PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Galeria wrednych typów

Galeria wrednych typów
Autostopowiczka Teresa
1%
 1%  [ 2 ]
Zaliczka
0%
 0%  [ 1 ]
Kozłowski
11%
 11%  [ 12 ]
Karen
1%
 1%  [ 2 ]
Kuryłło
14%
 14%  [ 15 ]
Zenobia
1%
 1%  [ 2 ]
Panna Wierzchoń
0%
 0%  [ 0 ]
Panna Marysia
0%
 0%  [ 1 ]
Pan Anatol
3%
 3%  [ 4 ]
Roman, konkurent Czarnego Franka
4%
 4%  [ 5 ]
Robinoux
3%
 3%  [ 4 ]
Pigeon
4%
 4%  [ 5 ]
Pietruszka
4%
 4%  [ 5 ]
Cagliostro
2%
 2%  [ 3 ]
Skwarek
5%
 5%  [ 6 ]
Helenka
0%
 0%  [ 0 ]
Miss Kapitan
7%
 7%  [ 8 ]
Purtak
7%
 7%  [ 8 ]
Wczasowiczka Halina
5%
 5%  [ 6 ]
Alfred von Dobeneck
3%
 3%  [ 4 ]
Tarzan
0%
 0%  [ 1 ]
Pani Księżyc
1%
 1%  [ 2 ]
Diana Denver
0%
 0%  [ 1 ]
Florentyna
0%
 0%  [ 1 ]
Batura
6%
 6%  [ 7 ]
Dyrektor Marczak
0%
 0%  [ 0 ]
Tomasz NN
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 38
Wszystkich Głosów: 105

Autor Wiadomość
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 18 razy
Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10388
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2011-09-14, 10:12:01   

MIR66 napisał/a:
Bigos? To facet z którym najchętniej poszedłbym na piwo!

johny napisał/a:
A ja na koncert!

Jak dla mnie bigos to zawodnik typowo kameralny. Myślę, że jeśli już koncert to w formie jam session a alkohol to raczej kolorowa wódeczka. ;-)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2011-09-14, 11:36:12   

Ja znam jeszcze jednego wrednego typka...ale nie mogę tego napisać, bo się boję! :D :564:
 
 
Aldona
[Usunięty]

Wysłany: 2011-09-14, 15:01:12   

I tak wszyscy wiedzą, że chodzi o .... ja też sie boje.....

Czesiu? Denerwujesz się? :D
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2011-09-14, 18:19:33   

Aldona napisał/a:
Czesiu? Denerwujesz się? :D

Coś Ty to nie chodzi o Czesia...bałabym się Jego reakcji. :027:
To chodzi o mojego ślubnego...znowu sobie nagrabił! :/
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Admin Emeritus



Pomógł: 6 razy
Wiek: 41
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19316
Wysłany: 2011-09-14, 20:53:55   

Aldona napisał/a:
I tak wszyscy wiedzą, że chodzi o .... ja też sie boje.....

Czesiu? Denerwujesz się? :D

A skądże znowu, jestem spokojny jak baranek. Ja wiedziałem, że chodzi o Rysia ale nie chciałem tego głośno mówić. ;-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2338
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2016-12-28, 00:01:22   Wredni

W tej kategorii Kozłowski, Kuryłło i Skwarek ex aequo.
A sprzed kanonu Dryblas z Uroczyska, zwany też Heniem. Przygarść cytatów dla przypomnienia.
Ostrzyżony na "zero" Dryblas z nudów szurnął łopatą ziemię za rzekomym ołtarzem. Żelazo zgrzytało o kamień, aż dreszcz przechodził.
- Przestań pan! - powiedziałem ostro, widząc, że ma zamiar dalej zgrzytać. Nie usłuchał mnie. Na przekór szurnął łopatą po kamieniu. Raz, drugi i trzeci. Zacisnąłem zęby. Nagle pochylił się i począł gorączkowo odrzucać kamienie. Byliśmy zdziwieni, ale nikt nie odezwał się ani słowem. A on pracował tak kilka minut, potem zaś nic już nie potrzebował wyjaśniać. Spod kamieni, gruzu i granitowych kostek wyłoniły się za domniemanym ołtarzem trzy stopnie schodów kamiennych. Prowadziły gdzieś w głąb.
- Kopać! Kopać! - rozkazał Nemsta. Rzuciliśmy się ze szpadlami do roboty, przeszkadzając sobie wzajemnie. Narkuski już krążył "lisio"; wokół fundamentów, Nemsta uśmiechał się zagadkowo, a Babie Lato, chcąc mi dokuczyć, przymilnie wykrzywiła twarz do Dryblasa.
- Jesteś wspaniały, genialny! Dokonałeś niezwykłego odkrycia! Dwóch odkryć! - rozpływała się nad nim. - Jedno to schody. Drugie: że nie należy słuchać redaktora. Odradzał ci przecież skrobanie kamienia?
- Yhm - wyszczerzył zęby Dryblas, ogromnie dumny z siebie.


ciekawiło mnie, jak też w taki deszcz Dryblas zorganizował sobie wartownię. Pomysłowo - przyznaję. Obok drzwi wyjściowych z baraku rozstawił leżak, nad głową umocował parasol i opatulony kocami wtulił się w leżak. Chłodno mu chyba nie było, od deszczu chronił go parasol. Drzemał więc sobie najspokojniej w świecie, jakby to nie on sam, tylko my jego mieliśmy pilnować.

Na kolację mieliśmy kluski i zsiadłe mleko. Kluski rosły mi w ustach i pęczniały, przeżywałem je jak gumę do żucia. Korzystając z mego milczenia Dryblas wygadywał, co mu tylko ślina przyniosła na język:
- W tej całej sprawie interesuje mnie jedno. Co panu zawinił doktor Nietajenko? Przecież to człowiek o anielskim sercu, muchy nie jest w stanie skrzywdzić...
Jeszcze chwila, a moja łyżka i talerz z kluskami byłyby wylądowały na kwadratowej głowie Dryblasa.


Z jajami i z łbem rozbitym to też był Dryblas...
_________________


- A czy nie ma dobrych piratów?
- Nie. Bo to się mija z samym założeniem piractwa.
 
 
Piratka 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 23 Sty 2013
Posty: 2338
Skąd: Wyspa Skarbów
Wysłany: 2017-07-04, 18:55:36   

przecudne jest też zdanie
Cytat:
Dryblas leży wciąż na leżaku jak sparaliżowany, wytrzeszcza w zdumieniu gały, minę ma jeszcze bardziej kretyńską niż zazwyczaj.
Całe tomy nie byłyby w stanie powiedzieć więcej.
_________________


- A czy nie ma dobrych piratów?
- Nie. Bo to się mija z samym założeniem piractwa.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12