PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2011-08-26, 12:02
Najatrakcyjniejsza babka w serii.

Która z wymienionych pań posiada Waszym zdaniem najwięcej sex appealu/kobiecości?
Hanka Kondras
1%
 1%  [ 1 ]
Karen
16%
 16%  [ 15 ]
Anka
5%
 5%  [ 5 ]
Zenobia
0%
 0%  [ 0 ]
Panna Wierzchoń
0%
 0%  [ 0 ]
Panna Marysia
1%
 1%  [ 1 ]
Marta
16%
 16%  [ 15 ]
Ala od Asa
5%
 5%  [ 5 ]
Panna Anielka
0%
 0%  [ 0 ]
Helenka
2%
 2%  [ 2 ]
Lady Elisabeth
14%
 14%  [ 13 ]
Miss Kapitan
0%
 0%  [ 0 ]
Krwawa Mary
2%
 2%  [ 2 ]
Monika
2%
 2%  [ 2 ]
Greta Herbst
8%
 8%  [ 8 ]
Pani Księżyc
0%
 0%  [ 0 ]
Bajeczka
5%
 5%  [ 5 ]
Diana Denver
3%
 3%  [ 3 ]
Hilda
4%
 4%  [ 4 ]
Babie Lato
2%
 2%  [ 2 ]
Zaliczka
2%
 2%  [ 2 ]
Teresa van Hagen
5%
 5%  [ 5 ]
Głosowań: 90
Wszystkich Głosów: 90

Autor Wiadomość
Mysikrólik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 4 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 4699
Skąd: Opalenica
Wysłany: 2018-05-11, 09:27:11   

Wowax napisał/a:
A może panie bans należałoby poczytać ze zrozumieniem tenże słownik, zanim się zacznie pouczać innych?
Bo co według pana znaczy ,,pogardliwie o człowieku niewykształconym,,?


Nie sądzę aby Kyno użył słowa prostak mając na myśli człowieka niewykształconego.
Nigdy nie słyszałem takiego określenia.
Znam za to wielu wykształconych prostaków.
_________________
 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 4668
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-11, 09:35:59   

Mysikrólik napisał/a:
Nigdy nie słyszałem takiego określenia.

Na to akurat nic nie poradzę.
Ale może zajrzyj do słownika synonimów.
_________________
 
 
Mysikrólik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 4 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 4699
Skąd: Opalenica
Wysłany: 2018-05-11, 09:39:56   

Cytat:
Na to akurat nic nie poradzę.
Ale może zajrzyj do słownika synonimów.


Ale ja Ci wierzę że tak jest, stwierdziłem tylko że przy mnie nigdy nikt tak nie powiedział, ani na żywo, ani w mediach. Język jest żywy, choć nie powiem żeby mi się podobały niektóre zmiany bynajmniej :027:
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mysikrólik 2018-05-11, 09:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kynokephalos 
Moderator



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4404
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2018-05-11, 09:41:39   

Wowax napisał/a:
Prostak jak byłeś łaskaw to określić - choć może ładniej byłoby użyć sformułowania człowiek prosty, z założenia jest mniej, nazwijmy to ,,skomplikowany w obsłudze,,.

O mieszaniu pojęć przecież już było. O tym, że prostolinijność nie oznacza prostactwa.

Wowax napisał/a:
ciekawych, trudnych, fascynujących, tajemniczych, o głębokim wnętrzu

... i o tym, że głębia nie implikuje trudności charakteru.

Swój głos w tej dyskusji zacząłem od tego, że mówimy o więcej niż jednym wymiarze. Ty natomiast ciągle w swoich wypowiedziach przedstawiasz sprawę jednowymiarowo: na jednym biegunie kobiety nieskomplikowane i przyjemne w obcowaniu - a na drugim głębokie, fascynujące i jednocześnie niezdolne do stworzenia udanego związku.
Masz prawo do takiej perspektywy, ale uważam że jest sztuczna, że poplątanie okresleń nie sprzyja trafności opisu, a jeśli istotnie nie widzisz jej sprzeczności z rzeczywistością to tylko przez ograniczone doświadczenie.

Wowax napisał/a:
Szukanie kobiet ciekawych, [tu wyrzucę "trudnych" - K.], fascynujących, tajemniczych, o głębokim wnętrzu - co uskuteczniamy całe życie, kończy się bolesnymi rozstaniami i dramatycznymi rozwodami.

I to jest, Twoim zdaniem, "ogólna zasada"? Ogólna w jakim znaczeniu?

Wowax napisał/a:
słowa prostak - Kyno użył go jako przeciwstawienia dla ,,skomplikowanej natury,,

Nie.

bans napisał/a:
Zatem użył go błędnie, bo to nie ma nic wspólnego z "przeciwieństwem dla "skomplikowanej natury""

Lepiej byłoby, gdybyś komentując odnosił się bezpośrednio do tego co napisałem.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

Ostatnio zmieniony przez Kynokephalos 2018-05-11, 10:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7110
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-11, 16:55:30   

W trakcie śledzenia Waszej, Panowie, dyskusji gdzieś z zakamarków pamięci wyłoniła mi się scena z moich czasów licealnych: Mój serdeczny przyjaciel hmmm... urabiał sobie pewną koleżankę i w trakcie tej rozmowy ze śmiertelną powagą oświadczył: "Może na to nie wyglądam, ale mam bardzo bogate życie wewnętrzne". Mimo nadludzkich wysiłków nie zdołałem utrzymać nawet pozorów powagi...
_________________
Z 24
 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 15 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 4668
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-11, 17:31:49   

Kynokephalos napisał/a:
na jednym biegunie kobiety nieskomplikowane i przyjemne w obcowaniu - a na drugim głębokie, fascynujące i jednocześnie niezdolne do stworzenia udanego związku.

Bo żebyś nie wiem jak ideologizował, stopniował i teoretyzował, to tak to właśnie w życiu jest - oczywiście, że między biegunami zawsze jest jakiś środek, ale w dłuższej obserwacji zawsze się prędzej czy później okazuje, że ten środek niechybnie zaczyna zmierzać w stronę któregoś z biegunów.
Kynokephalos napisał/a:
a jeśli istotnie nie widzisz jej sprzeczności z rzeczywistością to tylko przez ograniczone doświadczenie.

A cóż uprawnia Cię do takiego twierdzenia?
Czyżbyś zakładał, że sam posiadasz taki bezmiar doświadczenia w obcowaniu z kobietami i rozeznaniu ich psychiki, że każde inne twierdzenie niż Twoje wynikać musi z braku takowego u adwersarza?
Śmiem wątpić. :)
_________________
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 6868
Wysłany: 2018-05-11, 17:44:02   

Faceci to zawsze się o piłkę nożną albo o baby pokłócą:)
_________________
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 6868
Wysłany: 2018-05-11, 17:49:53   

A tutaj cytat z samego siebie dla Teresy, która wczoraj indagowała mnie na okoliczność dlaczego Helenka?:)

Kustosz napisał/a:
Helenka emanuje sex appealem niejako wbrew męskiemu wizerunkowi, któremu stara się hołdować. Ten bunt przeciw własnej urodzie jest właśnie bardzo kobiecy. Jest wykształcona, inteligentna, ambitna. Zmysłowe szepty w sanskrytcie czy hebrajskim w chwilach intymnych też byłyby niezwykłym afrodyzjakiem. Poza tym lubię kobiety Modiglianiego, zwłaszcza te o wyrazistych oczach:) I nie zapominajmy, że Helenka jest kustoszem. ;-)
_________________
 
 
Kynokephalos 
Moderator



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4404
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2018-05-12, 10:38:53   

Wowax napisał/a:
Bo żebyś nie wiem jak ideologizował, stopniował i teoretyzował, to tak to właśnie w życiu jest - oczywiście, że między biegunami zawsze jest jakiś środek, ale w dłuższej obserwacji zawsze się prędzej czy później okazuje, że ten środek niechybnie zaczyna zmierzać w stronę któregoś z biegunów.

Zamiast zyskiwać wspólny grunt nasze stanowiska jeszcze się oddalają. Widocznie tak musi być. Jeszcze raz: kobieta[*] może być "trudna" w znaczeniu niezgodnego charakteru, a może też być "wymagająca" w pozytywnym sensie bogatego życia wewnętrznego. To nie są tożsame, ani zawsze współwystępujące cechy i robisz błąd korelując przypadki "bolesnych rozstań i dramatycznych rozwodów" z takimi atrybutami jak "fascynująca", "ciekawa", "głęboka".

To samo, rzecz jasna, można powiedzieć o prostocie jako szczerości, naturalności, prostolinijności oraz o prostocie pod którą rozumiemy słabiej rozwiniętą stronę duchową.

Moją perspektywę, przy której obstaję, można przedstawić jako przestrzeń przynajmniej dwuwymiarową. Może zresztą i więcej wymiarową. W najprostszym przypadku jednym z tych wymiarów byłaby, jak to nazywasz, "trudność w obsłudze" partnera wynikająca z jego kapryśności, kłótliwości, rozpieszczenia, złośliwości i tym podobnych cech utrudniających stworzenie szczęśliwego związku. Drugim wymiarem byłaby głębia charakteru, intelektualne i duchowe potrzeby. One też, oczywiście, oznaczają jakąś "trudność w obsłudze" ale w bardziej satysfakcjonującym sensie i absolutnie nie uniemożliwiają trwałego partnerstwa.

Mam nadzieję, że teraz rozumiesz dlaczego pisałem o wymiarach. Być może (nie wiem) dla Ciebie ich rozróżnienie nie ma praktycznej roli, być może dla Ciebie ważne jest tylko czy "trudna" czy "łatwa w obsłudze", z jakiegokolwiek powodu - ale te wymiary, czy kategorie, mimo to istnieją. I kiedy piszesz, że szukanie partnerek fascynujących kończy się katastrofą mieszasz kategorie i fałszujesz rzeczywistość.

A teraz, dodatkowo, czytam, że nie tylko je mieszasz (jeśli przyjemna i zgodna to nieciekawa, a jeśli fascynująca to nie da się z nią wytrzymać) lecz jeszcze przesuwasz punkt ciężkości na krańce spektrum, ograniczając w swojej wizji liczbę osób o cechach zrównoważonych, w których jest i trochę tego i trochę tamtego. Czyli nasze stanowiska oddalają się od siebie, ale to przecież nie tragedia.

[*] Czy, jak wcześniej pisałem, mężczyzna - ale dla ustalenia uwagi i w celu uproszczenia gramatyki sofrmułowań możemy odnosić się konkretnie do kobiet.

Wowax napisał/a:
A cóż uprawnia Cię do takiego twierdzenia?
Czyżbyś zakładał, że sam posiadasz taki bezmiar doświadczenia w obcowaniu z kobietami i rozeznaniu ich psychiki, że każde inne twierdzenie niż Twoje wynikać musi z braku takowego u adwersarza?

No, Wowax, nie trzeba się burmuszyć, po prostu się ze sobą nie zgadzamy, normalna rzecz. A w czym tutaj się mylisz zaraz wyjaśnię.

Oczywiście że niczego podobnego nie zakładam. Jest raczej odwrotnie, bo segregując wszystkie kobiety (a przynajmniej większość na tyle znaczną, że upoważnia do kategorycznych sądów) do dwóch dość wąsko zdefiniowanych grup - zdajesz się mieć pewność co do "bezmiaru" swojego własnego doświadczenia, uprawniającego Cię do pewności siebie w używaniu tak silnych kwantyfikatorów.

Jest znaną sprawą w logice, że do wypowiadania sądów wszechogarniających potrzebny jest "bezmiar" a do zaprzeczenia im wystarczy dużo mniejszy zakres obserwacji. Jasne, że posługujemy się tutaj nie ścisłą logiką boolowską lecz bardziej rozmytą, niemniej asymetria o której mówię pozostaje w mocy.

Toteż skoro piszesz, że znasz "ogólną zasadę" która wygląda tak, że charakter każdej kobiety niechybnie zaczyna dążyć albo w stronę typu nieskomplikowanego i przyjemnego w obcowaniu albo w stronę psychiki złożonej i ciekawej, ale niezdolnej do stworzenia udanego związku - tym samym przyznajesz sobie samemu przywilej owego "bezmiaru doświadczenia w rozeznaniu psychiki". Zauważ też, że to Ty mi (a nie ja Tobie) zarzucasz kompletny brak takiego doświadczenia pisząc z wyższością mimo że gołosłownie: "choćbyś nie wiem jak teoretyzował to tak to właśnie w życiu jest".

A ja do ogromnego doświadczenia istotnie nie pretenduję. Wystarczy, dla potrzeb tej rozmowy, że w gronie wystarczająco bliskich znajomych i członków rodziny znam osoby proste i o zgodnym charakterze, proste i destrukcyjne, takie które skomplikowany, czasem ciekawy charakter łączą z trudnośćą w pożyciu, i wreszcie te o równie fascynującej osobowości a w dodatku rozumne i niekonfliktowe. W takich proporcjach, które nie umożliwiają mi wskazania jakichś dominujących współzależńości.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2018-05-12, 11:27:55   

Ja jestem zgodny i niekonfliktowy. Prawda Berta? :D
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 52
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 3027
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2018-05-12, 18:26:01   

Kyno, dałbym Ci lajka za ten post, gdyby tu się dawało lajkowac :564:
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Kynokephalos 
Moderator



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4404
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2018-05-13, 09:06:28   

Dzięki za przychylne słowo.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11858
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-05-14, 16:35:55   

A ja mam wrażenie, że kolega Wowax chciał trochę sprowokować dyskutantów, by teraz z wielką przyjemnością delektować się tym lekko przydługawym, ale za to trafnym wywodem Kynokephalosa. :)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 67 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19960
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-14, 20:53:44   

Nietajenko napisał/a:
by teraz z wielką przyjemnością delektować się tym lekko przydługawym, ale za to trafnym wywodem Kynokephalosa. :)

Mi się nie wydawał przydługawy. Bardzo przejrzyście i trafnie wszystko wyłożył. :)
_________________
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11858
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-05-14, 21:04:17   

Cytat:
Mi się nie wydawał przydługawy.

Mi też nie, ale wiesz - wrodzona złośliwość i te sprawy... ;-) :p
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Kynokephalos 
Moderator



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4404
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2018-05-15, 06:18:52   

Nietajenko napisał/a:
A ja mam wrażenie, że kolega Wowax chciał trochę sprowokować dyskutantów

Zastanawiam się, jaki jest sens wracać do sprawy.

I co daje Ci to wrażenie o rzekomej prowokacji?

Nietajenko napisał/a:
lekko przydługawym

Tak, zwięzłość jest wielką zaletą. Wymaga jednak odpowiedniego podejścia od obu stron. Jak to mówią, "mądrej głowie dość dwie słowie". Jeśli prześledzisz wątek zauważysz, że kilka razy próbowałem tej drogi. I zauważysz, że w tym wypadku po prostu się nie dało.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

Ostatnio zmieniony przez Kynokephalos 2018-05-15, 08:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 310
Wysłany: 2018-05-15, 08:03:45   

Kynokephalos napisał/a:
Jak to mówią, "mądrej głowie dość po słowie".


Poprawna wersja tego powiedzenia to "mądrej głowie dość dwie słowie".
Ostatnio zmieniony przez bans 2018-05-15, 08:09, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kynokephalos 
Moderator



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4404
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2018-05-15, 08:17:23   

Słusznie. Sądziłem że obie, ale wygląda na to że Ty masz rację.
Poprawiłem.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Z.Nienacki 
Słyszał o Samochodziku
pisarz



Wiek: 89
Dołączył: 11 Maj 2018
Posty: 7
Skąd: Skiroławki
Wysłany: 2018-05-16, 12:30:42   

Wszystkie moje dziewczyny były wspaniałe. I pierwowzór każdej z nich kiedyś na swojej drodze spotkałem. Moja żona też jest w jednej z powieści. Alicja również
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7110
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-17, 00:06:40   

Z.Nienacki napisał/a:
Wszystkie moje dziewczyny były wspaniałe. I pierwowzór każdej z nich kiedyś na swojej drodze spotkałem. Moja żona też jest w jednej z powieści. Alicja również


Strzygoń, jako żywo!
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 15