PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Bill Arizona
Autor Wiadomość
Kpt Petersen 
Uwielbia Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-19, 01:12:54   

...i w końcu tadam! Bill Arizona = Joe Alex :564:

ZR7.jpg
Plik ściągnięto 52 raz(y) 107,53 KB

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34027
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-10-19, 07:43:58   

No bracie - genialne! :564:
_________________
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 13 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3986
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 2017-10-19, 09:26:41   

Jednej tylko rzeczy nie rozumiem. Jakim cudem, skoro Cooper mia romans z Marjrie Crosby w 1921 roku, to jakim cudem z tego związku urodził się Słomczyński już 10 kwietnia 1920 roku?
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21288
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-19, 10:03:29   

Też uważam, że Słomczyński jest najbardziej prawdopodobnym prototypem. Ale niektórzy powątpiewają. Tu się ten wątek przewijał. :)

http://pansamochodzik.net...der=asc&start=0
_________________
 
 
Nietajenko 
Moderator
Z-ca Przewod. Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 29 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 12448
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-10-19, 10:38:06   

Even napisał/a:
skoro Cooper mia romans z Marjrie Crosby w 1921 roku, to jakim cudem z tego związku urodził się Słomczyński już 10 kwietnia 1920 roku?

Poprzez antycypację. Nie czytałeś? ;-) :p
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Kpt Petersen 
Uwielbia Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-19, 13:38:25   

Even napisał/a:
Jednej tylko rzeczy nie rozumiem. Jakim cudem, skoro Cooper mia romans z Marjrie Crosby w 1921 roku, to jakim cudem z tego związku urodził się Słomczyński już 10 kwietnia 1920 roku?



Ja nie napisałem że urodził się w 1920. Twoja pomyłka co do daty urodzenia Słomczyńskiego, jest o tyle usprawiedliwiona że taką podaje Wikipedia. Naprawdę urodził się wiosną 1922 r. To na podstawie biografii napisanej przez jego córkę pt. "Nie mogłem być inny. Zagadka Macieja Słomczyńskiego"

zagadka M. Słomczyńskiego.jpg
Plik ściągnięto 42 raz(y) 49,02 KB

Ostatnio zmieniony przez Kpt Petersen 2017-10-19, 13:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7265
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-19, 16:29:26   

:D Pardon, co tu jest dowodem na okoliczność Billa Arizony?
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-10-19, 16:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kpt Petersen 
Uwielbia Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-19, 18:43:06   

Z24 napisał/a:
:D Pardon, co tu jest dowodem na okoliczność Billa Arizony?


Nic tu nie jest dowodem, bo nie taki był cel zamieszczenia tych postów.

Ciężar dowodu wzięli na siebie moi poprzednicy w tej dyskusji, żeby ostatecznie z tych dowodów wywnioskować że nie ma żadnego dowodu i każdy został przy swoim kandydacie.
Było tych kandydatów kilku, między innymi Słomczyński, dla jednych bardziej prawdopodobny dla innych mniej. Dla mnie bardziej.

Posty zamieściłem po to żeby powiedzieć coś ciekawego, co może nie jest powszechnie znane, o jednym z pierwowzorów postaci Billa Arizony
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8190
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-10-19, 18:48:20   

Kpt Petersen napisał/a:
Nic tu nie jest dowodem, bo nie taki był cel zamieszczenia tych postów... Posty zamieściłem po to żeby powiedzieć coś ciekawego, co może nie jest powszechnie znane, o jednym z pierwowzorów postaci Billa Arizony
Ja tak to też właśnie odebrałem, Kapitanie. Ciekawa historia w rzeczy samej. :)
 
 
Kpt Petersen 
Uwielbia Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 755
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-19, 20:11:36   

Słomczyński jako syn Angielki i Amerykanina miał 0% krwi polskiej.
W jego wypadku anglojęzyczny pseudonim był jak najbardziej naturalny, część jego tożsamości, w przeciwieństwie do innych kandydatów.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7265
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-19, 22:49:24   

Kpt Petersen napisał/a:
Słomczyński jako syn Angielki i Amerykanina miał 0% krwi polskiej.
W jego wypadku anglojęzyczny pseudonim był jak najbardziej naturalny, część jego tożsamości, w przeciwieństwie do innych kandydatów.


I z powodu tej krwi on jeden miał moralne prawo zrzynać z Agaty... ;-)
_________________
Z 24
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 52
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 3089
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-10-20, 06:52:19   

Z Agaty zrzyna pół świata, więc spoko. :) A Słomczyński robił to z umiarem.
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21288
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-20, 19:19:43   

irycki napisał/a:
Z Agaty zrzyna pół świata, więc spoko. :) A Słomczyński robił to z umiarem.

Słomczyński zrzynał sam z siebie. Bardzo mi się spodobały jego kryminały, które poznałam dopiero po Waszej zachęcie w ostatnim roku. Ale mocno powtarzają się w nich te same schematy. I niestety prawie zawsze wiem od początku, kto jest mordercą, w 90% to jest osoba, która budzi największą sympatię. ;-)
_________________
 
 
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2642
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2018-11-07, 19:59:30   

Z24 napisał/a:
nazwisko Lejwoda, co w przypadku literata ( i paru innych zawodów ;-) ) brzmi komicznie
żeby tylko...
Z24 napisał/a:
Otóż postać Billa Arizony - oprócz oczywiście roli jaką odgrywa on w samej akcji powieści - jest swego rodzaju kontrapunktem, przeciwstawieniem dla postaci Gustawa Kodrąba. Tu powszechnie znany producent tandety literackiej - tam nikomu nie znany dobry poeta. Tu facet pisze dla kasy i musi schlebiać kiepskim gustom publiczności i wydawców, kłaniając się nisko wydawcom i producentom (nb. Angelo Domini można trochę dowolnie przetłumaczyć jak "Anioł Pański", czyli ktoś o sporej mocy sprawczej ;-) ) Tam człowiek piszący dla siebie, rodziny i przyjaciół, który nie musi się nikomu kłaniać ani podlizywać. Tu być może godny współczucia wyrobnik tworzący w sprzyjających warunkach, ale tworzący tandetę - tam w warunkach skrajnie niesprzyjających. I jeden i drugi zamieszkują nad Jeziorakiem. ZN ukazał dwie postaci stojące na przeciwległych skrajach obszaru literatury. Bill prezentuje konformizm, Gustaw nonkonformizm. Dla Billa jednak istnieje mimo wszystko nadzieja: Sam pisze pracę o tamtejszej historii i chętnie się rzuca na poszukiwania śladów po Gustawie. I kto wie, czy jemu ni jest to bardziej potrzebne niż innym uczestnikom wyprawy...
Dokładnie to przyszło mi do głowy.

— O „Złotej rękawicy”, zdaje się, zapomniałeś...
— O nie! — oburzył się chłopiec. — Pokazałem wiersz panu Lejwodzie. Był zachwycony. Okazuje się, że on — poza kryminałami — interesuje się bardzo przeszłością tej ziemi, opracowuje książkę dotyczącą przejawów walki o polskość na tych terenach. Pan Lejwoda powiedział, że ustalenie nazwiska tego poety może mieć dużą wartość dla jego pracy. Postanowił dopomóc w poszukiwaniach autora „Złotej rękawicy”.
— To świetnie — powiedziałem. Ale wyznaję, że trochę zirytowało mnie to ciągłe „pan Lejwoda to”, „pan Lejwoda tamto”. Bill Arizona zaimponował chłopcu o wiele bardziej niż ja.

Mnie też to zirytowało, no bo co w końcu, kurczę blade!
_________________


- A czy nie ma dobrych piratów?
- Nie. Bo to się mija z samym założeniem piractwa.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7265
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-08, 21:08:55   

Cała przyjemność po mojej stronie, Piratko :)

:564:
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 14