PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Sytuacje nieprawdopodobne i błędy w Nowych przygodach
Autor Wiadomość
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 55 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 33267
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-07, 09:46:27   Sytuacje nieprawdopodobne i błędy w Nowych przygodach

Właśnie odsłuchuję sobie rewelacyjnego profesjonalnego audiobooka Nowych przygód (wiadomo - konkurs blisko!), wydanego przez Fundację Klucz w wykonaniu Janusza Zadury i co jakiś czas odkrywam pewne dziwne sytuacje. A że jak dotąd nie było w tym dziele tematu dotyczącego błędów i wypaczeń, to najwyższy czas go zainicjować!

Na początek mam dwie sprawy związane z Fałszywym Ornitologiem.
Po pierwsze, dziwne jest, że Tomasz wiedząc że ów pan przyjechał na nurkowanie i to jeszcze znajdując go w okolicy Przylądka Sandacza, nie koncentruje się głównie na nim, jako na głównym podejrzanym, tym bardziej że innego płetwonurka długo w okolicy nie zauważa i w dodatku odkrywa że udaje tylko ornitologa. Nie chce nawet przeszukać jego namiotu, co proponuje mu Marta.

Po drugie, Tomasz płynąć wehikułem spotyka płetwonurka - Fałszywego Ornitologa i ten na chwilę wyciąga się z wody, wsiada do wehikułu i sobie rozmawiają. Tymczasem z tego co się orientuję, to posiadając butlę na plecach nie można sobie ot tak podciągnąć się i wejść na pomost czy do łódki czy amfibii. Najpierw trzeba zdjąć ową ciężką butlę i dopiero potem próbować wgramolić się nad wodę. Aczkolwiek nie mam tu doświadczenia, więc może jestem w błędzie?
_________________
 
 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 6 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 5694
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-09-07, 10:18:56   

Szary, a mogę mieć prośbę, żeby tę dyskusję prowadzić dopiero po konkursie?
Obawiam się, ze jak sobie tutaj teraz zaczniemy rozmawiać o detalach, to będę musiała powyrzucać sporo z już przygotowanych pytań :027:
Dziękuję za zrozumienie :)
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3850
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-09-07, 10:27:10   

Chciałem dorzucić parę błędów, ale przychylam się do prośby Yvonne :564:
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
Ostatnio zmieniony przez Milady 2018-09-10, 21:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Aldona 
Fanatyk Samochodzika
Aldona



Pomogła: 7 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 4409
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-09-07, 10:28:10   

Even napisał/a:
Chciałem dorzucić parę błędów


Ja tez parę mam :) Poczekam spokojnie ....
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 435
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-09-07, 10:36:18   Re: Sytuacje nieprawdopodobne i błędy w Nowych przygodach

Szara Sowa napisał/a:

Na początek mam dwie sprawy związane z Fałszywym Ornitologiem.
Po pierwsze, dziwne jest, że Tomasz wiedząc że ów pan przyjechał na nurkowanie i to jeszcze znajdując go w okolicy Przylądka Sandacza, nie koncentruje się głównie na nim, jako na głównym podejrzanym, tym bardziej że innego płetwonurka długo w okolicy nie zauważa i w dodatku odkrywa że udaje tylko ornitologa. Nie chce nawet przeszukać jego namiotu, co proponuje mu Marta.

Ależ PS zwraca uwagę Fałszywego Ornitologa. M.in. podczas rozmowy wypytywał nurka o to, w jakim celu przebywa nad jeziorem. Niestety nie mam przy sobie książki więc szczegółów nie podam, ale taki fragment się w niej znajduje. Ponadto sam Ornitolog zmuszał PS do myślenia, np. odwiedziny obozowiska Tomasza, niby to za chlebem. Przeszukać czyjeś obozowisko pod nieobecność właściciela? Fee! Tak nie postępuje miłośnik przygód i przyjaciel harcerzy. Poza tym jest to nielegalne. O tym PS wie bardzo dobrze, jako ochotnik służby wspierającej organy ścigania.
Cytat:

Po drugie, Tomasz płynąć wehikułem spotyka płetwonurka - Fałszywego Ornitologa i ten na chwilę wyciąga się z wody, wsiada do wehikułu i sobie rozmawiają. Tymczasem z tego co się orientuję, to posiadając butlę na plecach nie można sobie ot tak podciągnąć się i wejść na pomost czy do łódki czy amfibii. (...)

To prawda. Z butlą miałby problem z wody wejść do wehikułu. W tym fragmencie zawsze mi się wydawało, że Ornitolog pływał pod wodą bez butli, wykorzystując jedynie rurkę do oddychania.
Mnie zawsze przy tym fragmencie nurtowała inna rzecz. Wehikuł posiadał drzwi, więc jak Ornitolog wszedł do wnętrza? Otwierając drzwi znajdujące się nad taflą wody, czy też wskakując do wnętrza nad nimi? I kwestia wody. Ornitolog wyszedł z wody, więc wewnątrz musiał pozostawić mokre ślady na podłodze i fotelu. Wodę na podłodze można wytrzeć, ale gorzej z fotelem.
_________________
Pozdro.
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 435
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-09-07, 10:37:44   

Yvonne napisał/a:
Szary, a mogę mieć prośbę, żeby tę dyskusję prowadzić dopiero po konkursie?
Obawiam się, ze jak sobie tutaj teraz zaczniemy rozmawiać o detalach, to będę musiała powyrzucać sporo z już przygotowanych pytań :027:
Dziękuję za zrozumienie :)

Ups. Nic więcej nie napiszę. Chyba, że mam wykasować mój powyższy wpis?
_________________
Pozdro.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 55 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 33267
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-07, 10:46:19   

Nie, no już nie kasuj, ale faktycznie możemy na razie dyskusję zawiesić!
_________________
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3850
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-09-07, 14:34:17   

Kozak napisał/a:
Ornitolog wyszedł z wody, więc wewnątrz musiał pozostawić mokre ślady na podłodze i fotelu. Wodę na podłodze można wytrzeć, ale gorzej z fotelem.

Było lato, mokre ślady na podłodze szybko wyschły. Co do foteli, to przecież nie były welurowe :p Chociaż chyba nigdzie nie są szczegółowo opisane, wyobrażam je sobie pokryte jakąś dermą czy skają, w każdym razie materiałem wodoodpornym.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 435
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-09-07, 14:46:47   

Even napisał/a:
Kozak napisał/a:
Ornitolog wyszedł z wody, więc wewnątrz musiał pozostawić mokre ślady na podłodze i fotelu. Wodę na podłodze można wytrzeć, ale gorzej z fotelem.

Było lato, mokre ślady na podłodze szybko wyschły. Co do foteli, to przecież nie były welurowe :p Chociaż chyba nigdzie nie są szczegółowo opisane, wyobrażam je sobie pokryte jakąś dermą czy skają, w każdym razie materiałem wodoodpornym.

Sorry. Temat z powodu zbliżającego się konkursu chwilowo zamknięty. Przynajmniej z mojej strony.
_________________
Pozdro.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 55 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 33267
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-07, 14:53:16   

Ale tak się właśnie zastanawiam, bo po pierwsze do konkursu jeszcze prawie miesiąc, a za miesiąc wiele tych nieścisłości mi wyleci z głowy, po drugie i tak ten temat nie przeczyta pewnie nawet połowa konkursowiczów, więc ja nie wiem, czy jest tak naprawdę sens w tym samoograniczaniu się? A jak któryś z konkursowiczów znajdzie ten temat i się do niego włączy, to tylko chyba z korzyscią dla poziomu konkursu. :)
_________________
  
 
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 435
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-09-07, 15:02:27   

Szara Sowa napisał/a:
Ale tak się właśnie zastanawiam, bo po pierwsze do konkursu jeszcze prawie miesiąc, (...) :)

Masz sporo racji, ale prośba ...
Yvonne napisał/a:
Szary, a mogę mieć prośbę, żeby tę dyskusję prowadzić dopiero po konkursie?
Obawiam się, ze jak sobie tutaj teraz zaczniemy rozmawiać o detalach, to będę musiała powyrzucać sporo z już przygotowanych pytań :027:
Dziękuję za zrozumienie :)

... chyba do czegoś zobowiązuje.
_________________
Pozdro.
 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 6 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 5694
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-09-07, 16:00:53   

Kozaku, widocznie Szaremu wszystko jedno, czy będę musiała przygotowywać kolejne pytania, czy nie.
Kto kiedyś organizował jakikolwiek konkurs, powinien mnie zrozumieć.
Taką mam nadzieję :)

Wszystkim, którzy to rozumieją, bardzo dziękuję :)
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 55 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 33267
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-09-07, 18:47:09   

No dobra, ostatecznie można poczekać. Zrobię sobie tajne notatki z tych błędów, schowam i wyjmę za miesiąc! Tylko ta moja skleroza... W razie czego mi przypomnicie gdzie schowałem? :)
_________________
 
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 435
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-09-07, 21:12:12   

Yvonne napisał/a:
Kozaku, widocznie Szaremu ...
Wszystkim, którzy to rozumieją, bardzo dziękuję :)

Spoko.Jak widzisz nie ma żadnego problemu. Aczkolwiek trochę głupio wyszło.
Czekam na konkurs.
_________________
Pozdro.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 13