PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Książki naukowe i nie tylko na temat Templariuszy
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-06, 18:02:46   

kozak napisał/a:
Z24 napisał/a:
Co masz na myśli pisząc o kolejnych zapisach Długosza? Templariusze pojawiają się tam chyba jeszcze tylko w kontekście bitwy pod Legnicą.


Jan Długosz w swym dziele "Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis" pisze o kolegiacie w Opatowie, gdzie przy głównym portalu zobaczył uszkodzone posągi dwóch rycerzy w płaszczach templariuszy (były bez głów). Wyciągnął z tego wniosek, że templariusze zostali sprowadzeni przez ks. H. Sandomierskiego i Jaksę. Obaj mieli ponoć dwukrotnie odbyć podróż do Ziemi Świętej. Sprawa skomplikowana i do dzisiaj brak roztrzygnięcia jak było naprawdę.


O tym to ja wiem, myślałem, że masz jeszcze coś z "Annales..."
Temu problemowi poświęcony jest krótki szkic Jerzego Hauzińskiego "Templariusze w Małopolsce - legenda czy rzeczywistość?" w tomie 2 Gdańskich Studiów z Dziejów Średniowiecza".

A tu masz reportaż Protoavisa z podróży do Opatowa:

http://pansamochodzik.net...p=276631#276631
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-06, 18:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 452
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-06, 19:06:59   

Nie.Wybacz, ale nic więcej Długosz o templariuszach nie napisał (oczywiście jeszcze o Legnicy).
Na temat Opatowa jest sporo literatury.
Dzięki za link do reportażu.
Fajne zdjęcia.
_________________
Pozdro.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-07, 00:30:47   

Propos udziału templariuszy w bitwie pod Legnicą to relacja Długosza nie jest jedyną. Zachował się list wystosowany przez jednego z komandorów czy mistrzów prowincjonalnych do centrali zaraz po przejściu najazdu. O ile pamiętam podawał on, że zginęło 3 braci i 500 ludzi zakonu. Nie jest to powiedziane, że konkretnie stało się to wszystko pod Legnicą, tylko w ogólności i to chyba łącznie ze stratami na Węgrzech, które przyjęły na siebie główne uderzenie.
Ponieważ relacja Długosza o bitwie jest właściwie jedynym szczegółowym opisem batalistycznym w "Rocznikach..." poza tymi, które Długosz mógł znać z relacji osób działających, dało to asumpt do stworzenia różnych teorii o genezie tego opisu. W latach 80-tych znakomity mediewista, niestety już nieżyjący, Gerard Labuda próbował wykazać, że Relacja ta pochodzi z zaginionej kroniki powstałej w środowisku dominikańskim na podstawie relacji uczestników bitwy.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-07, 00:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 452
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-07, 10:43:14   

Z24 napisał/a:
Propos udziału templariuszy w bitwie pod Legnicą to relacja Długosza nie jest jedyną. Zachował się list wystosowany przez jednego z komandorów czy mistrzów prowincjonalnych do centrali zaraz po przejściu najazdu. O ile pamiętam podawał on .......

Z listu, mistrza templariuszy prowincji francuskiej, Poncesa ďAubona do króla Francji, Ludwika IX:
"Oto są najświeższe wiadomości o Tatarach, tak, jakeśmy je otrzymali od braci naszych przybyłych z Polski na kapitułę. Uwiadamiamy Waszą Wysokość, że Tatarzy zniszczyli już i złupili ziemię, która należała do Henryka księcia Polskiego, że zabili księcia tego wraz z mnóstwem panów; sześciu braci naszych, trzech rycerzy, dwóch zbrojnych i 500 pachołków zginęło, trzech zaś braci dobrze nam znanych zdołało uniknąć zguby". Dalej: "Dwie najlepsze wieże i 3 posiadłości, któreśmy mieli w Polsce, zniszczone, wszystko cośmy dzierżyli w Czechach lub Morawach z ziemią zrównane". I jeszcze kolejny: "Mistrz naszego zakona na Węgry, Czechy, Polskę, Niemcy i Morawy nie przybył na kapitułę, lecz zbiera ile tylko zdoła wojska, aby przeciwko Tatarom pociągnąć".
Wracając do PSiT.
Zapewne bliższe relacje pomiędzy templariuszami i krzyżakami w Polsce zostały już nawiązane w XIII wieku na Śląsku, za sprawą Henryka Brodatego. W 1222 roku książę nadał krzyżakom ziemie w okolicy Namysłowa, a następnie Głubczyc i Opawy. W sąsiedztwie granicy obecnego dzisiaj województwa opolskiego i wielkopolskiego, Krzyżacy mieli wsie Rychtal, Krzyżowniki, Sadogóra, Lasocice, Bandlowice oraz Zgorzelec. Pomimo, że w dniu 14.03.1249 roku zakon odsprzedał grunty "namysłowskie" to nadal zostali na Śląsku w okolicach Wrocławia. Do Namysłowa wrócili w 1703 roku, kiedy przejeli tamtejszy browar i zamek. Wiadomo, że na Śląsku od 1226 roku templariusze posiadali Oleśnicę Małą, która póżniej stała się komandorią. To o stratach między innymi tej komandorii pisze mistrz francuskiej prowincji templariuszy do króla Ludwika. Wiadomo, że templariusze w Polsce w większości byli Niemcami. Dlatego bliżej im było do niemieckiego zakonu rycerskiego niż do joannitów, albo bożogrobców.
_________________
Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2018-07-07, 10:45, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-07, 12:25:25   

kozak napisał/a:
Z24 napisał/a:
Propos udziału templariuszy w bitwie pod Legnicą to relacja Długosza nie jest jedyną. Zachował się list wystosowany przez jednego z komandorów czy mistrzów prowincjonalnych do centrali zaraz po przejściu najazdu. O ile pamiętam podawał on .......

Z listu, mistrza templariuszy prowincji francuskiej, Poncesa ďAubona do króla Francji, Ludwika IX:
"Oto są najświeższe wiadomości o Tatarach, tak, jakeśmy je otrzymali od braci naszych przybyłych z Polski na kapitułę. Uwiadamiamy Waszą Wysokość, że Tatarzy zniszczyli już i złupili ziemię, która należała do Henryka księcia Polskiego, że zabili księcia tego wraz z mnóstwem panów; sześciu braci naszych, trzech rycerzy, dwóch zbrojnych i 500 pachołków zginęło, trzech zaś braci dobrze nam znanych zdołało uniknąć zguby". Dalej: "Dwie najlepsze wieże i 3 posiadłości, któreśmy mieli w Polsce, zniszczone, wszystko cośmy dzierżyli w Czechach lub Morawach z ziemią zrównane". I jeszcze kolejny: "Mistrz naszego zakona na Węgry, Czechy, Polskę, Niemcy i Morawy nie przybył na kapitułę, lecz zbiera ile tylko zdoła wojska, aby przeciwko Tatarom pociągnąć".


Dzięki, o ten właśnie list mi chodziło. Pisałem z pamięci i to odległej :D , dlatego wkradły mi się niektóre błędy. Wynika z tego, że list był pisany już po przejściu najazdu przez Polskę.

kozak napisał/a:
Zapewne bliższe relacje pomiędzy templariuszami i krzyżakami w Polsce zostały już nawiązane w XIII wieku na Śląsku, za sprawą Henryka Brodatego.


Zapewne tak było, bo książę Henryk był protektorem obu zakonów rycerskich. Niektórzy historycy uważają, że to on podsuflował Konradowi Mazowieckiemu pomysł osadzenia Zakonu na pruskim pograniczu. Wspominana przez Ciebie parę postów wyżej zaodrzańska komandoria w Leśnicy powstała na ziemiach nadanych przez niego.

kozak napisał/a:
Wiadomo, że templariusze w Polsce w większości byli Niemcami. Dlatego bliżej im było do niemieckiego zakonu rycerskiego niż do joannitów, albo bożogrobców.


Co do templariuszy zgoda. Ale joannici i bożogrobcy (i większość cystersów w tamtych czasach) również byli przeważnie pochodzenia niemieckiego. Dlatego m. in. nie przeciwstawiali się ekspansji władców krajów niemieckich na tereny Polski , a najprawdopodobniej jej sprzyjali: byli powiązani rodzinnie i na wszystkie sposoby z brandenburskim i innym rycerstwem, które stanowiło najistotniejszy motor ekspansji władztw niemieckich. Właściwie to stanowili inną postać tej ekspansji.
Klasztor bożogrobców w Miechowie - niezmiernie bogaty i potężny jak na małopolskie stosunki - był jednym z filarów oporu przeciwko zjednoczycielskiej działalności Łokietka. Uczestniczył we wszystkich awanturach Muskaty, popierał wójta Alberta. Wojska Łokietka zajęły go w walce.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-07, 12:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 452
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-07, 13:44:20   

Cytat:
Zapewne tak było, bo książę Henryk był protektorem obu zakonów rycerskich. Niektórzy historycy uważają, że to on podsuflował Konradowi Mazowieckiemu pomysł osadzenia Zakonu na pruskim pograniczu.

Prawdopodobnie tak właśnie się stało.
Cytat:
Wspominana przez Ciebie parę postów wyżej zaodrzańska komandoria w Leśnicy powstała na ziemiach nadanych przez niego.

Też prawda. W tym przypadku najprawdopodobniej została zorganizowana przez templariuszy z Oleśnicy Małej, ale nie wykluczone, że byli to bracia z komandorii Tempelhof - dzisiejszej dzielnicy Berlina.
Cytat:
Ale joannici i bożogrobcy (i większość cystersów w tamtych czasach) również byli przeważnie pochodzenia niemieckiego.

Nie wykluczone, ale ZN skupił się na krzyżakach i templariuszach.
Sami krzyżacy byli niechętni wobec joannitów. Zajmując Pomorze robili wszystko, aby się ich pozbyć.
_________________
Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2018-07-07, 13:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-07, 17:28:29   

kozak napisał/a:
Sami krzyżacy byli niechętni wobec joannitów. Zajmując Pomorze robili wszystko, aby się ich pozbyć.


Bardzo słusznie: po co dwóch kominiarzy na jednym dachu?
W ogóle Zakon niechętnie odnosił się do wszystkich zakonów na swoich terytoriach i nie dopuszczał do powstawania ich klasztorów. Zdaje się, tylko franciszkanie i dominikanie cieszyli się tolerancją.
_________________
Z 24
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 452
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-08, 09:24:20   

Z24 napisał/a:
kozak napisał/a:
Sami krzyżacy byli niechętni wobec joannitów. Zajmując Pomorze robili wszystko, aby się ich pozbyć.

W ogóle Zakon niechętnie odnosił się do wszystkich zakonów na swoich terytoriach i nie dopuszczał do powstawania ich klasztorów.

Krzyżacy w XIII i XIV wieku budowali własne Państwo, które miało walczyć z poganami we wschodniej Europie. Nie było im potrzebne jakiekolwiek wsparcie ze strony innych zakonów rycerskich. Zakony rycerskie które wchodziły im w drogę po prostu wchłonęli. Joannici byli za potężni, dlatego krzyżacy nie widzieli dla nich miejsca na swoim terenie. Joannici mieli swoje Rodos, a później Maltę. Po kasacie templariuszy nikt im także nie zagrażał na Cyprze.
ZN zapewne sporo poczytał i stwierdził, że oprócz templariuszy i krzyżaków, w swojej książce nie wprowadzi żadnego kolejnego wątku o następnym zakonie rycerskim.
Cytat:

Zdaje się, tylko franciszkanie i dominikanie cieszyli się tolerancją.

Będąc oczkiem w głowie papieży, krzyżacy woleli mieć Watykan po swojej stronie.
_________________
Pozdro.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-17, 12:56:20   

Z pożytkiem dla siebie przeczytałem wskazaną wyżej pozycję Bolesława Ulanowskiego, a także inne jego pozycje.
Pragnąłbym przypomnieć jeszcze powieść, m. in. o templariuszach:

Jerzy Piechowski "Rycerze wielkiej gry", Wydawnictwo Literackie Kraków 1981.

Akcja powieści rozpoczyna się w 1207 r. Dwóch templariuszy, baliw i brat Jan z Brzezin znajdują się w tajnej misji politycznej w Polsce. W podróży napotykają spalony dwór i zamordowanego właściciela... W zakonie uprawie się tajemniczą grę, taroth, która jest właściwie sztuką podejmowania właściwych strategicznych i politycznych decyzji...
W powieści pojawiają się m. in. Wincenty Kadłubek, gruzińska królowa Tamara i szpiedzy Czyngis-Chana... Całość emanuje smutkiem...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-17, 21:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 452
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-17, 16:54:43   

Z24 napisał/a:
Z pożytkiem dla Siebie przeczytałem wskazaną wyżej pozycję Bolesława Ulanowskiego, a także inne jego pozycje.

No i jak? ZN mógł zaczerpnąć z jego książek coś na temat templariuszy? Moim zdaniem jak się przyłożył, to się dowiedział dosyć sporo.:)
_________________
Pozdro.
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8078
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-07-17, 17:53:11   

No właśnie, na czym polegał ten pożytek dokładnie? :)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-17, 21:56:41   

kozak napisał/a:

Z24 napisał/a:
Z pożytkiem dla Siebie przeczytałem wskazaną wyżej pozycję Bolesława Ulanowskiego, a także inne jego pozycje.

No i jak? ZN mógł zaczerpnąć z jego książek coś na temat templariuszy? Moim zdaniem jak się przyłożył, to się dowiedział dosyć sporo.:)


John Dee napisał/a:
No właśnie, na czym polegał ten pożytek dokładnie?


Na wstępie przepraszam za tę dużą literę w zaimku zwrotnym. Jestem zdziwiony skąd mi się to wzięło, bo tutaj raczej nie uprawiam kultu mojej jednostki.

Jeżeli nawet ZN czytał wspomnianą pracę, to jej śladów raczej nie znajdziemy w powieści.
Dotyczy ona głównie przebiegu konkretnych wydarzeń w czasie najazdu mongolskiego na Polskę Czechy i Węgry w 1241-1242 latach.
Ze źródeł pochodzących od templariuszy cytowany jest tam przekład ze starofrancuskiego oryginału wspomnianego już wyżej przez mnie i kozaka listu mistrza prowincji francuskiej do Ludwika IX, wtedy jeszcze nie Świętego. Bolesław Ulanowski wykazuje, że mowa w nim o wydarzeniach związanych z najazdem na Polskę i o szkodach w komandoriach na Śląsku i stratach związanych z bitwą pod Legnicą. Nadto, posługując się najstarszymi źródłami, rozważa kwestie daty bitwy nad rzeką Sajo.
Jeśli chodzi o samych templariuszy, to B.U. narzeka na brak - praca jest, przypominam, z 1883 r. - literatury naukowej i źródeł do dziejów templariuszy. W końcowych przypisach podaje wydane nowe francuskie i niemieckie prace o templariuszach wydane w oparciu o archiwa... maltańskie: tam bowiem do archiwów joannickich trafiła część dokumentów templariuszowskich po kasacie zakonu.
B.U. nigdzie nie wspomina o książce Jurkowskiego; nie wiem czy ją znał, ale być może nie traktował ją jako pracę naukową.
Druga praca B.U., którą przeczytałem, dotyczy różnych drobnych źródeł do dziejów najazdu 1241 r.
A kilkanaście lat temu czytałem jego pracę o drugim najeździe Tatarów na Polskę - z lat 1259-1260. Jest to do dziś chyba jedyna monografia tego akurat wydarzenia. O tym najeździe pisano bowiem w kontekście wszystkich XIII-wiecznych najazdów.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-17, 22:04, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 452
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-18, 09:46:44   

Dlatego jestem nadal przekonany, że wiedza ZN o templariuszach była niezbyt imponująca, ale na tyle duża, że napisał kilkanaście zdań, tworzących tło całej fabuły.
Pozostaje sprawa wiedzy ZN o wszelkich tajemnych znakach :okulary:
Stosunki obu zakonów przechodziły różne etapy, to jest od opieki templariuszy nad młodym zakonem (nawet zezwolili krzyżakom nosić białe płaszcze, z połową czarnego krzyża w czarnym kole) przez otwarty konflikt o to kto jest ważniejszy, aż do poprawy wzajemnych relacji.
_________________
Pozdro.
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8078
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-07-18, 10:59:57   

Z24 napisał/a:
Na wstępie przepraszam za tę dużą literę w zaimku zwrotnym. Jestem zdziwiony skąd mi się to wzięło, bo tutaj raczej nie uprawiam kultu mojej jednostki.
Póki nie zaczniesz pisać o swoich czynach w trzeciej osobie jak Cezar w “Commentarii de Bello Gallico”, wszystko jest w porządku. ;-)

Z24 napisał/a:
w oparciu o archiwa... maltańskie: tam bowiem do archiwów joannickich trafiła część dokumentów templariuszowskich po kasacie zakonu.
Bardzo ciekawe. :564:

kozak napisał/a:
Pozostaje sprawa wiedzy ZN o wszelkich tajemnych znakach
Informacje o znakach jak i ich rysunki znalazł w “Księdze skarbów” Roberta Charroux, w rozdziale opisującym zamek w Arginy, według autora jedno z najprawdopodobniejszych miejsc, w którym ukryty został skarb przywieziony z Ziemi Świętej przez templariuszy. „Jestem przekonana, że skarb templariuszy znajduje się w Arginy, gdzie odnalazłam znaki” (madame de Grazia, archeolog, kryptolog).

Tak się składa, że zamek w Arginy odwiedziłem w zeszłym tygodniu. :)
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 452
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-18, 11:58:52   

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
w oparciu o archiwa... maltańskie: tam bowiem do archiwów joannickich trafiła część dokumentów templariuszowskich po kasacie zakonu.
Bardzo ciekawe. :564: .

Większość archiwów Templariuszy zostało zniszczonych w 1571 roku po zdobyciu Cypru przez Turcję. Joannici opuszczając wyspę pozostawili tam dokumenty, przejęte po kasacie zakonu templariuszy.
John Dee napisał/a:
kozak napisał/a:
Pozostaje sprawa wiedzy ZN o wszelkich tajemnych znakach

Informacje o znakach jak i ich rysunki znalazł w “Księdze skarbów” Roberta Charroux, (...)

Wielkie dzięki za za info.
Sprawdziłem :okulary: Wykład Karen na temat tajemnych znaków templariuszy pokrywa się ze szkicem "Tajnych znaków Templariuszy" w cytowanej przez ciebie książce. :053: Super sprawa
:) :) :)
_________________
Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2018-07-18, 12:07, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-18, 14:42:09   

kozak napisał/a:
John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
w oparciu o archiwa... maltańskie: tam bowiem do archiwów joannickich trafiła część dokumentów templariuszowskich po kasacie zakonu.
Bardzo ciekawe. :564: .

Większość archiwów Templariuszy zostało zniszczonych w 1571 roku po zdobyciu Cypru przez Turcję. Joannici opuszczając wyspę pozostawili tam dokumenty, przejęte po kasacie zakonu templariuszy.


Nic mi o tym nie było wiadomo. Zdaje się natomiast, że wiele akt - w tym i ponoć z procesu - po Rewolucji sprzedano paryskim przekupkom jako papier pakowy... Już nie pamiętam gdzie o tym czytałem.

kozak napisał/a:
John Dee napisał/a:
kozak napisał/a:
Pozostaje sprawa wiedzy ZN o wszelkich tajemnych znakach

Informacje o znakach jak i ich rysunki znalazł w “Księdze skarbów” Roberta Charroux, (...)

Wielkie dzięki za za info.
Sprawdziłem :okulary: Wykład Karen na temat tajemnych znaków templariuszy pokrywa się ze szkicem "Tajnych znaków Templariuszy" w cytowanej przez ciebie książce. :053: Super sprawa
:) :) :)


Tu masz dyskusję:

http://pansamochodzik.net...p=138557#138557

I tu:

http://pansamochodzik.net...?t=1962&start=0



John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
Na wstępie przepraszam za tę dużą literę w zaimku zwrotnym. Jestem zdziwiony skąd mi się to wzięło, bo tutaj raczej nie uprawiam kultu mojej jednostki.
Póki nie zaczniesz pisać o swoich czynach w trzeciej osobie jak Cezar w “Commentarii de Bello Gallico”, wszystko jest w porządku. ;-)


:D . Ta maniera była podobno dość popularna w I połowie XX wieku w Niemczech. Np. notatki Martina Bormanna są w ten sposób pisane. Ale co do Juliusza, to chyba w starożytności bardzo rzadko - o ile w ogóle - ktoś pisał w pierwszej osobie. Mój ukochany Tukidydes o sobie też wspominał w trzeciej osobie.

PS. Chyba na użytek forum czasem piszę o sobie w trzeciej osobie.. chociaż jeszcze nie podbiłem Galii. Ale - cierpliwości...

John Dee napisał/a:
Tak się składa, że zamek w Arginy odwiedziłem w zeszłym tygodniu. :)


Powiedz mi, Johnie, że to mi się nie śni...

A podobno ma być nudno na forum...

A o Arginy wspominałeś tutaj:

http://pansamochodzik.net...p=334219#334219

A ja tutaj:

http://pansamochodzik.net...p=277611#277611
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-18, 14:46, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 452
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-18, 17:41:57   

Z24 napisał/a:

Nic mi o tym nie było wiadomo. Zdaje się natomiast, że wiele akt - w tym i ponoć z procesu - po Rewolucji sprzedano paryskim przekupkom jako papier pakowy... Już nie pamiętam gdzie o tym czytałem.

Możliwe, ale wiedza na temat procesu jest dosyć bogata. Utrata archiwów na Cyprze jest wskazywana przez wielu historyków. Była to szczególnie dokumentacja dot. Ziemi Świętej.
Cytat:

Tu masz dyskusję:
http://pansamochodzik.net...p=138557#138557
I tu:
http://pansamochodzik.net...?t=1962&start=0

Spoko. Dziekuje.
_________________
Pozdro.
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8078
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-07-18, 22:16:29   

Z24 napisał/a:
O Arginy wspominałeś tutaj… A ja tutaj
Tam też wstawię niebawem zdjęcia, które przy tej okazji strzeliłem. :)

A na razie zwracam uwagę, że odpowiedzialna za znaki templariuszy wydaje się być pani Jacotte de Grazia, oficjalny kryptolog klubu Charrouxa ("La cryptographe du Club des Chercheurs de tresors”).

Jest autorką dwóch powieści o templariuszach, w których znaki być może również grają ważną rolę; już się o nie staram.

Na zdjęciu widzimy ją u boku uśmiechniętego szefa klubu.



Jeśli się nie mylę, to tej niepozornej kobiecie zawdzięczamy jeden z najbardziej fascynujących pomysłów zawartych w PSiT. :)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7189
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-19, 00:22:51   

John Dee napisał/a:

Z24 napisał/a:
O Arginy wspominałeś tutaj… A ja tutaj
Tam też wstawię niebawem zdjęcia, które przy tej okazji strzeliłem. :)


Czekam niecierpliwie.

John Dee napisał/a:
Jest autorką dwóch powieści o templariuszach, w których znaki być może również grają ważną rolę; już się o nie staram.


Nie wiedziałem, że coś napisała. Też jestem ich ciekaw.

PS. Przypomniałem sobie i znów będzie mnie gnębić, gdzie czytałem o tym skarbie w miejscowości Die dep. Drome, o którym opowiada Karen...
_________________
Z 24
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 74
Skąd: Wawa
Wysłany: 2018-08-10, 22:23:20   

Z24 napisał/a:
.... O ile pamiętam podawał on, że zginęło 3 braci i 500 ludzi zakonu. Nie jest to powiedziane, że konkretnie stało się to wszystko pod Legnicą, tylko w ogólności i to chyba łącznie ze stratami na Węgrzech, które przyjęły na siebie główne uderzenie.....


Myślę, że niekoniecznie - bracia zakonni (podobnie jak u Krzyżaków) byli elitą zakonu (coś jak wyżsi oficerowie) - natomiast właściwe wojsko zakonów stanowili różni półbracia, pachołkowie, bracia służebni itp - dlatego ilość 500 ludzi mimo, że może nieco przesadzona może oznaczać wszystkich zmobilizowanych ludzi zdolnych do noszenia broni z dóbr którymi władali templariusze
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 19