PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Który z młodocianych pomocników najbardziej mnie irytował?

Który z młodocianych pomocników najbardziej mnie irytował?
Tell
5%
 5%  [ 2 ]
Sokole Oko
0%
 0%  [ 0 ]
Wiewiórka
10%
 10%  [ 4 ]
Borówka
0%
 0%  [ 0 ]
Druh Palka
7%
 7%  [ 3 ]
Wtorek
2%
 2%  [ 1 ]
Czwartek
5%
 5%  [ 2 ]
Piątek
0%
 0%  [ 0 ]
Baśka
0%
 0%  [ 0 ]
Zosia Walczyk
15%
 15%  [ 6 ]
Zosia z ND
0%
 0%  [ 0 ]
Antek
0%
 0%  [ 0 ]
Yvonne
5%
 5%  [ 2 ]
Robert
0%
 0%  [ 0 ]
Ewa
0%
 0%  [ 0 ]
Kasia
2%
 2%  [ 1 ]
Ludmiła
5%
 5%  [ 2 ]
Marta
5%
 5%  [ 2 ]
Kika
10%
 10%  [ 4 ]
Psycholog
25%
 25%  [ 10 ]
Głosowań: 23
Wszystkich Głosów: 39

Autor Wiadomość
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 2488
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-10-10, 19:57:38   

Popatrz, a mnie zupełnie Anka nie rusza. Taka bezbarwna mi się wydaje.

A w Marcie mógłbym się zakochać :oops: gdybym już nie był żonaty.

Zresztą - patrz cytat w moim podpisie :)
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 51 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 15463
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-10, 22:38:37   

irycki napisał/a:
Zresztą - patrz cytat w moim podpisie :)

Widzę. Ciekawe, co na to Marysia. ;-)

A wracając do irytujących młodocianych - zaskoczyły mnie głosy na Ludmiłę. :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2016-10-10, 22:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
misia 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 29 Lip 2012
Posty: 3338
Skąd: miasto Łódź
Wysłany: 2016-10-10, 22:58:39   

Z24 napisał/a:

[...]
Misiu, proszę kliknij w moim imieniu negatywny punkt Marcie, tej z NPPS.
[...]


Kliknęłam, ale informuję, że więcej głosów wolnych już nie mam g;)
_________________



"Prawda leży pośrodku - może dlatego wszystkim zawadza" - Arystoteles
 
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 18 razy
Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10388
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2016-10-11, 06:31:44   

Berta von S. napisał/a:
No i akurat sex appeal niekoniecznie jest kluczową cechą wymaganą od młodocianego pomocnika. ;-)

U młodocianego może niekoniecznie ale Marta była już kobietą wszak miała całe 17 lat! ;-) Ten rzekomy brak sex appealu najlepiej pokazał na wykonanej rycinie Евгений Владимирович Семёнов do ukraińskiego wydania NPPS:

marta.jpeg
Plik ściągnięto 18 raz(y) 154,8 KB

_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 2488
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-10-11, 07:38:38   

:564:
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
MrCzui 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 31 Sie 2015
Posty: 1511
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-11, 08:06:09   

:502: Kika i Psycholog...

Srogie ksywy srogich graczy na arenie poszukiwań złotej rękawicy, finalnie oboje wsadzają Tomaszowi noże w plecy w imię swoich partykularnych interesów.
Kice można jeszcze wybaczyć, bo głupia, ale Psycholog? Wyrachowany i wytrawny gracz- swata matkę z Lejwodą; Lejwoda ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, postrzelony z kuszy podczas golenia... Kto jest spadkobiercą praw do powieści Billa Arizony? Piotruś.
_________________
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 2488
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-10-11, 08:30:25   

Wniosek formalny o wydzielenie rozważań "martologicznych" do osobnego wątku :)

Berta von S. napisał/a:
jest raczej mdławą postacią, nie przypominam sobie ani jednego prowokującego czy intrygującego dialogu z jej udziałem. W mojej ocenie znacznie więcej sex appealu ma np. Anka. ;-)


Eeee, Marta ma cięty język, tylko inaczej niż Anka. Proszę:

Nowe przygody napisał/a:
Pan Anatol wzruszył ramionami.
— Według wszelkich znanych mi teorii wędkarstwa tam nie ma prawa żerować
szczupak. Brakuje trzcin, proszę pani. On lubi chodzić wzdłuż trzcin.
Panna Marta westchnęła ciężko:
— Nie wiem, proszę pana. Może to jakiś zabłąkany szczupak?
— Tak — zgodził się. — Mamy do czynienia ze zjawiskiem nietypowym...

Trzeba tylko pamiętać, że Marta jest młodziutką, dobrze wychowaną panienką, a rzecz dzieje się w latach 70-tych. Jedyne, na co sobie w takiej sytuacji pozwala wobec dorosłego i dużo od niej starszego mężczyzny to delikatna ironia. Której pan Anatol oczywiście nie zauważa, bo tacy Anatolowie nie dostrzegli by ironii nawet gdyby ta kopnęła ich w d*pę.

Chwilę wcześniej:
Cytat:
— Czy pani chce postępować w myśl przysłowia, które powiada, że do serca męż- czyzny trafia się przez żołądek? — zapytałem, siadając możliwie najbliżej patelni ze szczupakiem.
Z udaną powagą skinęła głową.
— To prawda, że we mnie warto się zakochać. Co dzień na obiad miałby pan wspaniałą rybkę.


Cytat:
— A pan już nie ma całego jeziora? Musi pan nam tu straszyć ryby?
Marta zachichotała.
— Pan się nie o ryby boi, tylko o tę panią na pokładzie. Nie zabierzemy jej, niech
pan będzie spokojny.


Cytat:

— [...] Niektórzy nazywają mnie księciem spinningu.
— Wiem o tym, mości książę — dygnęła w łódce panna Marta. Ala ja będę łowić okonie.


A cała scena z "zawodami" w rzutach spinningiem! Nie będę jej tu przytaczał, bo długa.
To jest "mdła" dziewczyna? Ja tam nie widzę żeby wypadła blado przy Ance. Jest energiczna, przedsiębiorcza, inteligentna - w końcu to ona zdemaskowała Ornitologa - i odważna.
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Ad_Absurdum 
Sympatyk Samochodzika
Fanfic writer



Dołączył: 06 Paź 2016
Posty: 107
Skąd: z Księżyca
Wysłany: 2016-10-11, 10:49:45   

^ Od ust mi kolega odjął powyższe słowa. Popieram *high five*.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6178
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-11, 17:13:01   

Ja chromolę, wsadziłem kij w mrowisko ;-) .
Szerzej niedługo, bo mam masę roboty.
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 51 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 15463
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-11, 19:36:02   

irycki napisał/a:

Trzeba tylko pamiętać, że Marta jest młodziutką, dobrze wychowaną panienką, a rzecz dzieje się w latach 70-tych. Jedyne, na co sobie w takiej sytuacji pozwala wobec dorosłego i dużo od niej starszego mężczyzny to delikatna ironia.

Rozumiem uwarunkowania, ale to nie sprawia, że ją zacznę inaczej postrzegać. Właśnie tak ją odbieram - dobrze wychowana panienka, odważna, zaradna, grzeczna i dość nudna. Odpowiedzi świadczą o inteligencji i refleksie, ale nic nie iskrzy.

Nietajenko napisał/a:
Ten rzekomy brak sex appealu najlepiej pokazał na wykonanej rycinie Евгений Владимирович Семёнов do ukraińskiego wydania NPPS:

Nic mi te rysunki nie pomogą, bo oczami wyobraźni cały czas widzę krzepką dziewczynę. ;-)
Może to sugestia informacjami, że pierwowzorem jest A.J.

Oczywiście wiem, że nikogo nie przekonam, to kwestia subiektywnego odbioru. :)
_________________
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 51 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 15463
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-11, 19:37:43   

MrCzui napisał/a:
:502: Kika i Psycholog...
Srogie ksywy srogich graczy na arenie poszukiwań złotej rękawicy, finalnie oboje wsadzają Tomaszowi noże w plecy w imię swoich partykularnych interesów.
Kice można jeszcze wybaczyć, bo głupia, ale Psycholog? Wyrachowany i wytrawny gracz- swata matkę z Lejwodą; Lejwoda ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, postrzelony z kuszy podczas golenia... Kto jest spadkobiercą praw do powieści Billa Arizony? Piotruś.

Wysunął się na wyraźne prowadzenie. ;-)
_________________
 
 
MrCzui 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 31 Sie 2015
Posty: 1511
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-12, 06:07:11   

Marta? Intrygantka.
Chce posłużyć się Tomaszem, wyśledzić grupę młodzieży skupioną wokół Czarnego Franka i doprowadzić do mordobicia którego zarzewiem ma być RZEKOMO skradziony jej PIERŚCIONEK ZE SZKLANYM OCZKIEM, który w gospodzie PODRZUCIŁA Frankowi.
Inna sprawa to okoliczności w jakich weszła w posiadanie tego pierścionka i to że 'jej chłopiec jest teraz w wojsku'... Śmiechu warte... W wojsku? Cztery lata bez prawa apelacji? W wojsku? Za pierścionek ze 'szklanym oczkiem'? Jaaasne.
Cel Marty wydaje się jasny- całkowita dominacja nad Jeziorakiem. Kto stoi na przeszkodzie? Franek- obdarzony charyzmą lider młodzieży i tajemniczy Kapitan Nemo.
Ten ostatni ginie w tragicznych i nie do końca wyjaśnionych okolicznościach- uduszony spiningiem, a jego płaszcz i Ślizgacz wpadają w ręce tej małej intrygantki, która od tego czasu podaje się za tego szlachetnego obrońcę uciśnionych. Zwróciliście uwagę że od pewnego momentu, w powieści jakoś nie słychać, żeby Nemo pomagał ludziom tak jak kiedyś? Żadnych relacji o tym jak ratuje dzieci z pożaru, albo letników od odwodnienia dowożąc im piwo Łomża w tzw. granatach? Właśnie! Ani słowa!
Inna sprawa, że Marta to też niezłe ziółko jeżeli chodzi o sprawy damsko męskie, bo bez skrupułów uwodzi Pana Kazia i to na oczach jego żony...
Szkoda gadać. Potwór, który na podorędziu ma bandę zabijaków (Tata i bracia, chłopak- recydywista); wyrachowana 'dziewczynka' wytrenowana do brutalnej i bezpardonowej walki spiningiem. Jakim trzeba być psychopatą żeby walczyć spiningiem!

Już dobrze, już dobrze.
Martę bardzo lubię.
_________________
Ostatnio zmieniony przez MrCzui 2016-10-12, 06:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 39 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 29813
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-10-12, 07:24:01   

Ha, ha, ha - pyszne! :564:
_________________
 
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 2488
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-10-12, 07:43:57   

Berta von S. napisał/a:

Nic mi te rysunki nie pomogą, bo oczami wyobraźni cały czas widzę krzepką dziewczynę. ;-)
Może to sugestia informacjami, że pierwowzorem jest A.J.

Chyba na pewno, bo w książce przecież stoi wyraźnie:
Cytat:
Kapitan Nemo bez czarnego płaszcza i kaptura. Kapitan Nemo z odkrytą twarzą!
Na ślizgaczu stała drobna, szczupła dziewczyna z długim warkoczem.
Marta.

(podkreślenia moje).
Więc "krzepka" to ona żadnym sposobem nie jest.

Co do odbioru - zgadzam się, wszystko jest subiektywne. Mnie tam nic nie "iskrzy" w kwestii Anki. Łebska dziewczyna, owszem, ale apodyktyczna. Niespecjalnie ją lubię (ale i tak bardziej niż Zenobię).


MrCzui, umarłeś mnie tym tekstem!!! :564: :564:


(ponawiam apel o wydzielenie wątku)
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 39 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 29813
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-10-12, 07:51:15   

irycki napisał/a:
Wniosek formalny o wydzielenie rozważań "martologicznych" do osobnego wątku :)


Hm, ale nie za bardzo wiem co by tu od czego oddzielać, przecież te wszystkie wątki się zazębiają i przenikają merytorycznie... :065:
_________________
 
 
 
MrCzui 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 31 Sie 2015
Posty: 1511
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-12, 08:04:51   

Krogulec. Ten to był dopiero kot (Tak mówi teraz młodzież). W pierwszej chwili zabrakło mi go na liście, ale po chwili dotarło do mnie że to lista pomocników a nie przeszkadzaczy. :D
_________________
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 2488
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-10-12, 08:19:24   

Berta von S. napisał/a:

A wracając do irytujących młodocianych - zaskoczyły mnie głosy na Ludmiłę. :)


A właśnie. Irytująca to ona dla mnie nie jest (w sumie nie jest żadna z postaci w ankiecie), ale jest właśnie absolutnie bezbarwna i nijaka. Gdyby ją wyciąć z książki, to niewiele by ona straciła. W kwestii grobu tego świątobliwego rabina, to równie dobrze ktoś mógłby fotkę strzelić i pokazać Tomaszowi, nie musiałby to być film Ludmiły. A jest to jedyny moment, kiedy L. wpływa na przebieg akcji.
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Vice Przewod. Kapituły Samochodzikowa Książka Roku



Pomógł: 24 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 3752
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2016-10-12, 08:43:32   

irycki napisał/a:
to jedyny moment, kiedy L. wpływa na przebieg akcji.

Była jeszcze pomoc w czasie śledzenia podejrzanych w Pradze, spacer z Protem, Prot się wyrywa...

Ale być może główną rolą Ludmiły było stanowić przeciwwagę starszej siostry, między innymi w sprawach feminizmu.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 51 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 15463
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-14, 09:48:04   

irycki napisał/a:

Na ślizgaczu stała drobna, szczupła dziewczyna z długim warkoczem.
Marta.

(podkreślenia moje).
Więc "krzepka" to ona żadnym sposobem nie jest.

Ten opis pojawił się za późno. Do tego czasu wyobrażenie zdrowej wiejskiej dziewoi było już ugruntowane. ;-)

irycki napisał/a:

MrCzui, umarłeś mnie tym tekstem!!! :564: :564:
)

Bardzo trafna charakterystyka. ;-)

Kynokephalos napisał/a:

Ale być może główną rolą Ludmiły było stanowić przeciwwagę starszej siostry, między innymi w sprawach feminizmu.

Tak mi się wydaje. Akcję można by spokojnie poprowadzić bez niej, ale jest potrzebna dla kontrastu. W tym kontekście może w sumie faktycznie denerwować bardziej feministycznie nastawione czytelniczki jako zaprzaniec bojkotujący postęp.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2016-10-14, 09:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6178
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-17, 11:31:56   

Berta von S. napisał/a:
irycki napisał/a:
Z24 napisał/a:
Na koniec: Marta nie ma zupełnie sex appealu... :/

No nie! Wszystko mogę znieść, ale nie to! Marta nie ma sex appealu?
(...)
Jeśli dziewczyna która się tak porusza nie ma sex appealu, to ja nie wiem kto ma!

Generalnie się zgadzam z Zetem. Dla mnie też nie ma - jest raczej mdławą postacią, nie przypominam sobie ani jednego prowokującego czy intrygującego dialogu z jej udziałem. W mojej ocenie znacznie więcej sex appealu ma np. Anka. Ale nie mnie to oceniać. No i akurat sex appeal niekoniecznie jest kluczową cechą wymaganą od młodocianego pomocnika. ;-)


Miło mi :) . Ja także uwielbiam Ankę. Co do ostatniego zdania, panna M. miała już ca 17 lat, więc już dawno można do niej mówić per "stara".
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 15