PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Szara Sowa
2018-01-19, 21:36
Śladami Stasia i Nel
Autor Wiadomość
Tytus Atomicus 
Stały bywalec forum


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 231
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-19, 20:55:16   Śladami Stasia i Nel

Z 'W pustyni i w puszczy' jest podobnie jak z 'W 80 dni dookoła świata'.
Starsi kiedyś to czytali, ale już nic nie pamiętają, a młodzi jak to młodzi - znają tylko z filmu (i do tego z tej drugiej ekranizacji)... więc też niewiele kojarzą.
A dla mnie to kolejna ważna książka z dzieciństwa, która wcale się nie zestarzała (porównując np. z 'Tomkami' Szklarskiego). Obecnie - historyczna książka podróżnicza, która wywarła spory wpływ na moje życie.

Z kolei 'Śladami Stasia i Nel' Brandysa, kiedyś (45 lat temu?) słuchałem w wakacje w radio (wakacje spędzałem w dużej mierze na tzw. działce pod Warszawą gdzie książki i radio stanowiły dla mnie niemal jedyne atrakcje :-( Tam też poznałem PSa).
To taki obowiązkowy suplement do 'W pustyni i w puszczy'. Tytuł ten otworzył mi oczy na tło historyczne powieści Sienkiewicza. I stanowił jakieś źródło wiedzy o prawdziwym Egipcie. Bo ten sienkiewiczowski był jednak zbyt odległy.

Wiele lat później pojechałem do Egiptu - śladami Stasia i Nel. A dokładniej śladami 'Śladami Stasia i Nel'.
Tu kilka zdjęć - dość typowe fotki z wakacji w Egipcie, ale jadąc tam miałem w pamięci Sienkiewicza i Brandysa, a nawet książkę tego ostatniego miałem ze sobą:
./redir/goo.gl/photos/GAYYbbZwwi5TU5kQ8

Rok później,w 2004, wróciłem do Egiptu i wtedy postanowiłem wrócić tam raz jeszcze, żeby temat podążania śladami bohaterów tych książek potraktować poważniej.
Postanowiłem wrócić na rowerze, bo w oazie Kharga - (okolice miejsca, gdzie karawana ze Stasiem i Nel widziała fatamorganę) spotkałem cyklistów z Holandii i uwierzyłem że jazda rowerem po pustyni to wcale nie jest taki głupi pomysł),
Ostatnio zmieniony przez Tytus Atomicus 2018-01-20, 02:15, w całości zmieniany 11 razy  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-20, 14:50:09   Re: Śladami Stasia i Nel

Tytus Atomicus napisał/a:
Z 'W pustyni i w puszczy' jest podobnie jak z 'W 80 dni dookoła świata'.
Starsi kiedyś to czytali, ale już nic nie pamiętają, a młodzi jak to młodzi - znają tylko z filmu (i do tego z tej drugiej ekranizacji)... więc też niewiele kojarzą.

No właśnie... jakoś niewiele pamiętam z "W pustyni i w puszczy". :oops:
Znacznie lepiej "W pustyni i w paszczy". :)

Największe wrażenie robią jednak te rzeźby wykute w skale.
_________________
 
 
Tytus Atomicus 
Stały bywalec forum


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 231
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-20, 16:58:52   

>Postanowiłem wrócić na rowerze [...]

Ostatecznie udało mi się to dopiero 5 lat później.
To zdjęcia z mojej kolejnej wycieczki śladami Stasia i Nel.
Epizod Trzeci. Rowerowy. Egipt-Sudan. Rok 2009/10
./redir/goo.gl/photos/N1RKzXNi4BZcZwji6
Pierwszy z sześciu albumów - na końcu każdego albumu jest link (nieklikalny - trzeba przekopiować ręcznie i wkleić) do kolejnego. Opisy zdjęć - po powiększeniu.
Ostatnio zmieniony przez Tytus Atomicus Wczoraj 14:28, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 45 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 30521
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-01-20, 17:08:18   

Fajny ten wyrośnięty zimorodek!
A skorpionów innego robactwa na pustyni nie spotkał?
:)

Tytusie, co lepsze zdjęcia mógłbyś wstawić też tu!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2018-01-20, 17:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Tytus Atomicus 
Stały bywalec forum


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 231
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-20, 17:15:48   

Na pustyni nie ma robactwa.
Sporadycznie jakieś żuczki. W Egipcie i północym Sudanie skorpiony w zimie zasadniczo nie występują.
Ostatnio zmieniony przez Tytus Atomicus 2018-01-20, 17:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Tytus Atomicus 
Stały bywalec forum


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 231
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-20, 17:20:25   Re: Śladami Stasia i Nel

Berta von S. napisał/a:

Największe wrażenie robią jednak te rzeźby wykute w skale.

Znaczy, Abu Simbel? To obok piramid i Luksoru/Karnaku/Doliny Królów największa atrakcja Egiptu.
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-20, 18:41:23   Re: Śladami Stasia i Nel

Tytus Atomicus napisał/a:
Berta von S. napisał/a:

Największe wrażenie robią jednak te rzeźby wykute w skale.

Znaczy, Abu Simbel? To obok piramid i Luksoru/Karnaku/Doliny Królów największa atrakcja Egiptu.

Abu Simbel.

A zapomniałam zapytać, czy nocowałeś w tym hotelu Agaty Christie? Ciekawe, czy ma nadal coś z klimatu z jej czasów?
_________________
 
 
Tytus Atomicus 
Stały bywalec forum


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 231
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-20, 18:44:19   Re: Śladami Stasia i Nel

Berta von S. napisał/a:
Tytus Atomicus napisał/a:
Berta von S. napisał/a:

Największe wrażenie robią jednak te rzeźby wykute w skale.

Znaczy, Abu Simbel? To obok piramid i Luksoru/Karnaku/Doliny Królów największa atrakcja Egiptu.

Abu Simbel.

A zapomniałam zapytać, czy nocowałeś w tym hotelu Agaty Christie? Ciekawe, czy ma nadal coś z klimatu z jej czasów?

Nie, co ty. To jest teraz hotel dla milonerów.
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-20, 18:45:19   Re: Śladami Stasia i Nel

Tytus Atomicus napisał/a:

Nie, co ty. To jest teraz hotel dla milonerów.

Szkoda. :/
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2018-01-20, 18:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 7 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 1952
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-20, 18:54:16   

Na zdjęciach z rowerem wyglądasz prawie jak Kazimierz Nowak ;)
_________________
 
 
Tytus Atomicus 
Stały bywalec forum


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 231
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-20, 18:55:41   Re: Śladami Stasia i Nel

Berta von S. napisał/a:
Tytus Atomicus napisał/a:

Nie, co ty. To jest teraz hotel dla milonerów.

Szkoda. :/

No, może przesadziłem. Na pewno są tam jakieś oferty specjalne. Ale to hotel klasy naszego Brystolu. Tylko, że niezameldowanych w ogóle już nie wpuszczają (M.Kydryński jeszcze tam bywał circa 1991, ale i jego nie stać było na nocleg).
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wczoraj 1:03:39   Re: Śladami Stasia i Nel

Tytus Atomicus napisał/a:

No, może przesadziłem. Na pewno są tam jakieś oferty specjalne. Ale to hotel klasy naszego Brystolu. Tylko, że niezameldowanych w ogóle już nie wpuszczają (M.Kydryński jeszcze tam bywał circa 1991, ale i jego nie stać było na nocleg).

Skoro Kydryńskiego nie było stać na nocleg to raczej nie przesadziłeś. On zdaje się mieszka w jednej z tych willi w okolicach Górnośląskiej. A zabytkowa willa w centrum Warszawy to na rynku nieruchomości najwyższa półka.
_________________
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 5803
Wysłany: Wczoraj 1:11:56   

Berta von S. napisał/a:
Skoro Kydryńskiego nie było stać na nocleg to raczej nie przesadziłeś.


Tak z ciekawości, o którym hotelu jest mowa?
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 5803
Wysłany: Wczoraj 1:20:49   

Rozumiem, że to ma być Sofitel Legend Old Cataract w Asuanie?

To chyba są dwie sprawy - apartament Agaty Christie rzeczywiście kosztuje sporo, 10 tysięcy dolarów za noc, ale w tym hotelu można przenocować za 216 euro za dwie osoby ze śniadaniem, to nie jest powalające na kolana, choć tanie nie jest. Ale dla fanatyków ACh chyba akceptowalne.
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wczoraj 1:25:23   

PawelK napisał/a:
apartament Agaty Christie rzeczywiście kosztuje sporo, 10 tysięcy dolarów za noc

:galy: :galy: :galy:
Bardzo lubię Agatę Christie, ale chyba oszaleli...
Ciekawe, ilu jest rocznie chętnych.
_________________
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 5803
Wysłany: Wczoraj 1:35:36   

Berta von S. napisał/a:
Bardzo lubię Agatę Christie, ale chyba oszaleli...


He, he.

To jest 175 metrów, apartament 4-osobowy. Dziś można zarezerwować na luty z upustem - 7 956 USD :D Śniadanie wliczone w cenę.

BTW, ze swoją kartą stałego klienta mogę zarezerwować za 7 160,40 USD.
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 23 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6504
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wczoraj 10:50:04   

Też jestem wielbicielem reportażowego pisarstwa Mariana Brandysa i o jego różnych kawałkach już wspominałem na forum :) . I o paru jeszcze na pewno będzie ;-) .
Jestem także wielbicielem zimorodków. Kapitalne zdjęcie!

:564: :564: :564:

PS. Mało kto pamięta, ale przenosiny świątyń z Abu Simbel na obecne miejsce nadzorowali nasi ludzie :) .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 Wczoraj 10:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16383
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wczoraj 11:00:34   

PawelK napisał/a:

To jest 175 metrów, apartament 4-osobowy.

Może być i 500m, przeginają.

PawelK napisał/a:

BTW, ze swoją kartą stałego klienta mogę zarezerwować za 7 160,40 USD.

A to zupełnie zmienia postać rzeczy. ;-)

Z24 napisał/a:

PS. Mało kto pamięta, ale przenosiny świątyń z Abu Simbel na obecne miejsce nadzorowali nasi ludzie :) .

Ja nawet nie pamiętam o żadnych przenosinach. Czyli nie ma już tego miejsca w takiej postaci, jak sfotografował Tytus.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 23 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6504
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wczoraj 11:21:29   

Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:

PS. Mało kto pamięta, ale przenosiny świątyń z Abu Simbel na obecne miejsce nadzorowali nasi ludzie :) .

Ja nawet nie pamiętam o żadnych przenosinach. Czyli nie ma już tego miejsca w takiej postaci, jak sfotografował Tytus.


Nie, nie. To jest już to nowe miejsce. Przenosiny były w latach 1964-1968, gdyż świątynie, wykute w ścianie skalnej dżeblu (= płaskowyżu wznoszącego się nad doliną Nilu) miały się znaleźć sporo poniżej lustra wody powstającego wtedy, po zbudowaniu wielkiej tamy assuańskiej, Jeziora Nasera. Pod nadzorem profesora Kazimierza Michałowskiego zostały więc wycięte ze skał i zmontowane na nowo powyżej. Na zdjęciach Tytusa Atomicusa właśnie widać doskonale kopce usypane z piasku nad świątyniami, żeby zachować ich, że tak powiem, podziemny charakter.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 Wczoraj 11:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 45 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 30521
Skąd: Poznań
Wysłany: Wczoraj 11:25:53   

Cytat:
Ja nawet nie pamiętam o żadnych przenosinach. Czyli nie ma już tego miejsca w takiej postaci, jak sfotografował Tytus.


Te przenosiny były chyba w latach 60-tych! :)

P.S.
No proszę za wikipedią:

Z powodu budowy Wysokiej Tamy Asuańskiej i zarazem utworzenia Jeziora Nasera, wiele zabytkowych budowli w Nubii zostało zagrożonych zalaniem. Aby uchronić Abu Simbel przed zniszczeniem, w latach 1964-1968 świątynie zostały przeniesione ponad lustro wody, na miejsce położone o około 65 m wyżej w stosunku do swej uprzedniej lokalizacji. Operacja została sfinansowana przez rząd Egiptu i UNESCO. Kierownikiem prac był z ramienia UNESCO polski archeolog Kazimierz Michałowski. Koszt operacji wyniósł około 36 mln dolarów. W 1979 r. świątynia została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

By zachować naturę świątyń, czyli fakt, że zbudowane zostały na zboczach skalnych, zbudowano sztuczne wzgórza, które otaczają świątynie. Zaistniała w związku z tym konieczność przesklepienia grot, w których pierwotnie znajdowały się świątynie, kopułami z żelbetu. Bez tego zabiegu stropy nad świątyniami nie utrzymałyby ciężaru przeniesionych zabytków.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa Wczoraj 11:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 17