PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Na tropie Nienackiego, czyli Pan Zbigniew na wykopaliskach
Autor Wiadomość
Toby 
Słyszał o Samochodziku
mol książkowy


Wiek: 20
Dołączył: 14 Mar 2017
Posty: 20
Skąd: Wschód
Wysłany: 2017-05-12, 22:03:28   Na tropie Nienackiego, czyli Pan Zbigniew na wykopaliskach

Witajcie po krótkiej przerwie :)

Pisałem ostatnimi czasy maturę, przez co byłem bardzo zajęty i trochę mnie tu nie było. Skończyłem właśnie technikum, dlatego miałem ją rok pózniej niż większość młodych ludzi, którzy wybrali liceum. Matura poszła wspaniale, a do przygód Pana Samochodzika odwołałem się zarówno na pisemnym egzaminie podstawowym z języka polskiego, jak i na ustnym :) Nie o tym chcę jednak napisać, przejdźmy do meritum sprawy.

Otóż mój przyjaciel miał ostatnio pewną sprawę w Warszawie i potrzebował noclegu. Tak się złożyło, że miał możliwość przenocować u rodziców mojego znajomego, małżeństwa w dojrzałym wieku ;-) Na razie powstrzymam się od podawania nazwisk. Od dawna wiedziałem, że ów Pan Gospodarz jest aktywnym archeologiem, który brał udział w tak ważnych wykopaliskach jak te prowadzone w celu odnalezienia Reduty Ordona.

Gdy wieczorem mój przyjaciel spędzał czas z gospodarzami, rozmowa przypadkiem zeszła na temat Nienackiego, czemu z resztą się nie dziwię, ponieważ ten mój bliski znajomy jest wielkim fanem Pana Samochodzika i porusza tematy z nim związane przy wielu okazjach :D Gospodarz, czyli ów doświadczony archeolog stwierdził, że Nienacki wiele lat temu przyjeżdżał na prowadzone przez niego prace wykopaliskowe i uważnie przyglądał się ich przebiegowi! Mój przyjaciel niestety czasem zdaje się być nieco roztargniony i zapominalski, przez co albo nie dał rady pociągnąć tematu dalej albo po prostu zapomniał przebieg tamtej rozmowy :D :D :D Tak czy inaczej, przekazał mi ważną informację, a ja postanowiłem, że kiedy tylko będę miał chwilę, dowiem się na ten temat wszystkiego co tylko się uda. W najbliższych dniach będę miał troszkę więcej czasu i spróbuję coś z tym zrobić. Muszę przede wszystkim ustalić miejsce i czas odwiedzin Nienackiego na wykopaliskach prowadzonych przez wspomnianego przeze mnie człowieka, a także rzecz sprecyzować ile razy tam się pojawiał i jaki był cel jego wizyt.

Dlaczego ta wiadomość tak mnie pobudziła? ;-) Po prostu uważam, że każda poszlaka w temacie wizyt Nienackiego na jakichkolwiek wykopaliskach, może okazać się kluczowa w poszukiwaniach realnego pierwowzoru jakiejś postaci lub miejsca, zawartego w którejś z przygód Pana Samochodzika.

Co myślicie o tym?
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 36 razy
Wiek: 50
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 28871
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-05-12, 23:24:39   

Myślimy bardzo pozytywnie i trzymamy kciuki! Zrób rozpoznanie, nawiąż kontakt i wyciągnij jak najwięcej informacji! Czekamy z niecierpliwością!
_________________
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5989
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-13, 00:44:16   

Toby napisał/a:
Matura poszła wspaniale, a do przygód Pana Samochodzika odwołałem się zarówno na pisemnym egzaminie podstawowym z języka polskiego, jak i na ustnym


O tym też napisz :) . Ja w I klasie LO dzięki lekturze "Uroczyska" napisałem pierwsze wypracowanie, które nasza polonistka łyknęła :D . Oczywiście nie było tam mowy o ZN ani o powieści, ale hmm... wykorzystałem pewne wątki ;-) .

Ale o bytności ZN na wykopaliskach, proszę, napisz koniecznie :) .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-05-13, 01:01, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 36 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6256
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-05-13, 09:03:46   

Toby napisał/a:
Dlaczego ta wiadomość tak mnie pobudziła? ;-) Po prostu uważam, że każda poszlaka w temacie wizyt Nienackiego na jakichkolwiek wykopaliskach, może okazać się kluczowa w poszukiwaniach realnego pierwowzoru jakiejś postaci lub miejsca, zawartego w którejś z przygód Pana Samochodzika.

Jasne, ale samo pojawienie się Nienackiego na wykopaliskach jest już wydarzeniem wartym uwagi. Zapytaj również, czy przy tej okazji nie zrobiono jakichś zdjęć. ;-)
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3267
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-05-13, 10:49:37   

John Dee napisał/a:
Jasne, ale samo pojawienie się Nienackiego na wykopaliskach jest już wydarzeniem wartym uwagi.


Jak wiemy, pod koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku Nienacki był na ekspedycji archeologicznej w Węsiorach. Efektem tego była nie tylko powieść "Skarb Atanaryka", ale również cykl reportaży opublikowanych w "Odgłosach" w 1958 roku.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Ostatnio zmieniony przez Even 2017-05-13, 10:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 36 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6256
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-05-13, 12:05:11   

Dzięki, Even. :D Wiadomo. Nie wiemy w prawdzie jeszcze, w jakim roku zajście to miało miejsce, ale przypuszczam, później niż Łęczyca/Węsiory. Co by dowodziło, że Nienacki jeszcze po latach gorąco interesował się archeologicznymi badaniami terenowymi i że jego zainteresowanie nimi z okresu Uroczyska/Atanaryka nie było tylko jakąś przejściową fazą.
Ostatnio zmieniony przez John Dee 2017-05-13, 15:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Toby 
Słyszał o Samochodziku
mol książkowy


Wiek: 20
Dołączył: 14 Mar 2017
Posty: 20
Skąd: Wschód
Wysłany: 2017-05-13, 23:31:24   

Zgadzam się z Wami, już sam fakt jego pojawienia się tam jest bardzo ciekawy :) Zajmę się tym od poniedziałku. A jeśli chodzi o maturę i Pana Samochodzika, to opiszę to w innym temacie :okulary:
Ostatnio zmieniony przez Toby 2017-05-13, 23:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3267
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-05-14, 12:27:38   

John Dee napisał/a:
Wiadomo. Nie wiemy w prawdzie jeszcze, w jakim roku zajście to miało miejsce, ale przypuszczam, później niż Łęczyca/Węsiory.

A na jakiej podstawie tak przypuszczasz?
Zainteresowania archeologią u Nienackiego objawiały się jeszcze wcześniej, skoro napisał powieść "Związek Poszukiwaczy Skarbów"
Toby tylko zasygnalizował temat pobytu Nienackiego na wykopaliskach, nie precyzując, czy chodzi o znane nam przypadki, czy jakieś dotychczas przez nas nieodkryte.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 36 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 6256
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-05-14, 16:16:22   

Even napisał/a:
A na jakiej podstawie tak przypuszczasz?
Moja tarcza kryształowa mi to zdradziła. Ostatecznie nie noszę tego nicka dla żartu… :p
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5989
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-14, 18:53:27   

John Dee napisał/a:
Even napisał/a:
A na jakiej podstawie tak przypuszczasz?
Moja tarcza kryształowa mi to zdradziła. Ostatecznie nie noszę tego nicka dla żartu… :p


:564:

S.H. powiedziałby, że skoro znajomy znajomego Toby'ego jest aktywnym archeologiem, czyli można przypuszczać, że ma mniej niż wiek emerytalny, tj. 65 lat, czyli w najlepszym wypadku mógłby pamiętać jak w ostatnie wakacje przed pójściem do szkoły podstawowej jacyś panowie zabrali babci Rzyndowej donice od fikusów... ;-)
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-05-14, 23:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nietajenko 
Moderator



Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 10116
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-05-15, 14:20:48   

Z24 napisał/a:
zabrali babci Rzyndowej donice od fikusów...

Figusów!!! Eh, jak to po łebkach niektórzy czytają! ;-)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5989
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-15, 16:44:23   

Nietajenko napisał/a:
Z24 napisał/a:
zabrali babci Rzyndowej donice od fikusów...

Figusów!!! Eh, jak to po łebkach niektórzy czytają! ;-)


Wiem, ale wszędzie oprócz SA tę roślinkę pisze się prze k. Wychowałem się z takim jednym i gdybym napisał o nim przez g pewnie by się obraził ;-) .
_________________
Z 24
 
 
Aldona 
Fanatyk Samochodzika
Aldona



Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 2858
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-05-15, 18:18:50   

Ciekawa jestem skąd się wziął dzisiejszy fikus. Bo figus wiadomo od figowca. A nie ma czegoś takiego jak fikowiec :D
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5989
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-15, 21:58:43   

Pewnie od łacińskiego ficus - figowiec
Jak zguglowałem to wszędzie mi wyskoczyły fikusy, a nie figusy. Natomiast figowce to szersza kategoria.
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 49 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 14887
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-15, 23:24:05   

Toby napisał/a:
Zgadzam się z Wami, już sam fakt jego pojawienia się tam jest bardzo ciekawy :) Zajmę się tym od poniedziałku.

:564:
Ciekawa wiadomość. Podpytaj koniecznie!

Fajnie by się było dowiedzieć o jakichś nowych archeologicznych wyprawach ZN. Chociaż mogło być tak, że ten profesor był kiedyś jako student związany z ośrodkiem łódzkim i brał udział w ekspedycjach, o których już wiemy. Ale tak czy tak warto mieć nowe źródło. :)
_________________
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 3267
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-05-15, 23:37:58   

Z24 napisał/a:
Wiem, ale wszędzie oprócz SA tę roślinkę pisze się prze k.

Jak byłem dzieckiem, to na te rośliny starsi ludzie, przynajmniej w moim otoczeniu, gdzie było sporo Kaszubów, mówili właśnie figus.
W klasie miałem koleżankę o nazwisku Potrykus, na Kaszubach bardzo popularnym. Wszyscy, łącznie z właścicielką wymawiali je Potrygus, chociaż w tym nazwisku to tak nie razi jak w roślince. Być może to jakieś lokalne kaszubskie zniekształcenie wymowy? Nienacki usłyszał tę nazwę w takiej formie i taką sobie przyswoił? Nie pomyślał, żeby sprawdzić w słowniku, czy w encyklopedii?
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5989
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-05-16, 14:01:07   

Even napisał/a:
Z24 napisał/a:
Wiem, ale wszędzie oprócz SA tę roślinkę pisze się prze k.

Jak byłem dzieckiem, to na te rośliny starsi ludzie, przynajmniej w moim otoczeniu, gdzie było sporo Kaszubów, mówili właśnie figus.
W klasie miałem koleżankę o nazwisku Potrykus, na Kaszubach bardzo popularnym. Wszyscy, łącznie z właścicielką wymawiali je Potrygus, chociaż w tym nazwisku to tak nie razi jak w roślince. Być może to jakieś lokalne kaszubskie zniekształcenie wymowy? Nienacki usłyszał tę nazwę w takiej formie i taką sobie przyswoił? Nie pomyślał, żeby sprawdzić w słowniku, czy w encyklopedii?


Bardzo możliwe :) . Z tym, że raczej nie przyswoił - w końcu to dość pospolita roślina doniczkowa - tylko zachował w dialektycznym brzmieniu, - jak to mawiał naczelny Tomasza z "Uroczyska", żeby "powieść została uterenowiona" :D
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 14