PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Pogaduszki o różnych filmach
Autor Wiadomość
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 7 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 6290
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-10-30, 23:14:21   

John Dee napisał/a:
Co do aktorów: Kulig strasznie mnie rozczarowała (czy ona w ogóle jest aktorką, czy raczej piosenkarką?)


John Dee napisał/a:
Jestem pewien, że powtórnie filmu nie obejrzę i że w pamięci pozostanie mi zimna jak ryba, beznamiętna i w sumie nudna Joanna Kulig.


Johnie, moja opinia jest identyczna :)
Nie rozumiem fenomenu Kulig. Mnie ona kompletnie nie przekonuje.
Uważam, że jest najsłabszym elementem tego filmu.
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8190
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-10-30, 23:32:12   

Yvonne napisał/a:
Nie rozumiem fenomenu Kulig. Mnie ona kompletnie nie przekonuje.
Mnie ona nawet jako piosenkarka nie przekonała, a śpiewać przecież umie. Bardzo blado wyszła w tej roli, ale być może dużo w tym winy reżysera, który tak ją właśnie pokierował.
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8190
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-11-01, 12:38:14   

Człowiek, który zabił Don Kichota


./redir/kinomuranow.pl/sites/default/files/styles/slick_slider_full/public/media_uploaded/obrazy/pokaz_specjalny/dk_pokaz_9_sierpnia.jpg?itok=x5cJmE2j

Terry Gilliam
./redir/i.wpimg.pl/O/2348x1320/d.wpimg.pl/353720692--804487875/kichot.jpg

... reżyser, aktor i legendarny rysownik Monty Python dopiął swego: stworzył w końcu film o Don Kichocie, o którym marzył od 25 lat. W 2002 roku o mało już go nie nakręcił, ale wszystko, co mogło pójść źle, poszło wtedy źle (prawo Murphiego i tym razem potwierdziło swoją słuszność); filmu nie było, ale powstała ciekawsza może od niego dokumentacja o tej porażce zatytułowana “Zagubiony w La Manchy”.

./redir/i.pinimg.com/originals/db/f8/1a/dbf81a946ec405bea74e659669918e81.jpg

W tym roku w końcu mu się powiodło: nowa obsada, nowy koncept, wielki budżet. Obawiam się, że film nie będzie sukcesem w kinach, bo zbyt jest zwariowany, osobiście jednak bardzo mi się spodobał. Opowiada o reżyserze kręcącym w Hiszpanii drogi film reklamowy. W ręce wpada mu DVD filmu, który stworzył w pobliskiej wiosce będąc jeszcze studentem filmowym. W przerwie między zdjęciami wskakuje więc na motor i odwiedza ową wioskę - uruchomiając lawinę wydarzeń, których niczym płytek domina nie może już zatrzymać. Bo okazuje się, że film, o którym zdążył już zapomnieć, mieszkańcy wioski, którzy wystąpili w nim jako aktorzy i statyści, nie zapomnieli wcale a wcale i że wywrócił życie wielu z nich do góry nogami. Szczególnie jednego pana - domyślamy się chyba, kogo… ;-)


./redir/i.kinja-img.com/gawker-media/image/upload/s--jav000vI--/c_scale,f_auto,fl_progressive,q_80,w_800/jy7nwomhpj88oqqzaq4r.png

Piękna historia - z ulgą stwierdziłem, że "Człowiek, który zabił Don Kichota" to nie kolejna ekranizacja dzieła Cervantesa, tylko bardzo wolna jego interpretacja. Pierwsze 30 minut są rewelacyjne, potem film przeistacza się w spektakl typowo gilliamowski: reżyser każe robić aktorom zwariowane rzeczy w zwariowanych kulisach, prawa logiki coraz bardziej ustępują prawom rządzącym snem lub poezją.

Aktorzy są pierwszej wody: Adam Driver (reżyser/Sancho Panza) - jak zwykle - genialny, Jonathan Pryce (Don Kichot) przekonujący, a na temat urody i talentu Olgi Kurylenko nie będę chyba musiał robić żadnych wywodów?

Drogi film zrobiony z wielkim rozmachem - czy będzie kiedyś zaliczany do najlepszych Gilliama czas pokaże. Typuję, że tak.
 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 7 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 6290
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-11-04, 13:25:47   

„Przypadek” Krzysztofa Kieślowskiego to kolejny odświeżony przeze mnie film w ramach akcji „Stare polskie filmy i seriale”.

Co można powiedzieć o dziele tak wybitnym? Jak większość filmów Kieślowskiego, tak i ten jest arcydziełem, wspaniałym połączeniem obrazu i dźwięku. Wszystko tutaj idealnie współgra: genialna fabuła, przepiękna muzyka, wspaniałe obrazy. A wszystko to zagrane przez świetnych aktorów.
Historia Witka Długosza wspaniale kreowanego przez Bogusława Lindę, a w zasadzie trzy różne historie, to bezbłędny pokaz kunsztu reżysera.
Sama nie wiem, która z proponowanych kontynuacji losów bohatera biegnącego na pociąg podobała mi się najbardziej. Wszystkie trzy są bowiem genialne i wspaniale zagrane.
Zgadzam się z krytykami, którzy twierdzą, że to jedna z najlepszych ról Lindy. Jeśli nie najlepsza.
Jego bohater jest bowiem wyrazisty i wiarygodny. Widziałam każdą emocję malującą się na jego twarzy, każdy dylemat, każde wahanie, każde podjęcie decyzji. Widziałam całą paletę uczuć, które sprawiły, że od tego filmu wprost nie można oderwać wzroku.
Polecam wszystkim.
Krzysztof Kieślowski jest chyba moim ulubionym polskim reżyserem. Pozostawił nam, widzom, wspaniały dorobek.

Tego samego dnia wcześniej, w kinie, obejrzałam film Koterskiego: "7 uczuć".
Wiem, że gatunkowo to dwa różne filmy. Wiem, że nie da się porównać.
Ale mimo to mam ochotę krzyknąć: "Jakaż przepaść między tymi filmami!"

Pozwólcie, że o "7 uczuciach" nie napiszę nic.
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-11-04, 13:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 7296
Wysłany: 2018-11-04, 14:03:11   

Yvonne napisał/a:
Co można powiedzieć o dziele tak wybitnym? Jak większość filmów Kieślowskiego, tak i ten jest arcydziełem, wspaniałym połączeniem obrazu i dźwięku. Wszystko tutaj idealnie współgra: genialna fabuła, przepiękna muzyka, wspaniałe obrazy. A wszystko to zagrane przez świetnych aktorów.

"Przypadek" to mój ulubiony film Kieślowskiego. W latach 80-tych należał do tzw "pułkowników" czyli filmów, które kilka lat przeleżały na pułkach zatrzymane przez cenzurę. Ne ekranach kin (w bardzo ograniczonej dystrybucji) pojawił się dopiero w 1987 roku, po sześciu latach leżakowania. Pamiętam jeszcze emocje, które towarzyszyły mi kiedy oglądałem go po raz pierwszy, zdaje się w kinie "Wiedza" w Pałacu Kultury i Nauki.

Film kończy się przewrotną puentą. Droga pozornie najprostsza wcale nie musi okazać się bezpieczna, w końcu, życiem rządzi jednak przypadek jak zdaje się sugerować nam Kieślowski, a nie przeznaczenie;)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kustosz 2018-11-04, 18:11, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8190
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-11-04, 19:52:17   

Podpisuję się stuprocentowo pod to, co napisali Yvonne i Kustosz: wybitny polski film, najlepszy Kieślowskiego być może, i fascynująca medytacja na temat losu człowieka w zależności od woli ślepego losu. Kieślowski porusza odwieczne egzystencjalistyczne pytania nie oferując prostych odpowiedzi, co jest tylko kolejnym przejawem jego artystycznej dojrzałości. Że “Przypadek” początkowo przez krytyków został przyjęty z mieszanymi uczuciami, podczas gdy podobnie skonstruowany film “Biegnij, Lola, biegnij” z wielkim entuzjazmem, odnotowałem ze zdziwieniem: niemiecki film, który oglądałem kilka dni temu, w porównaniu z dziełem Polaka to niemal śmieć; infantylny szajs.
Uprzednie kreacje Kieślowskiego: “Blizna”, “Amator” to porządne filmy bez dwóch zdań, ale na miano arcydzieła jeszcze nie zasługują; “Przypadek” chyba tak.
Linda w tym filmie naprawdę zabłysnął; zrozumiał, że to popisowa rola i odegrał ją z wielką brawurą.

Wspaniała muzyka Wojciech Kilar dotyka, jak to się mówi, duszy, jest po prostu genialna, tak jak jego dzieła symfoniczne lub - moja ulubiona jego kompozycja, muzyka filmowa do "Dziewiątych wrót”. :)


https://www.youtube.com/watch?v=E3Ogpc7tD18
 
 
Garamon 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 08 Lip 2011
Posty: 1417
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-04, 20:45:39   

"Biegnij, Lola, biegnij" poza strukturą nie ma wiele wspólnego z "Przypadkiem". To teledysk z szybką akcją, w którym nie ma miejsca na refleksję ani drugie dno.

Jest też hollywoodzka wersja "Przypadku" - "Przypadkowa dziewczyna" ("Sliding Doors") z Gwyneth Paltrow. Widziałam ten film wiele lat temu i pamiętam jako przeciętny melodramat.
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8190
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-11-04, 21:03:02   

Na myśl przychodzi mi jeszcze inny film: Obłęd ( ./redir/www.filmweb.pl/Obled ), ale nie pamiętam już, jak to było z tą alternatywną przyszłością. Film jednak był dobry.
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8190
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-11-06, 11:53:24   

“Lato”, 2018


http://gutekfilm.pl/wp-co...32089244619.jpg

Tytuł filmu jest zarazem tytułem przeboju Majka Naumienki, lidera zespołu “Zoopark”. Film opowiada historię przyjaźni pomiędzy nim a początkującym muzykiem Wiktorem Cojem, który później założy legendarną rosyjską grupę “Kino”. Coj zmarł w 1990 roku, Naumienko rok później.
Historia jednego lata więc, ciężkich początków, zabawnych i mniej zabawnych bojów z systemem, rywalizacji dwóch niezwykle utalentowanych muzyków - częściowo piękny i mocny film, który w drugiej połowie niestety traci na sile, czego powodem było zapewne aresztowanie reżysera, wybitnego krytyka Putina, w środku produkcji. Nie wiem, kto film dokończył, ale różnica jest wielka. Część filmu stworzona przez Kiriłła Sieriebriennikowa w każdym bądź razie jest doskonała, liryczna, silna, pięknie sfotografowana. Początek na plaży, gdzie Majk po raz pierwszy spotyka Wiktora na pewno długo pozostanie mi w pamięci.
Jako że dwugodzinny film kończy się w chwili, gdy Coj w drodze na szczyt osiąga pierwsze sukcesy, nie słyszymy żadnych późniejszych przebojów “Kina” lub “Zooparku”, tyko te wczesne. Ale że Rosjanie słuchają dużo muzyki zachodniej, w filmie pojawiają się również utwory T-Rexu, Bowie’ go, Blondie ("Call Me”), Talking Heads. Wolałbym prawdę mówiąc zamiast tego posłuchać więcej rosyjskiej muzyki, ale muszę przyznać, że te na chwilę przekształcające film w musical, doskonale zrobione sceny należą do najbardziej udanych - jak ta:

https://www.youtube.com/watch?v=VJONZuckr2A

Nie wszystko jest na piątkę, ale co działa działa nieprzeciętnie dobrze, aktorzy, szczególnie grający Majka Roman Bilyk, który tak właściwie jest muzykiem, są doskonali, zdjęcia na medal, młody, szybki film pełen energii.
 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 7 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 6290
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-11-07, 20:06:50   

W sobotę zaczyna się w Bydgoszczy festiwal Camerimage i tak sobnie zerknęłam, kto tym razem przyjeżdża.
Miła niespodzianka - Jean-Jacques Annaud. Ciekawe, czy uda mi się dostać na spotkanie z nim :)
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-11-07, 20:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8190
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-11-08, 09:24:30   

Yvonne napisał/a:
Miła niespodzianka - Jean-Jacques Annaud. Ciekawe, czy uda mi się dostać na spotkanie z nim :)
Ale jako że festiwal poświęcony jest autorom zdjęć, należy się tak właściwie w pierwszej kolejności przyjrzeć im - tu widzę supergwiazdora Vittorio Storaro, legendę wśród kamerzystów i odpowiedzialnego za nr 3 w moim osobistym all-time-kanonie najlepszych filmów. Podobnie ogromny szacunek żywię wobec Alfonsa Cuaróna, na którego film “Roma” czekam z niecierpliwością. Ciekawe, czy przyjedzie? Ten reżyser jest również autorem zdjęć w swoim filmie, podobnie jak Paul Thomas Anderson, który przedstawi "Nić widmo”. Już go obejrzałem: zdjęcia dobre, film koszmarnie słaby.
Ale przypuszczam, że najlepsze filmy oczekiwać należy od nowych rzemieślników kina, a nie tych będących już jego szarą eminencją.
Ostatnio zmieniony przez John Dee 2018-11-08, 09:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8190
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-11-09, 08:36:47   

Wczoraj, z okazji pięćdziesięcioletniego jubileuszu premiery filmu “2001: Odyseja kosmiczna” byłem w kinie na specjalnym pokazie tego klasyka, z bardzo ciekawymi informacjami i bezbłędną, odrestaurowaną kopią. Film nadal działa, nie starzeje się wcale a wcale.


./redir/s.hdnux.com/photos/72/72/54/15444750/9/920x920.jpg
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34027
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-11-09, 09:04:18   

Dobrze że go odnowiono, bo kopie które oglądałem ostatnio w tv były bardzo słabe. A film z pewnością jest epokowy!
_________________
 
 
 
Barabaszz 
Czytał Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 69
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-11-09, 10:08:57   

John Dee napisał/a:
Wczoraj, z okazji pięćdziesięcioletniego jubileuszu premiery filmu “2001: Odyseja kosmiczna” byłem w kinie na specjalnym pokazie tego klasyka, z bardzo ciekawymi informacjami i bezbłędną, odrestaurowaną kopią. Film nadal działa, nie starzeje się wcale a wcale.


Uwielbiam to dzieło jak i inne filmy geniusza Stanleya Kubricka. Pierwszy raz oglądając ten film jako dziecko nie dotrwałem do końca, końcowe sceny za bardzo mnie przeraziły i przykryłem się kołdrą. Ale wrażenie było ogromne. Obecnie co jakiś czas przypominam sobie ten film, uwielbiam jego powolną akcję i te wspaniałe dialogi Dave'a z Hal'em 9000



Polecam także pozostałe Filmy Stanleya Kubricka, dla mnie to najważniejszy reżyser XX wieku.
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8190
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-11-09, 19:14:18   

Szara Sowa napisał/a:
Dobrze że go odnowiono, bo kopie które oglądałem ostatnio w tv były bardzo słabe. A film z pewnością jest epokowy!
To była nawet już druga odrestaurowana wersja; pierwsza, którą stworzył Christopher Nolan, była zdaniem dyrektora kina, który wygłosił referat na temat filmu, raczej nieudana (tak jak moim zdaniem i większość filmów tego znanego reżysera :D ). Obecna kopia była jak nowa, ani jednej szramy. Pomogło, że Kubrick użył taśmy 70-milimetrowej, kadry są na niej tak duże, że teoretycznie można je “naprawiać” przy pomocy lupy i flamastrów.


Barabaszz napisał/a:
Wrażenie było ogromne. Obecnie co jakiś czas przypominam sobie ten film, uwielbiam jego powolną akcję i te wspaniałe dialogi Dave'a z Hal'em 9000
W kinie doskonale funkcjonuje przedostatnia sekwencja przedstawiająca lot nurkujący czy co on tam robi - te kolory, formy i do tego syty dźwięk z głośników: bardzo efektowne.

Zaś co do innych filmów Kubricka to dzielę Twoją opinię, przy czym najbardziej lubię Full Metal Jacket, a najmniej Doktora Strangelove’a.
 
 
Barabaszz 
Czytał Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 69
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-11-09, 22:54:38   

John Dee napisał/a:
Zaś co do innych filmów Kubricka to dzielę Twoją opinię, przy czym najbardziej lubię Full Metal Jacket, a najmniej Doktora Strangelove’a.

A ja tę satyrę Doktor Strangelove, lub jak przestałem się martwić i pokochałem bombę bardzo lubię, obejrzałem ją kiedyś przez przypadek w telewizji i nie mogłem się od niej oderwać. Dopiero potem dowiedziałem się że to był Kubrick. To czarny humor (ostra krytyka zimnowojenna) współgrający idealnie z podkładem filmowym. Czołowy utwór z tego filmu pt "When Johnny Comes Marching Home" od razu kojarzy mi się z tym filmem. Atutem tego filmu jest niewątpliwie Peter Sellers grający aż trzech bohaterów w tym filmie.

Na mnie najmniejsze wrażenie mimo iż to dobre filmy zrobiły Lolita, Oczy Szeroko Zamknięte i Spartakus, który od razu widać, że nie jest to wizja Kubricka. Niestety w tym filmie jego wkład mimo iż był reżyserem był bardzo ograniczony.

Natomiast reszta to już dla mnie same perełki, zaczynając od "Ścieżek chwały" - rozgrywany w I wojnie dramat mocno (anty)wojenny, film przez długi czas zakazany we Francji.

Kontrowersyjna Mechaniczna Pomarańcza ze świetną rola wspaniałego aktora Malcolma McDowella.

Barry Lyndon - w tym filmie jestem naprawdę zakochany. Niesamowite pejzaże i wspaniała muzyka. Większość filmu nagrana w naturalnym świetle (bez użycia dodatkowego oświetlenia), nawet w pomieszczeniach jedynym światłem były świece. Obiektywy użyte w tym filmie były wykorzystywane przez Nasa w misjach księżycowych. Ścieżka dźwiękowa do tego filmu często mi towarzyszy jest przepiękna.




Lśnienie - świetny horror w starym stylu mający miesjce w hotelu Panorama z szalonym Jackiem Nicholsonem.
Pełny Magazynek - kolejne dobre kino (anty)wojenne bardziej współczesne

I na koniec najlepszy film czyli 2001:Odyseja kosmiczna - epokowe nie starzejące się dzieło o naszym początku i końcu.



Starsze filmy z początku jego też w większości oglądałem ale ich teraz już nie kojarzę. Co tu dużo mówić wizja Kubricka bardzo do mnie przemawia. Prawdziwy geniusz kina.

...Nie chciałbym się upierać, Dave, ale ja jestem niezdolny do popełniania omyłek.- HAL9000
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8190
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-11-10, 08:47:30   

O właśnie, “Mechaniczna pomarańcza”, bardzo dobry film, ale swego czasu i bardzo kontrowersyjny. Najwybitniejsze dzieło Kubricka to chyba rzeczywiście "Ścieżki chwały”: gdyby było jego ostatnim, myślę, że i tak zapewniłoby mu miejsce w panteonie zasłużonych twórców filmu. No i właśnie przez “Ścieżki” poznał swoją przyszłą żonę, która jeszcze żyje. Niemkę.
 
 
Garamon 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomogła: 10 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 08 Lip 2011
Posty: 1417
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-11-12, 18:08:21   

Barabaszz napisał/a:
Obecnie co jakiś czas przypominam sobie ten film, uwielbiam jego powolną akcję i te wspaniałe dialogi Dave'a z Hal'em 9000


Z dzisiaj:

Nie żyje aktor Douglas Rain, głos komputera HAL 9000
 
 
Barabaszz 
Czytał Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 69
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-11-12, 19:31:53   

Garamon napisał/a:
Nie żyje aktor Douglas Rain, głos komputera HAL 9000

Szkoda. Jak to się złożyło, akurat rozmawialiśmy o tym filmie. Jego głos zapamiętany będzie na zawsze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 13