PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Zagadki Fromborka: maszynopis
Autor Wiadomość
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-30, 22:33:07   

Kynokephalos napisał/a:

Bazgroły "Zamek automatyczny", "Przewodnik po Fromborku", "Piosenka o Króliczku" "Notka o Cagilostro" (oraz inne, których nie umiem rozczytać)


Przekreślone nad punktami 1 - 3 to chyba Frombork.
Bazgroł opatrzony numerem 1 brzmi wg mnie: Jak Cagliostro zareagował na wehikuł.
Numer 3 - zatarte słowo to jakby Pamiętnik. Co dalej?


Zaś w lewym, dolnym rogu:

Gnezdun Civitas
denar Mieszka I
brakteat Jaksy
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
Ostatnio zmieniony przez michaŁ 2017-03-30, 22:48, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 30 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4679
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-03-31, 07:13:15   

michaŁ napisał/a:
Bazgroł opatrzony numerem 1 brzmi wg mnie: Jak Cagliostro zareagował na wehikuł.
Chyba tak.

michaŁ napisał/a:
Numer 3 - zatarte słowo to jakby Pamiętnik. Co dalej?
Nie mówię że nie, ale litera "P" w innych miejscach wydaje mi się odmienna. Mogłaby to też być "Tajemnica" jeżeli zatarło się "j". Dalej może ...wojenn... ?

michaŁ napisał/a:
Zaś w lewym, dolnym rogu:
Gnezdun Civitas
denar Mieszka I
brakteat Jaksy
Masz rację.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Oskar 
Twórca
Amos Oskar Ajchel -autor powieści samochodzikowych



Dołączył: 24 Gru 2014
Posty: 107
Wysłany: 2017-04-01, 20:19:22   

ZAGADKI I ZABYTKI FROMBORKA: Własną przygodę z Fromborkiem i jego zabytkami można rozpocząć już na etapie składania literek w para-komiksie Bohdana Butenki. W szóstej części przygód Kwapiszona "Kwapiszon, beczka i pamiątki po wielkim astronomie" razem z tytułowym bohaterem trafiamy między innymi właśnie do Fromborka, gdzie pada legendarne już zdanie "Kopernik (...) Jaki żywotny!". Na nieco wyższym poziomie czytelniczym do Fromborka wiedzie nas Henryk Jerzy Chmielewski, czyli Papcio Chmiel, który razem z Tytusem, Romkiem i A'tomkiem nie tylko, że przenosi nas do Fromborka, ale przenosi nas w czasie! Dzięki temu zastajemy we Fromborku samego Mikołaja Kopernika, co więcej dokładnie w takiej samej sytuacji, jak Jan Matejko, choć ten nigdy nie był we Fromborku osobiście! A jeśli już sztuka czytania nie kryje przed nami żadnych tajemnic, możemy sięgnąć po książkę Zbigniewa Nienackiego, który nie tylko wiezie nas do tego uroczego miasteczka samochodem ferrari 410, ale oprowadza nas po nim w towarzystwie samego Pana Tomasza, zwanego Samochodzikiem. A jeśli już dorośniemy (choć nie do końca wyrośniemy z dawnych książek) warto udać się do Fromborka osobiście. Na miejscu można znaleźć publicznie udostępniony plan miasta z zaznaczonymi miejscami z książki Nienackiego, pozostawionego tam przez Niewidzialną Rękę któregoś, lub którychś z forumowiczów Forum Pana Samochodzika. A może zostawił ją Baśka, albo Tytus gdy jeszcze porządkowali zabytki Fromborka? To dopiero zagadka. Z Fromborka relacjonowali: Amos Oskar Ajchel i Mikołaj Kopernik (jaki żywotny!)

16473400_1339224679470918_398597595208438503_n.jpg
Plik ściągnięto 40 raz(y) 49,09 KB

16508637_1339224636137589_232669203909522189_n.jpg
Plik ściągnięto 39 raz(y) 64,02 KB

16472839_1339224622804257_273739160355715989_n.jpg
Plik ściągnięto 41 raz(y) 35,24 KB

_________________
Oskar
--------------------------------------------------------
QUIDQUID LATINE DICTUM SIT, ALTUM VIDETUR
 
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-04-07, 19:03:06   

Berta von S. napisał/a:

Po drugie z końca książki wycięta została scena pożegnania z Alą:

- Czy spotkamy się jeszcze kiedyś? - zapytałem Alę przed wejściem do ośrodka doświadczalnego.
- Tak, tylko proszę mi już nie dziękować za pomoc w odzyskaniu tych kielichów. Po prostu okazało się, że AS może mieć wszechstronne zastosowanie (...). Myślę, że przyjadę do Warszawy, gdy przeczytam o urządzonej przez Muzeum Narodowe wystawie skarbów. Zapewne wówczas zobaczę złote kielichy w gablocie muzealnej.
- A wcześniej? - zapytałem rozczarowany.
- To przecież Pan ma szybki samochód. Czy to trudno przyjechać do G. i zapukać do drzwi politechniki?


Czyli klimat zbliżony do znanego schematu - sugestie, że w przyszłości kroi się jakiś romans. Ale dobrze, że z tego zrezygnował, bo końcówka z powtórzoną "pomyłką w ciemności" jest moim zdaniem majstersztykiem. :)


Właśnie czytam Zabójstwo Herakliusza Pronobisa, ten schemat pojawia się tam przy pożegnaniu ze Stokrotką, córką profesora Zanna. Po towarzyskich perypetiach, na sugestię Stokrotki, by Tomasz odwiedził ją w Krakowie, ten ochoczo to przyświadcza, wiedząc, że nie dotrzyma słowa.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-07, 19:17:12   

Tomasz to mnie czasami osłabiał. Kobiety same do niego lezą, jak pszczoły do miodu, a ten wiecznie dostaje stuporu, zapomina języka w gębie itd. Raz chciał pocałować Milady i też zrejterował. :D
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7351
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-07, 21:52:00   

von Dobeneck napisał/a:
Tomasz to mnie czasami osłabiał. Kobiety same do niego lezą, jak pszczoły do miodu, a ten wiecznie dostaje stuporu, zapomina języka w gębie itd. Raz chciał pocałować Milady i też zrejterował. :D


Jest to niezupełnie ścisłe, gdyż ZN opisuje przygody PS, które trwają najwyżej kilka tygodni w roku. a co się dzieje w pozostałym czasie, kiedy my, czytelnicy, nie mamy go na oku i pilnujemy, żeby jakaś dziewczyna nie oplotła go swoimi mackami? A nawet i wtedy jest dużo momentów, kiedy PS nam się wymyka - te jakże długie odprowadzania Ali do jej baraku... ;-) . I nie mamy gwarancji, że w październiku, w jesiennej szarudze, kiedy czytelnicy wreszcie odczepią się od niego, nie zajedzie pod hotel asystentów politechniki w G., parkując wóz o klika ulic dalej, żeby go przypadkiem nie nakryli Even albo Aldona.... ;-)
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-04-08, 09:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4009
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-04-08, 08:44:50   

Z24 napisał/a:
I nie mamy gwarancji, że w październiku, w jesiennej szarudze, kiedy czytelnicy wreszcie odczepią się od niego, nie zajedzie pod hotel asystentów politechniki w G., parkując wóz o klika ulic dalej, żeby go przypadkiem nie nakryli Even albo Aldona.... ;-)
:564: :564: :564:
Jest tylko jeden problem. Mimo wypatrywania wehikułu na sąsiednich uliczkach nigdy go ie zauważyłem :/ Tłumaczę to sobie tym, że popełniliśmy błąd, uważając, że chodziło o Politechnikę Gdańską. W rzeczywistości Ala pracowała na Politechnice w Gliwicach. Tam w Łabędach wyprodukowano niejednego Asa. ;-)
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7351
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-08, 09:59:25   

Even napisał/a:
Z24 napisał/a:
I nie mamy gwarancji, że w październiku, w jesiennej szarudze, kiedy czytelnicy wreszcie odczepią się od niego, nie zajedzie pod hotel asystentów politechniki w G., parkując wóz o klika ulic dalej, żeby go przypadkiem nie nakryli Even albo Aldona.... ;-)
:564: :564: :564:
Jest tylko jeden problem. Mimo wypatrywania wehikułu na sąsiednich uliczkach nigdy go ie zauważyłem :/ Tłumaczę to sobie tym, że popełniliśmy błąd, uważając, że chodziło o Politechnikę Gdańską.


Albo PS nas wykiwał i przyjechał zwyczajnie pociągiem... ;-)

Cytat:
W rzeczywistości Ala pracowała na Politechnice w Gliwicach. Tam w Łabędach wyprodukowano niejednego Asa. ;-)

:D

Tak jest. Tylko były bardziej hałaśliwe od tego z powieści... ;-)
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 80 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21549
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-08, 10:15:38   

michaŁ napisał/a:

Właśnie czytam Zabójstwo Herakliusza Pronobisa, ten schemat pojawia się tam przy pożegnaniu ze Stokrotką, córką profesora Zanna. Po towarzyskich perypetiach, na sugestię Stokrotki, by Tomasz odwiedził ją w Krakowie, ten ochoczo to przyświadcza, wiedząc, że nie dotrzyma słowa.

Bo to był jego ulubiony. Ale potem na szczęście w niektórych książkach pozmieniał, żeby za bardzo się nie powielać.

Jeszcze dwie informacje dla uzupełnienia:
- zamiast brakteatu Jaksy był pierwotnie brakteat pokutniczy zaproponowany muzeum w W. Różniły się też składy skarbów.
- Stefan Dąbrowski miał w maszynopisie na imię Antonii i był bardzo antypatycznym staruszkiem, który cały czas tylko narzeka na lokalną organizację turystyczną.
_________________
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-08, 11:55:15   

Na miejscu Tomasza, to jednak Bajeczce bym nie odpuścił. Gotowała mu, robiła śniadania i chodziła w sukience, w dodatku w słoneczniki. :582:
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7351
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-08, 13:26:17   

von Dobeneck napisał/a:
Na miejscu Tomasza, to jednak Bajeczce bym nie odpuścił. Gotowała mu, robiła śniadania i chodziła w sukience, w dodatku w słoneczniki. :582:


Czy ja wiem... Wszystkie poprzednia panie (a nawet i następne: Teresa v. H. i Florentyna) z kanonu i powieści poprzedzających stanowiły jakieś wyzwania, a Bajeczka to jednak emerytura.... :/
_________________
Z 24
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-08, 13:32:24   

Z24 napisał/a:
a Bajeczka to jednak emerytura.... :/


W jakim sensie?
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7351
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-08, 13:33:24   

von Dobeneck napisał/a:
Z24 napisał/a:
a Bajeczka to jednak emerytura.... :/


W jakim sensie?


Chyba w każdym... ;-)
_________________
Z 24
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-08, 13:42:56   

Z24 napisał/a:
Chyba w każdym... ;-)


Bajeczka była fajna i koniec. :p :D
A gdyby jeszcze tak wyglądała, to obawiałbym się o mój kawalerski stan :D

Eva Green.jpg
Plik ściągnięto 2261 raz(y) 5,99 KB

Eva Green.jpg
Plik ściągnięto 2261 raz(y) 5,99 KB

 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-08, 13:43:57   

Ups, niechcący poszło 2 razy.
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 52
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 3111
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-04-08, 13:54:23   

Bajeczka miała krótkie włosy ;-)

A "emerytura" w tym sensie, że wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, iż "Rękawica..." miała być ostatnią książką cyklu. "Mam nadzieję, Bajeczko, że nie czeka nas już żadna przygoda", i Tomasz ze swą wybranką odpływają w stronę zachodzącego słońca, znikając czytelnikowi za horyzontem...

von Dobeneck napisał/a:
Na miejscu Tomasza, to jednak Bajeczce bym nie odpuścił. Gotowała mu, robiła śniadania i chodziła w sukience, w dodatku w słoneczniki.

No więc wygląda na to, że właśnie miał zamiar nie odpuścić :)

Tylko 10 lat później Nienackiemu przyszło do głowy napisać UFO, czego na razie nie przyjmuję do wiadomości :/
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-04-08, 14:07:53   

irycki napisał/a:
Bajeczka miała krótkie włosy ;-)


Zawsze można obciąć, chodzi o oczy. Mmmm.... ;-)

irycki napisał/a:
No więc wygląda na to, że właśnie miał zamiar nie odpuścić :)


Właśnie taką mam nadzieję. :)

irycki napisał/a:
Tylko 10 lat później Nienackiemu przyszło do głowy napisać UFO, czego na razie nie przyjmuję do wiadomości :/


Ja, z bólem serca przyjąłem, ale fanem UFO nie jestem. ;-)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7351
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-08, 20:10:26   

irycki napisał/a:
Rękawica..." miała być ostatnią książką cyklu. "Mam nadzieję, Bajeczko, że nie czeka nas już żadna przygoda", i Tomasz ze swą wybranką odpływają w stronę zachodzącego słońca, znikając czytelnikowi za horyzontem...


:513: Masz racje, ta scena jest tak ckliwa, że wygląda na końcową całego cyklu. Temu też miała służyć scena prawie że pojednania z Waldemarem.
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8311
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-04-09, 08:43:49   

Oskar napisał/a:
A jeśli już dorośniemy (choć nie do końca wyrośniemy z dawnych książek)
Z tych samochodzikowych na pewno nigdy. Fajnie, żeś nam przypomniał te inne, Oskarze. :564:

Wszystkim tym, którzy naprawdę interesują się słynnym polskim astronomem polecam również poświęcić nieco uwagi temu człowiekowi: Georg Joachim Rheticus. To on właściwie odkrył Kopernika. Profesor w Wittenberdze, dotarł do Fromborka, zaprzyjaźnił się z Mikołajem, przeczytał i przede wszystkim zrozumiał jego nowę teorię i w końcu - najważniejsze chyba - zadbał o wydanie jego De revolutionibus. Zawsze go podziwiałem jako prawie całkiem zapomnianego bohatera.



Berta von S. napisał/a:
Jeszcze dwie informacje dla uzupełnienia: - zamiast brakteatu Jaksy był pierwotnie brakteat pokutniczy zaproponowany muzeum w W.


Uzupełnienie uzupełnienia: ;-)

Książka: “Muzeum w L. nabyło denar Mieszka I
Maszynopis: “Muzeum w L. nabyło denar “Princes Polonie” i denar Mieszka I.”

Książka: “Muzeum w Łodzi nieznany nam kolekcjoner zaproponował... słynny „brakteat Jaksy””
Maszynopis: “Inne muzeum nabyło od pewnego kolekcjonera słynną “Walkę ze smokiem”. A muzeum w W. prywatny kolekcjoner zaproponował… brakteat pokutniczy. (zmienione na: “brakteat Jaksy”.)
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 80 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21549
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-04-09, 12:13:20   

irycki napisał/a:

A "emerytura" w tym sensie, że wiele znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, iż "Rękawica..." miała być ostatnią książką cyklu. "Mam nadzieję, Bajeczko, że nie czeka nas już żadna przygoda", i Tomasz ze swą wybranką odpływają w stronę zachodzącego słońca, znikając czytelnikowi za horyzontem...

Czy ja wiem. Dla mnie ta scena jest nieco przerobioną kalką zakończenia Winnetou.

Sosnowa Igiełka zajęła miejsce obok kierowcy. Zapuściłem silnik i ruszyłem wehikułem. Ale nie skręciłem na drogę do wsi, tylko pojechałem do kanału.
- O Boże, oni się utopią! - usłyszałem wołanie Krwawej Mary.
Widziałem, że Winnetou rzucił się w pogoń za wehikułem. Lecz mój samochód już był nad brzegiem kanału.
- Boże drogi! - krzyknęła rozpaczliwie Sosnowa Igiełka.
Wehikuł wjechał w wodę. Śruba napędowa zaczęła się obracać, popłynęliśmy kanałem do jeziora.
- Pański samochód pływa! Naprawdę pływa - wołała zdumiona milady.
Nie odezwałem się ani słowem. Wypłynęliśmy na jezioro i skręciłem w prawo.
- Dokąd płyniemy? Przecież mieliśmy jechać do Warszawy - stwierdziła Sosnowa Igiełka.
- Dostaniemy się do Warszawy przez jeziora mazurskie, milady.
- Ależ ja na to nie wyraziłam zgody - zauważyła dystyngowanie.
- Słusznie. Ale czy biała skwaw o imieniu Sosnowa Igiełka nie wyraziła kiedyś ochoty, aby ktoś porwał ją tak naprawdę? Więc to właśnie się stało. Howgh.


Zresztą niezupełnie takie same, ale oparte na podobnym schemacie są też scenki w innych tomach, myślę, że po prostu lubił ten niedopowiedziany schemat otwierający możliwość, że potem coś między Tomaszem a daną panią było. :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2017-04-09, 12:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 16