PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Ogólne podsumownie kontynuacji
Autor Wiadomość
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 13 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3958
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-03-06, 13:42:50   

pvzon napisał/a:
ciekawe jaka by była sprzedaż kontynuacji gdyby w tytule nie było : pan samochodzik i ...
?

Pewnwie nieco mniejsza niż obecnie. Teraz i tak nie jest duża. Może gdyby jaiś sensowny marketing?
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-06, 21:13:49   

No właśnie, to jest sedno sprawy. Nie oszukujmy się. Kilkadziesiąt sztuk?
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
nooz 
Sympatyk Samochodzika



Wiek: 25
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 124
Skąd: Beskidy
Wysłany: 2008-03-06, 22:05:25   

kto wie czy może któryś z autorów miał napisaną książkę i gotową do wydruku ale jednak zmienił bohaterów i kilka szczegółów na Pana Samochodzika żeby książka się lepiej sprzedawała?
 
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-06, 22:26:48   

No i jeśli tak to jest akurat argument na minus.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
alcotronic 
Stały bywalec forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 36
Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 475
Skąd: Malbork
Wysłany: 2008-03-07, 08:51:47   

michaŁ napisał/a:
No właśnie, to jest sedno sprawy. Nie oszukujmy się. Kilkadziesiąt sztuk?


nie no bez przesady , skoro mamy już 95 tomów to znaczy ze komuś to się mimo wszystko opłaca, a nakład kilkadziesieciu sztuk nie zwróciłby pewnie nawet kosztów samego druku
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-07, 09:52:46   

Bo jest "Pan Samochodzik" w tytule. Ja mówię o kilkudziesięciu sztukach, gdyby nie było.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
alcotronic 
Stały bywalec forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 36
Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 475
Skąd: Malbork
Wysłany: 2008-03-07, 12:24:51   

ok, nie doczytałem ze o to chodziło. ale swoja drogą ciekawe jaki jest nakład kontynuacji
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 13 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3958
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-03-07, 22:19:31   

nooz napisał/a:
kto wie czy może któryś z autorów miał napisaną książkę i gotową do wydruku ale jednak zmienił bohaterów i kilka szczegółów na Pana Samochodzika żeby książka się lepiej sprzedawała?

Wygląda na to, że "Święty Graal" miał być samodzielną książką, ale po modyfikacji stał się "kontynuacją".
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Winnetou 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 582
Skąd: puszcza mazurska
Wysłany: 2008-03-08, 10:24:50   

samochodzikowy cykl "norweski" Pilipiuka również
_________________
100 godzin z Wami - dziękuję...
 
 
Winnetou 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 582
Skąd: puszcza mazurska
Wysłany: 2008-03-08, 13:00:20   

michaŁ napisał/a:
Nadal się nie zgadzam. Gdyby jakieś remizowe zespoły nazywały swoje nagrania tytułami piosenek DM, to też być może miałbym szansę zapoznania się z ich nieznaną mi twórczością...


./redir/muzyka.wp.pl/g,0,id,33261,niusy.html?ticket=1936264732728749dGxQw45rlRoqYhTUrnRDziPWEhhqk0xAAQtRNlBL4SOuvGlLgavWU41P7VFbql5jRsQyQdVe1eEmEyJcMtSZzn%2BReMtoM5KKJ5hAYfMjts6necpxw5%2FMNrSTfJ5t7ueF

A jednak. Sporo jest takich przypadków w muzyce... Np. gitarzysta albo wokalista reaktywuje zespół, którego liderem był ktoś inny. Najlepszy przykład: Perfect bez Hołdysa.
_________________
100 godzin z Wami - dziękuję...
 
 
an 
Twórca
Arkadiusz Niemirski autor powieści samochodzikow.


Dołączył: 12 Paź 2007
Posty: 18
Wysłany: 2008-03-17, 15:45:04   

Witam po dluzszej przerwie. Mialem troche wyjazdow, po powrocie ciezko dojsc do siebie i zajrzalem na nasze forum (nasze, bo tez tu pisuje). Chcialbym nawiazac do niektorych watkow. Otoz, ostatnie moje spotkania z mlodymi czytelnikami pokazaly, ze Pan Samochodzik to margines zainteresowania mlodziezy, niemniej jednak w kazdej bibliotece jest nie tylko Nienacki, ale przynajmniej kilka kontynuacji. Z kart czytelniczych wynika, ze ludzie czytaja te tomy, czasami bardziej niz oryginaly. Wielokrotnie spotkalem sie z opiniami, ze jedna z moich pozycji jest lepsza od Mistrza. Teraz prosze sie na mnie nie gniewac. opisuje tylko zjawisko z jakim sie wielokrotnie spotkalem, a zazalenia prosze kierowac do owych czytelnkow. Mamy inne pokolenie i forma narracji Nienackiego moze wydac sie wspolczesnej mlodziezy przed-potopowa (sam slyszalem takie opinie). Oczywiscie jest wielu wspolczesnych milosnikow Nienackiego, jest tez wielu pozeraczy calej serii WARMII, od przygody 0 do tomu 90-ktoregos. Ale dla mlodziezy autor, ktory zmarl, zanim oni sie urodzili, jest najlepszym powodem, zeby uznac tego kogos za dinozaura.

Pomysl kontynuacji nie byl zly. Kiedy pojawil sie na rynku pierwszy Szumski bylem zadowolony, a wtedy nie wiedzialem jeszcze, ze bede kontynuatorem. Niestety, po lekturze pierwszych jego tomow nieco zrzedla mi mina. Potem juz ruszyla cala machina. Kiedy zas mi zaproponowano pisanie przygod Samochodzika myslalem, jak kazdy autor, ze bede wyjatkowy, ale dopiero od "Starej ksiegi" wpadlem na to, na co powinienem wpasc od samego poczatku. Ze jedyne co mozna uratowac, to klimat Samochodzika. I ze Daniec (niezbyt fortunna postac, trudna do "wyprostowania") powinien byc bohaterem.

"Swiety Graal" mial byc oryginalna ksiazka, lecz jej bohater tak przypominal Samochodzika, ze zdecydowalem sie sprzedac pomysl WARMII. Tym bardziej, ze D. Brown mnie ubiegl z pomyslem dotyczacym Swietego Graala. U mnie dorosly czlowiek mial odbyc podroz od Watykanu do Polski, przez rozne ciekawe miejsca znajdujace sie po drodze, scigany, sledzony, wplatany w afere. Niestety, sukces "Kodu" zdecydowal, ze o pomysle zapomnialem. Potem okroilem go, skoncentrowalem sie na Gorach Swietokrzyskich, az wreszcie sprzedalem jako kontynuacje.
 
 
grzesiomix 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 48
Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 34
Skąd: Łomża
Wysłany: 2008-03-30, 20:37:04   

Czytając kontynuacje twórczości p. Nienackiego irytowały mnie różne "udziwnienia" : Paweł Daniec, "Rosynant", różniaste nowinki techniczne itp. Zdałem sobie jednak sprawę, iż autorzy kontynuacji serii musieli by zamknąć pana Tomasza w kapsule czasu. A czas, jak wiadomo nieubłagalnie płynie, a wraz z nim zachodzą zmiany. Tak więc nie pozostało nic innego jak tylko zaakceptować pomysły autorów :) .
A wracając do płynącego czasu - pan Tomasz jest coraz starszy i siły już nie te.
Ciekaw jestem czy któryś z autorów, posunie się do tego by obwieścić czytelnikom Jego śmierć :( . Tylko co wtedy ? Czy Paweł Daniec sam da sobie radę ?!
 
 
 
nooz 
Sympatyk Samochodzika



Wiek: 25
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 124
Skąd: Beskidy
Wysłany: 2008-04-08, 20:08:59   

dla mnie wtedy Pan Samochodzik nie będzie już tym prawdziwym;( a tak nawiasem mówiąc to TomaszNN (mam na myśli bohatera książek:P) 1 stycznia skończył 79 lat. "starszy dziadek w Rosynancie" to może faktycznie przesada:)
 
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-09, 15:05:39   

Właśnie zdałem sobie sprawę, że w zasadzie to mój dziadek jest rówieśnikiem Tomasza! Hehe i od razu trochę mi go zaczął przypominać, cóż znaczy siła sugestii...
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Davidoff N. 
Czytał Samochodzika



Wiek: 30
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 53
Skąd: Kurpie->Warszawa
Wysłany: 2008-05-17, 12:02:24   

Ja za prawdziwe samochodziki uznaję tomy Nienackiego i Niemirskiego. Resztę traktuje "po macoszemu" (wyjątkiem może tylko świetne "zamek Czocha" i "Joannici" Miernickiego). Niemirskim jestem zachwycony. Moim zdaniem wspaniale oddał ducha Samochodzika i uznaje wszystko co zawarł w swoich kontynuacjach. Jest świetnym pisarzem, tworzy doskonałe intrygi , ma bardzo dobre pomysły. Pozdrawiam pana Arkadiusza :)
_________________
Historia magistra vitae
 
 
Pietia 
Stały bywalec forum



Pomógł: 2 razy
Wiek: 32
Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 341
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2008-05-17, 13:35:22   

Davidoff N. napisał/a:
Ja za prawdziwe samochodziki uznaję tomy Nienackiego i Niemirskiego. Resztę traktuje "po macoszemu" (wyjątkiem może tylko świetne "zamek Czocha" i "Joannici" Miernickiego). Niemirskim jestem zachwycony. Moim zdaniem wspaniale oddał ducha Samochodzika i uznaje wszystko co zawarł w swoich kontynuacjach. Jest świetnym pisarzem, tworzy doskonałe intrygi , ma bardzo dobre pomysły. Pozdrawiam pana Arkadiusza :)

Widze, że mamy identyczne zdanie: :) Nawet co do wyjątków u Miernickiego.
_________________
"My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę." J.B.
 
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2009-12-26, 16:56:21   

Podpisuję się pod tym co panowie napiliście. Mój ranking pokrywałby się w 95% z tym co napisał Pietia. Od wielu lat jestem wielkim fanem PS. Jakieś 17, 18 lat temu, jeszcze w szkole podstawowej zamiast się uczyć czytałem po kilka razy, każdy z dwunastu tomów. Jakieś 3,5 roku temu wpadłem na "dziwny" pomysł żeby przeczytać wszystkie samochodziki chronologicznie począwszy od tomu nr 0. Daje to naprawdę dość ciekawy obraz tego jak główni bohaterowie ulegają zmianie. Próbowałem kiedyś dla żartu obliczyć wiek pana samochodzika około osiemdziesiątego tomu, przyjmując że jak np. jedna powieść kończyła się z końcem jesieni, a następna zaczynała się na jej początku to zakładałem, że upłynął rok. W okolicach 80-tego tomu Tomasz N.N. miałby około 115 - 125 lat, a Paweł Daniec w najlepszym wypadku dochodziłby do siedemdziesiątki piątki;) Teraz byłby rok około 2040;)
Aktualnie jestem w trakcie czytania 94 tomu i muszę przyznać ze Czarny (ktokolwiek to jest) jako jeden z niewielu robi postępy z książki na książkę. Wielka szkoda, że Niemirski przestał już pisać:( W jego książkach naprawdę czuło się klimat Pana Samochodzika.
Dla odmiany podam mój osobisty ranking, ale nie książek a kontynuatorów PS w skali od 1 do 10:
1) Jerzy Szumski: 3 (bez emocji, ale to on wprowadził "nowości" w PS począwszy od Testamentu RJ).
2) Sebastian Miernicki: 4 (raz lepiej raz gorzej, "4" jest ocena średnią).
3) Tomasz Olszakowski: 2 (raz beznadziejnie, raz jeszcze gorzej, czytając jego książki zawsze się zastanawiałem, dlaczego pozwolono mu aż tyle tego wydać...)
4) Arkadiusz Niemirski: 8 (sam Nienacki by się nie powstydził).
5) Józef Burny: 1 (do dziś nie wiem o co chodzi w jego książkach).
6) Jacek Mróz: 1 (pomieszanie z poplątaniem - dno).
7) Iga Karst: 3,5 (wierzę że stać ją na więcej).
8) Krzysztof Zagórski: 3 (podobny sposób pisania do Miernickiego).
9) Jakub Czarny: 4 (rozpoczął słabo ale z książki na książkę jest coraz lepiej).
10) Maciek Horn: 4,5 (napisał tylko jedna powieść, ale dość miło się ją czyta)
11) Marek Żelech: - (jeszcze do niego nie dobrnąłem).

Biorę się za czytanie:)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Afrodyta 
Twórca
Luiza Frosz - autorka powieści samochodzikowych


Wiek: 33
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 1126
Wysłany: 2009-12-26, 23:43:18   

Temat kontynuacji z pewnością budzi wiele emocji, zwłaszcza u "Nienackofanów". Dla mnie też twórca Pana Samochodzika to numer jeden, a za nim długo, długo nic. Chodzi oczywiście o klimat i samą postać Tomasza. W kontynuacjach to wszystko zostało gdzieś zagubione. Mimo to czytam je z dużą przyjemnością. Wiele z nich to bardzo dobre książki przygodowe, pomimo tego, że niekoniecznie są takie jak pierwowzór.
Mam za sobą już kilkadziesiąt kontynuacji. Parę z nich nieco mnie zawiodło, ale większość trzymała poziom.
Uważam, że bardzo dobrze, iż powstają kolejne książki z serii PS. Wiele to bardzo fajne, logiczne opowieści o rozwiązywaniu zagadek. Bohaterowie też są pozytywni. Drażni natomiast to, że Paweł Daniec niemal nieustannie korzysta ze sztuk walki, nowoczesnych gadżetów itp. Nie podobają mi się ciągłe bijatyki. Wolałabym, gdyby ręce i kopnięcia zastępował intelekt:D
Mimo wszystko wydaje mi się, że nie jest błędem to, iż nowe przygody PS tworzy wielu autorów. Myślę, że trochę trudno byłoby przeczytać ponad sto ksiazek jednego pisarza.
 
 
Pigeon 
Uwielbia Samochodzika



Wiek: 23
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 942
Wysłany: 2009-12-27, 16:21:52   

Ja co do kontynuacji mam raczej negatywne zdanie. Co prawda może moja opinia jest pochopna, bo raczej oparta na tym co usłyszałem od innych i jednej przeczytanej kontynuacji (bardziej z racji na miejsce gdzie akcja się dzieje niż na początek obcowania z kontynuacjami). Najbardziej brakuje mi postaci Tomasza, która stopniowo jest wypierana przez Pawła Dańca. Denerwuje mnie dość zastąpienie wehikułu jakimś dziwnym amerykańskim pojazdem który podobno zmienia kolor! Już wolałem śmieszny, odrapany wehikuł... Inną sprawą jest w większości książek kompletny brak klimatu i często powtarzająca się fabuła. Jeden z kolegów pisał nawet, że jakiś tam autor skopiował fragment z jednej kontynuacji do drugiej! Podsumowując możecie się nie zgadzać z moją opinią, jak mówię może być ona niezbyt obiektywna. Ja jednak traktuję kontynuacje jako osobne książki od serii Pana Samochodzika i na razie nie będę po nie sięgał. Nie są tanie a nie prezentują sobą takich wartości jak seria 12 książek Nienackiego którą można czytać wiele razy i ciągle się nią zachwycać.
_________________
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2009-12-27, 16:49:18   

Polecam żebyś sam wyrobił sobie zdanie na temat kontynuacji, a nie wzorował się tylko na opiniach innych. Proponuje zacząć od "Skarbów wikingów" Arkadiusza Niemirskiego, a następnie przejść do wszystkich kolejnych tego autora;)
Każdy ma inny gust i kto wie może jednak zmienisz zdanie co do kontynuacji, w końcu ktoś te książki przecież kupuje, wiec nie mogą być aż takie złe;)
P.S. Odrapany wehikuł wraca na dobre od pięćdziesiątego któregoś tomu;)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 11