PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Sytuacje nieprawdopodobne i błędy w Nowych przygodach
Autor Wiadomość
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 5730
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-11, 12:50:53   

Berta von S. napisał/a:
Nie wierzę w gajowego, który się nie zainteresuje faktem, że przez kilka dni z rzędu, o 4.00 czy 5.00, naprzeciw jego chałupy jeden koleś z akwalungiem włazi do wody, a drugi czyha z liną, a potem - nerwowo się rozglądając - ostrożnie wyciąga z wody koszyk i przekłada jego zawartość do bakisty/wnętrza łódki.

A to już Twój kłopot, jedni twierdzą, że nie wierzą w Boga, inni w gajowego ;-)
Kozak napisał/a:
Przez to przeklęte piwo, które kupiliśmy w gospodzie.

Ja rozumuję tu podobnie jak kolega Kozak - wskazanie ,,to piwo,, sugeruje, że chodzi o piwo, które Tomasz widział jak było kupowane, a poza tym ,,kupiliśmy,, , a nie kupowaliśmy - więc raczej jest to ukazanie czynności jednorazowej.

Ale rzeczywiście - Kustosz ma rację -
Kustosz napisał/a:
Sądzę, że za rzecz najbardziej nieprawdopodobną, sam Nienacki uznałby pomysł, że prawie 50 lat po napisaniu książki ktoś będzie takie detale analizował;)

I tu powraca moja odwieczna mantra - kiedy zaczynamy rozkminiać jaki był kolor gaci Tomasza? Bo ja już się nie mogę doczekać (mam nawet zdjęcia z zaznaczonym przybliżonym miejscem gdzie Tomasz suszył je na sznurku) ;-) :p
_________________
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 3772
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-11, 12:58:00   

A mnie zaintrygował inny fragment:

Prom, który na drugą stronę, dość wąskiego w tym miejscu, jeziora przewoził samochody i podróżnych, był właśnie zepsuty i obiecywano go uruchomić nie wcześniej niż za godzinę, więc kto tylko nadjechał albo natychmiast wracał, decydując się nadrabiać czterdzieści kilometrów drogi wokół jeziora , albo też pozostawał, czekając na naprawę.
(...)
Zdjąłem więc oponę, wyciągnąłem z niej hufnal i zabrałem się do zalepiania dziury w dętce. Ta praca zajęła mi ponad godzinę. W tym czasie widać naprawiono prom, na drodze bowiem pokazał się obłok kurzu i obok mnie przemknęły dwa osobowe samochody: pana Anatola i jego przyjaciela. Zdążyłem dostrzec zdziwione miny obydwu panów, którzy napotkali mnie o trzy kilometry od promu, choć przecież z promu nie korzystałem.
(...)
- Jak się pan tu dostał? - zapytała. - Przecież promem pan nie przepłynął.


Skoro zmarnował godzinę (czyli czas, który nadrobił przepływając, a nie objeżdżając jezioro) na naprawę opony, to dlaczego wszystkich zaskoczyła jego obecność z drugiej strony jeziora? Przecież przejechanie 40km nawet w tamtych czasach nie zajmowało więcej niż godzinę ;-)
_________________
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 5730
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-11, 13:08:05   

Wszyscy wyszukujący baboli - macie rację, ale ludzie kochani, wyhamujcie, przecież zaraz dojdziemy do w zasadzie jedynie słusznego wniosku, że cała ta powieść to stek potknięć, niedorzeczności i błędów marnego autora, i że tak naprawdę to jest mega g...niana.
I tylko pytanie - czemu w takim razie tak ją bardzo kochamy pozostanie bez odpowiedzi...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Wowax 2018-10-11, 13:31, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 3772
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-11, 13:28:09   

Wowax napisał/a:
Wszyscy wyszukujący baboli

W takim wątku można pokrytykować sobie, poczepiać się i nikt nie będzie miał pretensji ;-) Dawaj swoje przykłady, a nie marudź :D
Wowax napisał/a:
że cała ta powieść to stek potknięć, niedorzeczności i błędów marnego autora, i w tak naprawdę to jest mega g...na.

A jednak ten autor stworzył coś takiego, co przyciągnęło Ciebie na forum ;-) I powoduje, ze dorośli ludzie tyle lat się w tym grzebią, a kolejne pokolenia sięgają po to z przyjemnością :D
_________________
Ostatnio zmieniony przez Teresa van Hagen 2018-10-11, 13:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 5730
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-11, 13:32:19   

Teresa van Hagen napisał/a:
A jednak ten autor stworzył coś takiego, co przyciągnęło Cię na forum

Bertę, She i Ciebie? ;-) :D
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 33767
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-11, 13:32:21   

To jest ten fenomen, że czyta się świetnie, łyka się niemal wszystko (w sensie wątków), to tym większa radość, jak się wyłapie coś dziwnego, co w pierwszej chwili nie budziło zastrzeżeń. Bo wcale nie ma tego aż tak dużo, a większość jest jak widać dyskusyjna. :)
_________________
 
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 3772
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-11, 13:40:20   

Wowax napisał/a:
Teresa van Hagen napisał/a:
A jednak ten autor stworzył coś takiego, co przyciągnęło Cię na forum

Bertę, She i Ciebie? ;-) :D


No niestety, tyle razy przeredagowywałam posta, że zostawiłam takiego BABOLA :D
_________________
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 13 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3958
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-10-11, 13:49:43   

Cytat:

A jednak ten autor stworzył coś takiego, co (...) powoduje, ze dorośli ludzie tyle lat się w tym grzebią, a kolejne pokolenia sięgają po to z przyjemnością :D

Dorośli ludzie? ;-) Tylko garstka nawiedzonych. :D Czytelników były miliony, "grzebiących się" najwyżej dziesiątki :p Chyba każdy człowiek w wieku powyżej 40 lat słyszał (czytał) o Panu Samochodziku, większość jednak zapytywanych o Nienackiego przywołuje z pamięci "Skiroławki", często nie znając poprawnego tytułu i nie rozumiejąc treści. Ale swego czasu "wypadało" je znać. Wracających do lektury z lat młodości jest garstka. Dla młodszych hasło Pan Samochodzik najczęściej niewiele mówi. :/
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Hebius 
Uwielbia Samochodzika



Wiek: 50
Dołączył: 06 Wrz 2017
Posty: 832
Skąd: Kętrzyn, Polska
Wysłany: 2018-10-11, 13:54:37   

Garstka staruchów? Młodzi nie czytają? To kto wykupuje te kolejne wydania Pana Samochodzika? :D
_________________
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 3772
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-11, 14:00:10   

Even napisał/a:
Cytat:

A jednak ten autor stworzył coś takiego, co (...) powoduje, ze dorośli ludzie tyle lat się w tym grzebią, a kolejne pokolenia sięgają po to z przyjemnością :D

Dorośli ludzie? ;-) Tylko garstka nawiedzonych. :D


Przecież nie napisałam, że wszyscy dorośli grzebią, tylko ci co grzebią są dorośli :D Dla mnie fascynujący jest wiek, bo przecież nikt z grzebiących nie jest na świeżo po pierwszym przeczytaniu cyklu :D , a ciągle się chce im grzebać ;-)

Even napisał/a:
Dla młodszych hasło Pan Samochodzik najczęściej niewiele mówi. :/

Jak już kiedyś pisałam, u nas Pan Samochodzik i Templariusze to lektura,a kolejne roczniki ją uwielbiają, więc przynajmniej lokalnie nie jest to prawda.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Teresa van Hagen 2018-10-11, 14:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 13 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3958
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-10-11, 14:01:07   

Hebius napisał/a:
kto wykupuje te kolejne wydania Pana Samochodzika?

Nie wiem. Tak, jak nie wiem w ilu egzemplarzach powstają te wydania i jak duże są zwroty.
Na portalach aukcyjnych też ceny spadły, nawet "kultowych" z "białej serii".
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 13 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3958
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-10-11, 14:04:41   

Teresa van Hagen napisał/a:
Przecież nie napisałam, że wszyscy grzebią, tylko ci co grzebią są dorośli :D

Ja nie byłbym tego taki pewien, Piotrusie Pany są wśród nas, ale to bardzo dobrze :D
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 3772
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-11, 14:06:57   

Even napisał/a:
Hebius napisał/a:
kto wykupuje te kolejne wydania Pana Samochodzika?

Nie wiem. Tak, jak nie wiem w ilu egzemplarzach powstają te wydania i jak duże są zwroty.
Na portalach aukcyjnych też ceny spadły, nawet "kultowych" z "białej serii".


A czym wytłumaczysz taką tak dużą obecność różnych wydań na rynku? Tak ciężko przebić się z książką, a za Samochodzika sporo wydawnictw się bierze...
_________________
 
 
Hebius 
Uwielbia Samochodzika



Wiek: 50
Dołączył: 06 Wrz 2017
Posty: 832
Skąd: Kętrzyn, Polska
Wysłany: 2018-10-11, 14:26:46   

No właśnie, Siedmioróg co i raz wypuszcza nowe wydanie -nie wiem, w jakim nakładzie, ale jakby dokładał do tego interesu, to by chyba nie włączył teraz do kanonu trzech prequeli.
_________________
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 76 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21096
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-10-15, 23:02:08   

Teresa van Hagen napisał/a:

W takim wątku można pokrytykować sobie, poczepiać się i nikt nie będzie miał pretensji ;-) Dawaj swoje przykłady, a nie marudź :D

Otóż to. Zresztą takie analizy są bardzo fajne. A jak kogoś nie interesują, to przecie nie musi czytać.

Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz, która mnie zdziwiła, przy odświeżaniu Nowych przygód. Wyjątkowa tępota młodocianych towarzyszy Tomasza w ostatniej scenie. Wszyscy wiedzieli, że przestępcy stwierdzili, że Anatol może się przydać jako "drugi wariant" (Tell nawet uznał to za intrygujące i podejrzane).

Tomasz zrywa się z ziemi i oświadcza Ornitologowi, że na łódce Krawacika nie będzie skarbu, bo złoczyńcy przestraszeni płetwonurkiem zastosowali "drugi wariant" i każe wszystkim biec do obozowiska Anatola. A oni lecą jak te barany nie domyślając się, o co chodzi. Nawet gdy Tomasz dopada Anatola i pyta, gdzie umówił się z Krawacikiem, nadal nic nie kapują. W poprzednich częściach Tell robił bardziej rozgarnięte wrażenie. :)
_________________
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 341
Wysłany: 2018-10-16, 08:17:31   

Teresa van Hagen napisał/a:

I do tego jest strasznym gburem w stosunku do kobiet, które mu się podobają...


Bo to często działa ;)
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 341
Wysłany: 2018-10-16, 08:19:10   

Wowax napisał/a:
Wszyscy wyszukujący baboli - macie rację, ale ludzie kochani, wyhamujcie, przecież zaraz dojdziemy do w zasadzie jedynie słusznego wniosku, że cała ta powieść to stek potknięć, niedorzeczności i błędów marnego autora, i że tak naprawdę to jest mega g...niana.
I tylko pytanie - czemu w takim razie tak ją bardzo kochamy pozostanie bez odpowiedzi...


Bo kocha się nie za coś, ale mimo czegoś :P
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 33767
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-16, 08:28:10   

Berta von S. napisał/a:
Tomasz zrywa się z ziemi i oświadcza Ornitologowi, że na łódce Krawacika nie będzie skarbu, bo złoczyńcy przestraszeni płetwonurkiem zastosowali "drugi wariant" i każe wszystkim biec do obozowiska Anatola. A oni lecą jak te barany nie domyślając się, o co chodzi. Nawet gdy Tomasz dopada Anatola i pyta, gdzie umówił się z Krawacikiem, nadal nic nie kapują. W poprzednich częściach Tell robił bardziej rozgarnięte wrażenie. :)


Jak czytałem tę końcówkę pierwszy raz to pamiętam, że byłem bardzo zaskoczony. To potem jak już znamy zakończenie wszystko wydaje się takie proste! :)
_________________
 
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 809
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-10-16, 09:07:00   

Ja podobnie jak Szara Sowa. Nie wiedziałem do końca po jakiego grzyba Tomasz pobiegł do Anatola. Zakończenie było zaskakujące.

Mnie jeszcze zastanawia ten wór Ornitologa. Miał w nim wszystko, łącznie ze sprzętem do nurkowania. W przypadku Ornitologa też się zastanawiam, gdzie napełniał butle.
_________________

Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2018-10-16, 09:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 33767
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-10-16, 09:18:02   

A zastanawialiście się, że Krawacik prawdopodobnie bardzo łatwo wywinąłby się od zarzutów? Po prostu zebrane kosztowności właśnie zapakował i chciał po prostu zawieźć do jakiegoś muzeum w Warszawie. Bo komu miał je przekazać na tym odludziu? :)
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,33 sekundy. Zapytań do SQL: 14