PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Białostocczyzna, a właściwie to tylko Kuwasy
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-15, 13:01:21   Białostocczyzna, a właściwie to tylko Kuwasy

W cyklu przygód PS i w trzech proto-PS znajdujemy niewiele wzmianek o Białostocczyznie, czy jak kto woli, o Białostockiem. Rozumiemy pod tym pojęciem mnie więcej dzisiejsze województwo podlaskie, jednakże bez Suwalszczyzny i Augustowskiego. Znajdujemy właściwie tylko dwie istotne wzmianki:
Pierwsza to wzmianka w zakończeniu „Zakończenia” „Uroczyska”, na ostatniej stronie w części oddzielonej trzema asteryskami pisanej od autora. ZN napisał tam:

„Uroczyska zaś wysepki pośród bagien i prasłowiańskiego kurhanu trzeba szukać aż na Białostocczyźnie, na bagnach i moczarach zwanych tam „kuwasy”. Stąd też i nazwa bagiennego diabła – Kuwasa.”

Druga wzmianka to oczywiście zapis w drugim rozdziale PSiT, w opisie podróży PS & Co Z Łodzi do Miłkokuku:

„Między Grajewem a Rajgrodem pokazałem chłopcom słynne Kuwasy, krainę bagien. Rozległy, bo obejmujący ponad pięć tysięcy hektarów teren pokrywały kępy wątłej roślinności, karłowate krzewy, jeziorka stojącej wody, szuwary i połacie trawy uginającej się pod stopami i grożącej śmiercią każdemu, kto by się odważył na nią wstąpić.”

I dalej PS opowiada, że kraina przez którą jadą była zwana przez Krzyżaków Wildnis, czyli Dzicz. Nieco wcześniej zaś nasi bohaterowie zatrzymują się w samym Białymstoku, gdzie PS miał zamiar napić się kawy i zjeść obiad, ale musiał jeszcze znaleźć zakład wulkanizacyjny, gdzie mu załatali przedziurawioną dętkę. To cała reszta o Białostocczyźnie i Białymstoku.

Widzimy więc, że wszystko, co ZN napisał o Białostockiem sprowadza się do jednego właściwie obszaru, do niegdysiejszych bagien zwanych Kuwasy. Pierwsza wzmianka sugeruje, że nazwa "kuwasy” jest jakąś lokalną białostocką nazwą ogólną dla bagien i moczarów. Być może tak jest rzeczywiście, nie znam tamtejszych gwar, ale nigdzie się nie spotkałem z takim określeniem jako nazwą ogólną. Znane są tylko jedne Kuwasy, właśnie te między Grajewem a Rajgrodem, na południe od drogi łączącej te miejscowości. Ewidentnie mamy do czynienia tutaj z nazwą własną.

Można więc przyjąć, że obie notatki tak naprawdę odnoszą się do tego samego obszaru. I tu zaczyna być ciekawie:

Jeśli chodzi o pierwszy zapis, to dziwnym się może wydać, że ZN, mając w okolicach Łęczycy dosyć terenów bagnistych czy podmokłych do"ładowania akumulatorów" ;-) stwierdza, że mocą swej władzy pisarza przeniósł je w okolice Opornej z Białostocczyzny. Można to w jakiejś mierze uznać, bo tamtejsze obszary bagniste – w szczególności Bagna Biebrzańskie, których częścią są Kuwasy – robią do dziś wrażenie, natomiast te obszary w okolicach Łęczycy – to raczej wspomnienia sławnych w dawniejszych czasach bagien Ziemi Łęczyckiej, gdzie właśnie mieszkał powszechnie znany diabeł Boruta. Niemniej jednak, ci, którzy zwiedzali Tum, a zwłaszcza okolice grodziska nie potrzebowaliby chyba jeździć aż w Białostockie.
To wrażenie pogłębia druga część tej wzmianki, ta mianowicie o kurhanie. Wiemy już, o czym pisaliśmy już w innym miejscy, że najbardziej prawdopodobni „kandydaci” do roli kurhanu z Uroczyska znajdując się w Łódzkiem – kurhan w Gledzianówku nieopodal Łęczycy:

http://pansamochodzik.net...p=158434#158434

I w Witowie (tam nawet dwa), nieopodal Sieradza, o czym wspominaliśmy i jeszcze napiszemy.

http://pansamochodzik.net...p=200700#200700


Dlaczego ZN wysyła więc chętnych do szukania bagien i kurhanu aż w Białostockie? Szczególnie, że w okolicach Kuwasów, czy nawet szerzej Bagien Biebrzańskich nie znajdujemy żadnych kurhanów. To były zawsze tereny pograniczne, słabo zamieszkałe. Peryferie dla wszystkich okolicznych mieszkańców, plemiona, narodów i państw. Kurhany są (czy może były) w Białostockiem, ale w okolicach Sokółki i Hajnówki. Zwróćmy nadto uwagę, że w „zakończeniu Zakończenia” „Uroczyska” wszystkie inne miejscowości są wymienione konkretnie, (Piątek, oczywiście Łęczyca, okolice Ręczna). Natomiast jeśli chodzi o bagna i kurhan, są to wyłącznie ogólniki (Białostocczyzna, „kuwasy”)

Druga wzmianka, w PSiT, jest również zagadkowa. Już dawno zauważyliśmy, że PS i chłopcy nadłożyli drogi, żeby zobaczyć owe Kuwasy, zamiast jechać prosto z Białegostoku na Augustów. Tłumaczyliśmy to tym, że w czasach akcji powieści nie było dobrej drogi z Białegostoku do Augustowa. Być może tak było rzeczywiście, ale to jeszcze wymaga badań.
Również pisaliśmy już o tym, że obraz Kuwasów przedstawiony w powieści, w czasach gdy rozgrywa się jej akcja również należał raczej do przeszłości. W 1953 r. rozpoczęto tam z dużym hukiem akcję melioracyjną.

http://pansamochodzik.net...p=137676#137676

http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/7598

Skąd u ZN ten „skręt w stronę Kuwasów”? Przypuszczam, że jako młody dziennikarz z gazety codziennej został tam wysłany na reportaż z akcji melioracyjnej. Myślę, że tamte strony wywarły odpowiednio wielkie wrażenie na początkującym literacie i dlatego – gdy stały się już wspomnieniem – utrwalił je na stronach swych powieści, takimi jakie zobaczył po raz pierwszy. Nie wiem kiedy uruchomiono ośrodek dziennikarzy w Posejnelach (czy w Posejnelu? ;-) ), ale ZN zapewne go odwiedzał. Po drodze oglądał przekształcone już Kuwasy...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2016-04-15, 13:19, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8191
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-04-15, 18:05:42   

Krótko mówiąc przypominasz nam, że Nienacki do Kuwasów miał jakiś szczególny stosunek, dlaczego jednak, tego dotychczas nie wiemy. ;-)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-15, 20:19:34   

John Dee napisał/a:
Krótko mówiąc przypominasz nam, że Nienacki do Kuwasów miał jakiś szczególny stosunek, dlaczego jednak, tego dotychczas nie wiemy. ;-)


Dokładnie tak :D .
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-15, 20:25:51   Re: Białostocczyzna, a właściwie to tylko Kuwasy

Z24 napisał/a:
Wiemy już, o czym pisaliśmy już w innym miejscy, że najbardziej prawdopodobni „kandydaci” do roli kurhanu z Uroczyska znajdując się w Łódzkiem – kurhan w Gledzianówku nieopodal Łęczycy. I w Witowie (tam nawet dwa)

A co z tym kurhanem w Tumie? Nie nadaje się?

Z24 napisał/a:

Również pisaliśmy już o tym, że obraz Kuwasów przedstawiony w powieści, w czasach gdy rozgrywa się jej akcja również należał raczej do przeszłości. W 1953 r. rozpoczęto tam z dużym hukiem akcję melioracyjną.

Niezłe mieli hasło. Regulacja bagien Kuwasy. Czyn melioracyjny Białostocczyzny :D

Z24 napisał/a:

Nie wiem kiedy uruchomiono ośrodek dziennikarzy w Posejnelach (czy w Posejnelu? ;-) ), ale ZN zapewne go odwiedzał. Po drodze oglądał przekształcone już Kuwasy...

W Posejnelach. Niestety mam tylko przewodnik z lat 70. Wspominają tam ośrodek, ale nie piszą, jak bardzo jest stary.

Ale ZN tam zapewne miał tam wstęp w ramach FWP Heleny, więc pewnie najwcześniej 1953.
_________________
 
 
airski 
Twórca
Andrzej Irski - autor powieści samochodzikowych


Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 202
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2016-04-15, 20:30:47   

Rzecz w tym, że Grajewo czy Rajgród mają się do Białostocczyzny jak pięść do nosa. To Łomżyńskie, dawna Kongresówka. Już bliższe byłoby określenie - Kurpie.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-16, 00:04:04   

airski napisał/a:
Rzecz w tym, że Grajewo czy Rajgród mają się do Białostocczyzny jak pięść do nosa. To Łomżyńskie, dawna Kongresówka. Już bliższe byłoby określenie - Kurpie.


Dlatego właśnie użyłem nazwy Białostocczyzna, czy Białostockie, co odnosi się - oczywiście niezbyt ściśle - do podstawy administracyjnej w sensie województwa za czasów II RP, BSRR, Polski Ludowej i obecnie: Ten obszar stanowi jednak pewną całość, dość nieuchwytną, przyznaję :D . Za Białostocczyznę sensu stricto, jak widzę, uważasz tylko tę część, która jako obwód Białostocki była przyłączona do Cesarstwa Rosyjskiego w 1807 r.
Oczywiście, obszar Kuwasów, to historycznie była to część Jaćwieży, potem obszar graniczny między Mazowszem a państwem Zakonu i Litwą, potem przyłączono do Litwy, potem do Mazowsza i razem z nim do do Korony. Historycznie, to rzeczywiście były krańce ziemi wiskiej (od Wizny) pogranicznej ziemi województwa mazowieckiego. No i potem obszar ten należał do Kongresówki. Dlatego m. in. nie napisałem o Podlasiu, bo to by było jeszcze bardzie dyskusyjne i wątpliwe. Kurpie to z kolei określenie etnograficzne i wydaje mi się, że nie odnosi się ono akurat do mieszkańców tych terenów.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2016-04-16, 00:10, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-16, 20:25:53   

Jeszcze jedna ciekawa okoliczność świadcząca być może o szczególniejszym stosunku ZN do Kuwasów i tamtej okolicy.
Rajgród leży nad jeziorem Rajgrodzkim, przez które od czasów chyba pokoju melneńskiego (1422) do 45 r. przechodziła granica państwowa. Sam Rajgród leży na przesmyku między Jeziorem Rajgrodzkim a Jeziorem Dręstwo, zwanym niekiedy Rybczyzną. Nieco na wschód od jeziora Dręstwo znajduje się już ostatnie jezioro Pojezierza Ełckiego, jezioro Tajno.
nad jeziorem Tajno jest kilka wiosek biorących od niego swą nazwę: Tajno, Stare tajno, Tajno Podjeziorne i Tajenko.
Jeżeli przyczepimy do tej ostatnje nazwy partykułę przeczącą nie- I wychodzi nam niespotykane gdzie indziej nazwisko jednego z bohaterów powieści "Uroczysko": Nietajenko. Czyżby powstało ono w ten właśnie sposób?
_________________
Z 24
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-04-25, 23:04:08   

Właśnie dzięki Bercie v. S. można podeprzeć przedstawioną wyżej hipotezę. Ośrodek w Posejnelach zafunkcjonował gdzieś w końcu lat 50-tych, a właściwie na początku 60-tych. Czyli jeżdżąc sobie do ośrodka mógł widzieć już tylko Kuwasy w postaci obszernych, bujnych łąk... A contrario, albo nigdy ich nie widział w pierwotnej postaci, albo też widział je podczas wyjazdu na reportaż. Skłaniam sie ku tej drugiej hipotezie, bo te strony musiały mu się jakoś zakarbować w pamięci, skoro wysłał tam swoich bohaterów, mimo, że wcale nie musiał tego robić... :) . Przede wszystkim jednak nazwa ta pojawia się we wcześniejszej powieści, powstałej zanim powstał ośrodek. Mimo, że również mógł sobie dać radę bez niej.
_________________
Z 24
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-17, 18:55:13   

W maszynopisie PSiT podróż w tamtą stronę jest opisana bardziej szczegółowo. Otóż nasi bohaterowie jadą przez Fasty gdzie z trasy oglądają cementownię, co mnie nieco zaskoczyło: cementownie budowano raczej w innych rejonach, bogatych w zasoby wapienia. W Fastach mogli najwyżej oglądać spore Białostockie Zakłady Przemysłu Bawełnianego, o cementowni nikt tam nie słyszał.
Ale Fasty leżą przy drodze do Grajewa.

Natomiast passus o Kuwasach brzmi:

"Ziemie te od kilku lat są starannie zagospodarowywane, przekopywane kanałami odwadniającymi, które wkrótce to dzikie uroczysko przemienią(?) w ogromne pastwiska dla setek tysięcy krów i owiec"

No, z tymi setkami tysięcy to wielka przesada :D . Chyba, że autor miał na myśli cały obszar Bagien Biebrzańskich; były projekty ich osuszenia.
Takie ujęcie tematu m. zd. potwierdza hipotezę o nakładaniu się u ZN obrazów oglądanych przez niego w trakcie wyjazdów na reportaże i z czasów późniejszych, gdy wpadał do ośrodka Stowarzyszenia Dziennikarzy w Posejnelach.

Białostockie Zakłady Przemysłu Bawełnianego w Fastach uruchomiono w 1955 r. Może ZN był także i tam na reportażu?
A co do cementowni... Może Mistrz oglądał gdzieś w pobliżu jakąś cegielnię ;-) .
Na Białostocczyźnie możemy oglądać coś ciekawego z tej branży: kopalnię kredy w Mielniku nad Bugiem. Byłem, widziałem, ubłociłem się na biało... Bardzo sympatyczne miejsce, zachęcam gorąco do odwiedzin. :)
Zwróciliście uwagę na słowo "uroczysko" w cytowanym fragmencie? Ciekawie to współgra z "epilogiem" z "Uroczyska".

PS. Ten post dedykuję wściekłemu patriocie Podlasia von Dobeneckowi, który obchodzi dziś urodziny :)
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2016-09-17, 19:16, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8191
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-09-18, 11:40:52   

Z24 napisał/a:
Otóż nasi bohaterowie jadą przez Fasty gdzie z trasy oglądają cementownię, co mnie nieco zaskoczyło: cementownie budowano raczej w innych rejonach, bogatych w zasoby wapienia. W Fastach mogli najwyżej oglądać spore Białostockie Zakłady Przemysłu Bawełnianego, o cementowni nikt tam nie słyszał.


A co jest z wytwórnią domów FADOM? Prefabrykaty nie były chyba wytwarzane z bawełny?
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-18, 15:49:20   

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
Otóż nasi bohaterowie jadą przez Fasty gdzie z trasy oglądają cementownię, co mnie nieco zaskoczyło: cementownie budowano raczej w innych rejonach, bogatych w zasoby wapienia. W Fastach mogli najwyżej oglądać spore Białostockie Zakłady Przemysłu Bawełnianego, o cementowni nikt tam nie słyszał.


A co jest z wytwórnią domów FADOM? Prefabrykaty nie były chyba wytwarzane z bawełny?


Cement mogli przywozić.
Ale tak czy owak, ciekawe kiedy ona powstała. Określenie "fabryka domów" jak pamiętam, rozpowszechniło się dopiero w latach 70-tych.
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8191
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-09-18, 16:43:49   

Znalazłem link, z którego wynika, że "Fadom" istniał od 1959-1999 r.

http://www.firma.egospoda...stok,13597.html

Inny, że od 1971:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82ostocki_Okr%C4%99g_Przemys%C5%82owy

Nie mam pojęcia, co oni oglądali, ale mogło to być to:

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-19, 11:18:30   

John Dee napisał/a:
Znalazłem link, z którego wynika, że "Fadom" istniał od 1959-1999 r.

http://www.firma.egospoda...stok,13597.html

Inny, że od 1971:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82ostocki_Okr%C4%99g_Przemys%C5%82owy

Nie mam pojęcia, co oni oglądali, ale mogło to być to:

Obrazek


No, przy sporym natężeniu wyobraźni można to wziąć za cementownię ;-) . Na szczęście ZN połapał się, że Białostocczyzna wygląda trochę inaczej niż okolice np. Kielc...
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-19, 14:21:00   

Z24 napisał/a:
W maszynopisie PSiT podróż w tamtą stronę jest opisana bardziej szczegółowo. (...)
"Ziemie te od kilku lat są starannie zagospodarowywane, przekopywane kanałami odwadniającymi, które wkrótce to dzikie uroczysko przemienią(?) w ogromne pastwiska dla setek tysięcy krów i owiec"
No, z tymi setkami tysięcy to wielka przesada :D . Chyba, że autor miał na myśli cały obszar Bagien Biebrzańskich; były projekty ich osuszenia.
Takie ujęcie tematu m. zd. potwierdza hipotezę o nakładaniu się u ZN obrazów oglądanych przez niego w trakcie wyjazdów na reportaże i z czasów późniejszych, gdy wpadał do ośrodka Stowarzyszenia Dziennikarzy w Posejnelach.

Wyrzucił też z owej podróży fragment, w którym wyrażał żal, że nie ma czasu na obejrzenie "słynnej osobliwości ziemi białostockiej - Czerwonego Bagna", które - jak pisze - leży na terenach pomiędzy Kanałem Augustowskim, Biebrzą, Jegrznią i Kanałem Woźnawiejskim. Może więc na początku miał zamiar upchnąć w powieści wszystkie bagna z okolicy Rajgrodu i stąd mu wyszły te setki tysięcy zwierząt?
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2016-09-19, 14:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8191
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-09-19, 17:12:02   

Z24 napisał/a:
Natomiast passus o Kuwasach brzmi: "Ziemie te od kilku lat są starannie zagospodarowywane, przekopywane kanałami odwadniającymi, które wkrótce to dzikie uroczysko przemienią(?) w ogromne pastwiska dla setek tysięcy krów i owiec"
No, z tymi setkami tysięcy to wielka przesada :D . Chyba, że autor miał na myśli cały obszar Bagien Biebrzańskich; były projekty ich osuszenia.


To wprawdzie tylko słowa, ale w Kronice Filmowej o Kuwasach mowa jest o 400.000 hektarach ziemi które “wydrze się bagnom”. A krów ile można wyżywić z hektara? W Niemczech ok. 1 (dokładniej 1.1), w Holandii nawet 3.8, a w Polsce nie wiem. Poza tym są to dzisiejsze wytyczne, nie z roku 1954. Tak czy inaczej, Mistrz nie przesadził, raczej zdeprecjonował potencjał tych bagien jako pastwiska.
Na szczęście były to tylko marzenia czerwonych, gnojówka produkowana przez stada krów w takiej liczebności zatrułaby przecież szybko cały ekosystem.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-19, 20:38:29   

Berta von S. napisał/a:
Wyrzucił też z owej podróży fragment, w którym wyrażał żal, że nie ma czasu na obejrzenie "słynnej osobliwości ziemi białostockiej - Czerwonego Bagna", które - jak pisze - leży na terenach pomiędzy Kanałem Augustowskim, Biebrzą, Jegrznią i Kanałem Woźnawiejskim. Może więc na początku miał zamiar upchnąć w powieści wszystkie bagna z okolicy Rajgrodu i stąd mu wyszły te setki tysięcy zwierząt?


Jednym słowem, bagna go kręciły... ;-)

John Dee napisał/a:
A krów ile można wyżywić z hektara? W Niemczech ok. 1 (dokładniej 1.1), w Holandii nawet 3.8, a w Polsce nie wiem. Poza tym są to dzisiejsze wytyczne, nie z roku 1954. Tak czy inaczej, Mistrz nie przesadził, raczej zdeprecjonował potencjał tych bagien jako pastwiska.


Nie wiem przy jakich założeniach jest ta kalkulacja poczyniona. Być może przy założeniu, że pasą się one na tym pastwisku przez cały rok i nie jedzą niczego innego. U nas do wojny było około 7 hektarów, a w 40 roku nadludzie rąbnęli cztery krowy, konia, nie mówiąc już o świniach, drobiu itd. A ziemia jest tam raczej kiepska (chyba wszystko poniżej III klasy) i nie było to gospodarstwo wyspecjalizowane w hodowli; uprawiona także żyto, ziemniaki, był piękny sad itd.

John Dee napisał/a:
Na szczęście były to tylko marzenia czerwonych, gnojówka produkowana przez stada krów w takiej liczebności zatrułaby przecież szybko cały ekosystem.


Na taki obszar, to raczej norma, gdyby unikano koncentracji w jakichś megaoborach (jak potem w Bieszczadach), to nie byłoby źle. No a gdyby jeszcze rozsądnie zagospodarowano nawóz...
Problem jest inny. Gdyby zdrenowano te bagna nie zostawiając swego rodzaju "rezerwatów", utrzymujących dość wysoki poziom wód gruntowych, to tak odwodniony obszar zmieniłby się w przesuszone, bardzo kiepskie pastwiska. Są przykłady.
A tak, jak się jechało przez dawne Kuwasy (czyli niewielką część tamtejszych bagien), to było widać, że te łąki i pastwiska są bardzo bujne.
A takie dobre, wilgotne pastwiska nie bardzo z kolei nadają się dla owiec, o których pisał ZN. Owce zadowalają się byle jakimi pastwiskami, byleby nie były zbyt wilgotne, bo owieczki źle to znoszą...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2016-09-19, 20:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8191
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-09-20, 07:55:19   

Z24 napisał/a:
Nie wiem przy jakich założeniach jest ta kalkulacja poczyniona. Być może przy założeniu, że pasą się one na tym pastwisku przez cały rok i nie jedzą niczego innego.


Ot, dane statystyczne z 2000 r. plus unijne wytyczne, odnoszące się jednak eksplicytnie do gospodarki intensywnej, a zatem mówimy o “fabrykach” bydła, oborach itd. Myślę, że dobrą zasadą praktyczną jest 0,5 stuk bydła/ha. Da się trzymać o wiele więcej, jak dowodzi Holandia lub USA, ale stres ekologiczny jest wtedy oczywiście proporcjonalnie wyższy.


Z24 napisał/a:
Problem jest inny. Gdyby zdrenowano te bagna nie zostawiając swego rodzaju "rezerwatów", utrzymujących dość wysoki poziom wód gruntowych, to tak odwodniony obszar zmieniłby się w przesuszone, bardzo kiepskie pastwiska. Są przykłady.
A tak, jak się jechało przez dawne Kuwasy (czyli niewielką część tamtejszych bagien), to było widać, że te łąki i pastwiska są bardzo bujne.

No i całe szczęście. Widać projekt więc się udał. :)
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21314
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-20, 17:10:54   

Z24 napisał/a:

Jednym słowem, bagna go kręciły... ;-)

Niewątpliwie. ;-)

A swoją drogą ciekawe, że opisując Kuwasy użył podobnych sformułowań, jakie mam w starym przewodniku Józefa Kurana „Kajakiem po jeziorach Augustowskich i Suwalskich”.

PSiT:
Między Grajewem i Rajgrodem pokazałem chłopcom słynne Kuwasy, krainę bagien. Rozległy, bo obejmujący ponad pięć tysięcy hektarów teren pokrywały kępy wątłej roślinności, karłowate krzewy, jeziorka stojącej wody, szuwary i połacie trawy uginającej się pod stopami...

Przewodnik:
Kuwasy zajmują obszar 5000 ha, leżą między Rajgrodem a Grajewem. Porastają je kępy wątłej trawy, karłowate krzewy i szuwary.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34045
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-09-20, 17:24:29   

Czyli mamy niewątpliwie kolejne źródło wiedzy! :564:
_________________
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-20, 19:49:16   

Berto, masz ten przewodnik? Kiedy on został wydany?
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 14