PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-10, 15:05
Laseczka i tajemnica - co sądzicie
Autor Wiadomość
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 694
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-11-23, 21:10:30   

Dobrze, ale czy Koledzy biorą pod uwagę fakt ciągłej ewolucji języka? Za Nienackiego studenci mówili sobie per Pan. Dziś zatrudniasz się w jakiejś firmie i od pierwszego dnia jesteś ze wszystkimi na Ty, nawet, jak nie pamiętasz ich imion. Za Nienackiego nie było w powszechnym użyciu słów - zwrotów typu: zajebisty, link (internetowy), przetyrać kogoś, jorgnąć się, zajumić (ukraść), nie wspominając o Fejsie.
Dziś wyszukujecie zwykłych zwrotów, które to DZISIAJ nie są być może powszechne. Jutro zaproponujecie, by Templariuszy napisać na nowo, z dialogami dzisiajszymi.
Ale oczywiście można czytając Pana Tadeusza analizować "natenczas", umiejscowienie kutasów przy pasie kontusza czy "(...) Ja bym na Francuzów spuścił się w czasie wojny jak na czterech tuzów" (Księga VII). Ot, takie wpadki Mickiewicza. Słabości mistrza.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
Ostatnio zmieniony przez michaŁ 2011-11-23, 21:13, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 6086
Wysłany: 2011-11-23, 22:22:50   

michaŁ napisał/a:
Dziś wyszukujecie zwykłych zwrotów, które to DZISIAJ nie są być może powszechne.


Chyba nie o to chodziło w dyskusji. Zostały wyłapane ewidentne błędy autora a nie niegdysiejsze zwroty, bo przecież zawsze cofa się do tyłu, no chyba, że ktoś potrafi to robić do przodu :027:
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 694
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-11-23, 22:47:45   

A jak ktoś napisze, że jabłko spadło na ziemię czy na podłogę, to taka sama wtopa? Przecież nie może spaść na niebo lub na sufit?
Chyba Was naprawdę nie rozumiem.

Można wycofać do tyłu, wycofać się z tego, co się powiedziało, z transakcji, naprawdę w tym Jego sformułowaniu nie ma nic niezwykłego, żadnego potknięcia czy błędu. Nie robię z Niego Nieomylnego, ale szukacie czegoś, czego nie ma.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
Ostatnio zmieniony przez michaŁ 2011-11-23, 22:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 6086
Wysłany: 2011-11-23, 23:11:23   

michaŁ napisał/a:
Chyba Was naprawdę nie rozumiem.


Chyba tak.

michaŁ napisał/a:
A jak ktoś napisze, że jabłko spadło na ziemię czy na podłogę, to taka sama wtopa?


Nie to nie taka sama wtopa.
No chyba, że byś napisał, że jabłko spadło w dół.
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Admin Emeritus



Pomógł: 6 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19316
Wysłany: 2011-11-24, 00:23:43   

PawelK napisał/a:

No chyba, że byś napisał, że jabłko spadło w dół.

Zawsze można napisać że spadło do dołu. :D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11700
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2011-11-24, 08:29:06   

Czesio1 napisał/a:
PawelK napisał/a:

No chyba, że byś napisał, że jabłko spadło w dół.

Zawsze można napisać że spadło do dołu. :D

No i myślę, że Paweł i Czesio trafili w sedno sprawy. Ten błąd językowy przez polonistów nazywany jest pleonazmem. Oto kilka przykładów jakie serwuje nam wikipedia:
akwen wodny
cofać do tyłu
błędna pomyłka
dalej kontynuować
okres czasu
spadać w dół
zabić się na śmierć

Pozdrawiam :D
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Piotreek 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 973
Wysłany: 2011-11-24, 13:03:22   

Szara Sowa napisał/a:
Co do tego cofania do tyłu, to jak pamiętam (choć nie mam pewności) na ten zwrot poloniści zrobili nagonkę dopiero na przełomie lat 70-tych i 80-tych (podobnie zresztą jak na włączać zamiast włanaczać). :D


./redir/www.nienacki.art.pl/z_templariusze.html

W Templariuszach takie sformułowanie zostało użyte dwa razy, w bliskiej od siebie odległości (zarówno czasowej, kilometrowej, jak też licząc strony w książce :) )

Jedno zostało poprawione w wydaniu Warmii, drugie dopiero w Siedmiorogu :)
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2011-11-24, 13:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11700
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2011-11-24, 14:51:25   

Piotreek napisał/a:
./redir/www.nienacki.art.pl/z_templariusze.html

Ta analiza jest niesamowita! Ileż trzeba mieć zacięcia, żeby coś takiego stworzyć! :D
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3748
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-11-24, 15:06:54   

Nietajenko napisał/a:

No i myślę, że Paweł i Czesio trafili w sedno sprawy. Ten błąd językowy przez polonistów nazywany jest pleonazmem. Oto kilka przykładów jakie serwuje nam wikipedia:
akwen wodny
cofać do tyłu
błędna pomyłka
dalej kontynuować
okres czasu
spadać w dół
zabić się na śmierć

Pozdrawiam :D

Swego czasu bawiliśmy się w wyszukiwanie różnych pleonazmów. Do dzisiaj zapamiętałem oprócz wyżej wymienionych:
kręcić się w kółko
głupia baba
przeć do przodu
słuszna racja
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 694
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-11-24, 21:16:46   

No cóż - uznaję Wasze racje :)
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2012-01-03, 11:33:56   

Even napisał/a:
głupia baba

Śmieszny dowcip! ;-)

Co do wypowiedzi michaŁa to archaizm jest czymś innym niż błąd językowy i wydaje mi się, że niezależnie od tego w jakich czasach żyjemy są ludzie, którym zależy na poprawności językowej. Nie będę gołosłowny i mam tu świetny przykład w nowoczesnej formie:
http://www.youtube.com/watch?v=_6HCOgTc5r4

Pierwsza i czwarta zwrotka są bardzo a propos!
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32564
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-03, 11:40:25   

Nawet fajna muzyczka i ciekawy tekst, tylko domyślam się że jakby zamiast k... padło np. "kurka" to artyście ów kawałek nie byłby przez rówieśników zaliczony. :/
_________________
 
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2012-01-03, 11:58:18   

Nie wiem, trzeba by popytać trzydziestolatków. Ja nie mam nic przeciwko k***om jeżeli są w słusznej sprawie, czasem nie można inaczej ;-)
Na przykład taki "Dzień Świra" nikomu nie przeszkadzał za bardzo. Chyba już dawno jesteśmy poza tematem Laseczki...
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32564
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-01-04, 20:59:52   

Pan Tragacik napisał/a:
czasem nie można inaczej ;-)


No fakt, w życiu nie spotkałem się z bardziej wnerwiającymi sytuacjami niż biała kawa zamiast czarnej, trzęsący tramwaj i źle akcentująca zabawka (tak z pamięci rzucam...). :(
_________________
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3748
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-01-07, 21:45:35   

Nowomowę w polskim kinie chyba zaczął artysta Linda. Ale przecież to jego środek artystyczny. Pokolenie wychowane na jego filmach nie wyobraża sobie już chyba zdania, które nie zawiera wulgaryzmów. :diabelek:
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Aldona
[Usunięty]

Wysłany: 2012-05-23, 09:30:39   

Przeczytałam po raz kolejny. Starałam sie zrelaksować więc nie czepiałam się drobnostek irytujących jak to robiłam czytając pierwszy raz (czyli całe wieki temu). Tym razem skupiłam się na samym sposobie prowadzenia akcji, na samej zagadce. Podobało mi się. Ma ta książeczka jakiś smak. Za szybko się skończyła jak dla mnie. Szkoda, że Nienacki nie napisał w takim klimacie więcej (nie mówię o serii Samochodzików).
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-16, 15:39:37   

Kilka dni temu również ją sobie przypomniałem i, moim zdaniem, jest świetna, lepsza od niejednej współczesnej powieści kryminalnej. Chociażby brak komórki i komputera jest uroczy. Czasami mam ochotę pozbyć się jednego i drugiego.
Mam ochotę pojechać do rodziców, znieść ze strychu wszystkie stare kryminały i przeczytać po kolei. :)
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3748
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-07-19, 18:40:57   

Aldona napisał/a:
Szkoda, że Nienacki nie napisał w takim klimacie więcej (nie mówię o serii Samochodzików)


Nieco zbliżony klimatem, chociaż nie tak doskonały jest "Wąż morski".
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
Ostatnio zmieniony przez Even 2012-07-19, 18:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Robin 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 2715
Skąd: Mazury
Wysłany: 2012-07-19, 22:15:18   

Even napisał/a:
Nieco zbliżony klimatem, chociaż nie tak doskonały jest "Wąż morski".


Zbliżony, nieco samochodzikowy klimat występuje chwilami również w "Sumieniu", choć to powieść z "innej beczki", psychologiczna, przedstawiająca rozterki wewnętrzne sądowego ławnika. Są tam wspaniałe opisy nocnej podróży główniego bohatera do Tlenia, nocleg nad rzeką jak również dość klimatyczny wyjazd, kiedy to zabłądził w lesie uciekając przed burzą. Słowem, jest sensacja, brak tylko historycznej zagadki. ;-)
_________________
 
 
Aldona
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-20, 09:18:05   

Even napisał/a:
Aldona napisał/a:
Szkoda, że Nienacki nie napisał w takim klimacie więcej (nie mówię o serii Samochodzików)


Nieco zbliżony klimatem, chociaż nie tak doskonały jest "Wąż morski".


No tak, ale tego nigdzie nie ma przecież...niestety
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 12