PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:45
Winnetou - wrażenia

Czy polecasz tę książkę?
tak
81%
 81%  [ 45 ]
nie
18%
 18%  [ 10 ]
Głosowań: 55
Wszystkich Głosów: 55

Autor Wiadomość
Duch 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 05 Wrz 2013
Posty: 237
Wysłany: 2014-06-17, 00:30:40   

Wiesz, tego rodzaju problem mieli nawet sami Indianie.... Czy używać strzelb, paciorków ze szkła zamiast z kolców jeżozwierza, blaszanych naczyń zamiast baardzo pracochłonnej techniki gotowania wody poprzez wrzucania rozżarzonych kamieni do dołków w ziemi, wyścielonych skórą (u plemion koczowniczych ceramika się nie sprawdzała).

A tak swoją drogą, to wśród obecnych rekonstruktorów, czyli współczesnych następców Winnetou, pojawiła się parę lat temu koncepcja rekonstruktorskich obwodów łowieckich, w których dozwolone byłoby wyłącznie polowanie metodami tradycyjnymi.
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-07-18, 19:16:05   

Jestem świeżo po przeczytaniu, wrażenia jak najbardziej na plus. Jest jezioro, wakacje(lepiej żeby był listopad, ale trudno :p :D ), są piękne kobiety, brzydkie zresztą też. :D Generalnie bardzo lubię PSiW, ale te rozmowy w stylu indiańskim mnie trochę śmieszą. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić dorosłych ludzi, mówiących takim językiem, a przynajmniej nie zdziwiłbym się delikatnej obserwacji przez różne organa i psychiatrów. :D
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11858
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-07-19, 07:22:37   

von Dobeneck napisał/a:
ale te rozmowy w stylu indiańskim mnie trochę śmieszą. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić dorosłych ludzi, mówiących takim językiem

Zdziwiłbyś się ale znam takie przypadki w swoim otoczeniu. Mam dwóch kolegów, z którymi grywaliśmy często, a i teraz od czasu do czasu w RPGi. Ich ulubionym systemem były Dzikie Pola - gra w realiach Polski sarmackiej. No i zdarzało się, że takim właśnie sarmackim językiem operowali w codziennej komunikacji. :)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2017-07-19, 07:45:22   

Nietajenko napisał/a:
von Dobeneck napisał/a:
ale te rozmowy w stylu indiańskim mnie trochę śmieszą. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić dorosłych ludzi, mówiących takim językiem

Zdziwiłbyś się ale znam takie przypadki w swoim otoczeniu. Mam dwóch kolegów, z którymi grywaliśmy często, a i teraz od czasu do czasu w RPGi. Ich ulubionym systemem były Dzikie Pola - gra w realiach Polski sarmackiej. No i zdarzało się, że takim właśnie sarmackim językiem operowali w codziennej komunikacji. :)


To akurat potrafię sobie wyobrazić. :) Sam, po przeczytaniu Trylogii, poprosiłem sklepową o oleum, a ta zgłupiała. :D
A po obejrzeniu 13 Wojownika, akurat była WOŚP i dzieciaki zbierały kasę do puszek, podeszły do mnie dwie dziewczynki z prośbą o datek, a ja, idiota, powiedziałem: "noster rex? Tabernakulum". Dziewczynki zwiały jak sarny, ledwo je dogoniłem, żeby wrzucić jakiś datek. :D
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 62 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 7956
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-07-19, 08:24:48   

von Dobeneck napisał/a:
te rozmowy w stylu indiańskim mnie trochę śmieszą. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić dorosłych ludzi, mówiących takim językiem
Winnetou czyni to także bezustannie, tak jakby mu na tym zależało, by uważano go za wariata. Przypuszczam jednak, że w chwili gdy jego kumpla Milczącego Wilka nie było w pobliżu, w rozmowie z miejscowymi wyrażał się normalnie, a więc w sklepie, kupując te zupy w proszku i puszki wołowiny w sosie własnym, lub na posiedzeniach koła wędkarskiego i łowieckiego.
 
 
Aldona 
Fanatyk Samochodzika
Aldona



Pomogła: 4 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 3729
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-08-09, 21:09:37   

Na stoliku leżą Nowe Przygody i jakoś mnie nie ciągnie.... Ale właśnie pomyślałam, że Winnetou też jest przeze mnie traktowane po macoszemu.... Może w ten upał i skwar sięgnąć własnie po tę część? Nawet nie za bardzo pamiętam co się tam działo....więc jakbym czytała po raz pierwszy... A i Zetowi się nic nie zawali..... :D
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 67 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19960
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-09, 23:51:34   

Aldona napisał/a:
Na stoliku leżą Nowe Przygody i jakoś mnie nie ciągnie.... Ale właśnie pomyślałam, że Winnetou też jest przeze mnie traktowane po macoszemu.... Może w ten upał i skwar sięgnąć własnie po tę część? Nawet nie za bardzo pamiętam co się tam działo....więc jakbym czytała po raz pierwszy... A i Zetowi się nic nie zawali..... :D

Czytaj Przygody, jestem ciekawa Zeta z zawalonym systemem wartości. :)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7096
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-10, 00:16:32   

Aldona napisał/a:
Na stoliku leżą Nowe Przygody i jakoś mnie nie ciągnie.... Ale właśnie pomyślałam, że Winnetou też jest przeze mnie traktowane po macoszemu.... Może w ten upał i skwar sięgnąć własnie po tę część? Nawet nie za bardzo pamiętam co się tam działo....więc jakbym czytała po raz pierwszy...


Broń Cię Panie Boże! Tam też są akweny wodne i to brudne!

Berta von S. napisał/a:
Czytaj Przygody, jestem ciekawa Zeta z zawalonym systemem wartości. :)


Naprawdę będziesz czytała moje kontynuacje?
_________________
Z 24
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 310
Wysłany: 2018-08-10, 08:04:57   

Z24 napisał/a:
akweny wodne


A są jakieś inne?

"Cofał się w tył przez pewien okres czasu, po czym spadł w dół do akwenu wodnego i zabił się na śmierć".
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32829
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-08-10, 08:36:35   

Bansie, chyba znów nie załapałeś szyderstwa... :D
_________________
 
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11858
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-08-10, 10:00:39   

bans napisał/a:
Z24 napisał/a:
akweny wodne


A są jakieś inne?

"Cofał się w tył przez pewien okres czasu, po czym spadł w dół do akwenu wodnego i zabił się na śmierć".

Kolego bans, "akwen wodny" to ulubiony pleonazm kolegi Z24, którego z namiętnością i przy każdej nadarzającej się okazji używa. :D
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7096
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-08-10, 11:37:37   

Nietajenko napisał/a:
Kolego bans, "akwen wodny" to ulubiony pleonazm kolegi Z24, którego z namiętnością i przy każdej nadarzającej się okazji używa. :D


:D Dzięki, Nietajenko!
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 13