domowej biblioteczki wypatrzyłem kilka zupełnie mi nieznanych. Już wtedy zdecydowałem, którą drogą pójdą moje poszukiwania. Zanim jeszcze przystąpiłem do swojej właściwej pracy przeszło pół godziny zeszło mi na przedstawienie pani kierownik mojej osoby oraz naszego forum, naszych aktywności, wyjazdów. Pozwoliłem sobie pokazać albumy z naszych zlotów oraz opowiedziałem o ostatnim, moryńskim zlocie. Po tym całym „introduction” począłem wypisywać sygnatury interesujących mnie pozycji (najchętniej zobaczyłbym wszystko). Nie udało mi się w tak krótkim czasie zobaczyć wszystkiego co sobie wypisałem a jedynie jakieś 1/3 listy, ale to co zdążyłem spełniło moje oczekiwania aż nadto. Nie dość, że miałem okazję przewertować nigdy nie opublikowane a kompletne utwory, to jeszcze okazało się, że nie tylko w „Tajemnicy Tajemnic” mistrz wtórnie wykorzystuje elementy, których użył we wcześniejszej twórczości (Golem, Kelley itd.) ale także w innych samochodzikach i to w dużo większym wymiarze, ale o tym potem. Myślę także, że mogę rzucić trochę więcej światła na powstawanie” Pozwolenia na przywóz lwa” oraz „Uwodziciela”. Obejrzałem też stosy listów od czytelników. Niestety korespondencja nie jest jeszcze w pełni skatalogowana i posegregowana. Poprosiłem o wgląd do niej w kontekście domniemywanej podróży syberyjskiej Nienackiego. Zanim po krótce opiszę pozycje, które dane mi było przejrzeć zwierzę się wam, że dotykanie i wertowanie materiałów, które własną ręką tworzył i sygnował Nienacki, niejednokrotnie dokonując poprawek długopisem na maszynopisie było dla mnie czymś niezwykłym i ściskającym za gardło. Nigdy wcześniej tak „blisko” Nienackiego nie byłem. A teraz po kolei:

Zbigniew Nienacki „Uwodziciel”
Ktoś mnie prosił abym sprawdził czy rzeczywiście „Uwodziciel” pierwotnie obejmowało 1000 stron maszynopisu. Tak mogło być w istocie. Powieść Nienacki pisał przez pięć lat i bardzo wiele w niej zmieniał do czego przyczyniła się również polska cenzura. W zbiorach są cztery wersje powieści z czego tylko dwie kompletne. Najstarsza (fragment) to bez mała 400 stron maszynopisu straszliwie pokreślona niebieskim mazakiem. W wielu miejscach są podoklejane do stron kartki tak jakby mistrz chciał pomiędzy akapity wstawić dodatkowy tekst. Kolejna wersja to kompletny chaos. Ostatnie dwie były kompletne i obejmowały po 500 stron maszynopisu. Po poprawkach i cenzurze pierwszej wersji można wyciągnąć wniosek, że stron tych mogło być dużo więcej niż 500. Przekreślenia zajmowały często ponad połowę strony. Szkoda, że nigdy mi się nie udało przebrnąć przez powieść bo miałbym pewnie inne na nią spojrzenie a także punkt odniesienia.

Zbigniew Nienacki „Dziewięć złotych naczyń” – widowisko telewizyjne
Jest to kompletny utwór o charakterze sztuki teatralnej obejmujący 29 stron maszynopisu. Pomimo, że żadna z kart nie była datowana (podobnie jak reszta utworów) szacowałbym jego powstanie na ca. wczesne lata 60-te. Kanwą utworu jest historia uciekającej przed Armią Czerwoną hitlerowskiej ciężarówki ze skarbami muzealnymi, która chcąc sobie skrócić drogę wjechała na zamarznięte jezioro Modre i pod którą załamał się lód. Był ponoć świadek tego zdarzenia, który potem nurkował do zatopionego samochodu i wydobył z niego złote naczynia. Naczynia te zaginęły. Akcja rozpoczyna się z chwilą przybycia nad Modre płetwonurka, który rozpytuje pewną gospodynię o tamtą historię. Później przyjeżdżają inne osoby. Wieść niesie, że przybyć ma także incognito detektyw, który ma za zadanie rozwikłać tajemnicę. Okazuję się nim być Tomasz, który wcześniej przedstawia się jako ornitolog i żartuje o mewie śmieszce. Jest też Zosia, która stosuje na Tomaszu techniki samoobrony wykręcając mu rękę a potem okazuje się, że jest milicjantką. Na końcu jest również wór, w którym odnalezione zostają skradzione fanty a złodziejem okazuje się Płetwonurek. Mogłem coś przekręcić bo jak wspominałem ograniczony czas nie pozwalał na wnikliwe przeczytanie treści (co się odwlecze…) ale już na pierwszy rzut oka widać podobieństwo do fabuły „Nowych Przygód”, które tak uwielbia Aldonka. Jest jeszcze element milicjantki stosującej techniki walki zupełnie jak Zenobia w „Księdze Strachów”. Oj jak chciałem skopiować ten maszynopis. Niestety wymaga to zgody właściciela praw autorskich a tego niestety nie posiadam, jeszcze nie posiadam…

Zbigniew Nienacki „Kto jest kto”
Jest to opowiadanie kryminalne zawarte na 50 kartkach druku maszynowego. W tym opowiadaniu tematem przewodnim jest… poszukiwanie ukrytego w dworku w Nowej Wsi w województwie szczecińskim pamiętnika Konrada von Haubitza, zbrodniarza wojennego pretendującego do wysokiego stanowiska we władzach Niemiec. Niejaki Schumacher, były lokaj barona von Haubitz chcąc zarobić „sprzedaje” informacje instytucjom wywiadowczym (w tym brytyjskiej i francuskiej) o tym, że z pozoru czysty jak łza syn barona Konrad jest zbrodniarzem wojennym, uczestniczącym w eksterminacji żydów w czasie II Wojny Światowej oraz, że wie o ukrytym w dawnej posiadłości Haubitzów jego pamiętniku zawierającym opisy ludobójstwa i zdjęcia. Obecnie posiadłość to dworek myśliwski w Nowej Wsi. Na terenie otaczającego parku znajdują się ruiny prywatnego obserwatorium. Akcja opowiadania przypomina nieco akcję filmu „Gdzie jest trzeci król” Ryszarda Bera. Do dworku zjeżdża się międzynarodowe towarzystwo (niemieckie, brytyjskie, francuskie) i pod pozorem polowania poszukują owego pamiętnika. Każdemu (co się okazuje w finale) przyświecają inne pobudki. Po drodze ktoś ginie. Opowiadanie kończy akapit, w którym podaje się, że w prasie ukazuje się artykuł, iż polski rząd występuje do rządu niemieckiego o ekstradycję Konrada von Haubitz. Niestety tekst ten również tylko przewertowałem zatem mogłem coś pomylić ale mam wielką ochotę przeczytać, co niebawem z pewnością uczynię. Czy przypomina wam coś treść opowiadania? Oczywiście każdy szanujący się miłośnik Pana Samochodzika dopatrzy się w nim „Księgi Strachów”. Jeśli tak to mamy nową lokalizację pierwowzoru dworu w Nowej Wsi w byłym województwie szczecińskim obecnie zachodniopomorskim.

Zbigniew Nienacki „Czytelnicy”
Jest to 38 stronicowa sztuka teatralna, komedia traktująca o tym jak do pisarza Lejwody mieszkającego z kochanką przychodzą jego czytelnicy. Sztuka ma kilka zabawnych dialogów i sytuacji. Okazuje się że jeden czytelnik to krytyk literacki a inny to cenzor. Nie za bardzo mnie ta pozycja zaciekawiła ale z chęcią przeczytam przy nadarzającej się okazji. Mamy pisarza Lejwodę zupełnie jak w „Złotej Rękawicy” z tym, że zamiast gosposi mamy kochankę.

Teczka o tajemniczej nazwie „Amurski Oblast”
Jest to niezbyt obszerny materiał, który jednak po przewertowaniu zakwalifikowałem jako materiał źródłowy do napisania „Pozwolenia na przywóz lwa”. Znakomita większość to teksty w języku rosyjskim (oj jakże żałuję, że nie posługuję się tym językiem pomimo uczenia się go w szkole podstawowej) jednak zorientowałem się, że są to odpisy rosyjskich publikacji sygnowane pieczęcią muzeum w Moskwie i traktujące o historii wypraw Pojarkowa i Chabarowa, o historii powstania państewka Ałbazin, o Republice Żełtugińskiej. Była też jakaś broszura, w której znalazłem wzmianki o Ałbazino., Był egzemplarz rosyjskiej gazety z wierszowanymi legendami amurskimi, wielka mapa regionu dorzecza Amuru z zaznaczonym kółkiem Ałbazinem, a także kilkanaście kart pocztowych z Chabarowska oraz fotografii min. z Ałbazina. Każda fotografia opisana była na rewersie ołówkiem po rosyjsku wraz z sygnaturą. Tak po prawdzie były to zdjęcia zdjęć. Na jednym był opis po polsku „do reportażu Na tropie Ałbazina”. Brak natomiast było notatek Nienackiego oraz fotografii przez niego wykonanych. Po tych niepozornych materiałach wyciągnąć można zatem wniosek, który dla niektórych może stać się przyczyną zawodu, że Nienacki nie odbył podróży na Syberię a informacje, które wykorzystał w powieści pochodziły z moskiewskiej biblioteki, które zdobył sam (co bardziej prawdopodobne) lub ktoś mu przesłał. Świadczyć o tym może brak własnej dokumentacji fotograficznej (ja podróżując pstrykałbym zdjęcia bez opamiętania) oraz zapisków z podróży. Zdjęcia posiadały sygnatury a więc stanowiły kolekcję muzealną. Podzieliłem się oczywiście z panią kierownik moimi wnioskami wyciągniętymi na gorąco a ta ku mojemu zdziwieniu skrzętnie sobie je odnotowała na teczce. Być może też pierwotnie pomysł miał być tematem reportażu, o czym może stanowić zapisek na jednej fotografii, a dopiero później Nienacki postanowił na bazie zebranych materiałów napisać powieść. Chciałbym te rzeczy obejrzeć jeszcze raz z kimś biegłym w rosyjskim.

Wszystko co dobre szybko się kończy i moja wizyta również dobiegła końca wraz z godziną zamknięcia biblioteki. Z pewnością jeszcze nieraz tam wrócę bo warto. Co więcej, pani kierownik poprosiła abym któregoś dnia pomógł jej w skatalogowaniu części nieskatalogowanej. Póki co w muzeum trwa „przegrupowanie” z uwagi na zmianę osoby dyrektora. Jednak po chaosie organizacyjnym mamy się zdzwonić. Nie znalazłem wśród zbioru powieści „Chłopcy” (być może jest jeszcze nieskatalogowana). Nie znalazłem również „Nieuchwytnego Kolekcjonera”. Pani kierownik zasugerowała, że maszynopis może znajdować się w spuściźnie po Ignaciuku lub w Oficynie Wydawniczej Warmia. To tyle. Ufam, że ciąg dalszy nastąpi.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

Ostatnio zmieniony przez Nietajenko 2013-06-13, 16:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32564
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-06-13, 11:22:57   

Brawo! brawo, brawo! Wątek Ałbazina odżywa na nowo. To ciekawa hipoteza że podróż skończyła się tylko na Moskwie. W sumie mogło tak być bo Nienacki chyba nigdzie poza Pozwoleniem nic specjalnego o Syberii nie napisał, ani o niej nie wspomina. Ale zaraz, o ile mnie pamięć nie zawodzi, były też chyba jakieś gazetowe relacje z podróży, czyż nie?
Czyżby wyobraźnia Nienackiego była aż tak wielka?

Rozumiem, że to opowiadanie kryminalne na wzór Księgi Strachów nie zostało nigdy opublikowane. Pewnie Nienacki uznał, ze pod wieloma względami bardziej korzystnie było przerobić i wydać je jako kolejnego Pana Samochodzika. Tym bardziej, że cała seria dopiero się rodziła, ale już zyskała popularność. :)

Czekam z niecierpliwością na dalsze rezultaty badań!
_________________
 
 
 
Mario78 
Sympatyk Samochodzika


Wiek: 40
Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 146
Wysłany: 2013-06-13, 15:36:41   

Fantastyczny post Nietajenko ! A opis biblioteki żywcem jak z PS ;-) Ech, fajnie byłoby przeczytać „Dziewięć złotych naczyń” a czy to jest w formie skryptu - scenariusza, czy też opowiadania ?
Ostatnio zmieniony przez Mario78 2013-06-13, 15:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-06-13, 15:46:49   

Nietajenko napisał/a:
Szkoda, że nigdy mi się nie udało przebrnąć przez powieść

Chcesz powiedzieć, że nigdy nie przeczytałeś Uroczyska? :galy:
 
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Admin Emeritus



Pomógł: 6 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19316
Wysłany: 2013-06-13, 16:06:31   

Nietajenko napisał/a:

Zbigniew Nienacki „Uroczysko”
Ktoś mnie prosił abym sprawdził czy rzeczywiście „Uroczysko” pierwotnie obejmowało 1000 stron maszynopisu. Tak mogło być w istocie. Powieść Nienacki pisał przez pięć lat i bardzo wiele w niej zmieniał do czego przyczyniła się również polska cenzura. W zbiorach są cztery wersje powieści z czego tylko dwie kompletne. Najstarsza (fragment) to bez mała 400 stron maszynopisu straszliwie pokreślona niebieskim mazakiem. W wielu miejscach są podoklejane do stron kartki tak jakby mistrz chciał pomiędzy akapity wstawić dodatkowy tekst. Kolejna wersja to kompletny chaos. Ostatnie dwie były kompletne i obejmowały po 500 stron maszynopisu. Po poprawkach i cenzurze pierwszej wersji można wyciągnąć wniosek, że stron tych mogło być dużo więcej niż 500. Przekreślenia zajmowały często ponad połowę strony. Szkoda, że nigdy mi się nie udało przebrnąć przez powieść bo miałbym pewnie inne na nią spojrzenie a także punkt odniesienia.

Myślę, Nietajenko, że opisujesz tu Uwodziciela a nie Uroczysko?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-06-13, 16:07:21   

Czesio1 napisał/a:
Nietajenko napisał/a:

Zbigniew Nienacki „Uroczysko”
Ktoś mnie prosił abym sprawdził czy rzeczywiście „Uroczysko” pierwotnie obejmowało 1000 stron maszynopisu. Tak mogło być w istocie. Powieść Nienacki pisał przez pięć lat i bardzo wiele w niej zmieniał do czego przyczyniła się również polska cenzura. W zbiorach są cztery wersje powieści z czego tylko dwie kompletne. Najstarsza (fragment) to bez mała 400 stron maszynopisu straszliwie pokreślona niebieskim mazakiem. W wielu miejscach są podoklejane do stron kartki tak jakby mistrz chciał pomiędzy akapity wstawić dodatkowy tekst. Kolejna wersja to kompletny chaos. Ostatnie dwie były kompletne i obejmowały po 500 stron maszynopisu. Po poprawkach i cenzurze pierwszej wersji można wyciągnąć wniosek, że stron tych mogło być dużo więcej niż 500. Przekreślenia zajmowały często ponad połowę strony. Szkoda, że nigdy mi się nie udało przebrnąć przez powieść bo miałbym pewnie inne na nią spojrzenie a także punkt odniesienia.

Myślę, Nietajenko, że opisujesz tu Uwodziciela a nie Uroczysko?

No, to by wszystko wyjaśniało.
 
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11701
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-06-13, 16:13:33   

Unieski napisał/a:
Nietajenko napisał/a:
Szkoda, że nigdy mi się nie udało przebrnąć przez powieść

Chcesz powiedzieć, że nigdy nie przeczytałeś Uroczyska? :galy:

Czeski błąd, już poprawiony. Chodziło o "Uwodziciela" oczywiście! ;-)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Mario78 
Sympatyk Samochodzika


Wiek: 40
Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 146
Wysłany: 2013-06-13, 16:20:40   

A już myślałem, że masz avatar dobrany na przekór ;-)
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-06-13, 16:21:59   

Ale swoją drogą to Uroczysko liczące 1000 stron to byłaby świetna sprawa... :)
 
 
 
Mario78 
Sympatyk Samochodzika


Wiek: 40
Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 146
Wysłany: 2013-06-13, 16:23:22   

Zapytam raz jeszcze - Nietajenko: „Dziewięć złotych naczyń” czy to jest w formie skryptu - scenariusza, czy też opowiadania ?
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 26 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6944
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-13, 17:00:12   

Nietajenko,
Wielkie Gratulacje! :564: :564: :564:
Następnym razem weź mnie ze sobą :p :p :p
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 14