PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Inspiracje
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 23 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6500
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-25, 18:33:27   Inspiracje

Już wiemy dużo o faktach i wydarzeniach, które inspirowały ZN do napisania tej powieści.
Wspomnienia z dzieciństwa i kontaktów z rodziną dostarczyły mu terenu akcji powieści. Brześć Kujawski dostarczył wątków wykopaliskowo-antropologicznych, Otłoczyn dostarczył bunkrów i lokalizacji, Aleksandrów Kujawski dostarczył lokalizację i klimat historyczny, a także ze względów wspomnieniowych jego znaczenie jest szczególne. Nowy Duninów dostarczył nazwiska dla jednej z postaci, a Ciechocinek dostarczył Ciechocinek.
Można przypuszczać, że jakiejś mierze inspiracją - w sensie ogólnej idei: poszukiwania zaginionych w czasie II wojny światowej dóbr kultury - była sprawa zaginięcia i poszukiwań Bursztynowej Komnaty. Wydaje się, że przeciwnym razie autor nie poświęciłby tyle czasu, miejsca i wysiłku na opowiadanie o jej losach.
Zastanawiałem się wielokrotnie, czy na tamtych terenach nie były znane jakieś konkretne sprawy związane z zaginionymi w czasie wojen skarbami, które dodatkowo zmotywowały ZN do umieszczenia akcji powieści właśnie tam, a nie gdzie indziej.
No i rzeczywiście, w okolicach znajdujemy kilka jak najbardziej autentycznych historii o skarbach ukrytych i zaginionych w czasie wojen.
I tak np. w przywoływanej już przez mnie kiedyś książeczce Krzysztofa Nowińskiego "Spotkania z archeologią" PZWS, Warszawa 1972 na str. 133 znajdujemy taką wzmiankę:
"Np. kilka lat temu w miejscowości Piątkowo koło Torunia, przy przeprowadzaniu kanalizacji do pałacu znaleziono worek wypełniony kosztownościami.To właściciel pałacu zakopał swoje rodowe srebra w obawie przed nadchodzącą wojną w roku 1939."
To "na przykład" odnosi się do ogólnej tezy, że jeszcze w naszych czasach chowa się dobytek w ziemi.
Na tę akurat wzmiankę zwróciłem uwagę nie tyle ze względu na okolice Torunia, co raczej na te roboty przy kanalizacji, co przypomina odkrycie cmentarzyska podczas robót kanalizacyjnych koło powieściowego pałacu w Antoninowie. Na temat tego skarbu nie znalazłem żadnej innej informacji.
Odnotujmy tę informację dla porządku.
Niedawno trafiłem na katalog z Muzeum Okręgowym w Toruniu: Katarzyna Kluczwajd "Klejnoty szlachty polskiej ze zbiorów MO w Toruniu", 2002 r.
Opisano tam pasjonujące historie znalezienia dwóch skarbów.
Pierwszego dokonano w Skrwilnie, między Sierpcem a Rypinem. Odkrycia dokonała 27 maja 1961 r. znana archeolog, pani Jadwiga Chudziakowa. Na terenie starego godziska znaleziono skarb, który został w tym miejscu zakopany w czasach wojen szwedzkich. Zwróćmy uwagę na datę.
Nas znacznie bardziej zainteresuje drugi skarb, znaleziony 1 lipca 1962 r w Nieszawie podczas wykopów pod fundamenty domu. Jak pamiętamy Nieszawa leży niedaleko od terenu akcji powieści i była kilkakrotnie wspominana w naszych dyskusjach, a niektórzy twierdzili, że to ona była pierwowzorem powieściowego Antoninowa. Jak podaje autorka katalogu (str. 25) znaleziono:
"Gliniany garnek z kilkoma srebrnymi przedmiotami, z których większość stanowiły łyżki (piąć sztuk). Do skarbu należą również: fragment pasa, pochwa sztyletu oraz fragment naczynia o nie ustalonej dotąd funkcji. Zanim skarb przekazano do Muzeum, zaopiekował się nim Społeczny Opiekun Zabytków, Józef Sporny."
I tu się zaczyna robić ciekawie. W powieści, pod koniec rozdziału IX, w I wydaniu jest to str. 127, Hanka w szopie na sianie opowiada PS-owi że skarb został niedawno przeniesiony do innej kryjówki:
"Przed dwoma miesiącami znaleziono rankiem w lesie kilka przedmiotów, prawdopodobnie zgubionych przez kogoś, kto je niósł w nocy. Podobno był to stary kindżał wysadzany drogimi kamieniami, jakaś sprzączka pozłacana, stara srebrna łyżka.:
Zbieżność inwentarza jest uderzająca: W Nieszawie znaleziono m in.:
stare srebrne łyżki - tak jest w powieści, tylko, że jedna sztuka;
część pasa - w powieści sprzączka, czyli część pasa;
pochwa od sztyletu - w powieści kindżał, czyli sam sztylet.
Wniosek: odkrycie skarbu w Nieszawie było jedną z inspiracji ZN do napisania WZ, a co najmniej wiedział on o odkryciu tego skarbu i skład tego skarbu posłużył mu do skonstruowania opisu znalezionych fragmentów zbiorów dziedzica Dunina.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-02-11, 22:32, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-25, 20:32:29   Re: Inspiracje

Z24 napisał/a:
kindżał wysadzany drogimi kamieniami, jakaś sprzączka pozłacana, stara srebrna łyżka.:
Zbieżność inwentarza jest uderzająca: W Nieszawie znaleziono m in.:
stare srebrne łyżki - tak jest w powieści, tylko, że jedna sztuka;
część pasa - w powieści sprzączka, czyli część pasa;
pochwa od sztyletu - w powieści kindżał, czyli sam sztylet.
Wniosek: odkrycie skarbu w Nieszawie było jedną z inspiracji ZN do napisania WZ, a co najmniej wiedział on o odkryciu tego skarbu i skład tego skarbu posłużył mu do skonstruowania opisu znalezionych fragmentów zbiorów dziedzica Dunina.

Faktycznie brzmi podobnie. :)
Mogło mu coś na ten temat wpaść w ucho podczas wizyt w pobliski Ciechocinku, np. kiedy jadł szarlotkę w Zdrojowej. ;-)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 23 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6500
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-25, 20:45:40   Re: Inspiracje

Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:
kindżał wysadzany drogimi kamieniami, jakaś sprzączka pozłacana, stara srebrna łyżka.:
Zbieżność inwentarza jest uderzająca: W Nieszawie znaleziono m in.:
stare srebrne łyżki - tak jest w powieści, tylko, że jedna sztuka;
część pasa - w powieści sprzączka, czyli część pasa;
pochwa od sztyletu - w powieści kindżał, czyli sam sztylet.
Wniosek: odkrycie skarbu w Nieszawie było jedną z inspiracji ZN do napisania WZ, a co najmniej wiedział on o odkryciu tego skarbu i skład tego skarbu posłużył mu do skonstruowania opisu znalezionych fragmentów zbiorów dziedzica Dunina.

Faktycznie brzmi podobnie. :)
Mogło mu coś na ten temat wpaść w ucho podczas wizyt w pobliski Ciechocinku, np. kiedy jadł szarlotkę w Zdrojowej. ;-)


Dlaczego akurat szarlotkę? ;-) . W powieści PS wpie, tego, zjadł torta.

Myślę, że raczej przez te układy archeologiczne i antropologiczne w Łodzi.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-01-25, 20:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3463
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-25, 21:00:45   

Cytat:
Dlaczego akurat szarlotkę?

Bo w Zdrojowej konsumpcja szarlotki jest obowiązkowa. Jak chcesz zrezygnować - straszą policją. I teraz mamy traumę. :/
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 7159
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-01-26, 07:30:03   

Nie poszedłbym tak daleko, by notatkę o odkryciu tego “skarbu” nazwać “jedną z inspiracji” WZ, ale wydaje mi się dość prawdopodobne, że w chwili, gdy przyszło mu wymienić przedmioty znalezione w lesie gwoli autentyczności postanowił skorzystać z cytowanego przez Ciebie źródła. :)
Ostatnio zmieniony przez John Dee 2017-01-26, 20:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-26, 19:46:07   Re: Inspiracje

Z24 napisał/a:

Myślę, że raczej przez te układy archeologiczne i antropologiczne w Łodzi.

Wizja plotkujących pań w kawiarni przyszła mi do głowy w związku z przekłamaniami w składzie skarbu, który jest podobny, ale w każdym miejscu coś przekręcono. W takich rozmowach zazwyczaj z pochwy robi się sztylet, z łyżek - łyżka, a z części pasa sprzączka. ;-)

Even napisał/a:
I teraz mamy traumę. :/

Święte słowa! :027:
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 23 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6500
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-26, 21:50:00   

Even napisał/a:
Cytat:
Dlaczego akurat szarlotkę?

Bo w Zdrojowej konsumpcja szarlotki jest obowiązkowa.


Nie przeraża mnie to... :p A mają tam też może na gorąco i z lodami?

Even napisał/a:
Jak chcesz zrezygnować - straszą policją. I teraz mamy traumę. :/


Przepraszam, czy tam biją? ;-)

John Dee napisał/a:
Nie poszedłbym tak daleko, by notatkę o odkryciu tego “skarbu” nazwać “jedną z inspiracji” WZ, ale wydaje mi się dość prawdopodobne, że w chwili, gdy przyszło mu wymienić przedmioty znalezione w lesie gwoli autentyczności postanowił skorzystać z cytowanego przez Ciebie źródła. :)


:564:

Takie jest właśnie moje minimalistyczne założenie :) .

Berta von S. napisał/a:
24 napisał/a:

Myślę, że raczej przez te układy archeologiczne i antropologiczne w Łodzi.

Wizja plotkujących pań w kawiarni przyszła mi do głowy w związku z przekłamaniami w składzie skarbu, który jest podobny, ale w każdym miejscu coś przekręcono. W takich rozmowach zazwyczaj z pochwy robi się sztylet, z łyżek - łyżka, a z części pasa sprzączka. ;-)


Czy ja wiem...? W kawiarnianych plotkach to zrobiłaby się z tego zastawa stołowa dla 200 osób, miecz Szczerbiec i złoty łańcuch wagi dwóch pudów... ;-)
_________________
Z 24
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3463
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-26, 22:40:22   

Cytat:
Przepraszam, czy tam biją? ;-)

Tam nas nie bili, było nas więcej :)
A ten co miał kiedyś w Warszawie bić właśnie zmarł :( (i)(i)(i)
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-27, 17:23:52   

Z24 napisał/a:

Czy ja wiem...? W kawiarnianych plotkach to zrobiłaby się z tego zastawa stołowa dla 200 osób, miecz Szczerbiec i złoty łańcuch wagi dwóch pudów... ;-)

No fakt, masz rację. :D
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 23 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6500
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-01, 13:40:57   

Znane są nam filmowe inspiracje czy uwikłania ZN: Chabrol, Fantomas, Hotel du Nord, Winnetou i wiele innych. Być może sam tytuł powieści "Wyspa złoczyńców" nawiązuje do "Ulicy Złoczyńców" (Boulevard du crime") Marcela Carne - chyba ktoś już coś na ten temat pisał, niewykluczone, że to byłem ja ;-) - ale dzięki Johnowi Dee, który zamieścił w innym temacie filmik z boską Silvaną Mangano, przyszło mi do głowy, że być może ZN zaczerpnął pseudonim powieściowego bandyty Barabasza nie koniecznie bezpośrednio z Ewangelii, czy z jakichś autentycznych historii powojennych, ale w nawiązaniu do filmu "Barabasz" ze znakomitym Anthony Quinnem w roli głównej i tytułowej. Film ukazał się w 1961 r.

./redir/pl.wikipedia.org/wiki/Barabasz_(film_1961)

./redir/www.imdb.com/title/tt0055774/
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-02-01, 13:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 7159
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-02-01, 21:42:40   

Mam nadzieję, że Twoja intuicja Cię nie myli, reżyser Richard Fleischer bowiem nakręcił później film pt. “Mr. Majestyk” z Charlesem Bronsonem, którego niezmiernie cenię. :)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 23 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6500
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-01, 22:42:57   

John Dee napisał/a:
Mam nadzieję, że Twoja intuicja Cię nie myli, reżyser Richard Fleischer bowiem nakręcił później film pt. “Mr. Majestyk” z Charlesem Bronsonem, którego niezmiernie cenię. :)


Pamiętam ten film, choć oglądałem go gdzieś w latach 80-tych i to chyba bliżej ich początku :) .
_________________
Z 24
 
 
Antracyt 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 646
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-03-19, 06:47:39   

Moja wycieczka rowerowa śladami Wyspy złoczyńców (właściwie pierwsza cześć dwudniowej wyprawy) --> KLIK.

Propozycja dla odwiedzających Toruń.
 
 
Toby 
Słyszał o Samochodziku
mol książkowy


Wiek: 20
Dołączył: 14 Mar 2017
Posty: 20
Skąd: Wschód
Wysłany: 2017-03-19, 10:31:02   

Link chyba nie działa :/
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 2636
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-03-19, 10:35:21   

U mnie działa :D

Na marginesie, przypomniał mi się dowcip branżowy:

Przychodzi informatyk do lekarza:
- Panie doktorze, wątroba mi nawala.
Lekarz:
- Dziwne. U mnie działa...
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 45 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 30514
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-03-19, 11:55:10   

U mnie też działa!
_________________
 
 
 
Toby 
Słyszał o Samochodziku
mol książkowy


Wiek: 20
Dołączył: 14 Mar 2017
Posty: 20
Skąd: Wschód
Wysłany: 2017-03-19, 13:34:16   

irycki, rozumiem, bo tak na marginesie to zajmuję się właśnie informatyką :p
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 4 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 3487
Skąd: inąd
Wysłany: 2017-05-13, 08:49:00   

Przewaliłem wątki tu, mogłem przegapić, ale... dobra, mówię o co chodzi. Otóż na pewno wszyscy pamiętają kwestię odtworzenia twarzy nieboszczyka wedle metody radzieckiego uczonego Gerasimowa. Otóż rzecz znamienna - w 1962 na łamach Ilustrowanego Kuriera Polskiego ukazuje się w odcinkach powieść Anny Kłodzińskiej "Jak śmierć jest cicha" w której również wykorzystuje się tę metodę. Czy to wtedy była jakaś moda? ;-) A może Nienacki odkrył Gerasimowa via Kłodzińską?...
PS. Tu moja stara recenzja owego cuda powieści milicyjnej:
./redir/www.archiwum.klub...t-cicha-rf.html
PS. Zwracam uwagę na stylistykę tytułu, która z kolei przypomina powieści Alexa czyli Słomczyńskiego.
_________________

"Melduję posłusznie panie oberlejtnant, że znowu jestem..."
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16359
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-21, 13:56:50   

Podczas ostatniej bytności w Jerzwałdzie wygrzebałam taki skrypt. :)

Wygląda na to, że Nienacki pożyczył go od profesora Kapicy (albo dostał, ale z książki z autografem, by mu pewnie na stałe nikt nie dawał). I wykorzystywał przy pisaniu „Wyspy Złoczyńców” , w środku pozaznaczane miejsca przy rasach.

antropologia 1.jpg
Plik ściągnięto 15 raz(y) 424,44 KB

antropologia 2.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 465,46 KB

_________________
 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
Dyscyplinator forumowy



Pomógł: 1 raz
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 1013
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-21, 20:43:36   

Berta von S. napisał/a:
pożyczył go od profesora Kapicy (albo dostał

Albo zawinął ;-)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 17