PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Jerzwałdzkie opowieści
Autor Wiadomość
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 6779
Wysłany: 2018-06-06, 13:04:27   Jerzwałdzkie opowieści

Gdy oranżada szumi w głowie,
Cały świat nabiera treści,
Wtedy chętnie słucha człowiek,
Jerzwałdzkich opowieści.


Tym razem to ja gasiłem światło, czy też raczej zwijałem baner zlotowy, w Jerzwałdzie, więc miałem okazję pogadać na spokojnie, wieczorem z naszym gospodarzem, który zarzeka się co prawda, że forum nie czyta, ale kto go tam wie:)

Boguś to prawdziwa kopalnia wiedzy i plotek na wiele tematów, stanowiących przedmiot żmudnych dociekań naszych forowych badaczy. Jak to możliwe, że nikt dotychczas nie wpadł na pomysł żeby przeprowadzić z nim wywiad? Najlepiej w modnej dzisiaj formule wywiadu rzeki:) Nie chcę odbierać chleba badaczom ale podzielę się trzema usłyszanymi historiami, które aż krzyczą, żeby w nich pogmerać.

1.Historia domu Nienackiego.

W wersji Bogusia, historia nabycia domu w Jerzwałdzie przez Nienackiego przedstawia się zgoła inaczej niż powszechnie znana opowieść o pisarzu, który dał ogłoszenie do prasy o treści „Dom nad jeziorem kupi literat". Otóż, właścicielem domu przed Nienackim był ponoć niejaki Prostek, facet, który posiadał traktor i wraz z pomocnikiem zajmował się szabrowaniem okolicznych ruin i opuszczonych domów (brzmi znajomo?). Ów Prostek znalazł podobno jakiś skarb w Kamieńcu, i po jego spieniężeniu nabył między innymi mieszkanie w Łodzi, a także dom w Jerzwałdzie. Pomocnikowi, w ramach udziału w skarbie, oddał traktor. Pomocnik nie był usatysfakcjonowany takim rozliczeniem i w końcu doniósł na Prostka władzom. W efekcie dom w Jerzwałdzie został przewłaszczony przez państwo, o czym dzięki swoim kontaktom prasowym dowiedział się Nienacki, który kupił nieruchomość od państwa za śmieszną, jak twierdzi Boguś, kwotę 65 tys złotych (Syrenka kosztowała wtedy podobno 69 tys. zł). Boguś twierdzi, że są to dane z aktu notarialnego, który miał w ręku.

2.Historia Halinki Turlej.

Miłośnicy Skiroławek pamiętają zapewne, że żona leśniczego Turleja, nauczycielka ze Skiroławek, cierpiała z powodu braku opału w zimie w leśniczówce oraz nieodpowiedniej do jej potrzeb armatury łazienkowej. W efekcie zażywała kąpieli w domu malarza Porwasza, co skończyło się w jedyny możliwy sposób. Opuszczony leśniczy żywił się wyłącznie rybami z puszek i w całej leśniczówce odtąd śmierdziało rybą.

Jest to ponoć historia prawdziwa, z tym że bohaterem tej historii jest… sam Nienacki, który dla potrzeb literackich obdarzył nią malarza Porwasza. Boguś wymienił nawet prawdziwe imię tej niewiasty, które ja tutaj taktownie pominę.

3.Nienacki ekolog.

Sądzę, że każdy z nas uczył się od Nienackiego miłości do otaczającej przyrody. Wszyscy pamiętamy wykłady i napomnienia, których nie szczędził pan Tomasz tym, którzy nie potrafili odpowiednio zachować się w lesie czy nad jeziorem. Był w tych sprawach ortodoksyjny i bezwzględny.

Tymczasem, sam Nienacki, był tutaj bardzo niekonsekwentny. Z jednej strony, w roli Ormowa, ganiał chłopów wycinających choinki na święta, z drugiej własne śmiecie wrzucał do bagna przed domem, zamierzając usypać z nich groblę prowadzącą do jeziora. Nic z tych planów nie wyszło, ponieważ bagno wchłaniało wszystko, ale Boguś miał potem masę roboty z jego oczyszczeniem.

Boguś to niezły gawędziarz, a każdy gawędziarz ma swój współczynnik konfabulacji:) Jaki ma Boguś? Nie mam pojęcia. Ale jest to z pewnością materiał do dalszych dociekań i badań. Badacze, nie zaniedbujcie tego źródła!:)

Kto chce niechaj wierzy,
Kto nie chce niech nie wierzy,
Nam na tym nie zależy,
Więc wypijmy jeszcze.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kustosz 2018-06-06, 13:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32564
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-06-06, 13:19:02   

To ja się podłączę i jako uczestnik spotkania z trójką miejscowych przedstawicieli, zapamiętałem, że pan Grodzki mówił z przekonaniem że kiedyś będąc u Nienackiego z wizytą (a montował mu np. sejf własnej roboty), spotkał tam Stanisława Mikulskiego. Nawet z nim porozmawiał, pytając się wcześniej czy to jest na pewno on we własnej osobie. Tymczasem pamiętam, że podczas wywiadu z Mikulskim zorganizowanym w tym samym dokładnie miejscu (nagranie jest w sieci), na pytanie czy wcześniej kiedykolwiek odwiedził Nienackiego p. Stanisław zdecydowanie zaprzeczył.
_________________
 
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 6779
Wysłany: 2018-06-06, 13:24:22   

Szara Sowa napisał/a:
(a montował mu np. sejf własnej roboty

Boguś mówi, że ów sejf był pierwszą rzeczą jaką wywalił po zakupie domu. Nie był to ponoć szczyt myśli technicznej, a zamykany był... uwaga... na zamek yeti:)
_________________
 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 4154
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-06, 13:42:00   

Kustosz napisał/a:
Boguś mówi, że ów sejf był pierwszą rzeczą jaką wywalił po zakupie domu. Nie był to ponoć szczyt myśli technicznej, a zamykany był... uwaga... na zamek yeti:)

Pierwszą, albo równoległą z wywaleniem krat ze wszystkich okien domu :)
_________________
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3748
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-06-06, 16:55:16   

Kustosz napisał/a:
Boguś to niezły gawędziarz, a każdy gawędziarz ma swój współczynnik konfabulacji:) Jaki ma Boguś? Nie mam pojęcia. Ale jest to z pewnością materiał do dalszych dociekań i badań. Badacze, nie zaniedbujcie tego źródła!:)

Moim zdaniem ten współczynnik jest bardzo wysoki :p Opowieści przytoczone przez Ciebie na pewno są znane przynajmniej niektórym "Badaczom Naukowym", Boguś je często powtarza słuchaczem.
Historia domu jest do sprawdzenia w archiwum, lub w MWiM. Na pewno znajduje się tam akt notarialny.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-06, 17:59:57   Re: Jerzwałdzkie opowieści

Kustosz napisał/a:

Nie chcę odbierać chleba badaczom ale podzielę się trzema usłyszanymi historiami, które aż krzyczą, żeby w nich pogmerać.

Fajnie, że zacząłeś. :)
Może nas to zmotywuje do kontynuacji. Chociaż ja się zawsze czuję przytłoczona tą lawiną historii i po kilku zaczyna mi się wszystko plątać. A o możliwość nagrywania nigdy nie śmiałam Bogusia prosić.

Kustosz napisał/a:

W wersji Bogusia, historia nabycia domu w Jerzwałdzie przez Nienackiego przedstawia się zgoła inaczej niż powszechnie znana opowieść o pisarzu, który dał ogłoszenie do prasy o treści „Dom nad jeziorem kupi literat". Otóż, właścicielem domu przed Nienackim był ponoć niejaki Prostek...

Ta historia z ogłoszeniem to raczej licentia poetica Nienackiego, bo była podważana już w różnych miejscach.

Swoją drogą zbieżność nazwisk Prostek-Krostek w kontekście człowieka, który rozszabrował ukryty skarb nie jest raczej przypadkowa.

Kustosz napisał/a:

Jest to ponoć historia prawdziwa, z tym że bohaterem tej historii jest… sam Nienacki, który dla potrzeb literackich obdarzył nią malarza Porwasza.

Dodam, że owa słynna wanna stała ponoć w jednym z pokoi w suterenie, tylko nie pamiętam czy chodziło o pokój Evena czy Nietajenki.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2018-06-06, 18:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kynokephalos 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4352
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2018-06-07, 03:42:18   Re: Jerzwałdzkie opowieści

Berta von S. napisał/a:
owa słynna wanna stała ponoć w jednym z pokoi w suterenie, tylko nie pamiętam czy chodziło o pokój Evena czy Nietajenki.

Mówiono mi, że w pokoju po lewej ręce, patrząc od strony podwórza.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 6779
Wysłany: 2018-06-08, 10:49:47   

Even napisał/a:
Moim zdaniem ten współczynnik jest bardzo wysoki Opowieści przytoczone przez Ciebie na pewno są znane przynajmniej niektórym "Badaczom Naukowym", Boguś je często powtarza słuchaczem.

Tym bardziej wywiad rzeka potrzebny, pomoże ów współczynnik oszacować. Są tutaj wywiady ze znacznie mniej interesującymi postaciami biorąc pod uwagę tematykę forum.
_________________
 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 4154
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-08, 14:41:32   

Kustosz napisał/a:
Są tutaj wywiady ze znacznie mniej interesującymi postaciami

:564:
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 12