PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
57. Złoty Bafomet
Autor Wiadomość
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-07, 22:09:25   

Unieski napisał/a:
Spytaj Mateusza

Pytałam, Mateuszowi się podobał.
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 21
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19095
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-12-11, 19:14:02   

Całkiem dobry tom :) ale to było do przewidzenia :)

Jedyne co mnie drażniło to wtórność pomysłu zapożyczonego z Niesamowitego Dworu oraz zwłaszcza naiwność Dańca, gdy dwukrotnie zdradził obcym ludziom szczegóły swojej ściśle tajnej misji... Co za detektyw :okulary2:
 
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 21
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 19095
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2012-12-11, 19:16:34   

Iwmali napisał/a:
Unieski napisał/a:
Spytaj Mateusza

Pytałam, Mateuszowi się podobał. Obrazek

A to ciekawe, stronę temu napisał, że nie przeczytał :027:
 
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-11, 19:18:04   

Robinoux napisał/a:
A mówiłem ci, żebyś Borkowską czytała. a ty nic tylko Bafomet i Bafomet

Foch, foch. :/
 
 
Moore 
Stały bywalec forum
vel Kekacz



Dołączył: 09 Maj 2013
Posty: 273
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2015-03-16, 14:53:08   

Co prawda jestem w trakcie czytania tego tomu, ale w końcu dowiedziałem się, dlaczego Daniec tak często dostaje w głowę.
Z pomocą idzie cytat:

Cytat:
"Dostać w łeb, to dla detektywa normalka. Na każdym filmie detektyw obrywa po łepetynie i później lepiej od tego myśli."


Czyli można uznać przyjęcie uderzenia w czaszkę jako punkt zwrotny. Niczym decydujący cios, który z ofiary losu przeistacza Rockiego, w każdej części, w niezmordowaną bestię, niszczącą wszystkich jak walec. No to teraz już poleci z górki ;)
_________________


"Rośliny z ziemi piją, ziemia pije z nieba.
Wszystko pije, bracia mili, więc i nam pić trzeba"


Przeczytał w całości "Rodzinny talizman"!
Poległ przy "Strachowisku", "Rękopisie z Poznania", "Perłach księżnej Daisy".
 
 
omszały głaz
Czytał Samochodzika


Dołączył: 02 Kwi 2014
Posty: 72
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-12-06, 19:54:29   

Kustosz napisał/a:
No to ja będę oryginalny. Wcześniej widzę same pozytywne recenzje a mnie „Złoty Bafomet” rozczarował. Powieść jest nijaka i nawet zagadka historyczna, za które zwykle chwalę Niemirskiego tutaj mnie nie zachwyca. Książka jest przede wszystkim wtórna ponieważ sam szkielet, zagadka, kontekst, rozwiązanie są zapożyczone z „Niesamowitego Dworu”. Ale nie ma tu tego klimatu, aury tajemnicy, błysku talentu autora. Zamiast tego jest w miarę sprawne rzemiosło gdzie natłok informacji o okultyzmie i masonach nudzi i wygląda jak niepotrzebny wykład nabijający kolejne strony książki. To co Nienacki szkicował subtelną kreską Niemirski orze traktorem. Zamiast romantycznie naiwnego Tomasza mamy kompletnego głąba Dańca paplającego jak stara baba każdemu kto się nawinie wszystkie swoje tajemnice. Do tego dodano trochę żeglarstwa i tradycyjnych schematów Niemirskiego gdzie cytuje już samego siebie. List od tajemniczego informatora i guz zamiast informacji były już w „Starej Księdze”, anagramy są chyba w każdym tomie, a wieczne kontuzje Dańca są jak mniemam tą „wielce finezyjną” metodą odkomandosowienia jego postaci.

Ja tylko przychylę się do tej wypowiedzi Kustosza z zastrzeżeniem, że nie przeszkadza mi wtórność pomysłu. Niemirski ma sprawne i w sumie fajne pióro, niestety (parafrazując Marka Twaina) na rys psychologiczny jego bohaterów muszę spuścić zasłonę miłosierdzia...
 
 
Simon Templer
Sympatyk Samochodzika
SimonTempler


Wiek: 46
Dołączył: 15 Lis 2012
Posty: 122
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2016-03-28, 19:45:09   

Kolejna kontynuacja która przewyższa poziomem większość tzw. kanonu Nienackiego. A już ,,Niesamowity dwór'' do którego świadomie nawiązuje pozostawia w tyle o kilka długości. Jest tajemnicza zagadka, ciekawe przygody, zaskakujące zakończenie, cała paleta postaci o których do końca nie można mieć pewności kim są naprawdę. Inaczej niż w ,,Niesamowitym dworze'' gdzie występują żałosne , karykaturalne postacie panny Wierzchoń i Bigosa które powodują ze czyta się tą książkę z politowaniem. Na szczęście Arkadiusz Niemirski nie poszedł tą drogą i napisał remake ND znacznie ciekawszy, znacznie bardziej intrygujący i znacznie lepszy.
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 51
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 2237
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-03-29, 10:02:15   

Mam nadzieję że to był sarkazm? :065:
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
samozwańczy prezes Klubu Martologicznego
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 49 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 14978
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-29, 11:30:42   

irycki napisał/a:
Mam nadzieję że to był sarkazm? :065:

No też się nieco zdumiałam. :)

Simon Templer napisał/a:
Kolejna kontynuacja która przewyższa poziomem większość tzw. kanonu Nienackiego. A już ,,Niesamowity dwór'' do którego świadomie nawiązuje pozostawia w tyle o kilka długości.
:zdziw:
_________________
 
 
Szary Wilk 
Sympatyk Samochodzika



Wiek: 46
Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 132
Skąd: Ostrołęka
Wysłany: 2017-04-10, 12:21:11   

Niczego nie ujmując "Złotemu Bafometowi", bo to w sumie dobrze opowiedziana historia muszę stwierdzić, że "Niesamowity Dwór" przy nim to arcydzieło.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12