PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 14:43
Postać Jamesa Bonda
Autor Wiadomość
LuDi 
Fanatyk Samochodzika



Wiek: 25
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 1342
Skąd: Bieszczady ;D
Wysłany: 2009-12-06, 18:52:23   Postać Jamesa Bonda

Mam pewien problem odnośnie postaci Fryderyka. A mianowicie, (po przeczytaniu Księgi Strachów) w Niewidzialnych w ósmym rozdziale trafiłem na taki tekst (jest to fragment listu Schreibera do Grety Herbst): " Pan Tomasz jest zręcznym detektywem [...] oraz odnalazł pamiętnik Haubitza, wyprowadzając w pole agenta 007..."
Czy zatem Fryderyk miał być tylko pozornie fabrykantem zapalniczek, a tak naprawdę Jamesem Bondem? Bardzo proszę o Wasze komentarze do tej sprawy.
PS: O ile dobrze pamiętam w Księdze Strachów pojawiła się jeszcze wzmianka dotycząca 007 podczas nocnej przeprawy Pana Samochodzika przez jezioro Jasień...
_________________

'Moje serce jest zawsze tam gdzie przygoda...'
 
 
 
Pigeon 
Uwielbia Samochodzika



Wiek: 23
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 942
Wysłany: 2009-12-06, 19:46:41   

To dość przesadzone. Padło podejrzenie, że Fryderyk jest agentem, ale żeby od razu kojarzyć to z 007? Naciągana historia...
_________________
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-12-06, 20:43:56   

Może to był inny agent 00? Jak nazwa wskazuje mogło ich być ok. dziesięciu :)
Fryderyk o ile mnie pamięć nie myli jeździł jakimś amerykańskim wozem tak? Jeśli tak, to nie mógł być agent JKM - oni zawsze mieli coś produkcji angielskiej.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34038
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-12-06, 20:59:09   

Poszlaki wskazują że w zamyśle miał to być właśnie Bond, ale ostatecznie Nienacki nie wywalił kawy na ławę więc pewności nie ma.
Zresztą zobaczcie że w Złotej Rękawicy pojawia się już prawdziwy Roger Moore - w tym przypadku Nienacki prawdopodobnie był już odważniejszy podając pełne personalia, czyli ze Nienacki miał takie ciągoty aby wprowadzać znane postaci (choćby fikcyjne) do swojej twórczości (pamiętacie Fantomasa? :D ),
_________________
 
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-12-06, 21:23:07   

Ha! Tylko, że Roger Moore, choć jego pojawienie się było mało prawdopodobne, jest postacią jak najbardziej prawdziwą - inaczej sprawa ma się w przypadku Jamesa Bonda. Może Nienacki nie chciał tracić na wiarygodności? (pewnie zaraz ktoś tu przytoczy Ralpha, ale trudno :p )
 
 
Robin 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 2723
Skąd: Mazury
Wysłany: 2009-12-06, 21:25:58   

Pan Tragacik napisał/a:
Fryderyk o ile mnie pamięć nie myli jeździł jakimś amerykańskim wozem tak? Jeśli tak, to nie mógł być agent JKM - oni zawsze mieli coś produkcji angielskiej.


Ojej - a BMW??? ;-) Poza tym Bond mogl jezdzic doslownie wszystkim - nawet blaszanka w "For Your Eyes Only" :D
_________________
 
 
Pigeon 
Uwielbia Samochodzika



Wiek: 23
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 942
Wysłany: 2009-12-06, 21:39:19   

Rzeczywiście najbardziej nieprawdopodobne jest wprowadzenie postaci fikcyjnej. Inne postacie takie jak Roger Moore mogły istnieć, ale Bond nie. Faktycznie dokładnie określone to nie zostało więc od biedy mógł to być agent 007 szwajcarskiego wywiadu. :p
_________________
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4410
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-12-06, 22:12:13   

robin napisał/a:
Pan Tragacik napisał/a:
Fryderyk o ile mnie pamięć nie myli jeździł jakimś amerykańskim wozem tak? Jeśli tak, to nie mógł być agent JKM - oni zawsze mieli coś produkcji angielskiej.


Ojej - a BMW??? ;-) Poza tym Bond mogl jezdzic doslownie wszystkim - nawet blaszanka w "For Your Eyes Only" :D


Ok, racja - ale amerykański krążownik to już nie przystoi :)
 
 
Piotrus 
Fanatyk Samochodzika
piotrus


Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 1844
Skąd: PL/UA
Wysłany: 2010-02-16, 17:24:39   

Z tym Bondem dziwi mnie jeszcze co innego. Otóż nasz bohater aż w 2 częściach (poza Księgą jeszcze w "Niewidzialnych") przyznał, że czytał powieści o Bondzie i t wielokrotnie. Tymczasem, jak wiadomo, w PRL powieści te, podobnie jak ich ekranizacje, były na indeksie. Jak więc to możliwe, że przykładny obywatel PRL jkim był Tomasz NN, wszedł w posiadanie tak "wywrotowej" literatury? :D Niewidzialnych wiemy, że miośniczką Bondów była taż panna Monika, która chciała zostać Bondem w spódnicy
_________________
 
 
LuDi 
Fanatyk Samochodzika



Wiek: 25
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 1342
Skąd: Bieszczady ;D
Wysłany: 2010-02-17, 12:01:45   

piotrus napisał/a:
Niewidzialnych wiemy, że miośniczką Bondów była taż panna Monika, która chciała zostać Bondem w spódnicy

Monika byc może (choć nawet tego nie pamiętam), ale pan Tomasz już raczej nie...
_________________

'Moje serce jest zawsze tam gdzie przygoda...'
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 13 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3989
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-02-17, 19:20:36   

piotrus napisał/a:
Tymczasem, jak wiadomo, w PRL powieści te, podobnie jak ich ekranizacje, były na indeksie.


W sumie Polak potrafi. Oczywiście nie wydawano w Polsce "Bondów", ale też nie zabierano ich na granicy. W owym czasie szerzył się "prywatny import". Były też: ambasada, konsulaty i Ośrodek Kultury, które chętnie pożyczały "zakazane" książki, a nawet filmy do DKFów. Jak ktoś bardzo chciał, mógł poczytać te książki tyle, że w oryginale. A Tomasz znał język angielski, doskonale porozumiewał się nim na przykład z Petersenami. :)
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
kuba-x
Słyszał o Samochodziku


Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 3
Wysłany: 2010-06-19, 18:41:50   

Co do mnie, to myślę że postać Jamesa Bonda to ten Fryderyk [jeśli jeszcze nie kumasz to on robił tak: :502: ] :576: . EEEE, no bo kto inny? Może ta głowa tu :514: ?!
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2010-06-19, 18:56:53   

kuba-x napisał/a:
[jeśli jeszcze nie kumasz to on robił tak: :502: ]

A to do kogo?
 
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 19 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 10788
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2010-08-26, 10:29:16   

W Niewidzialnych sam Tomasz przyznaje w rozmowie z Moniką:

"-A któż to jest Bond?-zapytałem z głupia frant,aczkolwiek i ja widziałem wiele filmów z Jamesem Bondem,a nawt zdarzyło mi się raz zmierzyc z nim osobiście w słynnej sprawie zaginionego pamiętnika hitlerowskiego zbrodniarza"
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2010-08-26, 10:58:39   

Że niby Fryderyk to ten Bond? Naciągane tak samo jak z Templerem :okulary2:
 
 
 
LuDi 
Fanatyk Samochodzika



Wiek: 25
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 1342
Skąd: Bieszczady ;D
Wysłany: 2010-08-26, 12:11:29   

unieski napisał/a:
Że niby Fryderyk to ten Bond?

No właśnie na to by wychodziło... :)
_________________

'Moje serce jest zawsze tam gdzie przygoda...'
 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34038
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-08-26, 13:46:02   

Jasne że to był Bond, i taka ciekawostka: w Niewidzialnych jest najpierw stwierdzenie że Tomasz z nim konkurował, a potem że Bond to bohater fikcyjny.
Trochę nielogiczne prawda? :D

"— Nie słyszał pan o Bondzie? — tym razem już wyraźne lekceważenie zabrzmiało w jej głosie. — To tajny agent 007 angielskiego wywiadu, który przeżył mnóstwo fascynujących przygód. Coś w rodzaju Stirlitza i kapitana Klossa. O tych pan pewnie słyszał lub oglądał ich w telewizji.
— Oczywiście — przytaknąłem gorliwie — ale to postacie fikcyjne. A my tu mamy szarą, nieciekawą rzeczywistość."
_________________
 
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 7300
Wysłany: 2010-08-26, 14:59:14   

Szara Sowa napisał/a:
Jasne że to był Bond, i taka ciekawostka: w Niewidzialnych jest najpierw stwierdzenie że Tomasz z nim konkurował, a potem że Bond to bohater fikcyjny.
Trochę nielogiczne prawda? :D


To nie jest nie logiczne. Tomasz jak zwykle na początku znajomości, z jakimś niezwykłym masochizmem, chciał uchodzić za szarego, nieciekawego pierdołę. Był efekciarzem i robił to po to, żeby później jego spryt i intelekt zajaśniały jeszcze jaśniejszym blaskiem. Tutaj słysząc lekceważenie w głosie Moniki z satysfakcją pogrążył się w jej oczach udając tępego niedowiarka. ;-)

A w kwestii Bonda. Widzę to trochę inaczej. O ile mnie pamięć nie myli w samej „Księdze Strachów” nigdzie nie jest powiedziane wprost, że Fryderyk to Bond. Są tylko sugestie, że jest tajnym agentem wywiadu któregoś z zachodnich państw, kimś takim jak Bond. Dopiero w „Niewidzialnych” pojawia się cytowana wyżej kwestia jednoznacznie wskazująca na Bonda. Ale pamiętajmy, że są to już czasy gdzie Nienacki zaczął przekraczać granice obciachu wprowadzając do swoich powieści bohaterów takich jak Simon Templer. Dorobił więc post factum ideologię i do Fryderyka.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34038
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-08-27, 12:48:14   

Kustosz napisał/a:
Tutaj słysząc lekceważenie w głosie Moniki z satysfakcją pogrążył się w jej oczach udając tępego niedowiarka.


A ja podtrzymuję zdanie że to jednak był błąd logiczny...
Zresztą w Niewidzialnych jest ich więcej, widocznie Nienacki za bardzo się spieszył albo co...
_________________
 
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 7300
Wysłany: 2010-08-27, 13:11:25   

Szara Sowa napisał/a:
A ja podtrzymuję zdanie że to jednak był błąd logiczny...


A ja się będę upierał. :)

Szara Sowa napisał/a:
"— Nie słyszał pan o Bondzie? — tym razem już wyraźne lekceważenie zabrzmiało w jej głosie. — To tajny agent 007 angielskiego wywiadu, który przeżył mnóstwo fascynujących przygód. Coś w rodzaju Stirlitza i kapitana Klossa. O tych pan pewnie słyszał lub oglądał ich w telewizji.
— Oczywiście — przytaknąłem gorliwie — ale to postacie fikcyjne.
A my tu mamy szarą, nieciekawą rzeczywistość."


Spójrz na swój cytat. Komentarz dotyczący postaci fikcyjnych dotyczy Stirlitza i Klossa a nie Bonda.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 13