PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Inspiracje
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 26 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6947
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-04-04, 23:24:19   Inspiracje

W rozdziale II ( w I wydaniu jest to na str. 22) PS opowiada o cenach manuskryptów różnych wielkich i wybitnych ludzi. Pada tam m. in. taka wypowiedź:

"Otóż jeden z zachodnich antykwariuszy, słynny pan Eggert ze Stuttgartu, zapowiedział ostatnio wystawienie na sprzedaż rękopisu Schopenhauera "Pererga und Paralipomena: kleine philisophische schriften".

Jest tam błąd, powinno być "Parerga".
Nie trafiłem na ślady żadnego pana Eggerta, antykwariusza ze Stuttgartu.
Natomiast przeglądając wspomnienia pisarza Jana Koprowskiego "Przeszłość nie umiera" wydane przez Czytelnik w 1987 r. natknąłem się na wzmiankę o tym dziele.
Jan Koprowski był pisarzem, jednym z czołowych animatorów życia literackiego w Łodzi i przez dłuższy czas redaktorem naczelnym "Odgłosów", czyli bezpośrednim szefem ZN. Był też znawcą i propagatorem kultury niemieckiej.
W czasie wojny wylądował w obozie, a po uwolnieniu przez aliantów przez dłuższy czas przebywał on w Niemczech jako pracownik Polskiej Misji Wojskowej. Otóż wspomina on kilkakrotnie (str. 40-42, 44, 82), że pod koniec lat czterdziestych nabył jakieś rzadkie wydanie wyżej wspomnianych pism Schopenhauera w dwóch tomach.
Przypuszczam, że często wspominał o tym dziele swoim kolegom i współpracownikom i być może tak ono trafiło na karty PSiN.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-04-05, 17:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32574
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-04-05, 09:26:49   

Z24 napisał/a:
Nie trafiłem na ślady żadnego pana Eggerta, antykwariusza ze Stuttgartu.


To trochę dziwne, bo skoro użyto przymiotnika "słynny" to bym sądził że to autentyczna postać. Nienacki mógł przecież napisać to inaczej: "w jednym, ze znanych antykwariatów", albo pominąć "słynny" i podać tylko nazwisko. Trochę to zaskakujące, bo informacja sprawia ważenie wiadomości jakby encyklopedycznej. A może np. John jako miejscowy, coś znajdzie w niemieckim internecie? :)
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12