PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Unieski
2012-12-04, 21:19
Wehikuł
Autor Wiadomość
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 20 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11370
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-03-27, 07:08:47   

Berta von S. napisał/a:
bo na studiach go oglądałam ..., co niestety miało miejsce kilka ładnych lat temu.

No co ty, Berta. To było prawie że przedwczoraj. :)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 24 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6680
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-27, 11:54:17   

Johnie Dee, można powiedzieć, że to była wytwórczość rzemieślnicza, oczywiście na najwyższym poziomie technologicznym.

Pierre Tendron, Lightburn jest nie mój; nawet w prezencie nie przyjąłbym wozu, którego nazwa kojarzy się z zapalniczką...

Kiedyś zamieściłem ten fragment tego filmu:

http://pansamochodzik.net...p=306464#306464
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 54 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 7417
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-03-28, 09:12:36   

Pierre Tendron napisał/a:
Zaskoczyłeś mnie Johnie (tym, ze nie oglądałeś "Nocy na Ziemi"), więc dołączam do polecających.

Noc na ziemi
Obejrzałem - zachwyt, absolutny i bezwarunkowy. Tyle wspaniałych aktorów, jak Gena Rowlands lub “Betty Blue” Béatrice Dalle, zaś najbardziej spodobał mi się Yoyo, czyli Giancarlo Esposito, którego pamiętam głównie z Breaking Bad. Roberto Benigni oczywiście przyćmił ich wszystkich talentem i energią, ani na chwilę nie przekraczając przy tym delikatną granicę, gdzie nadmiar temperamentu staje się męczący. Bardzo dobry koncept, z tymi zegarami i pięcioma miastami, których atmosferę - Jarmusch zrozumiał to bardzo dobrze - da się uchwycić najlepiej nocą i na ich mniej reprezentacyjnych ulicach - jak ta, gdzie kończy się epizod rzymski. Mniej wrażliwy reżyser wybrałby w tym wypadku oczywiście fontannę di Trevi. ;-)


Tak, ten film to już nie zapowiedź przyszłych wielkich wyczynów obiecującego młodego artysty, TO jest taki wyczyn! Dziękuję za rekomendację. :)
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 3210
Wysłany: 2018-04-08, 03:50:17   

Z24 napisał/a:
Pierre Tendron, Lightburn jest nie mój; nawet w prezencie nie przyjąłbym wozu, którego nazwa kojarzy się z zapalniczką...

Ależ Zecie, za czasów Pana Samochodzika było na drogach tyle samochodów kojarzących się z mydelniczką, że dzisiaj jeden kojarzący się z zapalniczką, to chyba nic strasznego. :D

John Dee napisał/a:
Tak, ten film to już nie zapowiedź przyszłych wielkich wyczynów obiecującego młodego artysty, TO jest taki wyczyn! Dziękuję za rekomendację. :)

No to odetchnąłem, bo w porównaniu z Tobą, Johnie, chyba niewiele znam się na filmach i nigdy nie jestem pewien, czy film, który mi się podoba jest rzeczywiście dobry, czy podoba mi się z innego powodu. :D
Cieszę się, że tym razem się nie pomyliłem. :)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 24 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6680
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-08, 15:22:05   

Pierre Tendron napisał/a:
Z24 napisał/a:
Pierre Tendron, Lightburn jest nie mój; nawet w prezencie nie przyjąłbym wozu, którego nazwa kojarzy się z zapalniczką...

Ależ Zecie, za czasów Pana Samochodzika było na drogach tyle samochodów kojarzących się z mydelniczką, że dzisiaj jeden kojarzący się z zapalniczką, to chyba nic strasznego. :D


I kojarzących się z kawalerią...


No i tych:

https://www.youtube.com/watch?v=kYELf2g-dpo
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-04-08, 15:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 58 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 18745
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-08, 23:10:35   

Pierre Tendron napisał/a:

Ależ Zecie, za czasów Pana Samochodzika było na drogach tyle samochodów kojarzących się z mydelniczką

Wręcz przeciwnie. Za czasów Pana Samochodzika samochody miały jeszcze przeważnie jakiś konkretny kształt. Dzisiaj większość przypomina mi właśnie zaoblono-bezkształtne mydelniczki i szczerze mówiąc mam problem z odróżnianiem ich od siebie. :)
_________________
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3633
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-04-09, 10:58:37   

Berta von S. napisał/a:
Dzisiaj większość przypomina mi właśnie zaoblono-bezkształtne mydelniczki i szczerze mówiąc mam problem z odróżnianiem ich od siebie. :)

I dlatego większość z nich wyposażona jest w "piloty". ;-)
Gdyby nie mruganie samochodu światłami po naciśnięciu pilota, ciężko byłoby nam odnaleźć swój samochód wśród setek innych łudząco podobnych do siebie, stojących na przykład na parkingu przed hipermarketem. :D
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 3210
Wysłany: 2018-04-11, 16:10:13   

Z24 napisał/a:
I kojarzących się z kawalerią...

No cóż, kawaleria, to już poważniejsza sprawa, niż zapalniczka... więc poddaję się w obawie przed kolejnymi skojarzeniami. :D
Choć kusi, aby pociągnąć temat pytaniem: a ta kawaleria, to za ile? ;-)

Berta von S. napisał/a:
Wręcz przeciwnie. Za czasów Pana Samochodzika samochody miały jeszcze przeważnie jakiś konkretny kształt. Dzisiaj większość przypomina mi właśnie zaoblono-bezkształtne mydelniczki i szczerze mówiąc mam problem z odróżnianiem ich od siebie. :)

Jakie "wręcz przeciwnie"? :zdziw:
Nie ma żadnego przeciwnie. Chodziło mi o jeden konkretny, powszechny w czasach PS samochód, który często był nazywany mydelniczką, ponieważ podobnie jak mydelniczki "był zrobiony z plastiku"... i absolutnie nie było to ironiczne w stosunku do tego samochodu. :)

A co do ogólnej opinii na temat samochodów wtedy i dziś, całkowicie zgadzam się z Tobą, Berto. :564:
No ale wtedy, w dużym uproszczeniu, samochody projektowane były często niczym dzieła sztuki, nadwozia były "rzeźbione" przez artystów, a dziś są to zoptymalizowane pod wieloma względami bryły, które siłą rzeczy muszą wyglądać podobnie.

Przypomniało mi się, że kiedyś (w latach 80-tych?) w jakimś czasopiśmie (Motor?), pojawiały się zagadki, w których chodziło o odgadnięcie marki/modelu samochodu na podstawie niewielkiego fragmentu zdjęcia. Wtedy, jako dziecko nie miałem z tym problemu, a dzisiaj w wielu przypadkach ten odsłonięty fragment musiałby zawierać logo marki, aby można było odgadnąć.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 24 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6680
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-11, 23:44:05   

Pierre Tendron napisał/a:
Z24 napisał/a:
I kojarzących się z kawalerią...

No cóż, kawaleria, to już poważniejsza sprawa, niż zapalniczka... więc poddaję się w obawie przed kolejnymi skojarzeniami. :D
Choć kusi, aby pociągnąć temat pytaniem: a ta kawaleria, to za ile? ;-)


Niedrogo. W naszym mieście przez całe 70-te węgiel ze składu przywoziły pojazdy zaprzęgowe... Samochodem było drożej.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-04-11, 23:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 58 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 18745
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-12, 23:47:26   

Even napisał/a:

I dlatego większość z nich wyposażona jest w "piloty". ;-)

Coś w tym jest. :D

Pierre Tendron napisał/a:

A co do ogólnej opinii na temat samochodów wtedy i dziś, całkowicie zgadzam się z Tobą, Berto.

Wspaniale! ;-)

Pierre Tendron napisał/a:

Przypomniało mi się, że kiedyś (w latach 80-tych?) w jakimś czasopiśmie (Motor?), pojawiały się zagadki, w których chodziło o odgadnięcie marki/modelu samochodu na podstawie niewielkiego fragmentu zdjęcia. Wtedy, jako dziecko nie miałem z tym problemu, a dzisiaj w wielu przypadkach ten odsłonięty fragment musiałby zawierać logo marki, aby można było odgadnąć.

Niezła zabawa. Nie kojarzę tego.
To mi przypomniało, że mieliśmy kiedyś takie fajne zagadki, gdzie kolejno odsłaniano fragmenty zdjęcia z filmu! Muszę ich poszukać, jak się skończy konkurs. :)
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 48 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 31875
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-04-13, 08:35:59   

Berta von S. napisał/a:
Przypomniało mi się, że kiedyś (w latach 80-tych?) w jakimś czasopiśmie (Motor?), pojawiały się zagadki, w których chodziło o odgadnięcie marki/modelu samochodu na podstawie niewielkiego fragmentu zdjęcia. Wtedy, jako dziecko nie miałem z tym problemu, a dzisiaj w wielu przypadkach ten odsłonięty fragment musiałby zawierać logo marki, aby można było odgadnąć.


No bo wtedy pewnie wrzucano głównie samochody wschodnioeuropejskie, a oferta ich była uboga - te same modele robiono przez 20 lat. :)
_________________
 
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 3210
Wysłany: 2018-04-13, 20:20:41   

Berta von S. napisał/a:
Pierre Tendron napisał/a:

A co do ogólnej opinii na temat samochodów wtedy i dziś, całkowicie zgadzam się z Tobą, Berto.

Wspaniale! ;-)

Też tak uważam :)

Szara Sowa napisał/a:
No bo wtedy pewnie wrzucano głównie samochody wschodnioeuropejskie, a oferta ich była uboga - te same modele robiono przez 20 lat. :)

Zagraniczne/zachodnie też były. Nie chwaliłbym się, że bez problemu odgadywałem, gdyby było łatwo. :p
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 13