PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Unieski
2011-10-02, 13:50
Ciekawe Ksiażki
Autor Wiadomość
grossb 
Słyszał o Samochodziku



Dołączył: 15 Mar 2009
Posty: 13
Skąd: Majdan pow Otwock
Wysłany: 2009-06-01, 22:16:29   Inne książki

Cześć,
Jakie książki przygodowe lubicie? Oczywiście wyłączając Pana Samochodzika.
Ja uwielbiam Verne: "Tajemnicza Wyspa" i "20000mil..." i większość książek Maya, a w szczególności oczywiście "Winnetou". To taka moja ścisła czołówka.
Chłonę wszelkie książki o tematyce morskiej, najchętniej te stare o żaglowcach.
Ciekaw jestem Waszych gustów.
_________________
Na imie mi Piotrek
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-06-01, 22:53:50   

Jest tego trochę, może zacznę od autorów, których książki połykam/połykałem w każdych ilościach:
- Terry Pratchett, *
- William Wharton - choć już dawno nic nie przeczytałem,
- Edmund Niziurski - chyba wszystkie książki dla młodzieży zaliczone, *
- Agatha Christie,
- Joanna Chmielewska, *
- Arthur Conan Doyle (jakże byłem szczęśliwy gdy będąc w muzeum Sherlocka w Londynie udało mi się za 7 funciaków kupić wydanie wszystkich opowiadań - do tego z oryginalnymi ilustracjami i formatem z gazety!!), *

Do tego dochodzi wiele pojedynczych dzieł, które miały na mnie wieeelki wpływ i utkwiły w pamięci:
- Lot nad kukułczym gniazdem, *
- Call of Cthulhu,
- Buszujący w zbożu,
- Wyspa skarbów,
- Robinson Crusoe,
- Bajki robotów, *
- Wiedźmin,
- Władca Pierścieni, Hobbit, *
- Anioły i Demony, Kod Leonarda da Vinci,
- Harry Potter*,
- Imię Róży,
- Władca much,
- Ostatni Mohikanin,
- Przygoda fryzjera damskiego,
- Kwiaty na stepie,
- Gruby,
- Wakacje (Putramenta) - polecam, wszystkim fanom PS się spodoba!
- seria "Dzika mrówka i...",
- Dziady tom III,
- Titus Andronicus,
- Opętani Gombrowicza,
- wiele, wiele innych, których teraz w 5 minut sobie nie przypomnę :)

* książki czytane nawet po kilka razy...
Jak widać przekrój spory - bardzo lubię dobrą książkę przygodową, kryminał, fantasy lub coś, że tak to ujmę, obyczajowego lub jakiś dramat. Jest tu też dużo książek dla młodzieży i dzieci ale nie wstydzę się ich. Generalnie jeszcze gdy miałem kilkanaście lat pochłaniałem naprawdę dużo książek. Obecnie jest z tym gorzej gdy trzeba sięgać częściej po książki techniczne ale i tak staram się czytać jak najwięcej. Ostatnimi czasy krążę głównie wokół PSa gdyż po raz pierwszy w życiu zabieram się do kontynuacji ale mam też kilka innych książek na oku (m.in. Księga bez tytułu np., Paktofonika).

Podsumowując - bez książki nie mógłbym żyć :D

Dodane później:
- Autostopem przez Galaktykę,
- Król szczurów,
- Chata wuja Toma,
- Przygody Tomka Sawyera,
- ...
Ostatnio zmieniony przez Pan Tragacik 2009-06-02, 01:06, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34359
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-06-02, 07:12:15   

Hm, gdzies juz jest podobny temat, tylko nie mogę go znaleźć......
_________________
 
 
 
Marczak 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 2 razy
Wiek: 104
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 601
Skąd: MKiSz
Wysłany: 2009-06-02, 08:27:27   

Nie tylko temat, ale cały rozdział, zbiór tematów. TUTAJ
_________________
prof. dr hab. Jan Marczak,
Dyrektor Centralnego Zarządu Zabytków,
Ministerstwo Kultury i Sztuki
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4011
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-06-02, 08:29:31   

Szara Sowa napisał/a:
Hm, gdzies juz jest podobny temat, tylko nie mogę go znaleźć......

W dziale "Po godzinach" - "Inna literatura".
Może by ten wątek tam przenieść? Będzie przejrzyściej.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-07-12, 11:13:11   

Nie wiedziałem gdzie to napisać, a bardzo chciałbym się podzielić tą informacją: właśnie jestem świeżo po lekturze książki "Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię" Krzysztofa Kąkolewskiego. Wpadła mi w ręce przez przypadek właściwie, zaciekawiła mnie ze względu na nowe całkiem wydanie z Klubu Srebrnego Klucza i fakt, że w Empiku trwała lub trwa akcja "Zbrodnia popłaca" (-25% na wybrane pozycje).
Książka to dość ciekawa historia, ale napisana w sposób dla mnie rewelacyjny - w formie sprawozdań, fragmentów pamiętników, stenogramów.
Więcej można przeczytać na stronie Klubu Mord, bo jest to kryminał z Milicją na pierwszym planie: ./redir/www.klubmord.com/...brodnie-id.html
Dodam jeszcze, że wraz z nowym wydaniem dostajemy film na DVD (czyli film na DVD + "Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię" + "Uderzenie" + uwagi autora odnośnie filmu i głównego bohatera za cenę 18,75 zł) - jak dla mnie idealna sprawa! Polecam!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Pan Tragacik 2011-07-12, 11:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
veg1 
Fanatyk Samochodzika


Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2481
Wysłany: 2011-07-12, 15:42:51   

Trudno mi odnieść się do książki ponieważ nie miałem okazji jej przeczytać , film widziałem kilka razy i jest według mnie słabiutki.
A odnośnie książek to lekturą mojego dzieciństwa byli "Chłopcy ze Starówki" Haliny Rudnickiej, no i oczywiście "Tarnina " Jerzego Szczygła . Jest niezły audiobook 'Tarniny". I dalsze książki Szczygła np. sfilmowane " Milczenie". Gorąco polecam .
_________________
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-07-13, 07:15:07   

Film jeszcze czeka na obejrzenie - jestem go bardzo ciekawy zwłaszcza po lekturze wspomnień autora dotyczących jego kręcenia. Chyba mniej więcej wiem czego się spodziewać więc wątpię bym mógł się rozczarować. W każdym razie książka jest świetna więc może szkoda, ze zacząłeś (i być może skończyłeś) na filmie. Swoją drogą czemu oglądałeś go kilka razy skoro jest taki słaby? :)

Co do Szczygłów to ja teraz "męczę" Mariusza. "Niedziela, która zdarzyła się w środę" to dla mnie fascynujący cykl reportaży zwłaszcza, że opisuje rzeczywistość dla mnie dość mgliście pamiętaną, a już na pewno nie z perspektywy spraw, o których traktuje.
Od jakiegoś czasu próbuję przeczytać (czytam fragmentami po kilka stron) pełne wydanie Robinsona Crusoe i przyznaję, że "Przypadki(...)", które znamy ze szkoły to pestka przy tej książce. Co prawda Robinson wymięka przy bohaterach "Tajemniczej Wyspy" (i w ogóle strasznie marudzi :D ), ale lubię bezludnowyspiarskie klimaty :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Pan Tragacik 2011-07-13, 07:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
veg1 
Fanatyk Samochodzika


Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2481
Wysłany: 2011-07-13, 10:40:49   

Cytat:
Swoją drogą czemu oglądałeś go kilka razy skoro jest taki słaby ?


Wyjaśnienie jest dość proste . Jestem maniakiem powojennego kina polskiego i posiadam dość potężny zbiór filmów,ale niestety na kasetach wideo. Zbiór ten z uporem maniaka robiłem gdy o DVD nie wiedział nikt poza NASA. Kaseta video by była czytelna powinna być co najmniej raz w roku przewinięta. Przewijanie kaset bez oglądania jest dla mnie czynnością równie debilną jak picie piwa bezalkoholowego. :564: Tak więc co roku nie daję rady poświęcając kilka godzin na oglądanie przerzucić zbioru, ale raz na kilka lat oglądam każdy film- nawet ten. A jeżeli napisałem że słabiutki to nie znaczy, że nie do oglądnięcia. A jeszcze na dokładkę ten Hubner którego nie lubię .

A co myślisz o książkach Bolesława Mrówczyńskiego ja się w nich zaczytywałem ?Ta jego saga o Bartochach rewelacyjna.
_________________
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-07-13, 11:05:42   

Niestety nie zetknąłem się z Mrówczyńskim póki co. Nawet nie znalazłem zbyt wiele informacji o książce "Bartochowie. Opowieść brazylijska o rodzie śląskim, który na drugiej półkuli budował nową ojczyznę", ale sam tytuł bardzo sugestywny - chętnie rzuciłbym okiem. Z tego co widzę to inspirowała go głównie Ameryka Południowa a to niekoniecznie mój konik. Jakoś tego typu książki nigdy mnie nie wciągnęły czemu sam się dziwię. Nawet sam nie wiem co mam na myśli pisząc "tego typu książki" - jakieś ogólne przeświadczenie, że książki Karola Maya, czy przygody Tomka wrzucić należy do jednego worka, którego zawartość niekoniecznie mnie interesuje. Chociaż nigdy tak na poważnie nie spróbowałem się przekonać - z tego powodu Tomek Wilmowski czeka cierpliwie w mojej kolejce i mam postanowienie jeszcze raz spróbować. Swoją drogą dzięki Tomkowi zapoznałem się pokrótce z ciekawą postacią Ernesta Wilimowskiego, który napatoczył się podczas googlowania :)

O, "Droga wśród skał" stoi chyba gdzieś u mnie na półce :)

P.S. Dzięki lubimyczytac.pl mogę w końcu prowadzić systematyczną listę książek, które chciałbym przeczytać, ale Bartochów też tam nie ma!

P.P.S. Czy poniższe tytuły to po prostu tomy wcześniej wymienionej przeze mnie książki?
Bitwa o Pilarzinho (tom: 1)
Osada nad Srebrnym Potokiem (tom: 2)
Tętniący step (tom: 3)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Pan Tragacik 2011-07-13, 11:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
veg1 
Fanatyk Samochodzika


Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2481
Wysłany: 2011-07-13, 13:14:51   

Na Tomka już masz niestety za późno. Te książki można czytać mając naście lat , później zaczynają być nudne. Inna wrażliwość. A Niziurski jest ponadczasowy , podobnie jak Bahdaj albo ja jestem infantylny.
_________________
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7161
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2011-07-13, 13:24:40   

veg1 napisał/a:
Na Tomka już masz niestety za późno. Te książki można czytać mając naście lat , później zaczynają być nudne. Inna wrażliwość. A Niziurski jest ponadczasowy , podobnie jak Bahdaj albo ja jestem infantylny.


Bahdaja i Niziurskiego uwielbiałem jako dzieciak. Czytałem je nałogowo i strasznie mi się podobały. Bahdaj przetrwał do dziś i czasem wracam do jego książek dla młodzieży. Niestety Niziurski już mnie nie bierze. To zdecydowanie dla młodych czytelników, poza tym jego książki są schematyczne i łatwe do przewidzenia. Zawsze szkoła, dobre dzieci, psotne dzieci i złe dzieci. (wszystkie jeszcze te sprzed ery komputerów, więc wolny czas spędzały poza domem) :)
Ostatnio zmieniony przez Michal_bn 2011-07-13, 13:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-07-13, 13:44:50   

Nie wmawiajcie mi, że jestem na coś za stary :)
http://www.youtube.com/watch?v=arMtFxv7jlw
A John Locke to mój drobny idol ;-)
_________________
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-13, 13:54:54   

To prawda...do Minkowskiego, Bahdaja czy Lucy Montgomery wracam czasami z chęcią, niestety Niziurskiego obecnie nie mogę strawić, mam też problem z książkami Szklarskiego czyli Tomkami, w dawnych czasach czytałam je nagminnie, teraz już nie mogę. Może wyrosłam z nich??? :D :564:
 
 
veg1 
Fanatyk Samochodzika


Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2481
Wysłany: 2011-07-13, 17:03:17   

Cytat:
Niziurski już mnie nie bierze. To zdecydowanie dla młodych czytelników, poza tym jego książki są schematyczne i łatwe do przewidzenia. Zawsze szkoła, dobre dzieci, psotne dzieci i złe dzieci. (wszystkie jeszcze te sprzed ery komputerów, więc wolny czas spędzały poza domem.


Chyba dawno juz nie wracałeś do Niziurskiego. Bąbel i Syfon nie pasują do tego opisu, a Gwiazda Bernarda łamie wszystkie kanony w jakie wpisałeś Niziurskiego. Polecam. I nie pisz , że jesteś a stary bo ja mam 20 lat więcej od Ciebie a dalej się tymi książkami bawię. Właśnie znalazłem na strychu Osobliwe przypadki Cymeona Maksymalnego . Masakra!!!!!!.
Minkowski też niezły, ale bardziej wrażliwy taki dziewczęcy przypomina mi Siesicką.Polecam audiobook Krzysztof czytany przez rewelacyjnego jak zwykle Opanię.
Właśnie " legalnie " ściągnąłem W PIˇTˇ STRONĘ ŚWIATA serial na podstawie Bahdajowego Telemacha. Trochę toporny ale mimo to warto . Szczególnie jeżeli czytaliście książki.
A Szklarski jednak zbyt dziecinny. :p
_________________
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7161
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2011-07-13, 17:33:42   

veg1 napisał/a:
Cytat:
Niziurski już mnie nie bierze. To zdecydowanie dla młodych czytelników, poza tym jego książki są schematyczne i łatwe do przewidzenia. Zawsze szkoła, dobre dzieci, psotne dzieci i złe dzieci. (wszystkie jeszcze te sprzed ery komputerów, więc wolny czas spędzały poza domem.


Chyba dawno juz nie wracałeś do Niziurskiego. Bąbel i Syfon nie pasują do tego opisu, a Gwiazda Bernarda łamie wszystkie kanony w jakie wpisałeś Niziurskiego. Polecam. I nie pisz , że jesteś a stary bo ja mam 20 lat więcej od Ciebie a dalej się tymi książkami bawię. Właśnie znalazłem na strychu Osobliwe przypadki Cymeona Maksymalnego . Masakra!!!!!!.
Minkowski też niezły, ale bardziej wrażliwy taki dziewczęcy przypomina mi Siesicką.Polecam audiobook Krzysztof czytany przez rewelacyjnego jak zwykle Opanię.
Właśnie " legalnie " ściągnąłem W PIˇTˇ STRONĘ ŚWIATA serial na podstawie Bahdajowego Telemacha. Trochę toporny ale mimo to warto . Szczególnie jeżeli czytaliście książki.
A Szklarski jednak zbyt dziecinny. :p


Telemach w wersji książkowej wymiata!!! (zwłaszcza pierwszy tom).

Co do Niziurskiego to pamiętam jak porykiwałem ze śmiechu nad Księga Urwisów, Markiem Piegusem czy Cymeonie Maksymalnym. Przeczytałem tego całą masę jak miałem 12 -15 lat. Wszystko co było w miejskiej bibliotece. Kilka lat temu sięgnąłem po Szkolny lud... i strasznie ciężko szlo. Piegusa przeczytałem ponownie tylko na sentymencie, ale i tak słynne "nie przeszkadzaj sobie chłopczyku" używam do dnia dzisiejszego w pracy ;-)
 
 
wlodi 
Słyszał o Samochodziku


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 24
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2011-07-14, 10:34:02   

Pan Tragacik napisał/a:
... Co prawda Robinson wymięka przy bohaterach "Tajemniczej Wyspy" (i w ogóle strasznie marudzi :D ), ale lubię bezludnowyspiarskie klimaty :)


Do takich klimatów dorzuciłbym jeszcze "Dwa lata wakacji" Juliusza Verna. Książka niesamowita, czytana wielokrotnie w młodości.
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-07-14, 11:35:55   

Jak wiele książek Verne'a czeka u mnie (fizycznie) na półce...
_________________
 
 
veg1 
Fanatyk Samochodzika


Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 2481
Wysłany: 2011-07-14, 14:59:46   

Coś spora jest Tragacik ta Twoja półka. Sam ją kompletowałeś czy odziedziczona ? :D

Ja mam na taki brak czasu genialny sposób i nieżle wypraktykowany - Audiobooki !!!!!!!!!!
Jest tego naprawdę mnóstwo i poza czytanymi przez jakieś Ivony ( ukłony dla Iwmali) przynajmniej strawne. A tak jak Stuhr czyta Szwejka nikt ,nawet Ty nie potrafisz. :564:
_________________
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-07-15, 08:39:54   

Coś tam odziedziczyłem, ale głównie sam kompletuję. Przyznaję się, że kupuję więcej książek niż jestem w stanie przeczytać. Najchętniej na straganach czy w antykwariatach i stąd moja mała kolekcja Verne'a :)
Co do audiobooków to czasami czegoś słucham w aucie, ale nie sprawdza się to jakoś wybitnie. Z reguły są dla mnie zbyt wolne :)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12