PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Realia w NPPS - oprócz geograficznych.
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-27, 18:27:50   Realia w NPPS - oprócz geograficznych.

W zasadzie wszyscy się zgadzają, że Muzeum w E. z którego miały pochodzić zbiory poszukiwane przez PSa (i innych, w tym szwarccharakterów, ale ich nie będę wymieniał, żeby nie zepsuć Aldonie rozkoszy pierwszej lektury :D ), to Muzeum w Elblągu (czyli w Elbingu).
A prawdziwych losach muzeum w Elblągu możemy się dowiedzieć z artykułu Jerzego Antoniewicza pt. Stan zachowania zbiorów prehistorycznych na Warmii, północnym Mazowszu i na dolnym Powiślu", zamieszczonym w "Z otchłani wieków" r, 1946, t. XV, z. 11-12 (listopad grudzień)s. 92-96. Niestety, nie ma tam żadnej wiadomości o kolekcji artefaktów z bursztynu.
O losach zbiorów Jerzy Antoniewicz (z tego, co pamiętam, późniejszy wieloletni Wojewódzki Konserwator Zabytków w Olsztynie; sprawdzę przy okazji) pisze w sposób następujący:
"Niestety, gmach muzealny, składający się z dwóch pięknych kamieniczek renesansowych położonych nad Nogatem, został spalony, zaś zbiory prehistoryczne odnalazł i przeniósł piszący te słowa przy wydatnym współudziale referatu Kultury i Sztuki m. Elbląga z miejscowości położonych w okolicach Tolkmicka, dokąd je Niemcy wywieźli przewidując zniszczenie gmachu muzealnego". Dalej J.A. pisze o stanie w jakim znaleziono zabytki. Spośród enigmatycznych miejscowości w rejonie Tolkmicka wymienia z nazwy tylko jedną miejscowość: leśniczówkę w Rekowie, gdzie na podówórzu, w błocie, znaleziono zapinki z okresu wędrówek ludów, tzw. "kuszowate z grzebykami".
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2013-05-27, 20:33, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 57
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2013-05-27, 19:16:59   

Jerzy Antoniewicz zorganizował Wielką Ekspedycję Jaćwieską, program badań archeologicznych pozostałości po Jaćwingach. Było już kiedyś o nim na Forum, zapewne w temacie "Templariuszy".
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-27, 19:28:27   

TomaszK napisał/a:
Jerzy Antoniewicz zorganizował Wielką Ekspedycję Jaćwieską, program badań archeologicznych pozostałości po Jaćwingach. Było już kiedyś o nim na Forum, zapewne w temacie "Templariuszy".


Tak jest. :564:

Muszę przypomnieć, że skierowanie mojej uwagi na stare roczniki ZOW zawdzięczam TomaszowiK.
_________________
Z 24
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 57
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2013-05-29, 19:41:08   Re: Realia w NPPS - oprócz geograficznych.

Jeżeli Nienacki rozmawiał z Jerzym Antoniewiczem, mógł od niego usłyszeć historię o wywożeniu przez Niemców zbiorów muzeum w Elblągu, a ten mógł ją znać chociażby od leśniczego w Rekowie. Z informacji uzyskanych przez Z24 wynika, że Antoniewicz prowadził poszukiwania zaginionych zbiorów, a Tomasz w NPPS dość szczegółowo opisuje poszukiwania zaginionej ciężarówki z muzealiami. Może po prostu Nienacki zacytował relację Antoniewicza ?
Cytat:
Wprawdzie dzięki pomocy autochtonicznej ludności polskiej, zamieszkującej obszar Mazur i Powiśla, zdołałem nakreślić pewien odcinek drogi, którą ciężarówka z napisem "Muzeum w E." uciekała przed nacierającymi oddziałami Armii Czerwonej, jednak szlak urywał się w pewnym miejscu. I mimo wielu usiłowań nie zdołałem odnaleźć zagubionego tropu. Pamiętam, że kiedy kierownictwu Muzeum Narodowego przedstawiłem wykreśloną na mapie trasę uciekającej ciężarówki, poddano w wątpliwość wartość mych badań, tak była fantastycznie kręta i sprzeczna z logiką.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2013-05-29, 19:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-29, 19:58:38   Re: Realia w NPPS - oprócz geograficznych.

TomaszK napisał/a:
Jeżeli Nienacki rozmawiał z Jerzym Antoniewiczem, mógł od niego usłyszeć historię o wywożeniu przez Niemców zbiorów muzeum w Elblągu, a ten mógł ją znać chociażby od leśniczego w Rekowie. Z informacji uzyskanych przez Z24 wynika, że Antoniewicz prowadził poszukiwania zaginionych zbiorów, a Tomasz w NPPS dość szczegółowo opisuje poszukiwania zaginionej ciężarówki z muzealiami. Może po prostu Nienacki zacytował relację Antoniewicza ?
Cytat:
Wprawdzie dzięki pomocy autochtonicznej ludności polskiej, zamieszkującej obszar Mazur i Powiśla, zdołałem nakreślić pewien odcinek drogi, którą ciężarówka z napisem "Muzeum w E." uciekała przed nacierającymi oddziałami Armii Czerwonej, jednak szlak urywał się w pewnym miejscu. I mimo wielu usiłowań nie zdołałem odnaleźć zagubionego tropu. Pamiętam, że kiedy kierownictwu Muzeum Narodowego przedstawiłem wykreśloną na mapie trasę uciekającej ciężarówki, poddano w wątpliwość wartość mych badań, tak była fantastycznie kręta i sprzeczna z logiką.


Znakomity pomysł!!!. Relacje Jerzego Antoniewicza o poszukiwaniach zaginionych zabytków jako inspiracja do napisania NPPS! Niewykluczone, że ZN znał Jerzego Antoniewicza, znanego obrońcę zabytków regionu i mógł się od niego nasłuchać! Muszę zajrzeć do książki Zdzisława Skroka "wykopaliska na pograniczu światów". Tam jest nieco o Jerzym Antoniewiczu. Zważywszy na to, co pisaliśmy w temacie o templariuszach o zainteresowaniu Mistrza sprawami Jaćwingów, to - w konteście udziału J.A. w Kompleksowej Ekspedycji Jaćwieskiej - to w najgrszym wypadku mieli masę wspólnych znajomych :)

PS. Nietajenki nie widać na forum, pewnie siedzi w MWiM i z parę dni on będzie wiedzał najwięcej i zostanie guru nienackologii opisowej i porównawczej :) .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-05-30, 23:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
airski 
Twórca
Andrzej Irski - autor powieści samochodzikowych


Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 202
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2013-05-29, 20:22:24   

Trochę to obok tematu, ale obszerne wspomnienia Przemysława Antoniewicza, syna Jerzego (ze zdjęciami) na temat Kompleksowej Ekspedycji Jaćwieskiej można znaleźć na stronie www.forum.suwalki.pl w zakładce historia.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-29, 20:32:23   

airski napisał/a:
Trochę to obok tematu, ale obszerne wspomnienia Przemysława Antoniewicza, syna Jerzego (ze zdjęciami) na temat Kompleksowej Ekspedycji Jaćwieskiej można znaleźć na stronie www.forum.suwalki.pl w zakładce historia.


Dlaczego obok? Mamy szerokie zainteresowania :D . Dzięki, airski
_________________
Z 24
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-05-29, 20:59:01   

Z24 napisał/a:
PS. Nietajenki nie widać na forum, pewnie siedzi w MWiM i z parę dni on będzie wiedzał najwięcej i zostanie guru nienackologii opisowej i porównawczej :) .

On siedzi zdaje się, że gdzie indziej :p
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-30, 23:45:31   

W poście z 27.05.2013 r. napisałem, że, o ile pamiętam, to Jerzy Antoniewicz był Wojewódzkim konserwatorem Zabytków. No i źle zapamietałem. Po zajrzeniu do cytowanych "Wykopalisk na pograniczu światów" Zdzisława Skroka prostuję: pomyliłem Jerzego Antoniewicza z postacią wieloletniego konserwatora zabytków w Olsztynie, Lucjana Czubiela. Ale faktem jest, że Jerzy Antoniewicz był - oprócz wspomnianych poszukiwań zaginionych zbiorów - pierwszym polskim archeologiem, który prowadził wykopaliska na Mazurach, mianowicie w Wyszemborku nad jeziorem Salęt koło Mrągowa. Wspominał, że jednym z najważniejszych rekwizytów była siekiera służaca do opędzania się od szabrowników :) . O jego działalności w Kompleksowej Ekspedycji Jaćwieskiej wspominaliśmy. Zmarł w 1970 r.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-05-30, 23:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 27 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 12034
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-06-03, 14:18:37   

Z24 napisał/a:
PS. Nietajenki nie widać na forum, pewnie siedzi w MWiM i z parę dni on będzie wiedzał najwięcej i zostanie guru nienackologii opisowej i porównawczej

Nietajenko wypoczywał a raczej buty zdzierał na jurajskich zamkach ale już wrócił z nowymi siłami do pracy... tej forowej również. :D
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-05, 14:41:22   

Być może mi to umknęło w którymś sąsiednim wątku, ale gdzie kursował prom?

Druga rzecz - zawsze miałem poczucie nierealności, kiedy czytałem o pokonaniu Czarnego Franka ciężarkiem od spinningu.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8078
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-06-05, 16:48:01   

michaŁ napisał/a:
Być może mi to umknęło w którymś sąsiednim wątku, ale gdzie kursował prom?
Informacje na ten temat możesz znaleźć tu.

http://www.nienacki.art.pl/w_nowe_przygody.html
http://pansamochodzik.net...p=197373#197373
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-05, 19:08:29   

Uuu, szkoda, bo ten pierwszy link jest nieaktywny.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 75 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 20493
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-06, 00:45:04   

michaŁ napisał/a:
Uuu, szkoda, bo ten pierwszy link jest nieaktywny.

Jest podany też w wątku z pierwszego linku, teraz powinien działać. :)
./redir/www.nienacki.art.pl/w_nowe_przygody.html
_________________
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-11, 22:37:46   

Następna mało realna rzecz. Wacek z Brodaczem kupili w gospodzie tylko jedną skrzynkę piwa - więcej nie było (czyli 20 butelek). 4 dni później - po zwiedzeniu Jezioraka - Tomasz spotyka jacht Krawacika na mieliźnie, a Edyta mówi, że to przez to piwsko, które pili i pili, a jej kazali prowadzić jacht.
Przez 4 dni pić w dwóch chłopa 20 butelek piwa, to faktycznie można się sponiewierać :D Przeciętna trochę powyżej dwóch piw dziennie na łba :D
Chyba że dorabiali pół na pół z czyściochą.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 52
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 3044
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-06-12, 07:39:25   

michaŁ napisał/a:
Następna mało realna rzecz. Wacek z Brodaczem kupili w gospodzie tylko jedną skrzynkę piwa - więcej nie było (czyli 20 butelek). 4 dni później - po zwiedzeniu Jezioraka - Tomasz spotyka jacht Krawacika na mieliźnie, a Edyta mówi, że to przez to piwsko, które pili i pili, a jej kazali prowadzić jacht.
Przez 4 dni pić w dwóch chłopa 20 butelek piwa, to faktycznie można się sponiewierać :D Przeciętna trochę powyżej dwóch piw dziennie na łba :D
Chyba że dorabiali pół na pół z czyściochą.


Ale przecież "to piwsko" nie musi oznaczać dokładnie piwa kupionego wtedy w gospodzie, a piwo generalnie. Mogli przecież uzupełniać zapasy później.
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-12, 18:36:21   

irycki napisał/a:
michaŁ napisał/a:
Następna mało realna rzecz. Wacek z Brodaczem kupili w gospodzie tylko jedną skrzynkę piwa - więcej nie było (czyli 20 butelek). 4 dni później - po zwiedzeniu Jezioraka - Tomasz spotyka jacht Krawacika na mieliźnie, a Edyta mówi, że to przez to piwsko, które pili i pili, a jej kazali prowadzić jacht.
Przez 4 dni pić w dwóch chłopa 20 butelek piwa, to faktycznie można się sponiewierać :D Przeciętna trochę powyżej dwóch piw dziennie na łba :D
Chyba że dorabiali pół na pół z czyściochą.


Ale przecież "to piwsko" nie musi oznaczać dokładnie piwa kupionego wtedy w gospodzie, a piwo generalnie. Mogli przecież uzupełniać zapasy później.


:564:

Szczególnie, że - o ile pamiętam - w gospodzie u przeprawy była końcówka. Można sobie wyobrazić, że wrócili tam jak dowieziono nowy towar. Albo też dokupili go gdzie indziej.
_________________
Z 24
 
 
MrCzui 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Dołączył: 31 Sie 2015
Posty: 1513
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-13, 09:33:19   

Albo standardowo- 3 dni abstynencji i początek ciągu...
Siedzieli od rana i łoili, możliwe, że była też i wódeczka.
Nie ma się co śmiać- straszna choroba.
_________________
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-06-13, 10:33:54   

Czekajcie, czekajcie... Ale oni mogli to piwsko wypić w jeden dzień. A wiem z własnego doświadczenia, że pierwszego dnia piwo smakuje znakomicie i pije się bez umiaru, natomiast następne dni, to koszmar nie gorszy od Lśnienia, Egzorcysty i Kobiety w czerni razem wziętych. I każdy kto "używa", wie, że inaczej "trzyma" piwo, a inaczej wódka(o winie nie wspominam, bo to trunek dla kobiet i kolaborantów ;-))
Nauczony doświadczeniem, unikam podobnych sytuacji, ale rozumiem nowicjuszy i szczerze im współczuję. ;-)
Inna sprawa, że ani Wacek, ani Brodacz nie przejawiali strucia, zatrucia, czy zwykłego kaca... Hmmm.. Może mieli ten...no...Permen??? :D
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-13, 16:45:46   

No nie wiem... Z doświadczenia, to wiem, że najlepiej - i najbezpieczniej - się imprezuje nie podczas zwykłego rejsu, tylko podczas tzw. rejsu cumowniczego. Łajba stoi przycumowana do kei i tylko donosi się trunki, jedzenie itd.
Poza tym Alfred zdyskwalifikował od razu napoje typu wino wino, a one są najlepsze w czasie takich długotrwałych imprez ;-) .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-06-13, 16:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12