PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

czarna hańcza kwatery
Poprzedni temat :: Następny temat
Gdzie jest archiwum X?
Autor Wiadomość
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 6859
Wysłany: 2018-07-18, 14:57:21   Gdzie jest archiwum X?

Pamiętam, że w trakcie lektury książki Mariusza Szylaka „Zbigniew Nienacki Życie i Twórczość” bardzo zainteresowało mnie kilka ciekawostek dotyczących twórczości Nienackiego. Przede wszystkim informacja, że pierwotna wersja „Uwodziciela” miała aż 1000 stron. Całość została złożona w jakiejś bibliotece i miała zostać opublikowana po 25 latach. W archiwum Nienackiego miały też ponoć znajdować się niepublikowane fragmenty „Skiroławek” min podobno bardzo ostra „Opowieść zbójecka sędziego Kosmali”.

Pytań nasuwa się więc sporo. Czy takie materiały rzeczywiście istniały, czy to tylko legenda? Jeśli były, co się z nimi stało? A może to archiwum X gdzieś czeka na swojego odkrywcę? Czy nie jest to pierwszorzędny temat na śledztwo dla tutejszych badaczy?
_________________
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3769
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-07-18, 18:36:39   

Wydaje mi się, że jedynym miejscem, gdzie mogło by to się znajdować jest Muzeum Warmii i Mazur.
Być może jakieś pojedyncze dokumenty, meble i inne pamiątki znajdują się rozproszone w rękach prywatnych. Swego czasu były oferowane na Allegro.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11858
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-07-31, 08:35:15   

Kustosz napisał/a:
Przede wszystkim informacja, że pierwotna wersja „Uwodziciela” miała aż 1000 stron.

Cytuję samego siebie z relacji z kwerendy w MWiM:
Nietajenko napisał/a:
Zbigniew Nienacki „Uwodziciel”
Ktoś mnie prosił abym sprawdził czy rzeczywiście „Uwodziciel” pierwotnie obejmowało 1000 stron maszynopisu. Tak mogło być w istocie. Powieść Nienacki pisał przez pięć lat i bardzo wiele w niej zmieniał do czego przyczyniła się również polska cenzura. W zbiorach są cztery wersje powieści z czego tylko dwie kompletne. Najstarsza (fragment) to bez mała 400 stron maszynopisu straszliwie pokreślona niebieskim mazakiem. W wielu miejscach są podoklejane do stron kartki tak jakby mistrz chciał pomiędzy akapity wstawić dodatkowy tekst. Kolejna wersja to kompletny chaos. Ostatnie dwie były kompletne i obejmowały po 500 stron maszynopisu. Po poprawkach i cenzurze pierwszej wersji można wyciągnąć wniosek, że stron tych mogło być dużo więcej niż 500. Przekreślenia zajmowały często ponad połowę strony. Szkoda, że nigdy mi się nie udało przebrnąć przez powieść bo miałbym pewnie inne na nią spojrzenie a także punkt odniesienia.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 6859
Wysłany: 2018-07-31, 10:20:30   

Nietajenko napisał/a:
Cytuję samego siebie z relacji z kwerendy w MWiM:
Nietajenko napisał/a:
Zbigniew Nienacki „Uwodziciel”
Ktoś mnie prosił abym sprawdził czy rzeczywiście „Uwodziciel” pierwotnie obejmowało 1000 stron maszynopisu. Tak mogło być w istocie. Powieść Nienacki pisał przez pięć lat i bardzo wiele w niej zmieniał do czego przyczyniła się również polska cenzura. W zbiorach są cztery wersje powieści z czego tylko dwie kompletne. Najstarsza (fragment) to bez mała 400 stron maszynopisu straszliwie pokreślona niebieskim mazakiem. W wielu miejscach są podoklejane do stron kartki tak jakby mistrz chciał pomiędzy akapity wstawić dodatkowy tekst. Kolejna wersja to kompletny chaos. Ostatnie dwie były kompletne i obejmowały po 500 stron maszynopisu. Po poprawkach i cenzurze pierwszej wersji można wyciągnąć wniosek, że stron tych mogło być dużo więcej niż 500. Przekreślenia zajmowały często ponad połowę strony. Szkoda, że nigdy mi się nie udało przebrnąć przez powieść bo miałbym pewnie inne na nią spojrzenie a także punkt odniesienia.

Hmm... zważywszy, że ostateczna, opublikowana wersja książki jest naprawdę ciężką lekturą i przebrnięcie jej wymaga sporo samozaparcia to przebijanie się przez setki stron straszliwie pokreślonego maszynopisu może być zadaniem ponad siły badacza. Nie wiem czy znajdzie się śmiałek, na tyle zdeterminowany by dźwignąć ten ciężar.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7096
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-31, 10:30:52   

No i jest pewna szansa, że to tylko legendy i na wszystkich wersjach 1/2/; 3/4, itp. Mistrz upiekł sobie kiełbaski. I słusznie. Potem i tak jakaś napompowania nowoczesnością dziumdzia zrobi z tego pornpgrafię.
Jest w "Skiroławkach" taka scena, jak pani Basieńka porządkuje gabinet do pracy męża. Wyciąga z kosza kartki, gdzie były sceny bardziej "zbójeckie" niż te, które przeszły redakcję Pisarza.
Swoją drogą byłoby ciekawe wyjaśnić z jakich lektur korzystał ZN przy pisaniu "Uwodziciela". Łatwiej chyba można by wymienić te, z których nie skorzystał.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-31, 10:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12