PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Loty do Eindhoven|Warszawa Manchester
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-03, 12:51
Wąż morski
Autor Wiadomość
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 33 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 28371
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-01-05, 08:20:41   

Z24 napisał/a:
Generalnie w latach 70-tych i 80-tych do przekroczenia granicy z KDL-ami i ZSRR uprawniał dowód osobisty zaopatrzony w specjalną pieczątkę.


Zecie, moja własna pamięć podpowiada mi, że przynajmniej w drugiej połowie lat 80-tych jeździło się nawet do "krajów demokracji ludowej" wyłącznie na paszport (nie dowód osobisty) z pieczątką że na te właśnie kraje obowiązuje. Do tego zaproszenie, czy jakiś wyjazd zbiorowy. :)
_________________
 
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 8 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 2146
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-01-05, 09:52:24   

Szara Sowa napisał/a:
że przynajmniej w drugiej połowie lat 80-tych jeździło się nawet do "krajów demokracji ludowej" wyłącznie na paszport


Zgadza się. Po roku '80 "bratnie kraje" natychmiast powypowiadały wszelkie wcześniejsze porozumienia o ruchu granicznym (m.in. Czechosłowacja wypowiedziała konwencje o ruchu turystycznym umożliwiającą chodzenie górskimi szlakami turysytycznymi, które biegły po czechosłowackiej stronie granicy), żeby nie rozsiewać u siebie imperalistycznej zarazy.

Natomiast do krajów kapitalistycznych zawsze trzeba było mieć paszport (i oczywiście wizę danego kraju). Z tym że w latach '70 tych nie było z tym większego problemu, jak się nie było na jakimś indeksie to paszport dostawało się bez większych problemów (to znaczy trzeba było odstać swoje w urzędowych ogonach, of course). Jak było wcześniej, nie wiem, ale rozsądek podpowiada, że raczej trudniej niż łatwiej.
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5910
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-05, 10:12:26   

Cytat:
Z24 napisał/a:
Generalnie w latach 70-tych i 80-tych do przekroczenia granicy z KDL-ami i ZSRR uprawniał dowód osobisty zaopatrzony w specjalną pieczątkę.


Zecie, moja własna pamięć podpowiada mi, że przynajmniej w drugiej połowie lat 80-tych jeździło się nawet do "krajów demokracji ludowej" wyłącznie na paszport (nie dowód osobisty) z pieczątką że na te właśnie kraje obowiązuje. Do tego zaproszenie, czy jakiś wyjazd zbiorowy. :)


Być może, nie będę się sprzeczał, nie jeździłem. W każdym razie ja mam w dowodzie wydanym w 81 stosowny stempel.
_________________
Z 24
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 38
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 683
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-05, 16:12:55   

Ja pamiętam, że to nie były stemple, tylko w ogóle 2 rodzaje paszportów - na demoludy i na cały świat (inne kolory okładek?). Tak mi coś trybi.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 33 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6027
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-01-05, 20:38:32   

Jeśli Nienacki był w Wiedniu to około roku 1960, bo w 1962 ukazał się “Wąż morski”. Jakiś zjazd pisarski chyba odpada, bo na to był jeszcze zbyt mało znany. Że odwiedził Pragę dowiadujemy się z “Księgi strachów” (1967), można zatem założyć, że w rzeczywistości też był tam zapewne niedawno, a więc w 1965/66 r. Wygląda więc raczej na to, że nazwę wiedeńskiego hotelu gdzieś zapożyczył, zapewne starym zwyczajem z jakiejś obcej publikacji. Na razie znalazłem tylko, że Antoni Dworzak częstym był tam gościem, ale jakiegoś połączenia słynnego kompozytora z Nienackim jakoś nie widzę.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5910
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-05, 21:29:36   

michaŁ napisał/a:
Ja pamiętam, że to nie były stemple, tylko w ogóle 2 rodzaje paszportów - na demoludy i na cały świat (inne kolory okładek?). Tak mi coś trybi.


Też mi się tak wydaje.

John Dee napisał/a:
Wygląda więc raczej na to, że nazwę wiedeńskiego hotelu gdzieś zapożyczył, zapewne starym zwyczajem z jakiejś obcej publikacji. Na razie znalazłem tylko, że Antoni Dworzak częstym był tam gościem, ale jakiegoś połączenia słynnego kompozytora z Nienackim jakoś nie widzę.


Niekoniecznie, bo mógł być przecież w Wiedniu jako dziennikarz. Może PT Koleżeństwo przeglądający kolejne roczniki "Odgłosów" coś znajdą... ;-) .
Nie pamiętam, czy Antonin Dworzak jest wspomniany w PSiTT. Na pewno jest wspomniany Bedrzich Smetana :D .
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 46 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 14691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-05, 22:21:19   

Ja bym jednak raczej obstawiała, że ktoś w jego otoczeniu miał tę walizkę z nazwą hotelu. Wiedeń jest zbyt piękny, żeby go widzieć i bardziej nie wykorzystać. ;-)

Z24 napisał/a:
michaŁ napisał/a:
Ja pamiętam, że to nie były stemple, tylko w ogóle 2 rodzaje paszportów - na demoludy i na cały świat (inne kolory okładek?). Tak mi coś trybi.
Też mi się tak wydaje.

Nie pamiętam, czy dwa różne. Ale z pewnością na przełomie lat 60. i 70. był potrzebny paszport też do Demoludów. Właśnie dziś szukając w pudłach pewnych materiałów trafiłam na fajny artefakt z przeszłości. :)

001 kopia.jpg
Plik ściągnięto 28 raz(y) 131,2 KB

_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2017-01-05, 22:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 33 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 28371
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-01-06, 10:44:33   

W latach 80-tych na pewno paszporty były niebieskie (i można było na nie jechać np. bez wiz do Berlina Zachodniego o ile się miało prawo wjazdu do NRD). Natomiast po ok. 1990 r. są czerwone.
_________________
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5910
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-06, 12:16:26   

Berta von S. napisał/a:
Ale z pewnością na przełomie lat 60. i 70. był potrzebny paszport też do Demoludów


To oczywiste.

Szara Sowa napisał/a:
Natomiast po ok. 1990 r. są czerwone.


Około, bo ja miałem wydany w 92' na jesieni i jest granatowy jak cholera.
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 46 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 14691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-06, 12:45:23   

Z24 napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Ale z pewnością na przełomie lat 60. i 70. był potrzebny paszport też do Demoludów

To oczywiste.

Przecie sam napisałeś wcześniej w tym wątku, że w latach 70 do przekroczenia granicy z KDLami wystarczał stempelek w dowodzie. :p
_________________
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 38
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 683
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-01-06, 12:59:24   

Kupiłem wczoraj książkę o wąskotorówce Piotrków - Sulejów. Aż w dołku ściska, że taką linię po prostu zlikwidowano i rozebrano.
Kolejka ta i jeden z jej charakterystycznych punktów pojawiają się na kartach powieści Wąż morski.

./redir/www.ksiezy-mlyn.c...upid=24&idk=321
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
Ostatnio zmieniony przez michaŁ 2017-01-06, 12:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5910
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-06, 14:41:57   

Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Ale z pewnością na przełomie lat 60. i 70. był potrzebny paszport też do Demoludów

To oczywiste.

Przecie sam napisałeś wcześniej w tym wątku, że w latach 70 do przekroczenia granicy z KDLami wystarczał stempelek w dowodzie. :p


Napisałem, że generalnie, czyli w sposób nie wykluczający wyjątków :027: . W każdym razie z NRD granicę otworzono (to znaczy jeździło się na dowód ze stemplem) bodajże latem 71. Może wróćmy do Wiednia, bo już mam ochotę przypomnieć, że w stanie bodajże Kansas do całkiem niedawnych czasów nie była wymagana instytucja zwana prawem jazdy :D
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 46 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 14691
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-06, 22:50:15   

Z24 napisał/a:
Może wróćmy do Wiednia, bo już mam ochotę przypomnieć, że w stanie bodajże Kansas do całkiem niedawnych czasów nie była wymagana instytucja zwana prawem jazdy :D

Możemy wrócić, ładne miasto. :)
Ale (jak już powyżej pisałam) nie wierzę, że tam był osobiście, bo jedynym elementem Wiednia, który się przewija w twórczości Nienackiego jest ten jagnięcy hotel. Trzy razy pisze o nim (w KS, Wężu i Pronobisie), a ani razu nie wspomina żadnego innego miejsca.

Gdyby był w Wiedniu nie zafiksowałby się raczej na jednej miejscówce z całkowitym pominięciem innych (dużo bardziej ciekawych) obiektów. Uważam, że faktycznie u kogoś w otoczeniu zobaczył tę naklejkę z adresem i mu utkwiła w pamięci (widać była ładna ;-) ).
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5910
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-06, 23:01:44   

Berta von S. napisał/a:
Gdyby był w Wiedniu nie zafiksowałby się raczej na jednej miejscówce z całkowitym pominięciem innych (dużo bardziej ciekawych) obiektów. Uważam, że faktycznie u kogoś w otoczeniu zobaczył tę naklejkę z adresem i mu utkwiła w pamięci (widać była ładna ;-) ).

:564:

To rzeczywiście dobre argumenty.
_________________
Z 24
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 9 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3237
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-01-08, 13:28:41   

Ja z własnego doświadczenia wiem, jak było od początku lat siedemdziesiątych do ich końca.
Do NRD można było jechać (jako indywidualny turysta) mając specjalną pieczątkę w dowodzie osobistym.
Do krajów "demokracji ludowej" można było jechać mając w dowodzie inną pieczątkę, do tego uprawniającą.
Do ZSRR, oprócz w/w pieczątki wydawano "wkładkę paszportową" w kolorze zielonym, jako dodatek do dowodu osobistego, oraz niebieską do tymczasowego dowodu tożsamości (dla niepełnoletnich) - na podstawie zaproszenia.
Jak znajdę w czeluściach domowego archiwum, to spróbuję tu zamieścić skany.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 38
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 683
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-18, 17:45:55   

Walc Domino, pojawiający się na kartach powieści:

./redir/w354.wrzuta.pl/audio/3y7vOL9XiwY/jerzy_michotek_-_domino
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5910
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-06-18, 21:03:35   

:564:

Brawo MichaŁle! Ja nie mogłem tego znaleźć :)
_________________
Z 24
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 5 razy
Wiek: 38
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 683
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-19, 17:48:19   

Teraz, znając już ten utwór, wiem, że to możliwe, że jego końcówkę śpiewak "ryczał" - jak napisał autor.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 14