PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Wiktor Gomulicki
Autor Wiadomość
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5877
Skąd: PRL
Wysłany: 2018-08-05, 09:40:49   Wiktor Gomulicki

Wiktor Gomulicki „Miecz i łokieć”




W bogatym i różnorodnym dorobku Wiktora Gomulickiego (1848-1919), uznanego pisarza, poety, historyka oraz miłośnika dziejów dawnej Warszawy znajdziemy liczne felietony, gawędy i wiersze inspirowane pięknem stołecznych placów, ulic, kamienic i zaułków. Najsłynniejszym jego utworem jest jednak powieść „Wspomnienia niebieskiego mundurka”, w której przedstawione są perypetie uczniów uczęszczających do gimnazjum dla chłopców w Pułtusku, w okresie przed wybuchem powstania styczniowego. Kto wie, czy kilkadziesiąt lat później nie czerpał z niej natchnienia sam Edmund Niziurski? Zapomnianym niestety arcydziełem Wiktora Gomulickiego jest natomiast wydana w 1903 r. powieść historyczna „Miecz i łokieć”.

W opracowanym przez syna pisarza (Juliusza Wiktora Gomulickiego) wstępie znajdziemy garść informacji o genezie powstania powieści. Wiktor Gumulicki mimo napisania dziesiątków utworów poetyckich poświęconych stolicy odczuwał ciągły niedosyt. „Pragnął pokazać publiczności rozległy i urzekający wiernością, barwny fresk historyczny – a malował jedynie miniatury!” (ze wstępu). Jak się okazuje, pomysł stworzenia powieści zakiełkował już w 1883-1884 r., a inspiracją było prawdopodobnie ukazanie się pierwszej części trylogii Henryka Sienkiewicza. W przeciwieństwie do naszego noblisty, pan Wiktor postanowił napisać powieść mieszczańską i antyszlachecką. Niektóre wątki były inspirowane przeżyciami osobistymi Gomulickiego, np. w 1888 r. pisarza dotknęła tragedia - stracił żonę oraz córkę i synka.




Akcja powieści „Miecz i łokieć” rozgrywa się głównie w Warszawie w czasie panowania króla Zygmunta III Wazy. Gomulicki ukazuje miasto nad Wisłą w okresie świetności. Stolica Mazowsza dynamicznie się rozwija, przeistaczając się przy tym w najważniejsze miejsce na mapie Rzeczpospolitej. Złote i srebrne monety wpadają do mieszków kupców warszawskich, którzy z kolei dzielą się swym bogactwem z zawsze pustą szkatułą królewską. Panowie szlachta awanturują się przybywając do stolicy aby obradować na sejmikach, panoszą się w kamienicach mieszczańskich, wszczynają burdy, a na przedstawicieli innych stanów spoglądają z butą i pogardą.

Nie oszczędzają Warszawy różnorakie nieszczęścia i kataklizmy. Autor mistrzowsko je wykorzystuje i tworzy z nich spoiwo fabuły. Na życiu oraz psychice mieszkańców stolicy, oraz na jej architekturze, piętno odciskają: straszliwa burza w 1602 r., pożar kamienic na Rynku staromiejskim w 1607 r., wjazd lisowczyków w 1613 r. i zaraza w 1624 r. Choć w Warszawie nie brak ludzi oświeconych, nadal kwitnie jeszcze zabobon i ciemnota. W powieści historycznej nie brakuje oczywiście postaci, które zapisały się w dziejach miasta oraz trawionego konfliktami wewnętrznymi i wojnami z sąsiadami kraju. Król Zygmunt przedstawiony został jako nijaki asekurant. Większość szlachetnie urodzonych bohaterów autor ukazał w negatywnym świetle, jako łaknących bogactw i zaszczytów warchołów. Wyjątkiem jest tu kilku hetmanów, którzy patriotyczną postawą przysposabiają krajowi zwycięstw i chwały. Trzeba bowiem wyjaśnić, że pisarz zabiera kilku bohaterów na pewien czas aż pod Chocim.




Pierwszoplanową postacią jest mieszczanin Krzysztof Dąbek. Jego losy od okresu młodzieńczego, aż po wiek dojrzały splatają się z historią stolicy. Młody Krzyś obiecuje umierającej ciotce opiekę nad jej nowonarodzoną córeczką. Kiedy chłopiec wyrusza aby sprowadzić lekarza dziewczynka niespodziewanie znika. Dąbek przez lata głowi się co mogło się stać z dzieckiem. Stara się na wszelkie sposoby odnaleźć zaginioną i tym samym dotrzymać przysięgi złożonej ciotce na łożu śmierci. Co pewien czas na jego drodze staje tajemniczy, ubrany w dostatni, czarny stój mężczyzna. Drogi młodego kupieckiego syna krzyżują się również z przygodami pewnego szlachetki Konrada Zboińskiego. Ten zaś nie przebiera w środkach aby polepszyć swą ubogą dolę i nabić kabzę złotem. Na jego losy wpływa z spotkanie z piękną córką ormiańskiego kupca. Zboiński nadepnął także na odcisk pewnemu bandycie, a ten łatwo nie puszcza w niepamięć doznanych krzywd. Powieść obfituje oczywiście w liczne barwne i wciągające wątki poboczne. Wydarzenia z przeszłości nie pozostają bez wpływu na chwilę obecną. Możemy więc być pewni, że jeżeli któryś z bohaterów popełnił zły uczynek, zostanie za to wcześniej czy później ukarany, a jeśli przysłużył się bliźniemu, Bóg dobrem mu odpłaci.

Miałem przyjemność przeczytać wydrukowane w 1956 r. czwarte wydanie powieści. Ponad 60 lat od wydania wystarczyło aby kartki książki pokryła delikatna patyna czasu. Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik” zdecydowała się powierzyć zaprojektowanie opasłej księgi w płóciennej okładce Andrzejowi Heidrichowi. To twórca projektów setek znaczków pocztowych oraz banknotów, w tym serii „Królowie i książęta Polski”. Wybitny grafik i ilustrator, student samego Jana Marcina Szancera, popuścił wodze fantazji i stworzył książkę, która ułatwia czytelnikowi przeniesienie się do czasów, w których umieszczona jest fabuła powieści. Pomagają w tym klimatyczne ilustracje oraz winietki zamieszczone przed każdym z licznych rozdziałów. Przepiękna powieść. Polecam.


Źródło:
http://www.zapomnianabibl...cz-i-okiec.html
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34368
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-08-05, 12:10:07   

Bardzo mnie zachęcił Twój wpis! Może to zapomniana perełka historyczna podobnie jak Buntownicy Paukszty? :)
_________________
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7369
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-05, 16:20:01   

Protoavis napisał/a:
Kto wie, czy kilkadziesiąt lat później nie czerpał z niej natchnienia sam Edmund Niziurski?


Na pewno, bo "Niebieski mundurek" jest wprost wspomniany w powieści.

Protoavis napisał/a:
Jak się okazuje, pomysł stworzenia powieści zakiełkował już w 1883-1884 r., a inspiracją było prawdopodobnie ukazanie się pierwszej części trylogii Henryka Sienkiewicza. W przeciwieństwie do naszego noblisty, pan Wiktor postanowił napisać powieść mieszczańską i antyszlachecką.


:D . I wcale mu się nie dziwię. Bo "Trylogia" była rehabilitacją "czerepu rubasznego"...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-08-05, 16:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8347
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-08-05, 18:36:25   

Brzmi jak lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych dziejami Warszawy. Ale dla innych? Nigdy o tej książce nie słyszałem, więc trochę nie dowierzam, że mamy tu jakieś “arcydzieło zapomniane” przed sobą, ale jeśli tak, no to szczęśliwy ten, kto je dla siebie odkryje.
Czy moje asocjacje z “Nędznikami” są na miejscu? A ile stron ma to powieścidło? Napisz też może jeszcze coś o prozie autora, Protoavisie, jest w niej siła i ikra? :027:
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5877
Skąd: PRL
Wysłany: 2018-08-05, 19:45:12   

John Dee napisał/a:
Brzmi jak lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych dziejami Warszawy. Ale dla innych? Nigdy o tej książce nie słyszałem, więc trochę nie dowierzam, że mamy tu jakieś “arcydzieło zapomniane” przed sobą, ale jeśli tak, no to szczęśliwy ten, kto je dla siebie odkryje.
Czy moje asocjacje z “Nędznikami” są na miejscu? A ile stron ma to powieścidło? Napisz też może jeszcze coś o prozie autora, Protoavisie, jest w niej siła i ikra? :027:


Pewne skojarzenia z „Nędznikami” można oczywiście znaleźć. Tu i tu obraz społeczeństwa, wielowątkowość, tłum bohaterów. Jest jednak różnica, w powieści Gomulickiego bohaterowie się nie zmieniają, raczej nie zachodzą w nich głębsze przemiany wewnętrzne. Czarny charakter ciemnieje jeszcze bardziej. Postacie pozytywne są takie przez cały czas. W tym sensie są jakby trochę jednopłaszczyznowe. Jednopłaszczyznowe, ale nie bez wyrazu, bo też przecież przeżywają, kochają, snują intrygi, mszczą się, itp.

W „Mieczu i łokciu” autorowi zależało na ukazaniu obrazu dawnej Warszawy, o czym zresztą wyraźnie także pisze jego syn we wstępie. Ponoć w pierwszej wersji było więcej psychologicznych rozważań, różnych refleksji o wojnach (może trochę jak w „Nędznikach”) ale w kolejnych wydaniach Gomulicki je usunął.

Trudno nie zauważyć, że w pierwszej kolejności Gomulicki był poetą. Piękna polszczyzna , itp. to oczywiste. Miejscami rzeczywistość jakby mieszała się z magią. Niemal surrealistyczne sceny kiedy pojawia się co jakiś czas w kluczowych momentach zagadkowy mężczyzna w czarnym stroju, pełne grozy, nocne wątki nad Wisłą … Książka ma przy tym sensacyjną/przygodową wręcz fabułę. Od momentu zniknięcia dziewczynki wciąga niesamowicie. Co pewien czas dochodzimy do jakiegoś wydarzenia, które popycha akcję. Przeskakujemy co pewien czas na wątki związane z innym bohaterem, które zazębiają się wręcz idealnie z poprzednimi, itd.

W trakcie pracy nad tą książką powstał „utwór uboczny” – powieść „Cudna mieszczka”. Czytałem ją dawno i już niewiele pamiętam. Mam zamiar odświeżyć ją sobie za jakiś czas.
Fajnie się tez czyta „Opowiadania o starej Warszawie”.

Stron niestety tylko 398, reszta to przypisy i objaśnienia. Mam zamiar jeszcze sprawdzić kilka tytułów tego autora, jeśli będzie coś równie dobrego, oczywiście o tym napiszę :)
_________________
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5877
Skąd: PRL
Wysłany: 2018-08-05, 19:58:40   

Szara Sowa napisał/a:
Bardzo mnie zachęcił Twój wpis! Może to zapomniana perełka historyczna podobnie jak Buntownicy Paukszty? :)


Buntownicy i Straceńcy jeszcze czekają nie przeczytani na półce. Ale na Twoim miejscu zaryzykowałbym lekturę "Miecza... ", bo perełką jest :)
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8347
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-08-05, 20:14:14   

Protoavis napisał/a:
Niemal surrealistyczne sceny kiedy pojawia się co jakiś czas w kluczowych momentach zagadkowy mężczyzna w czarnym stroju … Książka ma przy tym sensacyjną/przygodową wręcz fabułę.
Podobnie właśnie jak Javert, który niczym zły duch zawsze się pojawia w życiu Valjeana, gdy jego sytuacja życiowa trochę się polepsza. A zaginiona dziewczynka każe mi myśleć oczywiście o Kozecie. :)
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5877
Skąd: PRL
Wysłany: 2018-08-05, 20:35:14   

John Dee napisał/a:
Protoavis napisał/a:
Niemal surrealistyczne sceny kiedy pojawia się co jakiś czas w kluczowych momentach zagadkowy mężczyzna w czarnym stroju … Książka ma przy tym sensacyjną/przygodową wręcz fabułę.
Podobnie właśnie jak Javert, który niczym zły duch zawsze się pojawia w życiu Valjeana, gdy jego sytuacja życiowa trochę się polepsza. A zaginiona dziewczynka każe mi myśleć oczywiście o Kozecie. :)


Patrząc na bohaterów to może jeszcze kilka innych podobieństw udałoby się znaleźć. Ale fabuła "Nędzników" już mi się zatarła. Od studiów do nich nie wracałem. Jeśli miałbym sobie odświeżać francuskie arcydzieła zacząłbym raczej od "Tajemnic Paryża" Sue :)

Od dawna 99 % tego co czytam to literatura polska. W lipcu próbowałem odskoczni, sięgnąłem po "Tajemnicę zamku Karpaty" Verne`a i po kilkunastu stronach poległem...
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8347
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-08-06, 08:05:48   

Książka jest dostępna online. Zrobię szybki przegląd, bo te surrealistyczne elementy mnie zaciekawiły. ;-)
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34368
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-08-10, 10:42:53   

Udało mi się wypożyczyć „Miecz i łokieć” - właśnie to wydanie z pierwszego postu, czyli z lat 50-tych. Ależ trąci myszką! I pod względem czcionki i przez trochę dziwny wstęp napisany przez syna autora (nie wiem czy jest też w innych wydaniach) i przez zapach (dawno nie była pewnie wietrzona) i przez grubość paieru. Ależ zapomniane starocie odkopujemy na naszym forum. :)
Swoją drogą to dziwne, że książki ponad 50-letnie można sobie od tak wypożyczyć w poznańskiej bibliotece wojewódzkiej. W bibliotece miejskiej takie pozycje są tylko do czytelni. :)
_________________
  
 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34368
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-08-31, 09:30:08   

Przeczytałem „Miecz i łokieć” i mam odczucia mieszane.
Mamy tu spojrzenie na naszą historię z zupełnie innej niż zwykle, bowiem z mieszczańskiej strony. Jest to coś niespotykanego w naszej literaturze dotyczącej początku XVII wieku. Historia tamtych czasów pokazana jest z bardzo ciekawej perspektywy i zauważam teraz, że czegoś takiego mi brakowało aby rzetelnie ten czas oceniać. Można się sporo dowiedzieć też o królu Zygmuncie III Wazie i co nieco o jego synu - Władysławie IV. Mamy tu zdecydowane odbrązowienie kultury i mentalności szlacheckiej z tamtych czasów. Akcja dość rozbudowana biegnie przez ok. 25 lat. Jednak sporym minusem dla dzisiejszego czytelnika jest bardzo archaiczny styl pisania. Nieraz bardzo ciężko czyta się dialogi i czasami nie bardzo się rozumie czego tak naprawdę dotyczą. Tu Gomulicki moim zdaniem nieco przesadził, lepiej poradził sobie z tym Sienkiewicz używając języka tylko udającego stary, aby był lepiej przyswajalny. Akcja momentami zaskakuje, mnie jednak przesadnie nie porwała. Co prawda im dalej tym ciekawiej, ale generalnie najważniejsze jest w niej to motto, które przytoczył już Protoavis:
Protoavis napisał/a:
Wydarzenia z przeszłości nie pozostają bez wpływu na chwilę obecną. Możemy więc być pewni, że jeżeli któryś z bohaterów popełnił zły uczynek, zostanie za to wcześniej czy później ukarany, a jeśli przysłużył się bliźniemu, Bóg dobrem mu odpłaci.

Warto jednak tę książkę przeczytać, bo ma wiele ciekawego kolorytu, który trudno będzie znaleźć gdzieś indziej.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2018-08-31, 09:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 11