PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

www.bet-win-bonus.com|lampy mosiężne|www.neal.pl
Poprzedni temat :: Następny temat
Książki naukowe i nie tylko na temat Templariuszy
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7118
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-06-05, 23:47:41   

Propos mody na templariuszy: jeden z czołowych meksykańskich karteli narkotykowych nazywa się Rycerzami Templariuszami. Proszę bardzo: po kastylijsku, angielsku i rosyjsku:

./redir/es.wikipedia.org/wiki/Caballeros_Templarios_(c%C3%A1rtel)

./redir/en.wikipedia.org/wiki/Knights_Templar_Cartel

./redir/ru.wikipedia.org/wiki/Картель_«тамплиеров»
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Michall 2018-07-09, 09:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 241
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-01, 16:33:23   

Witam.
Dobra pozycja to Georges Bordonove "Życie codzienne zakonu templariuszy".
Fajnie napisana i wiele dobrych informacji o templariuszach. Mnie najbardziej zainteresowały sprawy dyscypliny templariuszy w trakcie kampanii wojennej oraz podczas bitwy.Polecam.
Szara Sowa napisał/a:
Książka "Templariusze - fenomenem z mroków średniowiecza", uzyskała tytuł najlepszej książki historycznej 2013 r.

Słyszałem o niej, ale jakoś brak jej w sprzedaży, a do biblioteki zawszem mam nie po drodze. Ponoć autor nie jest historykiem, ale byłym prokuratorem. Dlatego fajnie byłoby przeczytać jak współczesny prawnik wgłębia się w chińszczyznę obowiązującego prawa w średniowieczu w kontekście procesu braci z Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona. Oczywiście w trakcie studiów zaliczył historie prawa, więc zapewne sobie z tym poradził.
Z24 napisał/a:
No i wreszcie udało mi się napisać kilka słów o wspomnianej przeze mnie parę postów wyżej książce Aleksandra Jurkowskiego „Historya zakonu Templariuszów...”
Wydaje się, że ZN znał tę pozycję. Trudno co prawda znaleźć jakiś dosłowny cytat z niej w PSiT, ale prawdopodobnie z tej pozycji Mistrz zaczerpnął materiał do wykładu o templariuszach jaki robi harcerzom w rozdziale II powieści.

Oczywiście, że Z. Nienacki mógł skorzystać z tej książki, ale ja bardziej stawiałbym na przedstawioną już w tym temacie Marion Melville i jej "Dzieje Templariuszy". Autorka także przedstawia rok 1118 jako datę powstania zakonu templariuszy (ja osobiście jestem przekonany, że oficjalnie został "zaprzysiężony" w Jerozolimie w Boże Narodzenie 1119 roku i "przyklepany" w styczniu 1120 roku na synodzie w Nabulusie) oraz w stosunku do Jurkowskiego, szeroko - wręcz przez sporą część książki, rozpisuje się na temat templariuszy poprzez omówienie ich Reguły, Ordonansów i ważnych dla zakonów papieskich bull. Oczywiście Melville pisze także o Piotrze z Boulogne jako o byłym pełnomocniku templariuszy na rzymskim dworze, który wg Malcolma Barbera - autora książki "Templariusze", jako Piotr z Bolonii piastował funkcję prokuratora templariuszy w kurii papieskiej. Podobna sytuacja dotyczy tematyki procesu templariuszy i kasaty zakonu.
Protoavis napisał/a:
Zieliński Andrzej "Tajemnice polskich templariuszy" - znalazłem, nie czytałem.

Książka spoko, lecz chyba za bardzo kontrowersyjna na temat pobytu templariuszy w obrębie Gliwic.
Z24 napisał/a:
Wśród prac popularnonaukowych o templariuszach trzeba wymienić pracę francuskiej historyczki Regine Pernoud "Templariusze" Wydawnictwa Marabut, Gdańsk 1995, przekład Iwony Badowskiej. (...) Jak większość historyków Regine Pernoud jest sceptycznie nastawiona co do istnienia skarbu templariuszy. Jej zdaniem, prawie jednak pewnym jest, że w ręce Filipa Pięknego wpadło niewiele gotówki i innych drogocenności: w styczniu 1308 r. (w więc trzy miesiące po aresztowaniu templariuszy) Filip ponownie obniżył wartość pieniądza poprzez pogorszenie stopy menniczej, to jest obniżenie udziału srebra w stopie, z którego wybijano monety (str 117).

No ok, tylko w głównej, paryskiej siedzibie prowincji francuskiej, znajdował się potężny donżon, w którym mieścił się skarbiec. Jedno tylko pytanie. Dlaczego w chwili aresztowania templariuszy, skarbiec praktycznie był pusty? Hym. Ukłony dla Tomasz NN :053:
John Dee napisał/a:
Protoavis napisał/a:
Martin Bauer "Templariusze. Mity i rzeczywistość"

Recenzje niemieckich czytelników na stronie Amazon są niejednoznaczne. Jedni chwalą książkę jako interesujące podsumowanie historii zakonu, inni zarzucają autorowi, że nie ma nic nowego do powiedzenia o Templariuszach, bo cytuje wyłącznie znane już źródła. Myślę, że daruję sobie tę pozycję…

Sorry, ale Jeżeli nie przeczytasz to się nie dowiesz, czy nie ma w książce czegoś o czym człowiek dotychczas nie wiedział. Dlatego nie ma sensu zniechęcać do czytania. Poza tym książka Bauera fajnie została napisana, co sprawia, że świetnie sie ją czyta.
_________________
Pozdro.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7118
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-01, 17:54:58   

kozak napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Książka "Templariusze - fenomenem z mroków średniowiecza", uzyskała tytuł najlepszej książki historycznej 2013 r.

Słyszałem o niej, ale jakoś brak jej w sprzedaży, a do biblioteki zawszem mam nie po drodze. Ponoć autor nie jest historykiem, ale byłym prokuratorem. Dlatego fajnie byłoby przeczytać jak współczesny prawnik wgłębia się w chińszczyznę obowiązującego prawa w średniowieczu w kontekście procesu braci z Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona. Oczywiście w trakcie studiów zaliczył historie prawa, więc zapewne sobie z tym poradził.


Żeby coś naprawdę zdziałać w tej dziedzinie, trzeba najpierw odrzucić balast współczesnego (to jest w gruncie rzeczy pozytywistycznego) myślenia o prawie. Sam miałem ten problem... W każdym razie dla mnie jako gościa poniekąd z branży, taka rekomendacja ma skutek właśnie odstręczający.

kozak napisał/a:
Z24 napisał/a:
No i wreszcie udało mi się napisać kilka słów o wspomnianej przeze mnie parę postów wyżej książce Aleksandra Jurkowskiego „Historya zakonu Templariuszów...”
Wydaje się, że ZN znał tę pozycję. Trudno co prawda znaleźć jakiś dosłowny cytat z niej w PSiT, ale prawdopodobnie z tej pozycji Mistrz zaczerpnął materiał do wykładu o templariuszach jaki robi harcerzom w rozdziale II powieści.

Oczywiście, że Z. Nienacki mógł skorzystać z tej książki, ale ja bardziej stawiałbym na przedstawioną już w tym temacie Marion Melville i jej "Dzieje Templariuszy".


Książka Marion Melville ukazała się w oryginale w 1974 r. więc ZN przy pracy nad PSiT z niej nie mógł korzystać. Z notatki wydawcy wiemy tylko jeszcze to, że autorka wydała jakąś popularnonaukową książkę na temat templariuszy już w 1951 r.
kozak napisał/a:
Z24 napisał/a:
Wśród prac popularnonaukowych o templariuszach trzeba wymienić pracę francuskiej historyczki Regine Pernoud "Templariusze" Wydawnictwa Marabut, Gdańsk 1995, przekład Iwony Badowskiej. (...) Jak większość historyków Regine Pernoud jest sceptycznie nastawiona co do istnienia skarbu templariuszy. Jej zdaniem, prawie jednak pewnym jest, że w ręce Filipa Pięknego wpadło niewiele gotówki i innych drogocenności: w styczniu 1308 r. (w więc trzy miesiące po aresztowaniu templariuszy) Filip ponownie obniżył wartość pieniądza poprzez pogorszenie stopy menniczej, to jest obniżenie udziału srebra w stopie, z którego wybijano monety (str 117).

No ok, tylko w głównej, paryskiej siedzibie prowincji francuskiej, znajdował się potężny donżon, w którym mieścił się skarbiec. Jedno tylko pytanie. Dlaczego w chwili aresztowania templariuszy, skarbiec praktycznie był pusty? Hym. Ukłony dla Tomasz NN :053:


Właśnie to miałem na myśli. Skoro w kilka miesięcy po swoim Wielkim Skoku Na Kasę król znów psuł pieniądze, to najprawdopodobniej nie miał dopływu szlachetnych kruszców, a już na pewno w niewystarczającej ilości. Poza tym urzędnicy królewscy sporządzali inwentarze zajętych dóbr zakonnych. Nie wszystkie do nas dotarły, ale o gotówce nie wspomina się tam zbyt często.
Oczywiście mogło być wiele przyczyn pustek w skarbcu templariuszy. Nie tylko ta, że Jakub de Molay kazał ukryć aktywa...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-04, 16:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 241
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-01, 18:57:13   

Z24 napisał/a:

Książka Marion Melville ukazała się w oryginale w 1974 r. więc ZN przy pracy nad PSiT z niej nie mógł korzystać. Z notatki wydawcy wiemy tylko jeszcze to, że autorka wydała jakąś popularnonaukową książkę na temat templariuszy już w 1951 r.

To z 1974 roku było drugim wydaniem - rozszerzonym, więc w 1951 roku miało miejsce pierwsze.
_________________
Pozdro.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7118
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-02, 00:01:08   

kozak napisał/a:
Z24 napisał/a:

Książka Marion Melville ukazała się w oryginale w 1974 r. więc ZN przy pracy nad PSiT z niej nie mógł korzystać. Z notatki wydawcy wiemy tylko jeszcze to, że autorka wydała jakąś popularnonaukową książkę na temat templariuszy już w 1951 r.

To z 1974 roku było drugim wydaniem - rozszerzonym, więc w 1951 roku miało miejsce pierwsze.


Wiesz coś więcej o tym wydaniu?
_________________
Z 24
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 241
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-02, 09:25:14   

Witam.
Z24 napisał/a:
Wiesz coś więcej o tym wydaniu?

Czy wiem coś więcej? Nie, tylko tyle, co pisze Melville w przedmowie do drugiego wydania, czyli rozszerzyła ją o badania z analizy innych procesów politycznych za panowania Filipa Pięknego, tj. procesu Bonifacego VII, Guicharda z Troyes, czy też biskupa Pamiers.
Teza, że ZN mógł czerpać informacje o templariuszach z książki Melville jest jednie kolejną tezą w prowadzonych tutaj rozważaniach.
ZN zapewne swoją wiedzę o zakonie nie czerpał tylko z jednego źródła. Zarówno Jurkowski jaki i Melville nic nie piszą o templariuszach na ziemiach Polskich. ZN opowiadając harcerzom o skarbach zakonu wspomina, że templariusze przybyli do Polski w 1156 roku, gdzie zostali sprowadzeni przez księcia Henryka Sandomierskiego (sprawa dyskusyjna). W tym przypadku autor ewentualnie mógł oprzeć się na kronice Jana Długosza, albo publikacji R. Grodeckiego (Polska wobec idei wypraw krzyżowych [w] Przegląd współczesny, Kraków 1923), czy też M. i Z. Wojciechowskich (Polska Piastów, Polska Jagiellonów, Poznań 1946). Czytając PSiT można stwierdzić, że ZN nie był zainteresowany rozwinięciem wątku dot. pobytu templariuszy w Polsce, a przecież w tutaj zakon miał wiele skrytek! Znali dobrze teren, więc mogli stworzyć setki różnorakich kryjówek.
_________________
Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2018-07-02, 09:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7118
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-02, 13:03:51   

kozak napisał/a:
Z24 napisał/a:
Wiesz coś więcej o tym wydaniu?

Czy wiem coś więcej? Nie, tylko tyle, co pisze Melville w przedmowie do drugiego wydania, czyli rozszerzyła ją o badania z analizy innych procesów politycznych za panowania Filipa Pięknego, tj. procesu Bonifacego VII, Guicharda z Troyes, czy też biskupa Pamiers.


Przepraszam, czytałem to bardzo dawno temu i jeżeli tam zaglądam, to nie do przedmowy :oops:

kozak napisał/a:
ZN zapewne swoją wiedzę o zakonie nie czerpał tylko z jednego źródła. Zarówno Jurkowski jaki i Melville nic nie piszą o templariuszach na ziemiach Polskich.


Tak jest, jak najbardziej.

kozak napisał/a:
ZN opowiadając harcerzom o skarbach zakonu wspomina, że templariusze przybyli do Polski w 1156 roku, gdzie zostali sprowadzeni przez księcia Henryka Sandomierskiego (sprawa dyskusyjna). W tym przypadku autor ewentualnie mógł oprzeć się na kronice Jana Długosza, albo publikacji R. Grodeckiego (Polska wobec idei wypraw krzyżowych [w] Przegląd współczesny, Kraków 1923), czy też M. i Z. Wojciechowskich (Polska Piastów, Polska Jagiellonów, Poznań 1946)


To oczywiście możliwe. Ale wzmianka jest, niestety, tak nikła, że mógł o tym napisać np. po lekturze "Czerwonych tarcz" Jarosława Iwaszkiewicza. Gdzie zresztą jest mowa o sekretnych relikwiach Rycerzy Świątyni...

kozak napisał/a:
Czytając PSiT można stwierdzić, że ZN nie był zainteresowany rozwinięciem wątku dot. pobytu templariuszy w Polsce, a przecież w tutaj zakon miał wiele skrytek! Znali dobrze teren, więc mogli stworzyć setki różnorakich kryjówek.


Zgadza się, ale literatura na ten temat była więcej niż szczupła, więc ZN, że się tak wyrażę, nie bardzo miał z czego strzelać. To raz.
Dwa: to było mimo wszystko zagadnienie niszowe w dziejach Polski. Dla dramaturgii znacznie lepsze było połączyć wątek skarbu templariuszy z dziejami Krzyżaków: dziejowe tragedie: podbój Prus, wytępienie całych narodów, znane nam - choćby z literatury i filmu - dzieje walk z Zakonem. No i - last but not least - zamek w Malborku.
_________________
Z 24
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 241
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-02, 17:05:15   

Witam
Z24 napisał/a:
Przepraszam, czytałem to bardzo dawno temu i jeżeli tam zaglądam, to nie do przedmowy :oops:

Spokojnie. Jestem mądry ponieważ ostatnio ją czytałem.
Cytat:

To oczywiście możliwe. Ale wzmianka jest, niestety, tak nikła, że mógł o tym napisać np. po lekturze "Czerwonych tarcz" Jarosława Iwaszkiewicza. Gdzie zresztą jest mowa o sekretnych relikwiach Rycerzy Świątyni...

Nie mogę się wypowiedzieć, bo nie czytałem tej książki, chociaż tytuł fajny.
Cytat:

Zgadza się, ale literatura na ten temat była więcej niż szczupła, więc ZN, że się tak wyrażę, nie bardzo miał z czego strzelać.

No nie do końca. Literatury było trochę.
Cytat:

.... to było mimo wszystko zagadnienie niszowe w dziejach Polski.

Tutaj się nie zgodzę. Przez te kilkadziesiąt lat pobytu na ziemiach Polski rozbudowali struktury gospodarcze w strefie przygranicznej z cesarstwem, a po kasacie, joannici skwapliwie przejęli ich dobra.
Cytat:

Dla dramaturgii znacznie lepsze było połączyć wątek skarbu templariuszy z dziejami Krzyżaków: dziejowe tragedie: podbój Prus, wytępienie całych narodów, znane nam - choćby z literatury i filmu - dzieje walk z Zakonem. No i - last but not least - zamek w Malborku.

W pełni zgoda. Dlatego powstała taka fabuła książki, ale jak się człowiek trochę wgłębi to pytania same się nasuwają. Jakby nie było, PSiT to super pozycja wśród wszystkich przygód Pana Tomasza :577: :053:
_________________
Pozdro.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7118
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-02, 21:14:23   

kozak napisał/a:
Cytat:

Zgadza się, ale literatura na ten temat była więcej niż szczupła, więc ZN, że się tak wyrażę, nie bardzo miał z czego strzelać.

No nie do końca. Literatury było trochę.


Polskiej? Nie za bardzo.

kozak napisał/a:
Cytat:

.... to było mimo wszystko zagadnienie niszowe w dziejach Polski.

Tutaj się nie zgodzę. Przez te kilkadziesiąt lat pobytu na ziemiach Polski rozbudowali struktury gospodarcze w strefie przygranicznej z cesarstwem, a po kasacie, joannici skwapliwie przejęli ich dobra.


Ale to wszystko miało znaczenie raczej lokalne. No, może obecność zakonów rycerskich w tych miejscach - jak uważają nasi historycy - odegrała dość wredną rolę w procesie odpadania tamtych ziem od Polski. Aha, jeszcze brali udział w bitwie pod Legnicą.
_________________
Z 24
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 241
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-02, 22:51:11   

Polskiej literatury było trochę więcej niż nie za bardzo :053:

Templariusze nie przyczynili się do oderwania Pomorza, czy Śląska od Polski. Oni dbali o interes zakonu, natomiast wojny polsko-polskie przypieczętowały los tych ziem na kilka wieków.

Co do bitwy pod Legnicą. Na jej temat spłodził dosyć sporą książkę Bolesław Ulanowski (O współudziale templaryuszów w bitwie pod Legnicą; Kraków 1883)
_________________
Pozdro.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7118
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-03, 19:09:09   

kozak napisał/a:
Polskiej literatury było trochę więcej niż nie za bardzo :053:


Z polskich prac monograficznych o całości dziejów Rycerzy Świątyni to jest chyba tylko stary Jurkowski.

kozak napisał/a:
Templariusze nie przyczynili się do oderwania Pomorza, czy Śląska od Polski. Oni dbali o interes zakonu, natomiast wojny polsko-polskie przypieczętowały los tych ziem na kilka wieków.


Miałem na myśli raczej tereny podbite przez Brandenburgię, później nazwane Nową Marchią.
Polska w całości była terenem peryferyjnym w działalności Templum, więc lokalne władze zakonne z definicji miały większą swobodę decyzji co do stanowiska w konfliktach lokalnych. A interes Świątyni nakazywał stanąć po stronie silniejszego. Nawet gdyby to miało oznaczać rażącą niewdzięczność wobec patrona - w tym wypadku książąt polskich czy pomorskich, którzy ich tu i tam osadzili. Zresztą nie tylko templariusze czy joannici tak postępowali; inne zakony również.
Oczywiście, główną przyczyną utraty tamtych ziem na rzecz silnych i agresywnych sąsiadów było osłabienie spowodowane rozbiciem dzielnicowym i związanymi z nim wewnętrznymi konfliktami. Najlepszym dowodem na tę tezę, jest to, że z chwilą powstania zjednoczonego Królestwa Polskiego i w miarę jego wzmacniania ten proces - utraty - został zahamowany i nawet udało się odzyskać część strat.

Książki Bolesława Ulanowskiego na pewno nie czytałem i nie pamiętam, żebym przeglądał. Dobrze, że mi o niej przypomniałeś; jak będę w BN lub w BUW to spróbuję do niej zajrzeć. Czytałem przynajmniej jedną jego inną pracę.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-03, 19:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 241
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-04, 10:52:49   

I znowu nie tak do końca.
Antoni Małecki, Klasztory w Polsce w obrębie wieków średnich (w) Z dziejów i literatury; Lwów-Petersburg 1896.
Autor m.in. pisze o domach templariuszy w Chwarszczanach, Leśnicy i Opatowie.
Cytat:

Miałem na myśli raczej tereny podbite przez Brandenburgię, później nazwane Nową Marchią.

Tak tylko na szybko z głowy. Bezpowrotnie to Polska utraciła Leśnicę, w której miała być komandoria templariuszy. Pamiętaj też o utraconym Śląsku.
Cytat:

Książki Bolesława Ulanowskiego na pewno nie czytałem i nie pamiętam, żebym przeglądał. Dobrze, że mi o niej przypomniałeś; jak będę w BN lub w BUW to spróbuję do niej zajrzeć.

Na pochmurne dni :595:
./redir/dlibra.kul.pl/dlibra/docmetadata?id=1086&from=publication
:053:
_________________
Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2018-07-04, 13:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7118
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-04, 17:27:02   

kozak napisał/a:
I znowu nie tak do końca.
Antoni Małecki, Klasztory w Polsce w obrębie wieków średnich (w) Z dziejów i literatury; Lwów-Petersburg 1896.
Autor m.in. pisze o domach templariuszy w Chwarszczanach, Leśnicy i Opatowie.


No tak, ale nie jest to praca monograficzna o dziejach templariuszy w ogóle, być może i w szczególności w Polsce. Sądząc bowiem z tytułu jest tam mowa o różnych klasztorach różnych zakonów.

kozak napisał/a:
ytat:

Miałem na myśli raczej tereny podbite przez Brandenburgię, później nazwane Nową Marchią.

Tak tylko na szybko z głowy. Bezpowrotnie to Polska utraciła Leśnicę, w której miała być komandoria templariuszy


Leśnicę można potraktować jako część zagadnienia nowomarchijskiego: ten sam czas, ten sam podmiot ekspansji. Wspomniałem o Nowej Marchii dlatego, że tam ze względu na ilość posiadanych przez nich ziem i zależnych ludzi templariusze i joannici mieli, że tak powiem, większy ciężar gatunkowy w stosunku do obszaru - stosunkowo niewielkiego, ale bardzo ważnego strategicznie, handlowo itp.

kozak napisał/a:
Pamiętaj też o utraconym Śląsku.


Owszem, pamiętam, ale utrata Sląska odbywała się przez dłuższy okres czasu etapami i raczej nie w drodze bezpośredniego podboju czy bezpośredniej presji zewnętrznej. Nadto znaczna część procesu odpadania Śląska od Królestwa Polskiego odbywała się w czasach, kiedy "po templariuszach pozostały tylko zburzone zamki i niesława, szkalujące ich dokumenty, pełne wymuszonych, fałszywych zeznań..."
Tak że rola templariuszy w procesie odpadania Śląska, jakakolwiek była, była jeszcze mniej istotna niż w przypadku Nowej Marchii.

Cytat:
Na pochmurne dni :595:
./redir/dlibra.kul.pl/dlib...rom=publication
:053:


Dzięki, daję "pomógł".
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-04, 17:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 241
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-04, 22:47:59   

ZN mógł skorzystać z dostępnej literatury. Przecież praktycznie każde opracowanie przedstawia historię zakonu. ZN w swojej opowieści o templariuszach zbytnio się nie wysilił.
Zmierzam do tego, że ZN świadomie w jednym zdaniu wspomniał o "Polskich templariuszach", ponieważ nie pasowali oni do przyjętej fabuły.
Cytat:
Leśnicę można potraktować jako część zagadnienia nowomarchijskiego: (...)

Leśnica leży po lewej stronie Odry i nie jest winą templariuszy, że tereny przejęła Marchia.
Śląsk utracono w podobny sposób jak Pomorze. Sąsiedzi brali jak swoje, a nasi książęta żarli się między sobą.
Cytat:
Dzięki, daję "pomógł".

Super. Dziękuję :580:
_________________
Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2018-07-06, 08:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7118
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-05, 12:16:50   

kozak napisał/a:
ZN mógł skorzystać z dostępnej literatury. Przecież praktycznie każde opracowanie przedstawia historię zakonu. ZN w swojej opowieści o templariuszach zbytnio się nie wysilił.


Mógł i pewnie skorzystał. Tylko, że ta literatura nie była aż tak łatwo dostępna. Raczej tylko w poważnych bibliotekach, np. w Uniwersyteckiej w Łodzi lub w Wojewódzkiej tamże.

kozak napisał/a:
Zmierzam do tego, że ZN świadomie w jednym zdaniu wspomniał o "Polskich templariuszach", ponieważ nie pasowali oni do przyjętej fabuły.


Jak najbardziej. I myślę, że wyszło to z korzyścią dla powieści.
_________________
Z 24
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 241
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-05, 13:44:25   

Zapewne i tak zrobił. Przesiedział trochę w bibliotece i porobił krótkie, ale niezbędne notatki.
Z24 napisał/a:

kozak napisał/a:
Zmierzam do tego, że ZN świadomie w jednym zdaniu wspomniał o "Polskich templariuszach", ponieważ nie pasowali oni do przyjętej fabuły.

Jak najbardziej. I myślę, że wyszło to z korzyścią dla powieści.

Wyszło super i tego się trzeba trzymać.

Pomimo okoliczności, że zakony rycerskie często z sobą były skłócone (najbardziej templariusze z joannitami) to jednak jakaś nić porozumienia była pomiędzy templariuszami i krzyżakami. W 1257 roku w awanturze o nowego króla Królestwa Jerozolimskiego, templariusze wraz z krzyżakami, przy wsparciu Wenecji i Pizy byli przeciwni Konradynowi Hohenstaufowi, którego wspierała Genua oraz Hiszpania i joannici. Po upadku Akki w 1291 roku, krzyżacy mieli swoją główną siedzibę w Wenecji, skąd w 1309 roku została przeniesiona do Malborka.
ZN będąc oszczędny w słowach nie podaje kiedy mogło dojść do zawarcia tajnego układu pomiędzy mistrzami templariuszy i krzyżaków. Eeeee :065: Mogło to być podczas pierwszego pobytu mistrza Jakuba de Molay w Europie w latach 1292 - 1296, kiedy doglądał zakonne włości i szukał sprzymierzeńców do kolejnej krucjaty. Zapewne w tym czasie był też we Włoszech i mógł ewentualnie zahaczyć o Wenecję, ale wtedy czarne chmury jeszcze się nie gromadziły nad templariuszami. No ....., tak po prawdzie to pierwsze jakieś tam znaki się pojawiły ze strony Filipa Pięknego. Kolejna okazja do wspólnego spotkania mistrzów mogła się nadarzyć w 1306 roku, kiedy papież ponownie zaproponował templariuszom i joannitom połączenie się w jeden zakon. To mógł być prawdziwy dzwonek alarmowy dla mistrza templariuszy.
_________________
Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2018-07-06, 08:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7118
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-05, 17:52:56   

kozak napisał/a:
Pomimo okoliczności, że zakony rycerskie często z sobą były skłócone (najbardziej templariusze z joannitami) to jednak jakaś nić porozumienia była pomiędzy templariuszami i krzyżakami. W 1257 roku w awanturze o nowego króla Królestwa Jerozolimskiego, templariusze wraz z krzyżakami, przy wsparciu Wenecji i Pizy byli przeciwni Konradynowi Hohenstaufowi, którego wspierała Genua oraz Hiszpania i joannici. Po upadku Akki w 1291 roku, krzyżacy mieli swoją główną siedzibę w Wenecji, skąd w 1309 roku została przeniesiona do Malborka.


Tak jest. Można rzec, że te koalicje miast handlowych z zakonami rycerskimi i różnymi kilkami feudalnymi składa się na wewnętrzne dzieje Królestwa Jerozolimskiego. O ile pamiętam, to źródła dziwnie milczą o udziale Krzyżaków w obronie Akki. Templariusze i ich ludzie walczyli do upadłego; zginął wtedy wielki mistrz Guillaume de Beaujeu.

kozak napisał/a:
ZN będąc oszczędny w słowach nie podaje kiedy mogło dojść do zawarcia tajnego układu pomiędzy mistrzami templariuszy i krzyżaków. Eeeee :065: Mogło to być podczas pierwszego pobytu mistrza Jakuba de Molay w Europie w latach 1292 - 1296, kiedy doglądał zakonne włości i szukał sprzymierzeńców do kolejnej krucjaty. Zapewne w tym czasie był też we Włoszech i mógł ewentualnie zahaczyć o Wenecję, ale wtedy czarne chmury jeszcze się nie gromadziły nad templariuszami. No ....., tak po prawdzie to pierwsze jakieś tam znaki się pojawiły ze strony Filipa Pięknego. Kolejna okazja do wspólnego spotkania mistrzów mogła się nadarzyć w 1306 roku, kiedy papież ponownie zaproponował templariuszom i joannitom połączenie się w jeden zakon. To mógł być prawdziwy dzwonek alarmowy dla mistrza templariuszy.


A z pewnością jeszcze bardziej zatrwożyło go jak to w dzień Marii Magdaleny (22lipca) 1307 r. Filip Piękny wypędził - oczywiście po uprzednim ograbieniu - wszystkich Żydów z Królestwa Francji.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-05, 17:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 241
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-05, 18:17:07   

ZN pisząc o sprowadzeniu w 1156 roku templariuszy do Polski przez księcia Henryka Sandomierskiego zapewne korzystał z kronik Jana Długosza.
"Jana Długosza kanonika krakowskiego Dziejów polskich ksiąg dwanaście", W Krakowie, 1868, t. 2, ks. 5, 6, 7, 8. ==== s. 38 - 39
./redir/polona.pl/item/joannis-dlugossii-senioris-canonici-cracoviensis-opera-omnia-jana-dlugosza-kanonika,MTkzNTk0/25/#item
Książę wyjechał do Ziemi Świętej w 1154 roku i po jednym roku pobytu w Ziemi Świętej powrócił do Polski, czyli w 1156 roku. Takie informacje wystarczyły ZN. Oszczędnie potraktował wątek templariuszy w Polsce. Nie zgłębiał prawdziwości kolejnych zapisów kronikarza.

Z24 napisał/a:
O ile pamiętam, to źródła dziwnie milczą o udziale Krzyżaków w obronie Akki. Templariusze i ich ludzie walczyli do upadłego; zginął wtedy wielki mistrz Guillaume de Beaujeu.

Templariusze bronili się dłużej. Z upadkiem Akki wiąże się wywóz z miasta majątku zakonu przez kolejnego mistrza, Thibauda Gaudina.
Sorry. Zapomniałem o krzyżakach.
Trzeba pogrzebać, ale z tego co pamiętam to nie było ich zbyt dużo. Mieli za zadanie bronić jednej z wież (Wieża Przeklęta), w obronie której wszyscy zginęli. To w jej okolicy śmiertelnie ranny został mistrz templariuszy.
No i pogrzebałem.
W dniu upadku Akki, czyli 18 maja 1291 roku, prawdopodobnie Konrad von Feuchtwangen wyprowadził pozostałych przy życiu krzyżaków do pobliskiego portu, skąd weneckimi statkami odpłynęli do Europy. Konrad został w tym samym roku wybrany na wielkiego mistrza.
Cytat:
A z pewnością jeszcze bardziej zatrwożyło go jak to w dzień Marii Magdaleny (22lipca) 1307 r. Filip Piękny wypędził - oczywiście po uprzednim ograbieniu - wszystkich Żydów z Królestwa Francji.

Zapewne jakieś tam wrażenie to robiło, ale Żydzi mieli już wcześniej przechlapane. Jestem bardziej przekonany, że myśl o przejęciu bogactw templariuszy nie dawała spokoju Jego Królewskiej Mości od momentu, kiedy w 1306 roku przez 3 dni nocował w paryskiej templ.
_________________
Pozdro.
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2018-07-06, 08:47, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7118
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-06, 09:40:39   

Cytat:
ZN pisząc o sprowadzeniu w 1156 roku templariuszy do Polski przez księcia Henryka Sandomierskiego zapewne korzystał z kronik Jana Długosza.
"Jana Długosza kanonika krakowskiego Dziejów polskich ksiąg dwanaście", W Krakowie, 1868, t. 2, ks. 5, 6, 7, 8. ==== s. 38 - 39
./redir/polona.pl/item/joannis-dlugossii-senioris-canonici-cracoviensis-opera-omnia-jana-dlugosza-kanonika,MTkzNTk0/25/#item
Książę wyjechał do Ziemi Świętej w 1154 roku i po jednym roku pobytu w Ziemi Świętej powrócił do Polski, czyli w 1156 roku. Takie informacje wystarczyły ZN. Oszczędnie potraktował wątek templariuszy w Polsce. Nie zgłębiał prawdziwości kolejnych zapisów kronikarza.


Też tak sądzę. Co masz na myśli pisząc o kolejnych zapisach Długosza? Templariusze pojawiają się tam chyba jeszcze tylko w kontekście bitwy pod Legnicą.

kozak napisał/a:
estem bardziej przekonany, że myśl o przejęciu bogactw templariuszy nie dawała spokoju Jego Królewskiej Mości od momentu, kiedy w 1306 roku przez 3 dni nocował w paryskiej templ


A może jeszcze wcześniej: kiedy pożyczył od nich pierwszego denara...
_________________
Z 24
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 241
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2018-07-06, 12:10:28   

Z24 napisał/a:
Co masz na myśli pisząc o kolejnych zapisach Długosza? Templariusze pojawiają się tam chyba jeszcze tylko w kontekście bitwy pod Legnicą.


Jan Długosz w swym dziele "Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis" pisze o kolegiacie w Opatowie, gdzie przy głównym portalu zobaczył uszkodzone posągi dwóch rycerzy w płaszczach templariuszy (były bez głów). Wyciągnął z tego wniosek, że templariusze zostali sprowadzeni przez ks. H. Sandomierskiego i Jaksę. Obaj mieli ponoć dwukrotnie odbyć podróż do Ziemi Świętej. Sprawa skomplikowana i do dzisiaj brak roztrzygnięcia jak było naprawdę.
_________________
Pozdro.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 20