PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Zamki Doliny Loary
Autor Wiadomość
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6027
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-06-27, 10:55:24   Zamki Doliny Loary

Zamki Doliny Loary

Zakładam nowy temat, w którym będzie można wstawić zdjęcia, filmiki itp. o zamkach opisanych w PSiF, ale nie tylko. W maszynopisie Nienacki wymienia bowiem jeszcze kilka innych zamków, które goniący za Fantomasem Pan Samochodzik miał odwiedzić. ;-)
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6027
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-06-27, 10:57:51   

Amboise - Chaumont - Blois - Chambord

Będąc w Dolinie Loary wiosną tego roku zajrzałem do wszystkich zamków, w których i Tomasz, śpiesząc na pomoc Baronowi de Saint-Gatien, postawił swoją nogę, z wyjątkiem Angers.


Tu wstawiam zdjęcia strzelone w Amboise, Blois, Chambord i Chaumont. Chaumont, powiecie? Przecież zamek ten w książce wspomniany jest tylko raz i nie ma żadnego znaczenia dla przebiegu wydarzeń. Prawda, jednak przeglądając kilka tygodni temu maszynopis Pana Samochodzika i Fantomasa w Muzeum Warmii i Mazur stwierdziłem, że w pierwotnym koncepcie powieści sprawy miały się inaczej i Chaumont, obok jeszcze innego bardzo znanego zamku zresztą, miał w powieści odegrać dość znaczącą rolę.

Cieszy mnie również, że dotarłszy w końcu do Doliny Loary, w nasze familijne więc strony, wolno mi będzie wreszcie cytować z dzieła Mistrza, przez co nie będę już musiał tak się wysilać z własnymi komentarzami. Co za ulga!


Amboise

Amboise to dziesięciotysięczne miasteczko, położone głównie na lewym brzegu Loary. Tu też wznosi się potężna budowla zamku.





Zamek stoi na wzniesieniu, widoczny z daleka. Rzuca się w oczy przede wszystkim ogromna, okrągła baszta i otaczające zamek wysokie mury, do których przylegają domy mieszkalne, zbudowane tuż nad brzegiem Loary.










Już na pierwszy rzut oka widać, że wielka baszta i zamek różnią się stylem. Bo też Amboise to jakby zlepek dwóch budowli - surowej rycerskiej twierdzy i bogatego renesansowego zamku.



Wjechaliśmy w uliczki miasteczka. Zaparkowałem wehikuł na małym placyku przed głównym wejściem do zamku. Opłaciliśmy wstęp, a następnie…








podjęliśmy dalsze zwiedzanie zamku. Z dawnej rezydencji królewskiej pozostała tylko część murów i zabudowań, rozciągających się wzdłuż Loary.

To prawda, wystarczy spojrzeć na rysunek “Le château avant son démantèlement” Jacques´a Androueta du Cerceau, który pokazuje stan zabudowań przed rokiem 1576/7, lub porównać go z makietę. Większość budynków została usunięta. Wyjaśnienie tego smutnego faktu jest jednak proste. Amboise był zamkiem królewskim, potem przeszedł w ręce prywatne. Żaden z jego właścicieli nie miał tych środków, co władcy Francji, na utrzymanie potężnego kompleksu zamkowego.






Potem obejrzeliśmy słynny „Balkon spiskowców”.





Jak mówi historia, w czasach gdy królował Franciszek II, a faktycznie rządziła jego matka Katarzyna Medycejska, niejednokrotnie dochodziło do bójek i spisków ze strony protestanckiej szlachty, która buntowała się przeciw prześladowaniom religijnym. Między innymi właśnie w Amboise zrodził się spisek protestantów, którzy postanowili zamordować nieprzejednanego wobec innowierców bliskiego doradcę króla, księcia Gwizjusza. Spisek jednak wykryto. Jego uczestników pojmano i stracono. Wielu z nich zawisło na rynnach na balkonie, na okopach. Innych potopiono w Loarze. Podanie głosi, że Katarzyna Medycejska, Franciszek II i jego młoda żona Maria Stuart mimo trupiego zapachu, jaki się wokół zamku roznosił, oglądali szczątki ofiar ciesząc się z ich śmierci.

Katarzyna Medycejska. Jakiż potężny wpływ przez wiele lat miała ta kobieta na historię i losy Francji. Była żoną Henryka II, a potem matką trzech kolejnych królów francuskich: Franciszka II, Karola IX i Henryka III. Ten ostatni, zanim został królem Francji, panował krótko w Polsce jako Henryk Walezy. Tak więc w odległych latach niejeden Polak zapewne odwiedzał rezydencję królewską w Amboise.





Weszliśmy do komnat królewskich. Przede wszystkim zachwycała nas wytworna sala posiedzeń rady królewskiej.




Salamandra, królewski herb, ale czyj?


Oczywiście, Franciszka I. To na jego zaproszenie przybył do Amboise Leonardo da Vinci.


Wszędzie widziało się wspaniałe stare meble, gobeliny, przepiękne obrazy dawnych mistrzów.






Tu wisiał obraz Hansa Memlinga, zatytułowany Madonna — kustoszka wskazała puste miejsce na ścianie w małym pokoiku, który był kiedyś gabinetem sekretarza rady królewskiej. Znajdował się tutaj, między tymi dwoma oknami.




Ocalała także wspaniała kaplica Świętego Huberta. To tam przede wszystkim zaprowadziła nas kustoszka. Kaplica Świętego Huberta należała kiedyś do komnat zamieszkanych przez królową. Tutaj miała królowa swoją sypialnię. Nad drzwiami zobaczyliśmy słynnę rzeźbę w drewnie: po lewej stronie święty Krzysztof z Dzieciątkiem, a po prawej święty Hubert z jeleniem. W wieńcach jelenia widnieje krzyż.





Cała kaplica zbudowana jest w stylu przepięknego późnego gotyku. Kiedyś były tu wspaniałe stare witraże, które w 1940 roku uległy zniszczeniu. Odrestaurowano je we współczesnej wersji, przedstawiają sceny z życia świętego Ludwika.

To on, Franciszek I, sprowadził do Amboise wielkiego artystę z Florencji Leonarda da Vinci. Tu zresztą zmarł Leonardo da Vinci i tu został pochowany.
— W Amboise? — zdumiałem się, bo nic o tym nie wiedziałem.
— W zamku Cloux, koło Amboise, proszę pana. Jego szczątki znajdowały się w kaplicy Świętego Huberta, ale zostały przeniesione do lewego krużganka.















Usiedliśmy w małej kawiarence, znajdującej się przy uliczce obok murów zamkowych. Rozłożyłem mapę samochodową, a Robert i Yvonne zaczęli podróżowaćpalcem po mapie.






Kawiarnia była mała. Miała ciemny, niski sufit z drewnianych belek, ściany pokryte boazerią. Zapewne kiedyś mieściła się tu jakaś piwiarnia lub winiarnia, siedziało się tu na twardych ławach, przy długich, drewnianych stołach.

 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 8 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 2146
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-06-27, 20:40:20   

:564:
Świetne!

Zupełnie inaczej brzmią na tle tych zdjęć znane przecież fragmenty tekstu...
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 33 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 28371
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-06-27, 20:43:24   

Zdjęcia pierwszoklaśne, ale dokładniej je sobie obejrzę dopiero w dłuższej wolnej chwili. :)
_________________
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5910
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-27, 23:18:29   

Szara Sowa napisał/a:
pierwszoklaśne


Tego rusycyzmu używała Rosanna czyli laska z tajemnicą ;-) .

Nie znam francuskiego na tyle, a i zdjęcie jest u mnie nie na tyle czytelne, żeby odczytać te teksty nad domniemaną mogiłą Leonarda da Vinci.
Napisałem "domniemaną" bo pamiętam sprzed lat takie paradokumentalny czy fabularyzowany serial włoski o życiu Leonarda. Na pewno oglądałem go zanim przeczytałem PSiF. Jak pamiętam, była tam informacja również i o po pośmiertnych losach Leonarda. Jego zwłoki spoczęły w ołowianej trumnie. Kilkadziesiąt lat po śmierci, w czasie wojen religijnych zwłoki zostały wyrzucone z trumny i pochowane czy raczej wrzucone wraz z innymi eksmitowanymi nieboszczykami do jakiegoś grobu masowego. Trumny bowiem przetopiono na amunicję.

PS. Brawo, Johnie za zdjęcia i podczepione adekwatne fragmenty :)
_________________
Z 24
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 33 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 28371
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-06-28, 08:24:38   

Z24 napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
pierwszoklaśne


Tego rusycyzmu używała Rosanna czyli laska z tajemnicą ;-) .


To jest z Bahdaja! :)

Cytat:
Napisałem "domniemaną" bo pamiętam sprzed lat takie paradokumentalny czy fabularyzowany serial włoski o życiu Leonarda. Na pewno oglądałem go zanim przeczytałem PSiF. Jak pamiętam, była tam informacja również i o po pośmiertnych losach Leonarda. Jego zwłoki spoczęły w ołowianej trumnie. Kilkadziesiąt lat po śmierci, w czasie wojen religijnych zwłoki zostały wyrzucone z trumny i pochowane czy raczej wrzucone wraz z innymi eksmitowanymi nieboszczykami do jakiegoś grobu masowego. Trumny bowiem przetopiono na amunicję.


Czyli reklama dźwignią turystyki...
_________________
 
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6027
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-06-28, 10:13:51   

irycki napisał/a:
Zupełnie inaczej brzmią na tle tych zdjęć znane przecież fragmenty tekstu...
Brzmią, jakby Nienacki rzeczywiście sam tam był. Wszystko niemal pasuje. Ręki nie dałbym sobie już uciąć, że on nigdy nie odwiedził Francji. :)

Z24 napisał/a:
Nie znam francuskiego na tyle, a i zdjęcie jest u mnie nie na tyle czytelne, żeby odczytać te teksty nad domniemaną mogiłą Leonarda da Vinci.
To przełożę jeszcze tekst tej tablicy:

Urodzony w pobliżu Florencji 15 kwietnia 1452 roku, spędził trzy ostatnie lata swojego życia w Amboise w Pałacu Clos Lucé, na zaproszenie króla Franciszka Pierwszego.
Zmarł tam 2 maja 1519 roku i został pochowany na własne życzenie w zamkowym kościele Saint-Florentin, który został zburzony w 1807 r.
Jego domniemane szczątki, odnalezione w czasie wykopalisk w roku 1863, zostały przeniesione do tej kaplicy.


Moim zdaniem trzeba tu zaufać archeologom, że właściwie zidentyfikowali szczątki Leonarda, tak samo jak w wypadku Mikołaja Kopernika, Friedricha Schillera i wielu innych. W każdym bądź razie kaplica, która znajduje się zaledwie kilkadziesiąt kroków od miejsca, w którym jego ciało spoczywało przez trzy stulecia, godnym jest miejscem upamiętnienia wielkiego artysty, niezależnie od tego, czy jego prochy spoczywają w niej, czy też gdzieś w pobliżu w jakimś anonimowym grobie.

Dodam, że w roku 2010 miała miejsce ekshumacja szczątków da Vinci. Jakiś półwariat chciał udowodnić, że Mona Lisa to autoportret Leonarda i potrzebował do tego celu jego czaszkę. Nie do wiary, ale otrzymał na to pozwolenie. Nie wiem, jak się to skończyło, jednak nikt wtedy nie ostrzegał, że nie ma pewności co do proweniencji czaszki w tym grobie.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5910
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-28, 16:17:32   

John Dee napisał/a:
W każdym bądź razie kaplica, która znajduje się zaledwie kilkadziesiąt kroków od miejsca, w którym jego ciało spoczywało przez trzy stulecia, godnym jest miejscem upamiętnienia wielkiego artysty, niezależnie od tego, czy jego prochy spoczywają w niej, czy też gdzieś w pobliżu w jakimś anonimowym grobie.


:564:

Jak najbardziej :) .

John Dee napisał/a:
Dodam, że w roku 2010 miała miejsce ekshumacja szczątków da Vinci. Jakiś półwariat chciał udowodnić, że Mona Lisa to autoportret Leonarda i potrzebował do tego celu jego czaszkę. Nie do wiary, ale otrzymał na to pozwolenie.


Rzeczywiście niewiarygodne :D . Ale też odetchnąłem nieco z ulgą, bo już myślałem, że to tylko pewien kraj między Bałtykiem a Tatrami daje nieograniczone możliwości różnym popaprańcom ;-) .
I pamiętam - to było kupę lat temu - że taką hipotezę przedstawiano u nas w TV jeszcze chyba za czasów "Sondy" nieodżałowanych Kurka i Kamińskiego.

John Dee napisał/a:
Nie wiem, jak się to skończyło, jednak nikt wtedy nie ostrzegał, że nie ma pewności co do proweniencji czaszki w tym grobie.


Wiesz jak to jest z Francuzami: Panama, afera Dreyfusa, afera Stawisky'ego, linia Maginota, Dien Bien Phu, że już nie będę wyliczał przewałów z podrabianiem win.... ;-)
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 10