PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Niezapomniane mecze lat PRL-u
Autor Wiadomość
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 14 razy
Wiek: 41
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 4784
Skąd: PRL
Wysłany: 2017-03-07, 15:37:23   Niezapomniane mecze lat PRL-u

Gdy on i jego koledzy grali w piłkę, w całej Polsce wymierały ulice. Gdy szedł jak taran lewym skrzydłem i Niemcy z NRD nie byli w stanie powalić go z nóg nawet faulem, ludziom ciekły łzy szczęścia. Gdy rywal za wszelką cenę chciał wyrównać, on brał piłkę i wykonywał jedyny swego rodzaju taniec w narożniku, odganiając się nim nawet od trójki rywali, niczym od roju much, a czas pracował na naszą korzyść. Był niezastąpiony. Dzisiaj mija pięć lat od śmierci Włodzimierza Smolarka. Legendarnego Włodka.


Czytaj więcej na http://sport.interia.pl/r...campaign=chrome

_________________
Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2017-03-07, 15:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6178
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-07, 18:24:49   

A jakże, pamiętam tę huśtawkę na Mundialu w 82 w Hiszpanii... :)
_________________
Z 24
 
 
StrasznyMruk 
Stały bywalec forum



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 17 Paź 2015
Posty: 398
Skąd: znad Narwi :-)
Wysłany: 2017-03-07, 23:21:45   

A ja pamiętam Smolarka najbardziej z tego podlinkowanego meczu.
Z tym trzymaniem piłki w narożniku to trochę legenda, dwa epizody z meczu z ZSRR, w którym broniliśmy remisu 0-0.
Smolarek miał umiejętność strzelania ważnych pierwszych goli - np. z meczu z Peru (Espana 82) i zwycięskiej z Portugalią (Mexico 86). Nie był technikiem, był szybkim zadziorem.
_________________


Polish Virtual Sailing Club
Fortyfikacje w Polsce północnej
Grupa Badawcza KRIEPOST
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 14 razy
Wiek: 41
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 4784
Skąd: PRL
Wysłany: 2017-11-12, 21:54:34   

Zmagał się z kalectwem, żenił się trzykrotnie. Był koneserem życia, przyjacielem ludzi z najwyższych sfer, hazardzistą, współpracownikiem Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa. A nade wszystko - najsłynniejszym polskim komentatorem sportowym. Powiedzieć, że jego życiorysem można obdzielić kilka żywotów, to nic nie powiedzieć. 35 lat temu zmarł legendarny Jan Ciszewski....

Dużo więcej na:
./redir/sport.onet.pl/pilka-nozna/jan-ciszewski-komentator-sportowy-or-mija-35-rocznica-smierci/msx0wcz
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 39 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 29813
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-13, 09:51:50   

Pamiętam Ciszewskiego dość dobrze. Faktycznie niezapomniany głos, inteligencja ale prawdą jest także to że potrafił komentować bardzo stronniczo. :)
_________________
 
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 14 razy
Wiek: 41
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 4784
Skąd: PRL
Wysłany: 2017-11-13, 10:42:18   

Ja wychowałem się na Szpakowskim i Zydorowiczu (piłka), Mrzygłodzie (podobny styl do Ciszewskiego), Smarzewskim i Zakrzewskim. Szaranowicza pierwszy raz usłyszałem w jakimś porannym programie dla dzieci (wikipedia podaje, że pracował w Teleranku, ale raczej wydaje mi się, że była to Sobótka).

Ciszewskiego znam jedynie z materiałów archiwalnych. Bardzo słabo pamiętam mundial z 1982 r., (najlepiej mecz Polska-Belgia) - nie utkwiły mi w pamięci popisy naszych komentatorów...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2017-11-13, 10:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6178
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-13, 14:58:56   

To już 35 lat? Ale ten czas... A do tej pory jego głos rozpoznaję od razu.
Był bardzo lubiany przez słuchaczy i widzów.
Jan Ciszewski zagrał samego siebie w świetnej komedii "Święta wojna" z 65 r.
_________________
Z 24
 
 
Wowax 
Sympatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 118
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-11-13, 19:09:18   

Szara Sowo, a gdzie jest napisane, że komentator sportowy ma być bezstronny?
 
 
Wowax 
Sympatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 118
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-11-13, 19:14:37   

Protoavis napisał/a:
Szaranowicza pierwszy raz usłyszałem w jakimś porannym programie dla dzieci (wikipedia podaje, że pracował w Teleranku, ale raczej wydaje mi się, że była to Sobótka).

Szaranowicz pojawiał się na 100% w teleranku i opowiadał tam straszne głupoty.
W pamięć wbiły mi się 2 rzeczy świadczące o jego ,,inteligencji,,- gadał coś o historii biegów maratońskich i padło stwierdzenie o greckich uwaga - HIPOLITACH!!!
W innym odcinku opowiadał coś o nurkowaniu i o SKAFANDERZE do nurkowania głębinowego
Od tamtych czasów nie nazywam go inaczej jak Hipolitą w skafanderze...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 10