PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-10, 15:05
Laseczka i tajemnica - co sądzicie
Autor Wiadomość
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 27 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5611
Skąd: PRL
Wysłany: 2013-06-11, 19:38:51   

Z24 napisał/a:
Protoavis napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Protoavis napisał/a:
Podejrzewam, że to nie był prawdziwy rekwizytor, ale o tym przekonam się gdy kupię nowy egzemplarz...


I jest coś na rzeczy. :)


Dzięki Szara Sowo, ale więcej ani mru mru :)


Protoavisie, masz jakąś niepotrzebną stówę, czy mam napisać, kto został zabity? ;-)


Muszę zastanowić się, jakby tą sprawę rozwiązał Henryk. Poprosiłby pewnie jedną z dam na forum o pomoc i wspólnie rozpracowałby szantażystę. Sprytna Forumowiczka doradziłaby mu, żeby sam zaszantażował Z24, przejrzał dokładnie jego wątki. Pewnie znalazłby taki, w którym tajemniczy Z24 wspomina o książce, której nie jeszcze nie przeczytał a zamierza ja zakupić. A wtedy.... :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2013-06-11, 19:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-11, 20:03:01   

Protoavis napisał/a:
Z24 napisał/a:
Protoavis napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Protoavis napisał/a:
Podejrzewam, że to nie był prawdziwy rekwizytor, ale o tym przekonam się gdy kupię nowy egzemplarz...


I jest coś na rzeczy. :)


Dzięki Szara Sowo, ale więcej ani mru mru :)


Protoavisie, masz jakąś niepotrzebną stówę, czy mam napisać, kto został zabity? ;-)


Muszę zastanowić się, jakby tą sprawę rozwiązał Henryk. Poprosiłby pewnie jedną z dam na forum o pomoc i wspólnie rozpracowałby szantażystę. Sprytna Forumowiczka doradziłaby mu, żeby sam zaszantażował Z24, przejrzał dokładnie jego wątki. Pewnie znalazłby taki, w którym tajemniczy Z24 wspomina o książce, której nie jeszcze nie przeczytał a zamierza ja zakupić. A wtedy.... :)


No, to rzeczywiście odpowiedź w stylu PS. :564:

Nie przeczytałem jeszcze paru, ale najbardziej jedna wzbudziła moje zaciekawienie. Nie napiszę która ;-) . Nie, żebym się bał, ale siecher ist siecher...
_________________
Z 24
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 27 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5611
Skąd: PRL
Wysłany: 2013-06-11, 20:08:57   

Z24 napisał/a:
Protoavis napisał/a:
Z24 napisał/a:
Protoavis napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Protoavis napisał/a:
Podejrzewam, że to nie był prawdziwy rekwizytor, ale o tym przekonam się gdy kupię nowy egzemplarz...


I jest coś na rzeczy. :)


Dzięki Szara Sowo, ale więcej ani mru mru :)


Protoavisie, masz jakąś niepotrzebną stówę, czy mam napisać, kto został zabity? ;-)


Muszę zastanowić się, jakby tą sprawę rozwiązał Henryk. Poprosiłby pewnie jedną z dam na forum o pomoc i wspólnie rozpracowałby szantażystę. Sprytna Forumowiczka doradziłaby mu, żeby sam zaszantażował Z24, przejrzał dokładnie jego wątki. Pewnie znalazłby taki, w którym tajemniczy Z24 wspomina o książce, której nie jeszcze nie przeczytał a zamierza ja zakupić. A wtedy.... :)


No, to rzeczywiście odpowiedź w stylu PS. :564:

Nie przeczytałem jeszcze paru, ale najbardziej jedna wzbudziła moje zaciekawienie. Nie napiszę która ;-) . Nie, żebym się bał, ale siecher ist siecher...


Nie musisz jej ujawniać :) Może ogłosimy na forum w odpowiednim dziale taką "zagadkę dziwną w formie"?

:564:
_________________
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 4 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 3491
Skąd: inąd
Wysłany: 2013-06-11, 21:06:51   

Z24 napisał/a:
Nie przeczytałem jeszcze paru, ale najbardziej jedna wzbudziła moje zaciekawienie. Nie napiszę która ;-) . Nie, żebym się bał, ale siecher ist siecher...


Czyżbyś zamierzał nas ZADZIWIĆ (choć my ubodzy)? ;-)
_________________

"Melduję posłusznie panie oberlejtnant, że znowu jestem..."
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-11, 21:29:58   

Robinoux napisał/a:
Z24 napisał/a:
Nie przeczytałem jeszcze paru, ale najbardziej jedna wzbudziła moje zaciekawienie. Nie napiszę która ;-) . Nie, żebym się bał, ale siecher ist siecher...


Czyżbyś zamierzał nas ZADZIWIĆ (choć my ubodzy)? ;-)


Mogę, czemu nie? tak na ten przykład nie przeczytałem nigdy "Ogniem i pałaszem". Jak się zabierałem, to albo ktoś mnie zajął czymś innym, podsunął inną książkę. A jak już nie było innych przeszkód, to doszedłszy do 17 strony tajemniczo zasypiałem...
_________________
Z 24
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 4 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 3491
Skąd: inąd
Wysłany: 2013-06-11, 21:33:31   

Z24 napisał/a:
doszedłszy do 17 strony tajemniczo zasypiałem...


Może cię Gustaw Eriksson, znaczy się Jan Onufriusz Z. buzdygankiem w łepetynę cichaczem zaprawiał... :D
_________________

"Melduję posłusznie panie oberlejtnant, że znowu jestem..."
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-06-11, 21:42:56   

Robinoux napisał/a:
Z24 napisał/a:
doszedłszy do 17 strony tajemniczo zasypiałem...


Może cię Gustaw Eriksson, znaczy się Jan Onufriusz Z. buzdygankiem w łepetynę cichaczem zaprawiał... :D


To jakaś staropolska Wunderwaffe? :D
_________________
Z 24
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 4 razy
Wiek: 46
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 3491
Skąd: inąd
Wysłany: 2013-06-11, 21:59:17   

Wunderbar :D
_________________

"Melduję posłusznie panie oberlejtnant, że znowu jestem..."
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-08, 13:23:29   

Nigdzie nie pada nazwa miejsowości, w której znajduje się willa Butyłły. Ja żywię przeświadczenie, że to chodzi o Sokolniki miasto-ogród.
_________________
Z 24
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-07-08, 21:17:15   

W sumie teoretycznie mogły to być i Sokolniki. Ale równie dobrze Ozorków, Aleksandria czy Słowik. Kto ma facebooka, temu polecam link:
./redir/www.facebook.com/...17325452&type=1
Szczególnie fotografia ozorkowskiej szosy daje ogląd, jak wyglądało to miejsce dawniej.
Butyłłowa miała znajomych z Ozorkowa. Spotkała ich w tramwaju podmiejskim i razem z nimi wracała do domu.
Henryk polecił poczekać Rosannie na przystanku tramwaju podmiejskiego przy szosie. I sam cofnął się do domu Butyłłów. Wrócił po 5 minutach. Więc przypuszczam, że był on gdzieś nieopodal szosy. Natomiast Sokolniki są oddalone od szosy ze 3 km.
Ten dom leżał na skraju wioski leżącej wzdłuż linii tramwajowej, w okolicy lasu pod Ozorkowem. Wysiedli na przystanku obok dawnego zajazdu, z któergo do domu Butyłły było jeszcze ok. pół kilometra. Nie, jednak ta analiza wyklucza Sokolniki.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
Ostatnio zmieniony przez michaŁ 2013-07-08, 21:34, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-09, 15:12:03   

michaŁ napisał/a:
Butyłłowa miała znajomych z Ozorkowa. Spotkała ich w tramwaju podmiejskim i razem z nimi wracała do domu.
Henryk polecił poczekać Rosannie na przystanku tramwaju podmiejskiego przy szosie. I sam cofnął się do domu Butyłłów. Wrócił po 5 minutach. Więc przypuszczam, że był on gdzieś nieopodal szosy. Natomiast Sokolniki są oddalone od szosy ze 3 km.
Ten dom leżał na skraju wioski leżącej wzdłuż linii tramwajowej, w okolicy lasu pod Ozorkowem. Wysiedli na przystanku obok dawnego zajazdu, z któergo do domu Butyłły było jeszcze ok. pół kilometra. Nie, jednak ta analiza wyklucza Sokolniki.


Zgoda!
Myślałem, że linia tramwajowa idzie bliżej Sokolnik. Że nie jest to sam Ozorków, to wynikało z kontekstu. Brawo MichaLe!
A czy można na podstawie opisu zidentyfikować ulicę na której mieszkał Henryk?
_________________
Z 24
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-07-09, 15:57:48   

Dla mnie od początku jasnym było, że wracał do domu Srebrzyńską i w którymś z bloków na tym osiedlu (Koziny) mieszkał, a więc mogła to być sama Srebrzyńska, albo: Pietrusińskiego, Gazowa, Waryńskiego, Górna, Kasprzaka, Długosza, Okrzei - na pewno te okolice.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
Ostatnio zmieniony przez michaŁ 2013-07-09, 15:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-09, 16:23:09   

michaŁ napisał/a:
Dla mnie od początku jasnym było, że wracał do domu Srebrzyńską i w którymś z bloków na tym osiedlu (Koziny) mieszkał, a więc mogła to być sama Srebrzyńska, albo: Pietrusińskiego, Gazowa, Waryńskiego, Górna, Kasprzaka, Długosza, Okrzei - na pewno te okolice.


:564: :564: :564:

Gratulacje!
Zupełnie nie znam tego odcinka Łodzi. Ja miałem niczym nie umotwowany sąd (może dlatego, że często tamtędy przejeżdżałem :D ), że chodziło o ten stary cmentarz przy Strykowskiej; może jeszcze ograniczający go mur mi się kojarzył z klimatem LiT? :) . Ten właśnie cmentarz jest wspomniany w "Książce moich wspomnień" Jarosława Iwaszkiewicza :) .
Przy najbliższej okazji, jak będę w Łodzi, przespaceruję się Srebrzyńską. Nie mam co prawda, laseczki, więc bagnet będę musiał schować w spodniach :D .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-07-09, 16:28, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 75 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 20412
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-22, 21:49:14   Re: Moja przygoda z laseczką

Z24 napisał/a:

Cenię sobię "LiT" za jej "łódzkość". Konstrukcję akcji wzmacnia i uwiarygodnia to, że mogłaby się dziać raczej tylko w Łodzi i okolicach. Nie można by tej akcji przenieść bez strat w akcji i wiarygodności przenieść w inne miejsce.


Ponoć Laseczka jest "powieścią z kluczem", w której Nienacki zakamuflował wiele postaci z dawnej Łodzi. A sam faktycznie nabył starą laseczkę, z którą przechadzał się po mieście i rozlicznych lokalach ;-)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-23, 12:10:30   

Berta von S. napisał/a:
Ponoć Laseczka jest "powieścią z kluczem", w której Nienacki zakamuflował wiele postaci z dawnej Łodzi.


Raczej wątpię, bo jest tam za mało postaci, żeby tę powieść sklasyfikować jako powieść z kluczem. Można takie podejrzenia żywić np. w stosunku do plastyczki Julii. A poza tym kto? ktoż z kolekcjonerów? Milicji?
Jeżeli już miałbym zastosować taką kwalifikację, to już prędzej powiedziałbym, że "Zabójstwo Herakliusza Pronobisa" to powieść z kluczem. Bo pewnego rodzaju bohaterem zbiorowym jest tam określone środowisko: inteligencja, zwłaszcza łódzka. Ale to są na razie luźne przypuszczenia.
Jeśli rzeczywiście chodził z laseczką po lokalach, to z tą laseczką był jeszcze bardziej podobny do herr Flicka :D .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-07-23, 13:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 75 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 20412
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-23, 13:46:54   

Ja tylko powtarzam za Mariuszem Szylakiem. Pisząc swoją książkę przeprowadził od groma wywiadów, więc zakładam, że ma rozeznanie.

P.S. A Herakliusza niestety nie czytałam :oops: .
Ale ktoś mi obiecał udostępnić, to może wreszcie nadrobię zaległości :p
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-23, 14:27:11   

Berta von S. napisał/a:
Ja tylko powtarzam za Mariuszem Szylakiem. Pisząc swoją książkę przeprowadził od groma wywiadów, więc zakładam, że ma rozeznanie.


Nie czytałem pracy M.S. Nie czytałem jeszcze nawet tego P.Ł. co go tak jakoś nabyłem parę miesięcy temu :D . Jako powieść z kluczem rozumiem nawiązanie do jakiejś akcji, która rzeczywiście miała miejsce, albo też z udziałem jakichś znanych osób. Tutaj jest kilka zaledwie osób, które nie reprezentują jakiegoś jedneg środowiska. Nie to się kupy nie trzyma. To już prędzej PnPL. Tam jest sporo postaci ze środowiska dziennikarskiego i artystycznego. Nawet próbowałem ustalić, czy może ktoś inny niż ZN jest autorem wiersza o świętym Wojciechusie :) .
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 75 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 20412
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-23, 18:56:59   

Znając upodobanie Nienackiego do obsmarowywania w powieściach otoczenia (w Jerzwałdzie do dzisiaj niektórzy mu tego nie zapomnieli...), nie wykluczałabym tego, że kilku znajomych jest też w Laseczce.
Np. taka Julia to na bank jakąś niedoszła flama, z której - w ramach zemsty - zrobił niezbyt kumatą materialistkę :p

A M.Sz polecam (!), bo naprawdę odwalił kawal dobrej roboty - skontaktował się i z rodziną i ze znajomymi Nienackiego i z przeróżnymi osobami, które miały kontakt z pisarzem. Nie mówiąc już o przewertowaniu miliarda publikacji i artykułów.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-23, 19:06:30   

Berta von S. napisał/a:
Np. taka Julia to na bank jakąś niedoszła flama, z której - w ramach zemsty - zrobił niezbyt kumatą materialistkę


Albo nawet doszła flama :p . Ale to jeszcze za mało, żeby sklasyfikować powieść, jako "z kluczem".
Zawsze mnie bawi reakcja Julii na panią Butyłło. W ogole każde jej wejście jest świetne :) .
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 75 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 20412
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-07-24, 10:30:44   

Z24 napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Np. taka Julia to na bank jakąś niedoszła flama, z której - w ramach zemsty - zrobił niezbyt kumatą materialistkę


Albo nawet doszła flama :p . Ale to jeszcze za mało, żeby sklasyfikować powieść, jako "z kluczem".
Zawsze mnie bawi reakcja Julii na panią Butyłło. W ogole każde jej wejście jest świetne :) .


Tak, to zdecydowanie najzabawniejsza postać Laseczki, musiała mu bardzo podpaść :p
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 11