PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:42
Wyspa Złoczyńców - wrażenia
Autor Wiadomość
Marcin.j86 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 32
Dołączył: 18 Sie 2017
Posty: 13
Skąd: Przemków
Wysłany: 2017-08-23, 08:10:47   

Wczoraj skończyłem "Wyspę Złoczyńców", wrażenie po przeczytaniu książki są bardzo pozytywne.
Książka wciąga od samego początku i ciekawi aż do samego końca :)

Pan Samochodzik i Wyspa Złoczyńców, jak wiedzą co niektórzy był moją pierwszą przeczytaną samochodzikową książką i w tej chwili mogę powiedzieć,że nie ostatnią.
Wczoraj zacząłem czytać "Pan Samochodzik i Templariusze", a na półce w kolejce czeka "Księga Strachów".
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-23, 10:24:03   

Marcin.j86 napisał/a:
Wczoraj skończyłem "Wyspę Złoczyńców", wrażenie po przeczytaniu książki są bardzo pozytywne.
Książka wciąga od samego początku i ciekawi aż do samego końca :)

Pan Samochodzik i Wyspa Złoczyńców, jak wiedzą co niektórzy był moją pierwszą przeczytaną samochodzikową książką i w tej chwili mogę powiedzieć,że nie ostatnią.
Wczoraj zacząłem czytać "Pan Samochodzik i Templariusze", a na półce w kolejce czeka "Księga Strachów".

Miejmy nadzieję, że Templariusze i Księga wydadzą Ci się równie wciągający. Moim zdaniem są nawet lepsi, ale zdania są oczywiście podzielone. ;-)
_________________
 
 
Marcin.j86 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 32
Dołączył: 18 Sie 2017
Posty: 13
Skąd: Przemków
Wysłany: 2017-08-23, 10:32:14   

Cytat:
Miejmy nadzieję, że Templariusze i Księga wydadzą Ci się równie wciągający. Moim zdaniem są nawet lepsi, ale zdania są oczywiście podzielone. ;-)


Powiem tak, wczoraj przeczytałem pierwsze cztery rozdziały Templariuszy i wydają mi się troszkę lepsze, tylko może dlatego że wciągnąłem się w serię :)
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 61
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-12-07, 13:44:00   

Też własnie po latach kończę ponownie lekturę Wyspy - rzeczywiście, pomimo pewnych słabych momentów, cała intryga została pomyślana doskonale.
Czasami wydawało mi się, tak jak i w innych częściach PS, że Nienacki czasami "oślepia" bohatera i wyraźne tropy, które zostawia "przeciwnik" nie wzbudzają czujności Tomasza [jak np. w Wyspie, osoba Pana Karola], ale i tak rozwiązanie jak zwykle jest kunsztowne.
Dodatkowego smaczku jak zwykle dodaje mieszanie tropów, wprowadzanie dodatkowych osób. Ponadto jak już wielokrotnie zwracano uwagę, w Wyspie Pan Tomasz jest nad wyraz tajemniczy - niby czytelnik od razu zna cel przybycia Pana Tomasza, a nawet w pierwszej połowie niemal zaglądamy mu do garnka, gdy na kocherze coś tam pichci, a nawet mogli byśmy obliczać, po częstotliwości wyjazdów do miasteczka, jak duże porcje chleba pochłania podczas posiłków, ale jednak najgłębsze dywagacje - autor, zostawia nieodgadnione - tylko analizując kolejne działania można domniemywać, jakie myśli uprzednio im towarzyszyły.
Mimo skromnej scenografii i powtarzającej się "scenografii" (np. krzyż w lesie) akcja została zbudowana dynamicznie i w "napięciu" tylko pozornie czasami "spowalniając - gdy np. Tomasz spokojne rozbija namiot, ale nie dany mu jest spokój, bo cały czas "podskórnie" coś się dzieje i czytelnik doskonale to wyczuwa.
Choć nie ma tu "wodotrysków" jak kolejnych częściach, to widać już rozwój warsztatu pisarskiego i pomimo także często podkreślanej przez wielu "mroczności" akcji, jest to już znacznie dojrzalszy Samochodzik niż w utworach "przedsamochodzikowych"
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 26 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6949
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-07, 17:34:04   

chkaplan napisał/a:
najgłębsze dywagacje - autor, zostawia nieodgadnione - tylko analizując kolejne działania można domniemywać, jakie myśli uprzednio im towarzyszyły.
Mimo skromnej scenografii i powtarzającej się "scenografii" (np. krzyż w lesie) akcja została zbudowana dynamicznie i w "napięciu" tylko pozornie czasami "spowalniając - gdy np. Tomasz spokojne rozbija namiot, ale nie dany mu jest spokój, bo cały czas "podskórnie" coś się dzieje i czytelnik doskonale to wyczuwa.


:564: :564: :564:

Ja również najbardziej sobie cenię ten klimat pierwszych rozdziałów, niespieszne opowiadanie z trochę nudnawych wakacji, gdzie pozornie nic się nie dzieje. Uwielbiam te nieznaczne budowanie napięcia poprzez refleksje bohatera ("dziś chyba on jeszcze nie przyjdzie..."), drobne wydarzenia, które nie wiemy czy i jakie mają znaczenie. Zawsze mnie to kręci, jakbym to czytał po raz pierwszy... :)
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-08, 00:14:31   

Mi tę książkę przesuwa w dół rankingu brak humoru. :)
_________________
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 12 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3749
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-12-08, 07:09:38   

Cytat:
Mi tę książkę przesuwa w dół rankingu brak humoru.

Humor jest, tylko sprzed niemal 60 lat, to dzisiaj mało kogo bawi. Mnie na przykład podczas pierwszych czytań bardzo śmieszyła Pilarczykowa, szczególnie jej reakcja na widok "twarzy" jej klienta sprzed roku.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 3010
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-12-08, 07:52:35   

No, Pilarczykowa ze swoim "ale, znaczy się, ja tę czaszke znam" to dla mnie mistrzostwo świata.

Zaliczka z pytaniami, czy Tomasz rzeczywiście jest podejrzany, też robi swoje :)
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 25 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11704
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-12-08, 09:06:42   

irycki napisał/a:
Zaliczka z pytaniami, czy Tomasz rzeczywiście jest podejrzany, też robi swoje

A mnie to zawsze irytowało. Niby wykształcona, a taka głupia gąska.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-08, 11:38:44   

Nietajenko napisał/a:
irycki napisał/a:
Zaliczka z pytaniami, czy Tomasz rzeczywiście jest podejrzany, też robi swoje

A mnie to zawsze irytowało. Niby wykształcona, a taka głupia gąska.

Zaliczka jest zdecydowanie irytująca. :)

Even napisał/a:
Cytat:
Mi tę książkę przesuwa w dół rankingu brak humoru.

Humor jest, tylko sprzed niemal 60 lat, to dzisiaj mało kogo bawi. Mnie na przykład podczas pierwszych czytań bardzo śmieszyła Pilarczykowa, szczególnie jej reakcja na widok "twarzy" jej klienta sprzed roku.

Inne powieści Nienackiego też podobnie stare, a bawią mnie niezmiennie. Na przykład w ND zabawne jest 80% scen. Przez 6 lat się chyba aż tak humor nie zmienił. ;-)

Z Pilarczykową racja. To jest najlepsza postać z całej książki.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2017-12-08, 11:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 26 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6949
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-08, 12:35:48   

Berta von S. napisał/a:
Nietajenko napisał/a:
irycki napisał/a:
Zaliczka z pytaniami, czy Tomasz rzeczywiście jest podejrzany, też robi swoje

A mnie to zawsze irytowało. Niby wykształcona, a taka głupia gąska.

Zaliczka jest zdecydowanie irytująca. :)


To prawda. Ale nie przestaje być też śmieszna :) .
_________________
Z 24
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 61
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-12-09, 11:34:56   

Nietajenko napisał/a:
irycki napisał/a:
Zaliczka z pytaniami, czy Tomasz rzeczywiście jest podejrzany, też robi swoje

A mnie to zawsze irytowało. Niby wykształcona, a taka głupia gąska.


A ja odczytywałem, że choć dla Tomasza, była irytująca, to na głębszej płaszczyźnie, właśnie ta jej "głupota" była zabawna, właśnie przez to porównanie "formalnego" wykształcenia i nieporadności życiowej w najprostszych sytuacjach. Z profesorów "nie wypadało" się wyśmiewać, ale Zaliczka nadawała się do tego doskonale (nie znaczy to, że uważam, że Nienacki, pastwił się nad słabszymi), właśnie nawet samo jej takie nazwanie przez studentów wprowadzało element humoru. Nie zawsze po latach pamiętałem szczegóły powieści, ale "Zaliczka na dziewczynę" była tym co nieodmiennie poprzez swój wymiar humorystyczny pozostawało w pamięci.
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-09, 11:37:45   

Z24 napisał/a:

To prawda. Ale nie przestaje być też śmieszna :) .

W moim przypadku nigdy nawet nie zaczyna. :)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 26 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6949
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-10, 00:22:37   

Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:

To prawda. Ale nie przestaje być też śmieszna :) .

W moim przypadku nigdy nawet nie zaczyna. :)


Czyżby dlatego, że jako przedstawicielka środowiska naukowego nie wypada tam najlepiej?. ;-)

Poza tym Zaliczce mogę zarzucić jeszcze, że jest typem aseksualnym... co w twórczości ZN jest raczej rzadkie ;-) .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-12-10, 10:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-10, 01:45:29   

Z24 napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:

To prawda. Ale nie przestaje być też śmieszna :) .

W moim przypadku nigdy nawet nie zaczyna. :)

Czyżby dlatego, że w jako przedstawicielka środowiska naukowego nie wypada tam najlepiej?. ;-)

Bynajmniej. ;-)
Zresztą akurat naukowo to ona wypada nieźle. Życiowo jest irytująca. :)
_________________
 
 
Wowax 
Fanatyk Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 13 razy
Wiek: 47
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 4154
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-10, 13:00:12   

Z24 napisał/a:
Zaliczce mogę zarzucić jeszcze, że jest typem aseksualnym... co w twórczości ZN jest raczej rzadkie

Nie zapominajmy o słynnych karampukach z PS i Winnetou. :)
Ostatnio zmieniony przez Wowax 2017-12-10, 13:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-10, 16:54:25   

Wowax napisał/a:
Z24 napisał/a:
Zaliczce mogę zarzucić jeszcze, że jest typem aseksualnym... co w twórczości ZN jest raczej rzadkie

Nie zapominajmy o słynnych karampukach z PS i Winnetou. :)

Więcej chyba takich było. A Halinka z Winnetou, a PIlarczykowa, a Hana Wszędobylska, a Berta von Strachwitz? :)
_________________
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 61
Skąd: Wawa
Wysłany: 2017-12-14, 13:37:37   

Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:

To prawda. Ale nie przestaje być też śmieszna :) .

W moim przypadku nigdy nawet nie zaczyna. :)

Czyżby dlatego, że w jako przedstawicielka środowiska naukowego nie wypada tam najlepiej?. ;-)

Bynajmniej. ;-)
Zresztą akurat naukowo to ona wypada nieźle. Życiowo jest irytująca. :)


Sądzę, że właśnie tak postrzegał Ja Nienacki - jako dobry naukowiec i zupełnie "zielona" społecznie - po po prostu, Tomasza irytowała ta "przepaść" między obu wyrazami Jej osobowości (u starego, "niezyciowego" profesora by to zniósł - bo "ten typ tak ma", ale młoda dziewczyna !!! ta jej naiwność, i gotowość w imię naiwności do walki o sprawy przegrane, to wg. mnie jest humorystyczne, ale w aż TAKIM natężeniu rzeczywiście może przechodzić w irytację
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 26 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 6949
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-14, 17:01:24   

chkaplan napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:

To prawda. Ale nie przestaje być też śmieszna :) .

W moim przypadku nigdy nawet nie zaczyna. :)

Czyżby dlatego, że w jako przedstawicielka środowiska naukowego nie wypada tam najlepiej?. ;-)

Bynajmniej. ;-)
Zresztą akurat naukowo to ona wypada nieźle. Życiowo jest irytująca. :)


Sądzę, że właśnie tak postrzegał Ja Nienacki - jako dobry naukowiec i zupełnie "zielona" społecznie - po po prostu, Tomasza irytowała ta "przepaść" między obu wyrazami Jej osobowości (u starego, "niezyciowego" profesora by to zniósł - bo "ten typ tak ma", ale młoda dziewczyna !!! ta jej naiwność, i gotowość w imię naiwności do walki o sprawy przegrane, to wg. mnie jest humorystyczne, ale w aż TAKIM natężeniu rzeczywiście może przechodzić w irytację


:564: Tak jest. I dlatego w pewnym momencie Tomasz Włóczęga mówi do Zaliczki, że za kilka lat będzie takim roztargnionym profesorem, któremu studenci robią psikusy. Coś w tym rodzaju.
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 65 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 19761
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-14, 17:07:24   

Z24 napisał/a:
chkaplan napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:

To prawda. Ale nie przestaje być też śmieszna :) .

W moim przypadku nigdy nawet nie zaczyna. :)

Czyżby dlatego, że w jako przedstawicielka środowiska naukowego nie wypada tam najlepiej?. ;-)

Bynajmniej. ;-)
Zresztą akurat naukowo to ona wypada nieźle. Życiowo jest irytująca. :)


Sądzę, że właśnie tak postrzegał Ja Nienacki - jako dobry naukowiec i zupełnie "zielona" społecznie - po po prostu, Tomasza irytowała ta "przepaść" między obu wyrazami Jej osobowości (u starego, "niezyciowego" profesora by to zniósł - bo "ten typ tak ma", ale młoda dziewczyna !!! ta jej naiwność, i gotowość w imię naiwności do walki o sprawy przegrane, to wg. mnie jest humorystyczne, ale w aż TAKIM natężeniu rzeczywiście może przechodzić w irytację


:564: Tak jest. I dlatego w pewnym momencie Tomasz Włóczęga mówi do Zaliczki, że za kilka lat będzie takim roztargnionym profesorem, któremu studenci robią psikusy. Coś w tym rodzaju.

Co nie zmienia faktu, że ta postać nie jest zabawna. :)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 14