PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Był jeden wehikuł w serialu czy dwa?
Autor Wiadomość
Borsuk 
Sympatyk Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Mar 2014
Posty: 187
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2017-07-21, 22:43:53   

Mam przymusowe leżenie w domu od tygodnia (zapalenie płuc) to sobie obejrzałem.
odc. 1 - znana sprawa zamiany miejsc przez harcerzy podczas przeprawy przez jezioro.
odc. 3 - na moście po nieudanym pościgu Tomasza za Bahometem Karen podchodzi z mapą (32:31) informując Tomasza, że znalazła ją w samochodzie (w domyśle - swoim, który ukradł i porzucił Bahomet). We wcześniejszej scenie wymiany mapy za pieniądze (28:53) Bahomet, przewracając Karen zostawia jej mapę w ręku. Następnie Karen, trzymając mapę w lewej ręce wsiada do wehikułu. No więc nie mogła jej znaleźć w Chevrolecie, bo miała ją przez cały czas.
odc. 5 - w scenie aresztowania Michała pod kościołem w Kortumowie milicjant wylicza mu zarzuty, wśród których jest pozbawienie wolności Karen i zamach na życie Tomasza. Iwona i harcerze, którzy sprowadzili milicjantów, zapewne poinformowali ich o Karen, ale o udziale Michała w zaginięciu Tomasza przecież nie wiedzieli. Albo coś przeoczyłem.

Fajną sprawą jest wehikuł, a dokładnie kołpaki na jego kołach - raz są, a raz nie, a potem tylko na niektórych kołach. Widać to na ilustracjach. Wyraźnie scenę z pierwszego odcinka z wyciąganiem a błota i scenę pożegnania (obydwie nad j. Gawłowickim) kręcono tego samego dnia. Dodatkowo w obu scenach jest postawiony tylko jeden pałąk stelaża brezentowego dachu, w innych scenach zazwyczaj są dwa.
Mam też teorię, dlaczego harcerze zamienili się miejscami (odc. 1). Po prostu Sokole Oko w trakcie rejsu zakładał kołpak na przednie koło i wsiadł z powrotem do środka, bo zmarzł w wodzie.

I jeszcze drobna ciekawostka: VW Garbus wyprzedzający wehikuł ma na przyczepie sklejkową motorówkę, na moje oko jest to Alga konstrukcji Mieczysława Plucińskiego, aktualnie "kultowa". Szukałem takiej ze dwa lata temu.

zamiana harcerzy.jpg
Plik ściągnięto 28 raz(y) 153,1 KB

lewa strona.jpg
Tomasz jedzie do zamku bez przedniego kołpaka, a dojeżdża już z dwoma (odc. 1). Wyjeżdża z Kortumowa znowu bez przedniego (odc. 5).
Plik ściągnięto 30 raz(y) 233,83 KB

prawa strona.jpg
Wjazd i wyjazd z wody (odc. 1).
Wyjazd spod zamku (odc. 2) i wehikuł przy kościele w Kortumowie (odc. 4).
Na biwaku w Kortumowie i powrót do Kortumowa po rozstaniu z Petersenami (odc. 5).
Plik ściągnięto 30 raz(y) 373,04 KB

odc1 Alga.jpg
Plik ściągnięto 25 raz(y) 130,36 KB

 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3300
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-07-22, 10:21:28   

Sprawa kołpaków jest prosta do wyjaśnienia, gdy się wie, że w filmie występowały dwa wehikuły. Pierwszy z nich miał wszystkie kołpaki, a drugi tylko tylny lewy. Tylko dlaczego nie zauważyli tego filmowcy?
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
Borsuk 
Sympatyk Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Mar 2014
Posty: 187
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2017-07-22, 12:14:50   

Even, udało Ci się :) przez krótką chwilę uwierzyłem w Twoje przekonanie o dwóch wehikułach. Koniec końców nie wiadomo co się stało z filmowym autem, ani od kogo było pożyczone. I czy do dziś istnieje.
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6496
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-07-22, 18:13:53   

A pomijając kołpaki, innych różnic w wyposażeniu wehikułu między ujęciami się nie dopatrzyłeś?
 
 
Borsuk 
Sympatyk Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Mar 2014
Posty: 187
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2017-07-22, 18:49:36   

Wiesz, nie analizowałem tak szczegółowo. Na pewno różne mocowanie bagażu, raz jedną poprzeczną linką, a raz dwiema. Jak coś wypatrzyłeś to napisz.
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6496
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-07-23, 20:53:59   

Borsuk napisał/a:
Jak coś wypatrzyłeś to napisz.

Sam niczego nie wypatrzyłem, a oglądać serię wyłącznie pod tym kątem prawdę mówiąc nie mam szczególnej ochoty. Wolę rozkoszować się nią, tak jak książkami kanonu, bez jakiejś dodatkowej agendy. :)
Ostatnio zmieniony przez Kynokephalos 2017-07-24, 07:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BajLa 
Stały bywalec forum



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 05 Maj 2013
Posty: 238
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-07-23, 21:24:43   

Borsuk napisał/a:
Koniec końców nie wiadomo co się stało z filmowym autem, ani od kogo było pożyczone. I czy do dziś istnieje.

Podobno wykupil go jakis fan PS, z Ilawy, nauczyciel, dlugo nim
jezdzil i nawet plywal, teraz juz nie chce ryzykowac. Ale ma go do dzisiaj.
_________________
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3300
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-07-24, 11:49:17   

Cytat:
Podobno wykupil go jakis fan PS, z Ilawy, nauczyciel, dlugo nim
jezdzil i nawet plywal, teraz juz nie chce ryzykowac. Ale ma go do dzisiaj.


Wg mojej wiedzy na ten temat chodzi nie o Schwimmwagena z filmu "Samochodzik i templariusze", a o nowszą amfibię, grającą w filmach fabularnych Pan Samochodzik i niesamowity dwór i Latające machiny kontra Pan Samochodzik. Był to Leki Pojazd Terenowy skonstruowany dla wojska na bazie elementów Fiata 126. Józef Korzeniewski (nauczyciel z Iławy) odkupił go od filmowców i jeszcze kilka lat temu jeździł nim po iławie oraz pływał po Jezioraku.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
Borsuk 
Sympatyk Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Mar 2014
Posty: 187
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2017-07-24, 16:25:45   

Even napisał/a:
Wg mojej wiedzy na ten temat chodzi nie o Schwimmwagena z filmu "Samochodzik i templariusze", a o nowszą amfibię, grającą w filmach fabularnych Pan Samochodzik i niesamowity dwór i Latające machiny kontra Pan Samochodzik. Był to Leki Pojazd Terenowy skonstruowany dla wojska na bazie elementów Fiata 126. Józef Korzeniewski (nauczyciel z Iławy) odkupił go od filmowców i jeszcze kilka lat temu jeździł nim po iławie oraz pływał po Jezioraku.


Tak, też mi gdzieś przemknęła taka informacja jako dość pewna. Info, że pan Korzeniewski ma Schwimmwagena, podał przewodnik po Iławie D. Paczkowski https://www.youtube.com/watch?v=WX9DVaRWaqU ale on tam taki makaron ludziom na uszy nawija, że hej... Dzisiaj taki egzemplarz by się raczej nie uchował u "zwykłego" hobbysty. Historia Schwimmwagena z Templariuszy jest pewnie do wyjaśnienia przy dużym uporze, ja się na razie do tego nie przymierzam, bo mam wiele innych spraw zaczętych, które trzeba pozamykać.
Ostatnio zmieniony przez Borsuk 2017-07-24, 16:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 37 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 29148
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-07-31, 16:04:21   

Borskuku, za analizę kołpakową masz ode mnie "pomógł! :564:

Natomiast ja jednak skłaniam się (mimo tego że nawet chyba w Wikipedii jest napisane inaczej) ku teorii, że wehikuł był jeden i po prostu gubił kołpaki, lub w trakcie jakichś napraw był zmieniany ich rozkład. :)
_________________
 
 
 
Borsuk 
Sympatyk Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Mar 2014
Posty: 187
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2017-07-31, 21:08:46   

Szary dziękuję :)

Oczywiście, że wehikuł pokazany w filmie był jeden, Even przekornie zażartował, biorąc za "źródło" Wikipedię. Jeśli faktycznie wynajęto dwie amfibie (co jest teoretycznie do ustalenia, bo w archiwum produkcyjnym powinny być na to dokumenty), to druga, jako rezerwowa, nie została uwieczniona w zmontowanej wersji serialu. Na moje wyczucie, niepoparte żadnymi dowodami, żadnego dublera wehikułu przy tym filmie jednak nie było.

No i Schwimmwagen będący własnością braci Kęszyckich z Panzer Farm nie jest autem z Templariuszy, co już chyba w którymś wątku zostało ustalone. Historia tego egzemplarza jest mi bardzo dobrze znana, mam cały album jego fotografii z lat 60. i 70.
Ostatnio zmieniony przez Borsuk 2017-07-31, 21:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 37 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 29148
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-07-31, 21:48:09   

Jakbyś znalazł w internecie dowody na poparcie swoich tez to moglibyśmy się pokusić o zmianę tych zapisów w Wikipedii. Bo wielu autorów artykułów, co roku ten błąd powiela!
_________________
 
 
 
misia 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 29 Lip 2012
Posty: 3337
Skąd: miasto Łódź
Wysłany: 2017-07-31, 22:47:58   

Szara Sowa napisał/a:
Borskuku, za analizę kołpakową masz ode mnie "pomógł! :564:

Natomiast ja jednak skłaniam się (mimo tego że nawet chyba w Wikipedii jest napisane inaczej) ku teorii, że wehikuł był jeden i po prostu gubił kołpaki, lub w trakcie jakichś napraw był zmieniany ich rozkład. :)


Coś ktoś kiedyś mówił / pisał, że były dwa, w tym jeden się utopił w końcówce filmu. Nie wiem, czy to może nawet sam pan Mikulski tak nie mówił g;)
_________________



"Prawda leży pośrodku - może dlatego wszystkim zawadza" - Arystoteles
 
 
 
Borsuk 
Sympatyk Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Mar 2014
Posty: 187
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2017-07-31, 23:28:17   

misia napisał/a:
Coś ktoś kiedyś mówił / pisał, że były dwa, w tym jeden się utopił w końcówce filmu. Nie wiem, czy to może nawet sam pan Mikulski tak nie mówił g;)


Tak, mówił o tym, że utopili amfibię. Ale nie wierzę, żeby to auto zostało na dnie, to już był rok 1970 i ludzie znali wartość Schwimmwagena, a poza tym ktoś je przecież wypożyczył do filmu więc filmowcy musieli oddać. A może wehikuł był rekwizytem-własnością wytwórni?

W serialu i na zdjęciach z planu jest na pewno widoczny TYLKO JEDEN wehikuł.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 37 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 29148
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-08-01, 10:00:39   

Na pewno ktoś z aktorów gdzieś wspominał, że w tym miejscu było tyle mułu (3 m?), że samochód odnaleziono i wyciągnięto dopiero po 3 dniach. I raczej był wypożyczony, podobnie jak "lincoln" Petersenów.

Michał Szewczyk powiedział:
Dla mnie to tragiczna sytuacja, ale była ona w sumie humorystyczna, to było jak Samochodzik utonął. A było to chyba ostatniego dnia zdjęciowego. Było takie oparcie, które uratowało życie tym młodym chłopakom, którzy nie umieli pływać za bardzo. Staszek nie dałby rady ich uratować. To było takie oczko właściwie, ale jednak głębokie – 22 metry! Bo z tych 22 metrów trzeba było potem wyciągnąć ten samochodzik. W ułamku sekundy poszedł pod wodę. Na szczęście plecaki nie były wypełnione jakimiś rzeczami, tylko gazetami i tam było powietrze. Jak oni się złapali tych plecaków, to już płynęli. Ponieważ odległość od brzegu była rzędu 20 metrów, a byli ratownicy, to od razu ich ratowano. Wcześniej pływali tym samochodem po różnych jeziorkach czy zalewach i nic się nie działo. A tu ostatniego dnia coś takiego.

Co było tego przyczyną? Nawet do dziś nie wiem. Wiem, że jednak wyciągano potem ten samochód. Były to ostatnie metry zdjęć, więc można było to zostawić, bo to stary gruchot już był. Ale z jakichś powodów wyciągnięto go, a koszty tego wyciągnięcia były spore, bo leżał na 22 metrach! Trzeba było wykorzystać jakichś nurków itp. Wiem, że to niemało kosztowało.


Te 22 m to oczywiście może na środku jeziora były. Tam gdzie utonęli było na pewno mniej. :)
Tak samo zreszą owe 3 merty mułu wydają się być mało wiarygodne. :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2017-08-10, 08:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 18 razy
Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10232
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-08-10, 08:09:12   

A może te trzy kołpaki w tym mule na dnie jeziorka zostały? Może ktoś z szanownych forowiczów potrafi nurkować i podjąłby się ich wydobycia? Mielibyśmy wówczas relikwie na ołtarzyk. :D
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Gaspard 
Twórca
Mariusz Szylak - biograf Zbigniewa Nienackiego


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 60
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-08-16, 21:16:16   

Even napisał/a:
Cytat:
Podobno wykupil go jakis fan PS, z Ilawy, nauczyciel, dlugo nim
jezdzil i nawet plywal, teraz juz nie chce ryzykowac. Ale ma go do dzisiaj.


Wg mojej wiedzy na ten temat chodzi nie o Schwimmwagena z filmu "Samochodzik i templariusze", a o nowszą amfibię, grającą w filmach fabularnych Pan Samochodzik i niesamowity dwór i Latające machiny kontra Pan Samochodzik. Był to Leki Pojazd Terenowy skonstruowany dla wojska na bazie elementów Fiata 126. Józef Korzeniewski (nauczyciel z Iławy) odkupił go od filmowców i jeszcze kilka lat temu jeździł nim po iławie oraz pływał po Jezioraku.


Z tego co jest mi wiadome, to wehikuł z "Niesamowitego dworu" został odkupiony przez muzeum (techniki? - nie pamiętam w tym momencie) w Szczecinie. Natomiast w "Templariuszach" "grał" jeden wehikuł (potwierdzają to serialowi harcerze, a i S. Mikulski, z tego co pamiętam, nic nie wspominał o dwóch poazdach - pytany o to).
_________________
Salutations!
Gaspard
 
 
Gaspard 
Twórca
Mariusz Szylak - biograf Zbigniewa Nienackiego


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 60
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-08-16, 21:19:07   

Natomiast byłbym niezmiernie zobowiązany,gdyby ktoś pomógł rozszyfrować, jaki model przyczepy campingowej i jakiej produkcji wystąpił w serialu :) (chyba, ze już to ustaliliście - może i umknęło)
_________________
Salutations!
Gaspard
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 37 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 29148
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-08-16, 22:37:10   

Gaspard napisał/a:
Natomiast w "Templariuszach" "grał" jeden wehikuł (potwierdzają to serialowi harcerze, a i S. Mikulski, z tego co pamiętam, nic nie wspominał o dwóch poazdach - pytany o to).


To skąd się wziął zapis w Wikipedii o dwóch???
Czyżby było to pokłosie reklamy jednego z prywatnych muzeów, które twierdziło że były dwa, w tym jeden u nich?
Może myśleli że ten zatopiony nie został wydobyty, więc skoro mają jakiś "oryginał" to w takim razie musi to być jakiś drugi? Tylko skąd mogli wiedzieć że to jest oryginał???
_________________
  
 
 
 
Gaspard 
Twórca
Mariusz Szylak - biograf Zbigniewa Nienackiego


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 60
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-08-17, 16:48:12   

Szara Sowa napisał/a:
Gaspard napisał/a:
Natomiast w "Templariuszach" "grał" jeden wehikuł (potwierdzają to serialowi harcerze, a i S. Mikulski, z tego co pamiętam, nic nie wspominał o dwóch poazdach - pytany o to).


To skąd się wziął zapis w Wikipedii o dwóch???
Czyżby było to pokłosie reklamy jednego z prywatnych muzeów, które twierdziło że były dwa, w tym jeden u nich?
Może myśleli że ten zatopiony nie został wydobyty, więc skoro mają jakiś "oryginał" to w takim razie musi to być jakiś drugi? Tylko skąd mogli wiedzieć że to jest oryginał???


Nie mam pojęcia. Teraz to się wszyscy przyznają, jeśli leży to w ich interesie. W każdym razie ja wierzę harcerzom ("harcerskie słowo!") i S. Mikulskiemu. Zresztą, tak obiektywnie, to była już końcówka zdjęć, nie jestem pewien, czy chciałoby się szukać kolejnego auta. Poza tym, część ujęć samochodu "w ruchu" kręcono z wykorzystaniem specjalnej platformy, ciągniętej przez inny pojazd, czyli raczej - jeśli zaszłaby taka potrzeba - nie było konieczności ukazywania całego wehikułu. Pamiętajmy, że film kręci się zazwyczaj w kolejności ujęć, która nie ma nic wspólnego z tym, co widzimy potem na ekranie.
_________________
Salutations!
Gaspard
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 16