PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Poszukiwacze skarbów i ich problemy
Autor Wiadomość
Rólka 
Maniak Samochodzika
Szef forumowej sekcji rowerowej



Pomógł: 14 razy
Wiek: 48
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 7209
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2018-11-08, 10:24:04   Poszukiwacze skarbów i ich problemy

./redir/fakty.interia.pl/raporty/raport-ikona-kultury/aktualnosci/news-uczulic-urzednikow-na-pamiatki-z-przeszlosci,nId,2655060
_________________
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5747
Skąd: PRL
Wysłany: 2018-11-08, 10:45:47   

Skarby skarbami, niech sobie leżą nieodnalezione i rozpalają wyobraźnię pisarzy, mitomanów i odkrywców. Ale masa historycznych obiektów znika z naszych miast, miasteczek i wiosek w zastraszającym tempie. Buduje się jeden za drugim pomniki-maszkarony, po kilkaset tysięcy za sztukę, a "nie ma funduszy" na ratowanie tego co pozostało po przodkach. Nie ma dostatecznej kontroli nad wyburzeniami historycznych budynków, przymyka się oko na to jak obiekty niszczeją, a później mówi że nie ma już czego ratować. Marnuje się pieniądze na wiele badań archeologicznych, które mogłyby jeszcze poczekać, zamiast ratować obiekty, które jeszcze się nie rozsypały i nie trzeba ich wykopywać z ziemi.

Zwykły człowiek ma niewielkie możliwości aby zwrócić uwagę urzędników na te problemy. Około 2 lata próbowałem zwrócić uwagę na konieczność ratowania dwóch niewielkich obiektów sakralnych w mojej okolicy. M.in. Urząd Gminy, WKZ, pewne muzeum, skansen prywatny, Urząd Marszałkowski, Starostwo (pozytywny oddźwięk), parafia, kuria, media, MKiDN, jedna z fundacji - i jak dotąd się nie udało. W odpowiedziach od tych instytucji (Kuria nie odpowiedziała) jedynie podziękowania za zaangażowanie i postawę, ale ze względów proceduralnych (obiekty w gminnej a nie wojewódzkiej ewidencji zabytków) sprawa stoi w miejscu. Dodam, że udało mi się znaleźć źródło, które w części mogłoby dofinansować to zadanie, ale i to nie pomogło. Jedna instytucja odsyła do drugiej, spławia lub zwleka z zapowiedziami, raz piszą tak a po pewnym czasie odwracają kota ogonem... Niekompetencja i zbieranina przypadkowych ludzi od szczebla gminnego, przez wojewódzki aż po ministerstwo... Kobiety urzędniczki - mile szczebiotki, mężczyźni - bezproduktywni gawędziarze. Tego betonu urzędniczego, który tkwi korzeniami w epoce PRL-u oraz kolejnego pokolenia, wychowanego pod ich okiem na nic uczulić się nie da.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7265
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-08, 20:59:36   

Książki pana Włodzimierza Antkowiaka chętnie nabywam i czytuję, bo jest on chyba najlepszym w Polsce spośród pisujących o tych sprawach. Co prawda mam mnóstwo swoich zastrzeżeń, ale na jego chwałę trzeba powiedzieć, że - w przeciwieństwie do wielu - ma sporą dozę krytycyzmu i potrafi przyznać się do błędów.
O tego typu trudnościach, kretyńskich obstrukcjach oraz podszytej strachem piramidalnej tępocie biurokratycznej bardzo często wspomina w swoich książkach.

Protoavisie, to co napisałeś jest po prostu przerażające, ale całkowicie zgadza się z moimi obserwacjami.
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11