PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
50. Brązowy notes
Autor Wiadomość
Pietia 
Stały bywalec forum



Pomógł: 2 razy
Wiek: 32
Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 341
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2008-01-11, 13:56:46   50. Brązowy notes

Jedna z lepszych Olszakowskiego, dla mnie chyba najlepsza. Książke czyta sie dosc dobrze i musze przyznac, ze mnie całkiem zaciekawiła, ale ...No własnie, znow kolejna pozycja, która nie ma nic wspólnego z panem samochodzikiem. Oczywscie mozna ja przeczytac, pod warunkiem jednak, ze jest sie przygotowany do pomysłow tego pisarza. W przeciwnym wypadku, można dostac zawału serca, wiec nie polecam nikomu o slabych nerwach.
Ostatnio zmieniony przez Michal_bn 2012-05-13, 20:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-05-29, 21:37:36   

No tak, serie z kałacha i te rzeczy. Poza tym Pan Samochodzik nie mówił równoważnikami zdań albo pojedyńczymi wyrazami, jak to się nagminnie u Olszakowskiego zdarza. "Przyjedź". "Referuj". Tak to Kolekcjoner mówił, ale nie Tomasz. Tomasz był erudytą.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-05-29, 22:04:43   

A już najbardziej irytuje to, że ciągle machają legitymacjami "Ministerstwo Kultury i Sztuki". Że co, to niby taką moc ma, jak - ja wiem - Urząd Ochrony Państwa? Jak machnięcie policyjną szmatą? A w tej książce tak właśnie jest. Wyobraź sobie, podchodzi na ulicy do ciebie facet, wyciąga jakąś legitkę i mówi "Ministerstwo Kultury i Sztuki". Co robisz? Pod siebie z wrażenia? Nie no, przegięcie total z tym jest.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Janiak 
Sympatyk Samochodzika



Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 128
Skąd: Kamińsk
Wysłany: 2008-05-30, 11:05:56   

Jeden z lepszych Olszakowskiego?! Nie zdołałem przez to przebrnąć, a podobno są gorsze... :galy: No to chyba jedyna co mogę powiedzieć to :( ...
_________________
"Historia magistra vitae est"
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-05-30, 12:16:20   

I powiedzcie - czytając ciągle takie opinie - czy to warto było...
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 703
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-05-30, 12:18:17   

A jeszcze najlepszy numer: Pan Samochodzik wszedłszy w spór z przełożonym - ministrem, wyciąga komórę i dzwoni do Prezydenta. Za tydzień minister nie jest już ministrem.

Bardzo to żenujące. Chciałbym pójść na jakieś spotkanie autorskie Olszakowskiego Tomasza, twórcę zaj.....stego.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Janiak 
Sympatyk Samochodzika



Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 128
Skąd: Kamińsk
  Wysłany: 2008-05-30, 13:10:31   

Zapewne autor chciał "przystosować" swoja książkę dla młodych tego typu, że lubią ten "wykwintny" humor ... Czytając jakąkolwiek książkę sygnowaną napisem "Pan Samochodzik i ..." czytam ja jako Samochodzika, choć PSem nie jest... :( ... I tyle siły/strzelanin/przemocy/prostackiego humoru w tym, że wolałbym to oglądać, bo czytać to się nie da ... :/ Buuuuuuuuuuuuuuuuuuu, Pan Samochodzik schodzi na psy (Przy czym nie chodzi o Prota :-D)... :(
_________________
"Historia magistra vitae est"
Ostatnio zmieniony przez Janiak 2008-05-30, 13:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
nooz 
Sympatyk Samochodzika



Wiek: 25
Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 124
Skąd: Beskidy
Wysłany: 2008-07-06, 15:05:12   

ale w ogóle ten olszakowski to ma manie na punkcie walk ręcznych, cały czs się leją... a sumo otrzymał 300000 voltów w ręke i nawet nie poczuł... i cały czas ten morfeusz
 
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 6609
Wysłany: 2009-07-12, 17:39:04   

Powinno się zatytułować "Pan Samochodzik ratuje świat" - zostałem totalnie załamany. Walka wywiadów, których nikt nie potrafi się z Polski pozbyć, porwania, strzelaniny, nadludzie. Nie, jakoś zupełnie ta formuła mi nie odpowiada.
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
masterix 
Uwielbia Samochodzika



Wiek: 50
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 654
Wysłany: 2010-11-15, 12:44:33   

A dla mnie książka baaaaardzo średnia. Totalnie mnie nie wciągnęła. Ja nie polecam...
_________________
masterix
 
 
Tomek Szwaj 
Czytał Samochodzika



Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 75
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-09-09, 10:35:56   

Pozycja - jak na kontynuacje - nawet podobała mi się. Tylko te wspomniane mankamenty naprawdę irytują. Te strzelaniny...jakie to naciągane...aż boli...
Jednak nie żałuję, że czytałem. Jak to u mnie mówią - obleci.
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7118
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2012-02-05, 11:56:00   

Muszę przyznać, że nie czytałem wcześniejszych opinii o Brązowym notesie. Powiem wam, że strasznie się uśmiałem :D


michaŁ napisał/a:
No tak, serie z kałacha i te rzeczy. Poza tym Pan Samochodzik nie mówił równoważnikami zdań albo pojedyńczymi wyrazami, jak to się nagminnie u Olszakowskiego zdarza. "Przyjedź". "Referuj". Tak to Kolekcjoner mówił, ale nie Tomasz. Tomasz był erudytą.


Niestety, u Olszakowskiego Tomasz to upierdliwy staruszek, który zjadł wszystkie rozumy. Bardzo antypatyczna postać.

michaŁ napisał/a:
A już najbardziej irytuje to, że ciągle machają legitymacjami "Ministerstwo Kultury i Sztuki". Że co, to niby taką moc ma, jak - ja wiem - Urząd Ochrony Państwa? Jak machnięcie policyjną szmatą? A w tej książce tak właśnie jest. Wyobraź sobie, podchodzi na ulicy do ciebie facet, wyciąga jakąś legitkę i mówi "Ministerstwo Kultury i Sztuki". Co robisz? Pod siebie z wrażenia? Nie no, przegięcie total z tym jest.


Hahahaha, Pan Pilipiuk naoglądał się stanowczo zbyt wielu filmów. Jak dobrze że on już nie pisze samochodzików. Wszystkie jego tomy powinno się wyrzucić z serii...

Janiak napisał/a:
Nie zdołałem przez to przebrnąć, a podobno są gorsze... :galy: No to chyba jedyna co mogę powiedzieć to :( ...


Czy ja wiem, czy są gorsze??? Raczej wszystkie są na tym samym żenującym poziomie.

michaŁ napisał/a:
A jeszcze najlepszy numer: Pan Samochodzik wszedłszy w spór z przełożonym - ministrem, wyciąga komórę i dzwoni do Prezydenta. Za tydzień minister nie jest już ministrem.

Bardzo to żenujące. Chciałbym pójść na jakieś spotkanie autorskie Olszakowskiego Tomasza, twórcę zaj.....stego.


Myślę, że pan Olszakowski nie chciałby się spotkać z grupą miłośników PS, bo tylko oni doskonale wiedzą jak bardzo zniszczył postać pana Tomasza. Żaden z innych kontynuatorów (nawet Mróz i Burny) nie dokonał takiej destrukcji, jeśli chodzi o charakter Tomasza. Miernicki uniknął tego błędu, praktycznie całkowicie usuwając Tomasza z serii, Czarnik również bardzo oszczędnie szafuje osobą Tomasza, Niemirski pozostawił większość cech naszego bohatera, sprawiając że czytając jego książki czuje się momentami, że jest to prawdziwy Tomasz N.N. (podobnie jak u Igi Karst, z tym że jej udała się tylko jedna książka, reszta jest raczej słaba...)

nooz napisał/a:
ale w ogóle ten olszakowski to ma manie na punkcie walk ręcznych, cały czs się leją... a Sumo otrzymał 300000 voltów w ręke i nawet nie poczuł... i cały czas ten morfeusz


Sumo jest tak samo karykaturalny jak Tomasz, Michaił, Vytautas, czy 99% dzieci występujących w książkach Olszakowskiego, które wypowiadają się na poziomie co najmniej doktora habilitowanego :D

PawelK napisał/a:
Powinno się zatytułować "Pan Samochodzik ratuje świat" - zostałem totalnie załamany. Walka wywiadów, których nikt nie potrafi się z Polski pozbyć, porwania, strzelaniny, nadludzie. Nie, jakoś zupełnie ta formuła mi nie odpowiada.



Te książki mogą podobać się tylko zagorzałym miłośnikom Pilipiuka i to tylko tym, którzy nigdy wcześniej nie czytali przygód Pana Samochodzika.
Ostatnio zmieniony przez Michal_bn 2012-02-05, 11:57, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19092
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-07-22, 12:24:40   

nooz napisał/a:
a sumo otrzymał 300000 voltów w ręke i nawet nie poczuł...

Ten moment mnie najbardziej rozwalił :053:

Książka słabizna, czyli jak zwykle u Olszakowskiego.
 
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7118
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2012-07-22, 13:25:04   

Nie martw się Unieski, niedługo dobrniesz do ery wehikułu :)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Wacek Krawacik 
Słyszał o Samochodziku


Dołączył: 22 Wrz 2012
Posty: 32
Wysłany: 2013-03-03, 02:46:12   

Po przeczytaniu paru stron domyslilem sie ze ta pozycja dobra jest dla mlodego pokolenia 7-13 lat. Za duzo tych walk wywiadow, strzelanin, i tym podobnych fajerwerkow. Za malo wysilku intelektualnego. Ciekawa teoria Marka Kosciuszki, nie znam sie na fizyce. Te historie mozna bylo napisac o wiele lepiej. Ale pisze to z punktu widzenia osobnika doroslego - za takiego sie uwazam.
 
 
Moore 
Stały bywalec forum
vel Kekacz



Dołączył: 09 Maj 2013
Posty: 302
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2014-04-09, 06:58:10   

Zanim przeczytam wyżej zamieszczone opinie dodam swoją, by się nie sugerować.

Książka to niezłe science fiction, przy czym słowo "niezłe" nie zostało użyte w formie ironii. Na prawdę mi się podobało. Może za dużo wojen wywiadów, bezpośrednich akcji i mordobić, ale sama tematyka - Maria Curie-Skłodowska, Albert Einstein, Jan Szczepanik, odkrycia dotyczące zunifikowanej teorii pola a nawet teoria strun - to może się podobać.
Czytając "Brązowy notes" często dawałem się ponieść fantazji podążając za nurtem wykreowanym przez Tomasza Olszakowskiego.
W książce mamy do czynienia z przyjemnie i przystępnie podanym "Science" i opartym na jego fundamentach, umiarkowanym "fiction".
Szczerze, przy zakończeniu czułem się zawiedziony, mimo, że to tylko fantazja literacka. Moje odczucia mogę porównać do "Człowieka z UFO".
Generalnie "lubię to" i gdybym miał wrócić do jakiejkolwiek kontynuacji to były to "Notatnik".

Niezmiernie ważnym aspektem książki jest powtórne, tym razem dokładniejsze przybliżenie osoby Jana Szczepanika, który "wielkim człowiekiem był".

Z pozostałych ciekawostek:
- w końcu wiadomo ile wzrostu ma Pan Tomasz - 174 cm :)
- nawet Pan Tomasz, ręką drugiego Tomasza tym razem Olszakowskiego wypowiedział się o nadmiarze akcji z użyciem broni automatycznej słowami: "To się robi niesmaczne" kiedy po raz kolejny spotkały się grupy z Mosadu i wywiadu rosyjskiego a do tego dołączyła się jednostka antyterrorystyczna.

Ps. W końcu J. Batura wystąpił w książce tak jak powinien, jeśli już autor zdecyduje się na jego użycie :)
_________________
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2016 i 2017 r.
Przeczytał w całości "Rodzinny talizman"!
Poległ przy "Strachowisku", "Rękopisie z Poznania", "Perłach księżnej Daisy".
Ostatnio zmieniony przez Moore 2014-04-09, 06:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Simon Templer
Sympatyk Samochodzika
SimonTempler


Wiek: 47
Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 123
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2016-01-10, 22:00:07   

Tym razem Tomasz Olszakowski w przeciętnej formie. Po rewelacyjnym ,,Czarnym księciu'' i trzymającym wysoki poziom ,,Więzniu Jasnej Gory'' otrzymaliśmy powieść o jeden stopień słabszą. O ile początek zapowiada że będzie książka z dynamiczną akcją o walce wywiadów to potem wszystko jakoś rozpływa się w monotonii. W dodatku za dużo jest tu tej całej fizyki i dziwnych teorii fizycznych. Fajnie że pojawił się , chociaż tylko epizodycznie, Sumo. Jak zawsze wniósł sporo zabawnego ożywienia, niczym Buzka w Bondzie:)
 
 
Mig 
Twórca
Łukasz Supel -autor powieści samochodzikowych



Wiek: 39
Dołączył: 06 Sty 2018
Posty: 243
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-08-16, 11:25:20   

Na podstawie tej książki nakręcić by można kolejną część przygód Jamesa Bonda. Zupełnie jednak nie pasuje ta fabuła do przygód Tomasza NN. Przeczytałem wiele kontynuacji. W mojej opinii jest kilka elementów, które towarzyszyć powinny każdej pozycji, której autor nawiązuje do twórczości Nienackiego. Mianowicie:
1. Miejscem akcji powinna być tak zwana gminna Polska, opisy pięknych krajobrazów wprowadzają czytelnika w wakacyjny klimat. Tracą książki, których akcja rozgrywa się w mieście.
2. W tle akcji powinna pojawić się piękna dziewczyna. Może niejedna?
3. Żadnych wywiadów obcych państw, karabinów, te elementy nie pasują.
4. Nie ośmieliłbym się opisać, jako współbohatera, Tomasza NN. Uważam, że Pan Samochodzik, stworzony przez Nienackiego, otrzymał zestaw unikatowych cech, nadanych mu przez Autora. Zapewne wiele z nich posiadał sam Autor. Każda próba odtworzenia Tomasza NN będzie taka sztuczna.
5. Kwestia Dańca w związku z powyższym - postać posiada wiele osobowości, wielu autorów nadało mu swoje cechy. Dla jednych był sprytnym komandosem, innym widział się jako bardziej lub mniej udana kopia Tomasza NN.
Z własnego doświadczenia napiszę, że nigdy nie uda się stworzyć kontynuacji idealnej. Trudno jest naśladować Nienackiego. Jednak te 5 punktów pozwala czytelnikom zaczerpnąć chociaż troszkę z tamtego niepowtarzalnego klimatu. Brązowy Notes tego klimatu nie zapewnia. Ale również Nienacki miał wpadki, tracąc ten klimat chociażby w Człowieku z UFO.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34088
Skąd: Poznań

Wysłany: 2018-08-16, 11:39:10   

Co do tych dwóch punktów, to się nie zgodzę.

Mig napisał/a:
1. Miejscem akcji powinna być tak zwana gminna Polska, opisy pięknych krajobrazów wprowadzają czytelnika w wakacyjny klimat. Tracą książki, których akcja rozgrywa się w mieście.


Mamy samochodziki dziejące się w Pradze, Francji, Kolumbii. Z kolei Niesamowity dwór dzieje się jesienią. :)

Cytat:
3. Żadnych wywiadów obcych państw, karabinów, te elementy nie pasują.


W Księdze strachów mamy przecież najprawdziwszego Bonda. Choć nie jest to podane łopatologicznie. :)

Tak że wszystko jest kwestią rozłożenia akcentów i poprowadzenia akcji!
_________________
 
 
 
Mig 
Twórca
Łukasz Supel -autor powieści samochodzikowych



Wiek: 39
Dołączył: 06 Sty 2018
Posty: 243
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-08-16, 13:12:50   

No tu się zgodzę. Nienacki zapewne naoglądał się Bonda. A te części z miejscem akcji za granicą to moim zdaniem należą właśnie do tych na ostatnim miejscu z cyklu PS. Co do jesieni nie przeszkadza mi ona.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12