PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Komin sportowy
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-03, 12:51
Wąż morski
Autor Wiadomość
M_ajk 
Sympatyk Samochodzika


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 119
Skąd: Cieplice / Łódź
Wysłany: 2018-03-29, 00:43:25   

Motyw z monetami, którymi ozdobiona jest końska uprząż, pojawił się także w odcinku "Monety" mini serialu "Z przygodą na ty", do którego Nienacki napisał scenariusz.

EDIT
Pisał kiedyś o tym Anatol G.:
http://pansamochodzik.net...p=155136#155136
_________________
Zapraszamy na szlaki:
www.zamek-chojnik.cba.pl
www.owrp.cba.pl
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2018-03-29, 10:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kynokephalos 
Moderator



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4403
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2018-03-29, 10:41:15   

Z24 napisał/a:
»W mieście jednak powiedziano mu: „phi... srebrne, niewiele warte”.«

No właśnie, zawsze kiedy przypomina mi się ta opowieść lub ten odcinek "Przygody" o którym pisze M_ajk - ten moment ciągle mnie zaskakuje. Możliwe, że zbyt słabo rozumiem sposób myślenia i motywacje mieszkańców wsi. Tak czy tak, ponad tysiąc dirhemów czyli ponad 4250 gramów srebra wydaje mi się ilością znaczącą.

4250 gramów to ok. 1366 uncji. W dzisiejszych cenach srebra (16 dolarów za uncję) skarb byłby wart ok. 2.200 dolarów czyli ok. 7.500 złotych.

To jednak wartość przeszacowana. Z pewnym zaskoczeniem dowiedziałem się bowiem, że relatywne ceny srebra od 1945 roku nie spadły (jak sądziłem) lecz wzrosły. Według różnych znalezionych w internecie statystyk cena srebra w drugiej połowie lat czterdziestych wahała się w przedziale od 52 centy do 70 centów za uncję. W przeliczeniu na obecną wartość nabywczą - od ok. 7 dolarów do ok. 10 dolarów. Zatem znalezisko było wówczas warte - w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze - od ok. 950 do ok. 1.370 dolarów, lub 3.250 - 4.700 naszych złotych. Czyli nadal, teoretycznie, suma której nie wyrzuca się w błoto.

Tylko że nie wiem ile to było w ówczesnych złotych, dla ówczesnych posiadaczy. Stabilne notowania na rynkach światowych niekoniecznie przekładały się na ceny w kraju dopiero co uwolnionym od wojny, a nadal przechodzącym gospodarcze, społeczne i polityczne zawroty. Jak wpływało to na lokalne ceny kruszców - trudno mi powiedzieć. Z zasady dziejowe zawieruchy powodują wzrost cen szlachetnych metali, ale może wojenne doświadczenia faworyzowały złoto i platynę kosztem srebra? Może niedawne czasy gdy za precjoza kupowało się chleb spowodowały jakieś przewartościowanie w społecznym odbiorze? Nie mam pojęcia.

Jeżeli profesor relacjonuje, że rolnicy obwieszali srebrem zwierzęta i dawali je dzieciom jako mało znaczące świecidełka - nie mam powodów by mu nie wierzyć. Niemniej ta historia nie przestaje mnie zdumiewać.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32866
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-03-29, 10:56:14   

Pytanie jeszcze jakiej próby było to srebro. W monetach mogło być go tak naprawdę niewiele.
_________________
 
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11858
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-03-29, 11:16:01   

Szara Sowa napisał/a:
Pytanie jeszcze jakiej próby było to srebro. W monetach mogło być go tak naprawdę niewiele.

To było dobre srebro dlatego chętnie używane w ówczesnej Europie.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 67 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19960
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-29, 12:06:48   

Kynokephalos napisał/a:

Jeżeli profesor relacjonuje, że rolnicy obwieszali srebrem zwierzęta i dawali je dzieciom jako mało znaczące świecidełka - nie mam powodów by mu nie wierzyć. Niemniej ta historia nie przestaje mnie zdumiewać.

Może to kwestia jakiegoś chłopskiego uporu? Idzie X ze skarbem do skupu spodziewając się bogactwa, a tam mu mówią, że nic nie warte (handlarz mógł oszacowaną przez Ciebie cenę jeszcze kilka razy zmniejszyć). No to X oburzony zabiera towar do domu. I trochę z nieufności, a trochę z przekory obwiesza nim zwierzaki. Na zasadzie, że lepiej spalić niż komuś dać.
_________________
 
 
Kynokephalos 
Moderator



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4403
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2018-03-29, 15:33:34   

Jeśli nie był zadowolony z zaoferowanej ceny to nie sprzedał, logiczne. I nie spalił lecz spożytkował dla estetyki i rozrywki.

Ale generalnie zgadzam się, mogło chodzić o próbę wykorzystania sytuacji ze strony handlarza.

Argument byłby jeszcze bardziej przekonujący, gdyby chodziło o rzecz trudniejszą do rzetelnej wyceny, na przykład jakieś dzieła sztuki. W przypadku srebra na wagę pewnie trudniej byłoby kupcowi wyjść z rażąco niską ofertą. Z opisu rozumiem że znalazca zdawał sobie sprawę z rodzaju materiału, a handlarz nie zaprzeczał - ale może cała sytuacja dotarła do nas w postaci zniekształconej kilkakrotnym przekazywaniem z ust do ust. Więc w sumie tak, mogło w jakiś sposób chodzić o nieświadomość i przedwczesne zniechęcenie.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7107
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-29, 16:36:35   

M_ajk napisał/a:
Motyw z monetami, którymi ozdobiona jest końska uprząż, pojawił się także w odcinku "Monety" mini serialu "Z przygodą na ty", do którego Nienacki napisał scenariusz.

EDIT
Pisał kiedyś o tym Anatol G.:
./redir/pansamochodzik.net...p=155136#155136


M_ajk
, dzięki za przypomnienie. Daję "pomogła" Nie pamiętałem zupełnie o tym. Teraz się zastanawiam, czy rzeczywiście czytałem o tym w ZOW, jak pisałem wyżej...

Berto, zdaje się, że m. in, nie ma u prof. Nadolskiego wzmianki o żadnym grocie włóczni ani grodzisku. To jest pięć stron tekstu. Sama przeczytasz...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-03-29, 16:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
M_ajk 
Sympatyk Samochodzika


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 119
Skąd: Cieplice / Łódź
Wysłany: 2018-03-29, 22:23:03   

Z24 napisał/a:
M_ajk napisał/a:
Motyw z monetami, którymi ozdobiona jest końska uprząż, pojawił się także w odcinku "Monety" mini serialu "Z przygodą na ty", do którego Nienacki napisał scenariusz.

EDIT
Pisał kiedyś o tym Anatol G.:
./redir/pansamochodzik.net...p=155136#155136


M_ajk
, dzięki za przypomnienie. Daję "pomogła" Nie pamiętałem zupełnie o tym. Teraz się zastanawiam, czy rzeczywiście czytałem o tym w ZOW, jak pisałem wyżej...


Dziękuję :)
_________________
Zapraszamy na szlaki:
www.zamek-chojnik.cba.pl
www.owrp.cba.pl
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32866
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-07-22, 11:51:29   

Właśnie wakacyjnie odświeżyłem sobie tę powieść i znów oceniam ją wysoko!
I ciekawostka.
W książce na str 134 (Wydanie Ornitologa) pojawia się wzmianka o słuchowisku kryminalnym:

"Jesienny wieczór"
Friedricha Dürrenmatta

I okazuje się że jest to autentyczne słuchowisko, w dodatku niedawno wznowione i to w świetnej obsadzie:
./redir/sluchowiska.ugu.pl/index.php?c=info&id=5666

I możliwe od odsłuchania. :)
_________________
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7107
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-22, 13:36:06   

Był też teatr tv już w 1959 r.:

./redir/www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=523046
_________________
Z 24
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32866
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-07-22, 14:51:03   

No proszę. Nie wiem czy ta sztuka/słuchowisko nie były w ogóle natchnieniem do napisania tej powieści. :)
_________________
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7107
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-22, 17:59:36   

Szara Sowa napisał/a:
No proszę. Nie wiem czy ta sztuka/słuchowisko nie były w ogóle natchnieniem do napisania tej powieści. :)


Na razie nie dało mi się ustalić, czy rzeczywiście było takie słuchowisko kiedyś tam, tj. do 62 roku, kiedy ukazał się WM. ZN mógł sobie to słuchowisko wymyślić. Jako człowiek teatru na pewno znał twórczość Fryderyka Duerrenmatta i jej realizacje w Polsce. F.D. był ogromnie u nas popularny.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-22, 18:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7107
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-22, 18:08:25   

Już mi się udało.

Teatr Polskiego Radia nadał słuchowisko dnia 19.03.1963 r.

./redir/www.encyklopediat...esienny-wieczor

Tu recenzja z "Expresiaka":

./redir/www.encyklopediat...r-i-duerrenmatt

Ciekawe, bardzo ciekawe...
Muszę teraz sprawdzić kiedy dokładnie ukazał się WM w gazecie.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2018-07-22, 18:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 63 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 7963
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-07-23, 17:31:27   

Z24 napisał/a:
Muszę teraz sprawdzić kiedy dokładnie ukazał się WM w gazecie.
Wcześniej, w 1962 zdaje się.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7107
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-07-23, 18:55:11   

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
Muszę teraz sprawdzić kiedy dokładnie ukazał się WM w gazecie.
Wcześniej, w 1962 zdaje się.


Właśnie nie mogłem dojść szczegółów. Być może druk w gazecie przeciągnął się do 63-go?
Albo ZN miał takie wejścia, że wiedział, co będą dawać w radiu.
_________________
Z 24
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32866
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-07-25, 09:45:35   

Odsłuchałem to słuchowisko (ok. 50 minut) i faktycznie jest dość oryginalne i zapada na pewno w pamięć. Ale fabuła jest jednak zupełnie inna niż w Wężu! :)
_________________
 
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 63 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 7963
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-07-25, 11:17:56   

No to podaj parę szczegółów. Czym się dokładnie różnią, a na czym polegają podobieństwa? :027:
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 53 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 32866
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-07-25, 13:22:55   

Fabuła jest zupełnie inna i nie wiem czy psuć przyjemnosć tym co będą chcieli je odsłuchać. A jego streszczenie jest zresztą w książce na str. 134. :)
Generalnie całość odbywa się w jednym pokoju hotelowym. Chodzi o to, że pisarz jest oskarżany o to, że jego kryminały (dot. morderstw), to nie fikcja literacka lecz zapis faktycznych zbrodni, których sam dokonywał.
_________________
  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 16