PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Natrętne gzy - czy wiemy jak mogły wyglądać?
Autor Wiadomość
Rólka 
Maniak Samochodzika
Szef forumowej sekcji rowerowej



Pomógł: 10 razy
Wiek: 48
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 6406
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2015-07-13, 19:32:07   

Właśnie piszę sprawozdanie z wyprawy myślę że jutro, najdalej po jutrze pozbieram wszystkie fakty i foty w całość, ale idę na noc do pracy...
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 48 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 31875
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-04-14, 10:53:12   

Chciałem zauważyć że z tego pouczajacego tematu wyparowało nam kilka zdjęć! Jak możecie to uzupełnijcie! :)
_________________
  
 
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 7 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 2804
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-14, 11:17:57   

U mnie to się nazywało końska mucha, choć przy czytaniu Winnetou okazało się, ze takich gryzących potworów mamy sporo rodzajów ;-)


A ja przeżyłam napaść takich "gryzoni" podczas poszukiwań noclegu nad Jeziorem Żabim ;-) Samochód był całkowicie oblepiony takimi gzmi...
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 48 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 31875
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-04-15, 10:09:21   

Teresa van Hagen napisał/a:
A ja przeżyłam napaść takich "gryzoni" podczas poszukiwań noclegu nad Jeziorem Żabim ;-) Samochód był całkowicie oblepiony takimi gzmi...


Ależ zazdroszczę! :p

U mnie też się mówi końska mucha na to coś ze zdjęcia. A więc to było to, bo wcześniej ktoś wrzucał chyba inne zdjęcie. Albo z innego, mylącego ujęcia...
_________________
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3633
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-04-15, 10:26:59   

Była już o tym kiedyś mowa. Na zdjęciu jest bąk bydlęcy (końska mucha). Samice tego bąka odżywiają się krwią ludzi i zwierząt, boleśnie je gryząc.
Prawdziwe gzy człowiekowi nie robią krzywdy. Składają jaja wyłącznie w skórze bydła domowego. Po wylęgu larwy żyją cały czas pod skórą zadając zwierzętom ból.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 15 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 9462
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2018-04-15, 12:20:17   

Even napisał/a:
Po wylęgu larwy żyją cały czas pod skórą


Fuuuj
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 24 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6680
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-15, 13:01:28   

Do dziś pamiętam gdzie i kiedy widziałem taką końską muchę po raz pierwszy. Kiedy pojawiała się w kłębowisku takich zwyczajnych much, wyglądała jak Guliwer wśród Liliputów. Dlatego wszyscy zwróciliśmy na nią uwagę.
_________________
Z 24
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 7 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 2804
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-15, 13:26:42   

A ja pamiętam jak mnie takie bydle użarło... niezapomniane wrażenie ;-)

Mnie zastanawiało to, że te "moje" gzy spotykałam w środku lasu, a nie jak zwykle blisko pastwisk.

Even napisał/a:
Była już o tym kiedyś mowa. Na zdjęciu jest bąk bydlęcy (końska mucha).

Zgadza się, to ten robal. Ale dla mnie z tymi gzami i innymi borówkami to sprawa jest taka: łacina swoją drogą, a nazwy zwyczajowe swoją ;-) A robali boję się wszystkich zbiorowo :D
_________________
 
 
von Dobeneck 
Maniak Samochodzika
Naczelny Błazen Forumowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 46
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 7689
Skąd: [[[[[
Wysłany: 2018-04-15, 19:45:49   

Na Podlasiu mówią na te wredoty ślepaki, bo tną jak ślepy szczur.
_________________


Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Mysikrólik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 4 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 4600
Skąd: Opalenica
Wysłany: 2018-04-15, 22:23:09   

Latają blisko wody i siadają tylko od zacienionej strony ciała, nigdy na słońcu.
_________________
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 271
Wysłany: 2018-04-16, 09:02:24   

von Dobeneck napisał/a:
Na Podlasiu mówią na te wredoty ślepaki, bo tną jak ślepy szczur.


Na Śląsku też ("ślypok"). Utrapienie przy kąpieli.
Ostatnio zmieniony przez bans 2018-04-16, 09:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 3298
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-16, 10:32:47   

A żeby toto zatłuc, to naprawdę trzeba sieknąć zdrowo.
Mi ich obecność kojarzy się głównie ze wspomnieniami z rejsów po WJM - szczególnie po noclegach w okolicach pastwisk - jak się takie dostało na jacht to próbowało ukąsić dopóty, dopóki się nie utłukło.
_________________
 
 
omszały głaz 
Czytał Samochodzika


Dołączył: 02 Kwi 2014
Posty: 88
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-04-16, 22:10:04   

Teresa van Hagen napisał/a:
U mnie to się nazywało końska mucha, choć przy czytaniu Winnetou okazało się, ze takich gryzących potworów mamy sporo rodzajów ;-)
Obrazek

A ja przeżyłam napaść takich "gryzoni" podczas poszukiwań noclegu nad Jeziorem Żabim ;-) Samochód był całkowicie oblepiony takimi gzmi...

To jusznica deszczowa (Haematopota pluvialis) , wie kiedy człek mokry i włosy go nie ostrzegają przed lądowaniem na ciele. Lata bezszelestnie i przykro kąsi.
Ślepak (Chrysops caecutiens) to mucha ze skrzydłami w plamy i kolorowymi oczami, atakuje czubek głowy, szybko i cicho lata. Kąsi bardziej przykro od jusznicy.
Tzw. mucha końska to bąk bydlęcy (Tabanus bovinus). Duży, szybko i głośno latający, płochliwy, ludzie mu nie smakują, a może się za bardzo boi bo raczej nie atakuje. Te z puszczy białowieskiej bywają ogromne.
Giez (Hypoderma) to dość rzadki obecnie owad, tzw strzykacz. Owce wpadają w panikę na jego widok bo składa (wstrzykuje) jaja do ich nozdrzy, tam się wykluwają larwy i wędrują do zatok. Okrutny syf.
Ostatnio zmieniony przez omszały głaz 2018-04-22, 20:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bans 
Stały bywalec forum


Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 271
Wysłany: 2018-04-17, 07:56:21   

"Kąsi"? Comme çi, comme ça ci to wyszło, raczej "kąsa" ;)
 
 
muzygog 
Sympatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 04 Lis 2017
Posty: 198
Skąd: Płock
Wysłany: 2018-04-17, 10:27:22   

bans napisał/a:
"Kąsi"? Comme çi, comme ça ci to wyszło, raczej "kąsa" ;)


"kąsi" jest ładniejsze od "kąsa", gramatyka to rzecz drugorzędowa...
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 58 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 18745
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-17, 18:21:30   

muzygog napisał/a:
bans napisał/a:
"Kąsi"? Comme çi, comme ça ci to wyszło, raczej "kąsa" ;)

"kąsi" jest ładniejsze od "kąsa", gramatyka to rzecz drugorzędowa...

Skojarzyło mi się z Tygrysem, Jagrysem i Ongrysem. :)
_________________
 
 
muzygog 
Sympatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 04 Lis 2017
Posty: 198
Skąd: Płock
Wysłany: 2018-04-17, 20:11:02   

Berta von S. napisał/a:
Skojarzyło mi się z Tygrysem, Jagrysem i Ongrysem.


Coby ino czegoś nie wygrys.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 12