PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-02, 21:34
Ałbazin czyli Pozwolenie na przywóz lwa
Autor Wiadomość
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 20 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10640
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-05-15, 06:31:36   

A ja uważam, że kolega airski posilił się na strasznie karkołomne porównanie Pozwolenia i Ufo. Ta pierwsza to zupełnie inna kategoria. Jeśli miałbym jakiś worek tworzyć to tam gdzie Pozwolenie znalazły by się jeszcze Atanaryk, Uroczysko, Laseczka i Wyspa. Ufo (pomimo sugestywnych opisów Sierra Nevada de Santa Marta) to zdecydowanie klasa niżej.
P.S. Nabrałem ochoty na zapoznanie się z pozycjami pióra airskiego. :D
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 23 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6486
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-15, 14:46:59   

Cytat:
Z24 napisał/a:
Efemeryczne w istocie można z naddatkiem powiedzieć, państewko, a tu na mapce ma obszar obejmujący całe dorzecze Amuru . Supermocarstwo, jednym słowem.


Drogi Zecie 24, w tym wypadku to się niestety nie doczytałeś podpisu pod mapą.


No właśnie podpis pod mapą jest dwuznaczny, co w połączeniu z wyeksponowaniem dorzecza Amuru innym kolorem, może doprowadzić do takich wniosków.
Poza tym istnienie "księgi praw" w osadzie ałabazińskej jest czymś zupełnie nie do pomyślenia. Co to w ogóle znaczy księga praw w XVII-wiecznych stosunkach wschodnioeuropejskich? Pytanie oczywiście retoryczne.
No i ta unickość Hermogenesa; bez żartów Panowie. Unici raczej nie mogli liczyć w świecie prawosławnym na etat ihumena...

Nietajenko napisał/a:
ja uważam, że kolega airski posilił się na strasznie karkołomne porównanie Pozwolenia i Ufo. Ta pierwsza to zupełnie inna kategoria. Jeśli miałbym jakiś worek tworzyć to tam gdzie Pozwolenie znalazły by się jeszcze Atanaryk, Uroczysko, Laseczka i Wyspa. Ufo (pomimo sugestywnych opisów Sierra Nevada de Santa Marta) to zdecydowanie klasa niżej.
P.S. Nabrałem ochoty na zapoznanie się z pozycjami pióra airskiego.


:564: :564: :564:
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-05-15, 14:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 57 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 16322
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-15, 15:57:50   

Nietajenko napisał/a:
P.S. Nabrałem ochoty na zapoznanie się z pozycjami pióra airskiego. :D


Zabrzmiało jak pogróżka ;-)
_________________
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Admin Emeritus



Pomógł: 6 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19316
Wysłany: 2013-05-15, 21:25:27   

Nietajenko napisał/a:
Jeśli miałbym jakiś worek tworzyć to tam gdzie Pozwolenie znalazły by się jeszcze Atanaryk, Uroczysko, Laseczka i Wyspa.

Załamałeś mnie Nietajenko. Jak mogłeś umieścić takie arcydzieło jak Wyspa obok tak przeciętnych książek?? :(
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 21
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-05-15, 22:26:14   

Przeciętnych książek? :zdziw:
 
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Admin Emeritus



Pomógł: 6 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19316
  Wysłany: 2013-05-16, 07:12:02   

Unieski napisał/a:
Przeciętnych książek? :zdziw:

Tak Uniesiu, żadna z trzech wymienionych przez Nietajenkę książek nie sięga do pięt Wyspie :p
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 21
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-05-16, 07:51:16   

Czesio1 napisał/a:
Unieski napisał/a:
Przeciętnych książek? :zdziw:

Tak Uniesiu, żadna z trzech wymienionych przez Nietajenkę książek nie sięga do pięt Wyspie :p

No Uroczysko nie sięga do pięt Wyspie, bo przerasta ją o głowę :027:
 
 
 
Gregoriusmagnus 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 609
Skąd: Radom
Wysłany: 2013-05-16, 08:04:03   

Uwielbiam te słowne argumentowanie, która książka jest najlepsza :) I tak każdy ma swój ranking - ale ilekroć czytam chociażby wrażenia - zaraz wracam do poszczególnych książek - nawet tych, które czytałem kilkanaście razy.
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Admin Emeritus



Pomógł: 6 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19316
Wysłany: 2013-05-16, 08:13:17   

Unieski napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Unieski napisał/a:
Przeciętnych książek? :zdziw:

Tak Uniesiu, żadna z trzech wymienionych przez Nietajenkę książek nie sięga do pięt Wyspie :p

No Uroczysko nie sięga do pięt Wyspie, bo przerasta ją o głowę :027:

Hahahahaha, dobry dowcip Unieski. Ale niestety prima aprilis był ponad miesiąc temu. :p
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
von Dobeneck 
Maniak Samochodzika
Naczelny Błazen Forumowy



Pomógł: 4 razy
Wiek: 46
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 6909
Skąd: [[[[[
Wysłany: 2013-05-16, 08:23:31   

Unieski napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Unieski napisał/a:
Przeciętnych książek? :zdziw:

Tak Uniesiu, żadna z trzech wymienionych przez Nietajenkę książek nie sięga do pięt Wyspie :p

No Uroczysko nie sięga do pięt Wyspie, bo przerasta ją o głowę :027:

Uniesiu, to, że Uroczysko jest bardzo fajne, nie znaczy, że lepsze od Wyspy. Kieszonkowe stop, Noc Muzeów stop, zloty stop. :p :D
_________________


Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 20 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10640
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-05-16, 08:29:52   

Czesiu, źle mnie zrozumiałeś. Ja nie oceniam żadnej z tych książek ani nie tworzę rankingów. Chodzi mi o to, że te przeze mnie wymienione charakteryzują się podobnym klimatem, podobną myszką, podobnymi dialogami. Zauważ, że reszta pozycji z kanonu, pisana przez mistrza później lekutko różni się od Wyspy i reszty wymienionych. :)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

Ostatnio zmieniony przez Nietajenko 2013-05-16, 08:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 21
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-05-16, 08:51:37   

von Dobeneck napisał/a:
Unieski napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Unieski napisał/a:
Przeciętnych książek? :zdziw:

Tak Uniesiu, żadna z trzech wymienionych przez Nietajenkę książek nie sięga do pięt Wyspie :p

No Uroczysko nie sięga do pięt Wyspie, bo przerasta ją o głowę :027:

Uniesiu, to, że Uroczysko jest bardzo fajne, nie znaczy, że lepsze od Wyspy. Kieszonkowe stop, Noc Muzeów stop, zloty stop. :p :D

Tak, Dobeczku, tak, oczywiście :)
 
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2013-06-21, 22:19:03   

Myślę, ze nadszedł czas dokonać analizy odkryć dokonanych przez Nietajenkę w spuściźnie po Zbigniewie Nienackim. Materiały zawarte w teczce "Amurski Oblast" sugerują, że autor "Pozwolenia na przywóz lwa" nie był jednak na Syberii. Podobnie jak Nietajenko uważam, że w takiej sytuacji powinny się tam znaleźć jakieś pamiątki z pobytu - zdjęcia, bilety, dokumenty zdobyte na miejscu, chociażby jakaś miejscowa broszurka, a przede wszystkim własne notatki. Jeżeli jednak przyjmiemy, że Nienacki tam nie był, to dlaczego nadał książce formę wspomnień z podróży ? Wprowadził tam zresztą szczegóły, które miały uprawdopodobniać jego obecność w tamtejszych realiach. Szczegóły które nie popychają akcji do przodu, ale są tak realistyczne, że nie da się ich wymyślić. Przywołuję z pamięci:
- płynąc statkiem po Amurze zainteresował się jakimś tubylcem, który gdy rozpoznał Europejczyka próbował mu wcisnąć żeń-szeń
- samolot którym zaproponowano mu wycieczkę miał awarię, co jak się okazało było oszustwem pilota, żeby wyciągnąć od niego pieniądze
- na lotnisku w Chabarowsku wita go redaktor miejscowego czasopisma literackiego, który jak sprawdziliśmy istniał naprawdę.
- na prawie każdym etapie podróży towarzyszyli mu "przypadkowo spotkani" milicjanci, żołnierze, przedstawiciele władz - rzecz chyba ściśle związana z ówczesnymi podróżami obcokrajowców po Związku Radzieckim.
Czyżby aż do tego stopnia Nienacki wszystko wymyślił ? To już nie byłaby licentia poetica ale jakaś mistyfikacja ! Może wykorzystał relację osoby która naprawdę tam była i przeżyła to wszystko ? Może to był ten tajemniczy myśliwy-Polak, którego spotkał w hotelu ? Tylko dlaczego ta osoba nie odezwała się przez kilkadziesiąt lat, nawet kiedy Nienacki był już powszechnie znany ?
A z drugiej strony - może właśnie niemożność dotarcia do Ałbazina spowodowała, że książka dostała tytuł "Pozwolenie na przywóz lwa", jako określenie czegoś niemożliwego do osiągnięcia z powodu oporu biurokratów ?
I ciekawe od kogo były te karty pocztowe z Chabarowska ?
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2013-06-22, 06:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 20 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10640
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-06-22, 07:36:57   

TomaszK napisał/a:
I ciekawe od kogo były te karty pocztowe z Chabarowska ?

TomaszuK, właśnie od nikogo. To były całkiem czyste pocztówki. Wyglądało jak by ktoś kupił kilka aby mieć wizerunki miasta.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 45 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 30499
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-06-22, 07:51:20   

Nietajenko napisał/a:
TomaszK napisał/a:
I ciekawe od kogo były te karty pocztowe z Chabarowska ?

TomaszuK, właśnie od nikogo. To były całkiem czyste pocztówki. Wyglądało jak by ktoś kupił kilka aby mieć wizerunki miasta.


Rzecz jasna w hotelu w Moskwie...
_________________
 
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-22, 08:23:18   

Nietajenko napisał/a:
TomaszuK, właśnie od nikogo. To były całkiem czyste pocztówki. Wyglądało jak by ktoś kupił kilka aby mieć wizerunki miasta.

Ja tak robię od wielu, wielu lat. :) Przywożę z wakacji i wyjazdów zawsze po kilka widokówek, Rysiek się śmieje, że w dobie aparatów cyfrowych kartki są zbędne, bo można samemu je stworzyć. :/ Głupie gadanie, to tak jakbym przestała kupować książki i zaczęła czytać tylko e-booki. :D
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2013-06-22, 08:35:28   

Miałem nadzieję, że pocztówki są dowodem na korespondencję Nienackiego z Nikołajem Rogalem albo kimś innym z "Dalnego Wostoka", a tu wychodzi na to, że opisał te osoby na podstawie numerów periodyku znalezionych w bibliotece w Moskwie. Nie jest to dziwne ? Opisać w beletrystycznej książce fikcyjne spotkanie z realnie istniejącymi osobami ?
_________________
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 5796

Wysłany: 2013-06-22, 10:10:14   

TomaszK napisał/a:
Nie jest to dziwne ? Opisać w beletrystycznej książce fikcyjne spotkanie z realnie istniejącymi osobami ?


Realnie mógł wszystkich dziennikarzy i pisarzy spotkać w czasie swojego pobytu w Związku Radzieckim, później tylko mógł ich umieścić w innej rzeczywistości.
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 20 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10640
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-06-23, 06:57:20   

PawelK napisał/a:
Realnie mógł wszystkich dziennikarzy i pisarzy spotkać w czasie swojego pobytu w Związku Radzieckim, później tylko mógł ich umieścić w innej rzeczywistości.

O i tu bym się z kolegą zgodził. Co więcej, sytuacje i opisy występujące w powieści mogły być zasłyszanymi z tzw. drugiej ręki. Po prostu Nienacki zbierając informację do książki (reportażu) rozmawiał z osobami, które podróżowały i opisał ich doświadczenia.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 56
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2013-06-24, 06:49:18   

Nietajenko napisał/a:
PawelK napisał/a:
Realnie mógł wszystkich dziennikarzy i pisarzy spotkać w czasie swojego pobytu w Związku Radzieckim, później tylko mógł ich umieścić w innej rzeczywistości.

O i tu bym się z kolegą zgodził. Co więcej, sytuacje i opisy występujące w powieści mogły być zasłyszanymi z tzw. drugiej ręki. Po prostu Nienacki zbierając informację do książki (reportażu) rozmawiał z osobami, które podróżowały i opisał ich doświadczenia.

Rzeczywiście, tak mogło być. A przy okazji "Ałbazin" to nie jedyna książka w której Nienacki opisywał fikcyjne spotkanie z realnie istniejącymi osobami. Był przecież jeszcze Roger Moore w "Złotej Rękawicy".
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 12