PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7351
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-27, 10:30:22   Dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie

Na początku rozdziału III (II wydanie Nasza Księgarnia, Warszawa 1976 str. 29) PS wybiera się do Muzeum Narodowego aby zobaczyć skarb z pierwszego schowka płk Koeniga znaleziony przez mgr Pietruszkę:

"...zadzwoniłem do dyrektora Muzeum Narodowego i poprosiłem go o pokazanie mi skarbów, które odnalazł kolega Pietruszka.
Z dyrektorem muzeum znamy się od dawna, wydaje mi się,że po swojemu ceni on moje skłonności detektywistyczne, które poświęciłem sprawie ochrony zabytków kultury. On sam bardzo wiele zrobił dla zabezpieczenia naszych skarbów narodowych i jest wielkim wrogiem handlarzy antyków, a przede wszystkim mają w nim zaciekłego przeciwnika ci wszyscy, którzy pod różnymi pozorami usiłują nasze skarby narodowe wywieźć za granicę. Wydaje mi się, że gdyby to było w jego mocy, zabroniłby handlu zabytkami, a wszystkie istniejące w Polsce stare zamki i pałace zamieniłby w muzea."

Dalej PS w towarzystwie niewymienionego z nazwiska profesora ogląda trofea Pietruszki i na następnych dwóch stronach rozmawia z nim o dawnych polskich monetach i o danych polskich kolekcjach numizmatów.
Oczywiście dyrektorem MN jest profesor Stanisław Lorentz i jego też nazwisko było w maszynopisie.

http://pansamochodzik.net...p=278631#278631

John Dee podniósł również problem tożsamości dyrektora Marczaka z profesorem Stanisławem Lorentzem. Było to bardzo cenne spostrzeżenie, bo rzeczywiście dyrektor Marczak - choć nie można go utożsamić całkowicie z profesorem - ma w sobie bardzo dużo ze Stanisława Lorentza :) . O czym jeszcze napiszemy.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-06-27, 10:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34320
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-06-27, 10:41:00   

Z24 napisał/a:
John Dee podniósł również problem tożsamości dyrektora Marczaka z profesorem Stanisławem Lorentzem. Było to bardzo cenne spostrzeżenie, bo rzeczywiście dyrektor Marczak - choć nie można go utożsamić całkowicie z profesorem - ma w sobie bardzo dużo ze Stanisława Lorentza :) . O czym jeszcze napiszemy.


Zabrzmiało intygująco!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2017-06-27, 10:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5851
Skąd: PRL
Wysłany: 2017-06-27, 11:02:17   

Tak na marginesie, postać profesora Lorentza pojawia się w bardzo dobrej powieści młodzieżowej Marii Szypowskiej "Szklane tarcze":

Akcja rozgrywa się w Warszawie w latach II wojny światowej. Bohater, kilkunastoletni Stanisław podejmuje się trudnego i bardzo niebezpiecznego zadania. Zamierza udokumentować dokonane przez niemieckich okupantów zniszczenia Zamku Królewskiego. Po długich przygotowaniach, z aparatem i zapasem szklanych klisz wyrusza na Plac Zamkowy i przedostaje się do ruin. W trakcie fotografowania w pobliżu pojawiają się hitlerowcy. Z niespodziewanej opresji wybawia Stanisława młody chłopiec. Okazuje się jednak, że wykonanie zdjęć w zrujnowanym zamku nie jest wcale najtrudniejszą częścią zadania. Klisze należy wywołać a następnie ukryć w bezpiecznym miejscu, tak aby nie stały się łupem Niemców.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2017-06-27, 11:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8311
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-06-27, 18:25:18   Re: Dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie

Z24 napisał/a:
dyrektor Marczak - choć nie można go utożsamić całkowicie z profesorem - ma w sobie bardzo dużo ze Stanisława Lorentza . O czym jeszcze napiszemy.
Ciekawe, do czego zmierzasz… :)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7351
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-27, 21:59:04   

Protoavis napisał/a:
Tak na marginesie, postać profesora Lorentza pojawia się w bardzo dobrej powieści młodzieżowej Marii Szypowskiej "Szklane tarcze":

:564:

To bardzo dobrze, że pisarze nie zapominają o takich ludziach :) .

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
dyrektor Marczak - choć nie można go utożsamić całkowicie z profesorem - ma w sobie bardzo dużo ze Stanisława Lorentza . O czym jeszcze napiszemy.
Ciekawe, do czego zmierzasz…


Chociażby dlatego, że od roku 1945 do 1951 Stanisław Lorentz zajmował - między innymi - stanowisko, które zajmował Marczak :) . Wtedy to się nazywało Naczelna Dyrekcja Muzeów i Ochrony Zabytków.
Prócz tego zajmował się poszukiwaniami i rewindykacjami utraconych dóbr kultury. To go łączy raczej z PS-em.
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8311
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-06-28, 07:27:49   

Z24 napisał/a:
od roku 1945 do 1951 Stanisław Lorentz zajmował - między innymi - stanowisko, które zajmował Marczak :) . Wtedy to się nazywało Naczelna Dyrekcja Muzeów i Ochrony Zabytków. Prócz tego zajmował się poszukiwaniami i rewindykacjami utraconych dóbr kultury. To go łączy raczej z PS-em.

To wyjaśnia również, dlaczego decydował po wojnie o losach pałacu w Nieborowie - dyskutowaliśmy o tym tu:
http://pansamochodzik.net...p=309997#309997
http://pansamochodzik.net...p=309582#309582
Jako naczelny dyrektor muzeów należało to po prostu do jego obowiązków.

Chciałbym również przypomnieć o naszym nowszym odkryciu dotyczącym prof. Jerzego Kmiecińskiego - “Andrzeja” ze “Skarbu Atanaryka” -
http://pansamochodzik.net...p=299978#299978 .
Miałem szczęście, bo jako student jeszcze na pewnej konferencji przedstawiałem schemat organizacji prac ratowniczych. I to się bardzo spodobało dyrektorowi Departamentu Ochrony i Konserwacji Zabytków, więc poprosił mojego mistrza, żebym po studiach mógł pełnić tę funkcję.”
Funkcja ta zaś bardzo przypomina zakres odpowiedzialności Tomasza.

Tym dyrektorem mógł nawet jeszcze być sam Lorentz, trzeba by jednak o to zapytać samego pana Kmiecińskiego. A może Berta go już zrobiła? ;-)

(Więcej o prof. Kmiecińskim tu: http://pansamochodzik.net...p=297113#297113 )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 12