PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Solidne rolety rzymskie do domu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Unieski
2011-08-25, 14:11
Powstanie film "Księga Strachów"
Autor Wiadomość
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2338
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2015-02-06, 15:46:43   

heillos napisał/a:
Piratka napisał/a:
Zdaje mi się, że Miszcz Nienacki gdzieś od końca lat 70tych tworzył tak jakby słabiej (Złota Rękawica więcej zapowiada niż przynosi,
No nie żartuj... Złota Rękawica jest najcudowniejszym odcinkiem. Czytałem go wiele razy i to dzięki niej kocham Jeziorak, kocham Warmię, to dzięki niej kilka razy byłem w Borecznie, Siemianach, Jerzwałdzie, Karnitach i Iławie. Inne odcinki są OK, ale za żadnym nie wędrowałem i nie szukałem.
ba! Nawet Nowe Przygody też dzieją się nad Jeziorakiem, a są mdłe i nudnawe i nie zachęcają do Jezioraka.
To dzięki Złotej Rękawicy zrobiłem patent żeglarski.
To nie miał być żart. Piszę Złota Rękawica więcej zapowiada niż przynosi, oczywiście też jest dobra, tylko wcześniejsze Samochodziki były moim zdaniem lepsze. Moim ekstremalnie subiektywnym zdaniem, którego nikomu nie narzucam.
Nowe Przygody są mdłe i nudnawe. Zaznacz może, że Twoim zdaniem. W końcu są gusta i gusta.
_________________


- A czy nie ma dobrych piratów?
- Nie. Bo to się mija z samym założeniem piractwa.
Ostatnio zmieniony przez Piratka 2015-02-06, 15:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 51 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 15463
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-06, 17:31:04   

Moim "ekstremalnie subiektywnym" zdaniem do Jezioraka i jezior zachęcają zarówno "Nowe przygody" jak i "Rękawica". W każdym razie, ja te dwa tomy bardzo lubię i czuję się zachęcona. :)
_________________
 
 
heillos 
Czytał Samochodzika


Dołączył: 26 Sie 2009
Posty: 65
Wysłany: 2015-02-07, 08:45:12   

Piratka, a po co mam zaznaczać, że moim zdaniem, wiadomo, że piszę o swoim zdaniu, a nie cudzym :)


Ja wiem, że są gusta różne, ale nie napisałaś, że Złota Rękawica nie jest w twoim klimacie, tylko napisałaś oceniająco, że ,,Nienacki gdzieś od końca lat 70tych tworzył tak jakby słabiej''[1]. Więc czułem się w obowiązku zaprotestować, że wg mnie to on tworzył właśnie coraz lepiej. Im dalej w serię, tym fajniejsze odcinki. Dopiero z Człowiekiem z UFO poleciał w dół, bo chyba to już na siłę było pisane.



[1] Oczywiście ocena słabości lepszości też jest subiektywna, ale w życiu wszystko jest subiektywne i każda dyskusja nie ma sensu, jeśli użyć argumentu że to subiektywne... Dyskusje polegają na wymianie subiektywnych poglądów.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 21 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6178
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-02-08, 21:57:41   

Piratka napisał/a:
Duch napisał/a:
Ale nawet Nienackiemu przestały zdaje się udawać się książki w "wolnej Polsce".(...)
O czym właściwie mowa?
Czemu 'wolna' w cudzysłowie? 'Polska' również?
Zdaje mi się, że Miszcz Nienacki gdzieś od końca lat 70tych tworzył tak jakby słabiej (Złota Rękawica więcej zapowiada niż przynosi, oczywiście też jest dobra, tylko wcześniejsze Samochodziki były moim zdaniem lepsze), w latach 80 napisał już tylko UFO (pomysł fajny, wykonanie mogłoby być lepsze) a na początku lat 90 był już poważnie chory.
Mam na myśli oczywiście wyłącznie twórczość panasamochodzikową.
Even napisał/a:
"Dagome ludex" raczej Mu się udał. Był bardzo dumny z napisania tej powieści i uważał ją za najlepszą w swoim dorobku.
Dobre, tylko że i tak wolę Miszcza jako autora Samochodzików. Tak już mam.
The_saint napisał/a:
Duch napisał/a:
A jaka idea może istnieć w kraju, w którym wszystko już osiągnięto, bo nastał idealny ustrój?
Taka sytuacja pasuje chyba właśnie do okresu przed 1989 rokiem. ;-)
Właśnie.
Duch napisał/a:
Tak samo było zresztą przed wojną, gdy identyczny pogląd głosili piłsudczycy
Co mają tu do rzeczy piłsudczycy? Przy wszystkich swych "zaletach" (jak obóz w Berezie Kartuskiej) sanacja nie wpadła (na szczęście) by swoje gusta ogłosić obowiązującym prawem, postawiwszy na straży cenzurę prewencyjną (jak Lenin i Stalin) lub system koncesji wydawniczych (jak Mussolini). Istniała wyłącznie "cenzura represyjna" wbrew groźnej nazwie mało skuteczna, działająca post factum. Vide Prawo prasowe (Dziennik Ustaw 1938 nr 89, poz. 608) ./redir/dokumenty.rcl.gov.pl/DU/rok/1938/wydanie/89/pozycja/608
Ustawa z 7 kwietnia 1938 (Dziennik Ustaw 1938 Nr 25 poz.219) ./redir/dokumenty.rcl.gov.pl/DU/rok/1938/wydanie/25 zabraniała obrażania zmarłego już Piłsudskiego pod groźbą odpowiedzialności sądowej, czyli nie prewencyjnie (podobno wytoczono dwie sprawy na jej podstawie), pod karą więzienia do lat 5 (dla porównania za zniesławienie zwykłego obywatela artykuł 255 Kodeksu Karnego z 1932 groził aresztem do lat 2).


Nie wiem jak Duch by odpowiedział, ale ja dyplomatycznie powiem, że dlatego w cudzysłowie, że jest to frazes wytarty jak tyłek sędziwego pawiana...

Co do cenzury represyjnej, wcale nie jest ona mniej dolegliwa, bo bije przede wszystkim w kasę wydawcy, zdejmowania artykułu (wydanie ukazywało się z białymi plamami) jeszcze uszło, ale jak zatrzymano nakład, to już było gorzej.
Co do ustawy o ochronie imienia i czci... to była ona z pewnością bardziej cywilizowanym sposobem załatwiania takich porachunków niż wizyta panów oficerów, po której delikwent lądował w szpitalu z solidnym uszczerbkiem (np. wybite oko), a jak miał szczęście, to nie utopił się w gliniance. Przydarzyło się to np. docentowi Cywińskiemu i znanym pisarzom, Adolfowi Nowaczyńskiemu, czy też Tadeuszowi Dołędze-Mostowiczowi.
Ciekawą natomiast sprawą jest to, że w okresach gdy władza w Polsce byłą zamordystyczna, to ukazywały się lub wznawiano różne pozycje gdzie, że tak powiem, nie schlebiano specjalnie rodakom ;-) . Na przykład świetna satyra Jana Lama "Koroniarz w Galicji" , o refleksach Powstania Styczniowego w Galicji. Gorąco polecam.
Myślę, że pod koniec lat 70-tych ZN jakby nieco tracił serce do PS. Bohater i narrator "Uwodziciela", do pewnego stopnia porte parole ZN, opowiada, że stał się niewolnikiem jednego bohatera...
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2015-02-08, 22:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2338
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2017-10-14, 16:07:08   

Z24 napisał/a:
Co do cenzury represyjnej, wcale nie jest ona mniej dolegliwa, bo bije przede wszystkim w kasę wydawcy, zdejmowania artykułu (wydanie ukazywało się z białymi plamami) jeszcze uszło, ale jak zatrzymano nakład, to już było gorzej.
Przecież nie napisałam mało dolegliwa, tylko mało skuteczna z punktu widzenia władz. Zwykle nakład zdążył się rozejść, a o tym co było w skonfiskowanym artykule w dodruku ludzie już wiedzieli. Również Ustawy o stanie wyjątkowym (Dz.U. 1937 nr 17 poz. 108, art. 5) i wojennym (Dz.U. 1939 nr 57 poz. 366, art. 2) dozwalały na wprowadzenie cenzury prewencyjnej w trakcie danego stanu, zatem było to wyjątkiem.
_________________


- A czy nie ma dobrych piratów?
- Nie. Bo to się mija z samym założeniem piractwa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 11