PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Wanda Polankiewicz
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 54 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 15739
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-05, 21:38:49   

John Dee napisał/a:
Z tego też powodu uważam, że “pomógł”, który Ci naciskam za trud, jaki sobie zadałeś, strasznie nieadekwatnym tylko jest podziękowaniem, ale tym razem czynię to z przekonaniem i naprawdę z głębi serca. :)

No to mogę dodać i od siebie, bo faktycznie się narobił.
:564:
_________________
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 4874
Skąd: PRL
Wysłany: 2017-12-05, 22:28:45   

Szara Sowa napisał/a:
Zaiste Protoavisowi należy się co najmniej jakiś order od ministra kultury! :564:


Nie przyjąłbym orderu od ministra kultury.
Życzę wszystkim bardzo przyjemnej lektury.

:564:
_________________
Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2017-12-05, 22:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 16 razy
Wiek: 41
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 4874
Skąd: PRL
Wysłany: 2017-12-05, 22:29:18   

Dziękuję za słowa uznania, ale największą nagrodą za moje wysiłki byłaby Wasza obiektywna opinia po przeczytaniu książki zamieszczona w tymże wątku. Cieszy mnie bardzo, że pojawiły się już pierwsze wiadomości prywatne. :)

Dziękuję bardzo Johnowi za wydatną pomoc w rekonstrukcji życiorysu autorki i przypominam, że John pozyskał w całości drugą powieść Wandy Polankiewicz „Pod płóciennym dachem”, dzięki czemu nie trzeba jej było sztukować z przedwojennych gazet.

Wanda Polankiewicz to nie jedyna pisarka, która ma w dorobku fajne powieści przygodowe i nie ukrywam, że jestem na tropie kilku innych, mam nadzieję interesujących, przedwojennych autorów i tytułów. :)
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 42 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6937
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-12-12, 11:34:08   



“— Kocham ten Sandomierz — szepnęła Alinka. — Tak! to jedno z najpiękniejszych miast Polski. A jaka piękna ziemia naokoło! Nie macie pojęcia, ile tu bliżej i dalej zabytków, ruin, starych zamków, kościołów…”

“Ten Sandomierz ma jednak w sobie coś innego, coś jest w tych murach i w tych wąwozach.”


Z tego, co wiemy, Wanda Polankiewicz, która mieszkała w Poznaniu, dobrze znała i Sandomierz, być może nawet się tam urodziła, więc bardzo możliwe, że sama kiedyś spędziła tam wakacje podobne do tych, jakie opisała w swojej książce. Podejrzewam również, że sportretowała siebie w Alince: “A przede wszystkim ty czujesz, Alinko, widzisz piękno i odczuwasz. I dlatego właśnie, że czujesz — napiszesz kiedyś tę książkę…”

Jurek, Zbyszek, Jacek i Alinka odwiedzają w Sandomierzu swoich kuzynów: Wacia, Baśkę, Karolcię (która chce być wołana Lalita) i małą jeszcze Urszulkę. Nie będą to leniwe, bezczynne wakacje; czekają na nich liczne przygody, najpierw takie trochę cygańskie, sfabrykowane dla zabawy, później coraz ciekawsze i groźniejsze, aż w końcu udaje im się dokonać pod każdym względem niezwykłego odkrycia. Gdy w ostatni dzień wakacji siedzą pod Opatowską Bramą patrząc wstecz na przeżycia minionych tygodni, dostrzegają, że się zmienili, dorośli, spoważnieli; Alinka odkryła swoje powołanie życiowe, Karolcia nie chce już tak bardzo zostać aktorką, jak uprzednio, i nawet się sroży, gdy ktoś ją nadal woła Lalita, a nawet “pęcałka” Jacuś zaczyna się reflektować, że czas po posiłku można przecież jakoś pożyteczniej wykorzystać, niż czekając na następny.

Książka, która skierowana jest raczej do dzieci, niż młodzieży, jest początkowo jak na mój gust nieco mało wyrafinowana, przebieg pierwszych rozdziałów jest nieco zbyt prosty, niemal szablonowy. Dorosły czytelnik przykładowo szybko wyczuwa, że stary dokument, w którym zamożny Sandomierzanin swojemu synowi Michałowi daje wskazówki, gdzie ukrył dla niego rodzinną fortunę, to jakaś blaga; jednak i autorka wie o tym niebezpieczeństwie i szybko zmienia marszrutę, ku autentycznym przygodom, wydarzeniom prawdziwie dramatycznym, a nawet niebezpiecznym. Pod koniec książki pozwala swoim bohaterom nawet robić doświadczenia natury metafizycznej (proroczy sen Alinki), w ten sposób czyniąc lekturę swej książki ciekawą również dla młodzieży i dorosłych.

W ogóle odniosłem wrażenie, że od rozdziału do rozdziału nabierała coraz większej pewności siebie, zuchwałości, że jej wymogi wobec siebie jako artystki rosły i rosły, przeto można rzec, że książka, czym dalej w pole, tym lepsza.

O tym, jest bardzo autorka była utalentowana, mieliśmy już okazję przekonać się w innej jej powieści, “Pod płóciennym dachem”. Szczególnie dobrze potrafiła oddać słowami jakąś szczególną atmosferę - w RWP są to momenty letnich wakacji, które na zawsze potrafią utkwić w pamięci, jak wiemy z własnych doświadczeń. Opis popołudnia spędzonego w ogrodzie, tak upalnego, że nawet perspektywa pysznych lodów w pobliskiej cukierni nie jest wstanie zmobilizować młodych do opuszczenia cienistego sadu, lub wakacyjnego wieczoru mąconego nadciągającą burzą jest dosadny i sugestywny, i czytelnikowi wydaje się, iż doprawdy czuje woń owych "letnich, kadzidlanych zapachów, aż duszących nieraz, choć tak pięknych".

Młoda autorka najbardziej przekonująco jednak pisze o dzieciach, ich świecie, ich stosunkach. Czyni to zawsze z tak wielką i zarażającą serdecznością, że nie sposób patrzeć na tych urwisów inaczej niż ona, trzeba ich po prostu kochać. I często też śmiać się z nich, wtedy np, gdy malutka Urszula skarży się najstarszemu Jerzemu, iż Jacuś, który miał się nią opiekować, kazał jej “cały czas być koniem i paść się na trawie, przywiązał do drzewa, a sam napychał się czereńniami.
— Moja biedna Urszulka. Poczekaj, już ja zapowiem Jackowi, żeby on był zawsze koniem i żebyś ty jego właśnie przywiązywała do drzewa — pocieszał małą Jerzy podnosząc ją do góry.
— Nie mogę. Dziewczyna nie może być woźnicą.
— Koniem też nie.
"

Oczywiście głównym bohaterem “Rycerzy” jest Sandomierz, jego zabytki i otoczenie (dolina Wisły, Wąwóz Królowej Jadwigi, Góry Pieprzowe - “Pieprzówki”). Wanda Polankiewicz najwyraźniej uwielbia to miasto, jednocześnie, nieco naiwnie może, zachwyca ją perspektywa jego industrializacji (projekt C.O.P. - Centralny Okręg Przemysłowy); dziewczyna najwyraźniej jest nieświadoma tego, jaką puszką pandory idealizowana przez nią utopia mogłaby się okazać, gdyby wojna nie zapobiegła jej realizacji.

Że RWP powstała w latach przedwojennych może dostrzec np. na dobrym stanie ogólnego zaopatrzenia. Przywykliśmy jakoś do tego, że w książkach naszego dzieciństwa wszystko jest skromne, proste: posiłki, ciuchy, środki lokomocji. W RWP doświadczamy inny jeszcze świat i inne czasy. Rycerze zabierają na swoje wyprawy narzędzia, a co im brakuje, kupują po prostu po drodze w sklepie. Tam też również można nabyć rzeczy jak jedwabne pończochy (sto par? bez problemu, jeśli się ma tyle pieniędzy), wszystkie tylko wyobrażalne warzywa, itd. Rozdarta spódniczka, zniszczone buty? Dzieci wielce się tym nie przejmują - kupi się nowe. Dorośli rozpieszczają ich bez przerwy przeróżnymi smakołykami, jednym słowem dobrze wiedzie się Polakom pod koniec lat 30-tych.

Wszystko to czynie “Rycerzy Wielkiej Przygody” książką ciekawą, niebanalną i bardzo pouczającą.

Dzisiaj Sandomierz stał się magnetem turystycznym, jego podziemna trasa turystyczna jak widzę jest jedną z jego głównych atrakcji. I w tych to właśnie lochach nasi rycerze przeżywają tyle przygód; dlatego sądzę, że miasto powinno zainteresować się książką Wandy Polankiewicz, zadbać o jej wznowienie, by móc ją zaoferować turystom wszędzie tam, gdzie można nabyć bilety wstępu, szczególnie te do podziemi. ;-)

http://images.polskaniezw...inal/212720.jpg

https://d-nm.ppstatic.pl/kadr/k/r/2e/9f/58dd260f96e29_o,size,933x0,q,70,h,423f1a.jpg
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 10