PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

liga-typerow.pl
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-10, 15:05
Laseczka i tajemnica - co sądzicie
Autor Wiadomość
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 3010
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-06-07, 10:01:00   

Yvonne napisał/a:

Teraz się pewnie posypią gromy :)

Eeee tam, zaraz gromy ;-) Nie wszystko się każdemu musi podobać.


Yvonne napisał/a:

No i ten bohater!!! Matko! Pierdoła totalna!

A nie masz wrażenia, że bohater "Uroczyska" w gruncie rzeczy też jest taki pierdołowaty?
W każdym razie, jak dla mnie, ma więcej wspólnego z Henrykiem niż z późniejszym "samochodzikowym" Tomaszem.
Taka faza pisarska chyba po prostu.

PS. Ale naprawdę nie spodobały Ci się te alternatywne zakończenia i to, jak ładnie wszystkie "klocki" pasowały zarówno do jednego jak i do drugiego?
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
Ostatnio zmieniony przez irycki 2016-06-07, 10:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 6 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 5460
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-06-07, 10:06:00   

irycki napisał/a:
A nie masz wrażenia, że bohater "Uroczyska" w gruncie rzeczy też jest taki pierdołowaty?


No pewnie, że jest :)
"Uroczyska" też nie lubię ;-)

irycki napisał/a:
PS. Ale naprawdę nie spodobały Ci się te alternatywne zakończenia i to, jak ładnie wszystkie "klocki" pasowały zarówno do jednego jak i do drugiego?


Zakończenie było w porządku, ale to jedynie ostatnie 20 stron. Poprzednie 180 tak mnie wynudziło, że już chyba na zakończenie nie zwróciłam dostatecznej uwagi :/
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


 
 
Antracyt 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 45
Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 837
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-05-26, 12:05:40   

michaŁ napisał/a:

Butyłłowa miała znajomych z Ozorkowa. Spotkała ich w tramwaju podmiejskim i razem z nimi wracała do domu.
Henryk polecił poczekać Rosannie na przystanku tramwaju podmiejskiego przy szosie. I sam cofnął się do domu Butyłłów. Wrócił po 5 minutach. Więc przypuszczam, że był on gdzieś nieopodal szosy. Natomiast Sokolniki są oddalone od szosy ze 3 km.
Ten dom leżał na skraju wioski leżącej wzdłuż linii tramwajowej, w okolicy lasu pod Ozorkowem. Wysiedli na przystanku obok dawnego zajazdu, z któergo do domu Butyłły było jeszcze ok. pół kilometra. Nie, jednak ta analiza wyklucza Sokolniki.


A może to chodzi o Rosanów? Dawniej w lesie przy drodze krajowej nr 1 i linii tramwajowej Łódź - Ozorków był zajazd. Spalił się kilka lat temu.
Do Rosanowa przez las jest niedaleko, pasuje Lućmierz i Rosanów.
_________________
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 694
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-05-26, 18:24:20   

Też miałem takie skojarzenie - imienia dziewczyny i miejscowości na drodze do Ozorkowa. Oczywiście, Rosanów leży obok linii tramwajowej, jest nawet przystanek na linii 46 Emilia (Rosanów). Ale spalony zajazd, który był nieopodal, był raczej nowszej daty, niż tamte wydarzenia. Ale fakt, to okolice rondka ze zjazdem na autostradę. Może nowy zajazd postawiono na miejscu starego?
Na pewno to musiał być któryś z przystanków od Lućmierza do Aleksandrii.

Oto rozkład jazdy linii 46 z wyszczególnionymi przystankami:


Sokolniki to okolice przystanków: Słowik (szkoła), Słowik, Aleksandria. Ale są zbyt oddalone od szosy i tramwaju.

Tak w ogóle, to jeśli nie znajdą się środki na szybką modernizację tej trasy tramwajowej, to są to już prawdopodobnie jej ostatnie miesiące, podobnie, jak i innych podmiejskich linii w Łodzi.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
Ostatnio zmieniony przez michaŁ 2017-05-26, 18:31, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Aga 
Stały bywalec forum



Pomogła: 4 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 05 Sty 2018
Posty: 472
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-03-08, 14:16:45   

Jestem świeżo po przeczytaniu "Laseczki...". Jestem chora, więc nareszcie mam czas na czytanie. Chociaż tyle dobrego...
Nie będę oryginalna i zdecydowanie podzielam zdanie większości wypowiadających się. Książka baaardzo mi się podobała i mimo, że miałam pewne podejrzenia co do sprawcy, to zakończenie mega mnie zaskoczyło. Jak ktoś tu już napisał, istny majstersztyk.
W sumie trochę dziwi mnie mój entuzjazm, bo nie przepadam za kryminałami, no ale najwidoczniej dobra książka obroni się sama. Uważam, że zdecydowanie warto zapoznać się z tą pozycją. :)
 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 6 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 5460
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-03-08, 15:36:55   

A mnie ta książka tak rozczarowała, że do dzisiaj boli mnie moje czytelnicze serce, jak o niej myślę :/

Zdrowia życzę, Aga :)
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-03-08, 15:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-08, 16:42:33   

Aga napisał/a:
Książka baaardzo mi się podobała i mimo, że miałam pewne podejrzenia co do sprawcy, to zakończenie mega mnie zaskoczyło. Jak ktoś tu już napisał, istny majstersztyk.
W sumie trochę dziwi mnie mój entuzjazm, bo nie przepadam za kryminałami, no ale najwidoczniej dobra książka obroni się sama. Uważam, że zdecydowanie warto zapoznać się z tą pozycją. :)

To przeczytaj jeszcze "Węża morskiego", bo jest w podobnym klimacie. :)
_________________
 
 
Aga 
Stały bywalec forum



Pomogła: 4 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 05 Sty 2018
Posty: 472
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-03-08, 18:22:42   

Yvonne napisał/a:
Zdrowia życzę, Aga

Dziękuję bardzo :)
 
 
Aga 
Stały bywalec forum



Pomogła: 4 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 05 Sty 2018
Posty: 472
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-03-08, 18:27:42   

Berta von S. napisał/a:
To przeczytaj jeszcze "Węża morskiego", bo jest w podobnym klimacie.

Poszukam, bo podobno mamy i nie omieszkam przeczytać. Dzięki :D
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-08, 23:45:53   

Aga napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
To przeczytaj jeszcze "Węża morskiego"

Poszukam, bo podobno mamy

Może u małżonka w kieszeni? ;-)
_________________
 
 
Aga 
Stały bywalec forum



Pomogła: 4 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 05 Sty 2018
Posty: 472
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-03-09, 12:57:28   

Berta von S. napisał/a:
Aga napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
To przeczytaj jeszcze "Węża morskiego"

Poszukam, bo podobno mamy

Może u małżonka w kieszeni? ;-)

Szybciej w komórce :)
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-09, 17:17:04   

Aga napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Aga napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
To przeczytaj jeszcze "Węża morskiego"

Poszukam, bo podobno mamy

Może u małżonka w kieszeni? ;-)

Szybciej w komórce :)

Na węgiel? ;-)
_________________
 
 
Aga 
Stały bywalec forum



Pomogła: 4 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 05 Sty 2018
Posty: 472
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-03-09, 18:26:37   

Berta von S. napisał/a:
Aga napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Aga napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
To przeczytaj jeszcze "Węża morskiego"

Poszukam, bo podobno mamy

Może u małżonka w kieszeni? ;-)

Szybciej w komórce :)

Na węgiel? ;-)

No raczej ;-)
 
 
Aga 
Stały bywalec forum



Pomogła: 4 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 05 Sty 2018
Posty: 472
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-03-11, 16:38:26   

Podczas czytania tego wątku, zdałam sobie sprawę, że kilka ładnych lat temu czytałam "Sumienie". Dziwne, zupełnie zapomniałam. Koniecznie muszę odświeżyć, bo szczerze mówiąc pamiętam niewiele...
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-11, 19:40:02   

Aga napisał/a:
Podczas czytania tego wątku, zdałam sobie sprawę, że kilka ładnych lat temu czytałam "Sumienie". Dziwne, zupełnie zapomniałam. Koniecznie muszę odświeżyć, bo szczerze mówiąc pamiętam niewiele...

Sumienie zawsze warto odświeżyć. ;-)

A na serio - to ja byłam po odświeżeniu Sumienia bardzo pozytywnie zaskoczona. Z liceum zapamiętałam tę książkę, jako nudno-przygniatającą. A teraz całkiem dobrze mi się czytało. :)
_________________
 
 
Antracyt 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 45
Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 837
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-03-29, 14:53:18   

michaŁ napisał/a:
Tak w ogóle, to jeśli nie znajdą się środki na szybką modernizację tej trasy tramwajowej, to są to już prawdopodobnie jej ostatnie miesiące, podobnie, jak i innych podmiejskich linii w Łodzi.

Linia tramwajowa własnie niedawno zakończyła swój żywot i na modernizację na razie nie ma co liczyć.
Laseczka przeczytana po raz kolejny i jak się zrobi ciepło wskakuję na rower i ruszam śladem Henryka... :)
_________________
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 3010
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-20, 17:38:42   

Wreszcie i ja przeczytałam Laseczkę ;-) Wg mnie do plusów należy klimat, solidne osadzenie w historii, wiele zwrotów akcji (ilość trupów) i oczywiście zakończenia. Samochodzikowe były bardzo wątki męsko damskie, czyli bohater, który właściwie nie wiadomo czym przyciągał kobitki (no chyba, ze grałby go faktycznie Łapicki czy Cybulski ;-) ). Ubawiły mnie przemyślenia Henryka, która kobieta do czego by mu bardziej pasowała ;-)
Sama zagadka, czyli skąd pochodzi laseczka, była tak idealnie nieinteresująca (ale pasująca do fajtłapowatego Henryka) i jednocześnie nabierająca sensu z punktu widzenia zakończenia ;-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Teresa van Hagen 2018-05-20, 21:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 4154
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-20, 19:48:29   

Właśnie skończyłem czytać ,,Laseczkę i tajemnicę,,...
Prawdę powiedziawszy dominujące uczucie po lekturze, to duże rozczarowanie...
I to praktycznie pod każdym względem. Z jednym wszakże wyjątkiem - ale po kolei!
Moja opinia jest zatem taka:
- Język, hmmm, mocno nieudolny, taki rzekłbym amatorsko-literacki, z dużą ilością niezręczności i wręcz błędami językowymi, stylistycznymi i składniowymi. (,,...Skarżyński chciał cofnąć się do tyłu...,,)
- Akcja - w zasadzie nijaka, niewiele się dzieje, a jeśli już się dzieje, to przedstawione jest to w płaski i mało wciągający sposób.
- Postacie - mało wyraziste, słabo nakreślone, jakby niedokończone i dwuwymiarowe, i takie jakieś groteskowo-komiksowe.
No i fakt, że już jakieś sto stron przed końcem (czyli w połowie mojego wydania :) ) średnio inteligentny czytelnik (czyli np. ja :) ) nabiera pewności, że zabójcą jest niejaki Skarżyński, a Rosanna jest w rzeczywistości działającą w cywilu dzielną milicjantką - przekreśla moim zdaniem całość jako powieść kryminalną, jaką w zamierzeniu autora miała być Laseczka.
Oczywiście - jest jeszcze epilog, zmieniający nieco spojrzenie na całość.
Jawi mi się on jako jedyny jasny punkt, mocno nie pasujący swoim poziomem ,,inteligentności,, do całej reszty, i jako jedyny zaskakuje co nieco.
Mam wrażenie, że autor dopisał go trochę później, zdając sobie sprawę jakiego gniota wyprodukował - i muszę przyznać - wyszło mu to ,,remontowanie,, całkiem zgrabnie.
Mocno psychologiczny w niepsychologicznej kompletnie powiastce, zaskakujący w niezaskakującej treści, jest trochę jak kwiatek do kożucha.
No i zostawia niedopowiedzenie - jest tylko wymysłem przyszłego literata, czy wyznaniem wyrachowanego psychopaty?
To jednak trochę wg mnie za mało żeby wystawić ,,Laseczce,, dobrą opinię.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Wowax 2018-05-20, 19:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 60 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 7796
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2018-05-20, 21:14:54   

Teresa van Hagen napisał/a:
Wreszcie i ja przeczytałam Laseczkę ;-) Wg mnie do plusów należy klimat, … wiele wzrostów akcji … wątki męsko damskie
Zgadzam się, klimat jest niepowtarzalny, no a te kobity mącące w głowie Tomaszowi… oh, pardon, Henrykowi, to już niemal poziom samochodzikowy. Jedna, druga, a potem jeszcze trzecia - ile razu Nienacki użył tego schematu właściwie w swoich powieściach? :D
Odkryłem “Laseczkę” bardzo wcześnie, zapoznając się jeszcze z kanonem, i zachwycony, wielokrotnie do niej potem powracałem, nigdy nie zaznając rozczarowania. Prawdę mówiąc, zainspirowany chyba Twoim postem, Tereso, czuję, że znowu nachodzi mnie do tego ochota. :)
 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 6 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 5460
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-05-20, 21:46:07   

Wowax napisał/a:
Właśnie skończyłem czytać ,,Laseczkę i tajemnicę,,...
Prawdę powiedziawszy dominujące uczucie po lekturze, to duże rozczarowanie...


No wreszcie jakaś podobna do mojej opinia!
Całkiem sensowny chłop z tego Wowaxa. Przez "X" :D
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-05-20, 21:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 18