PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Książki o tematyce sportowej
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7195
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-06, 23:16:31   

Kynokephalos napisał/a:
Pamięć bywa zawodna, ale "dałbym głowę" że takie tableki czytałem.

Pozdrawiam,
Kynokephalos


Mi się też tak wydaje.
_________________
Z 24
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 27 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5677
Skąd: PRL
Wysłany: 2017-02-06, 23:21:48   

Prenumerowałem "Sportowca" (ściślej mówiąc mama mi prenumerowała) i mam zachowane niekompletne roczniki z 1983 i chyba także z 1984 r. Pamiętam, że mam plakat polskiej drużyny hokejowej z olimpiady w Sarajewie (ze "Sportowca"). Sprawdzę w wolnej chwili :)
_________________
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 27 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5677
Skąd: PRL
Wysłany: 2017-02-11, 15:48:22   

Sprawdziłem pobieżnie. W "Sportowcach" na pewno pisano lub wzmiankowano o igrzyskach w L.A. Nie znalazłem jednakże tabelek, ale moje roczniki są mocno zdekompletowane. Zrobiłem trochę fotek moim egzemplarzom, zmniejszę je w wolnej chwili i wrzucę do nowego wątku. Tekst związany z tymi igrzyskami także.
_________________
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-02-11, 21:45:28   

Protoavis napisał/a:
Sprawdziłem pobieżnie. W "Sportowcach" na pewno pisano lub wzmiankowano o igrzyskach w L.A. Nie znalazłem jednakże tabelek, ale moje roczniki są mocno zdekompletowane. Zrobiłem trochę fotek moim egzemplarzom, zmniejszę je w wolnej chwili i wrzucę do nowego wątku. Tekst związany z tymi igrzyskami także.


Ale chodzi mi o wyniki, bo to że pisano przed i na początku IO to wiem, ale ponoć zawsze negatywnie się wyrażano o igrzyskach i USA. A wyników wg mądrych Panów od książki nie było :p
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7195
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-11, 22:22:47   

Prawie jestem pewien, że jak padały jakieś rekordy, to o tym pisano.
_________________
Z 24
 
 
GrzegorzCh 
Twórca
Autor książek dokumentalnych



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 1287
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2017-02-12, 18:59:57   

Nie mam żadnej zachowanej gazety z tamtego okresu, ale jestem przekonany, że gdyby Przegląd Sportowy ani Sport nic o olimpiadzie w 1984 nie pisały to bym zapamiętał.
Zresztą zawziąłem się i sprawdziłem. Znalazłem wskanowany komplet kieleckiego dziennika Słowo Ludu i tam na chybił trafił sprawdziłem w numerze 185 z 4-5 sierpnia 1984


Nie chce mi się sprawdzać pozostałych wydań z reszty Olimpiady, ale przyjmuję, że w pozostałe dni było podobnie. A to tylko lokalny kielecki dziennik. W PS czy Sporcie musiało być tego o wiele więcej. Mit obalony. ;-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez GrzegorzCh 2017-02-12, 19:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-02-12, 20:31:53   

Maribel Medina - "Krwawy doping"



Powieść sportowa autorstwa hiszpańskiej pisarki, żony zawodowego sportowca. Opis z tylnej okładki:

Kiedy lekarka Laura Terraux przyjmuje w Zakładzie Patologii Sądowej w szwajcarskim Chablais zwłoki piątej już młodej lekkoatletki z ośrodka sportowego w Les Diablerets, zaczyna podejrzewać, że za tą serią zgonów kryje się coś makabrycznego. Janik Toledo, młody biegacz z ośrodka, zrozpaczony po niespodziewanej śmierci dziewczyny, którą kochał, będzie musiał podjąć najtrudniejszą decyzję w całym swoim życiu. Jaką cenę jest gotów zapłacić, by odnieść sukces? Thomas Connors, przystojny agent Interpolu o tajemniczej przeszłości, uwikła się razem z Laurą w niebezpieczne śledztwo w sprawie dopingu w sporcie wyczynowym – ponurym świecie, dużo bardziej mętnym niż kiedykolwiek przypuszczali.

Kto kryje się za tymi zgonami?

Czy w prastarych legendach o diable krążących po Les Diablerets tkwi ziarno z prawdy?


Pomimo tego ostatniego zdania akcja toczy się w bardzo realistycznym świecie sportu. Czyta się całkiem nieźle i widać że autorce nie jest obcy temat środków dopingujących co niekoniecznie może dobrze świadczyć o jej mężu... ;-)

Mimo, że to tylko fikcja literacka, autorka opisała wiele prawdziwych przypadków stosowania niedozwolonych substancji. Jest tutaj wiele brudnych faktów, które w miarę rozwoju akcji są wplatane w fabułę. Nie każdemu to się może spodobać, wiele osób będzie pewnie przy tym przysypiać, ale mnie ciekawiły te opisy... Spokojnie można przeczytać, ale nie jest to lekka lektura.
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-02-12, 20:33:55   

GrzegorzCh napisał/a:
Nie chce mi się sprawdzać pozostałych wydań z reszty Olimpiady, ale przyjmuję, że w pozostałe dni było podobnie. A to tylko lokalny kielecki dziennik. W PS czy Sporcie musiało być tego o wiele więcej. Mit obalony.


W PS i Sporcie na pewno nie było żadnego wyniku, ale faktycznie mit obalony :)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 27 razy
Wiek: 42
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 5677
Skąd: PRL
Wysłany: 2017-02-12, 21:06:29   

GrzegorzCh napisał/a:

Nie chce mi się sprawdzać pozostałych wydań z reszty Olimpiady, ale przyjmuję, że w pozostałe dni było podobnie. A to tylko lokalny kielecki dziennik. W PS czy Sporcie musiało być tego o wiele więcej. Mit obalony. ;-)


To ja dodam, że ten lokalny, nieistniejący już dziennik "Słowo Ludu" oraz drugi najbardziej znany w regionie, czyli "Echo Dnia" miały działy rozbudowane sportowe na dość wysokim poziomie.

"Słowo Ludu" kojarzy mi się z wakacjami u babci na wsi. Kiedy wujek przyjeżdżał co piątek na wieś, przywoził kilka numerów "Słowa" lub "Echa" (nie było tam oczywiście kiosku, a w sklepie i w "klubie" nie sprzedawano gazet). Było to wówczas jedyne źródło wiadomości o rozgrywkach na niższych szczeblach, ale także sporo miejsca poświęcano na sport przez duże "S". :)
_________________
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-02-26, 19:44:34   

Beata Słama, Wojciech Szatkowski - "Magia nart"



Historia tatrzańskiego narciarstwa (do 2000 roku), spisana w dwóch tomach, jest pozycją dla bardzo wąskiej grupy osób. Wręcz dla koneserów. Opisy nart, wiązań i smarów stosowanych od początków turystyki górskiej mogą znużyć niejednego czytelnika. Trzeba jednak przyznać, że autorzy bardzo się przyłożyli do tego, aby zadowolić tych nielicznych fascynatów smarów z lat dwudziestych ;-) W drugim tomie jest nieco lepiej, bo otrzymujemy opis najlepszych sportowców tatrzańskich wraz z ich największymi sukcesami, a że Polska nigdy nie stała sportami zimowymi, to mamy także rozdziały o tych, którzy byli na poziomie dzisiejszego Jana Antolca czy Macieja Bydlińskiego, czyli zwyczajnych słabeuszy. Jako przeciętny kibic sportu muszę się przyznać, że lektura mnie znudziła, ale jestem pewien, że Ci którzy historię narciarstwa kochają całym serduchem będą zachwyceni :)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
Ostatnio zmieniony przez Michal_bn 2017-02-26, 19:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4533
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-02-27, 02:39:42   

Dobrze, że takie techniczne i personalne szczegóły zostały gdzieś utrwalone.
Łatwo giną, a czasem poszukują ich rozmaici ludzie: historycy, fascynaci, osoby odkrywające swoje związki rozdzinne ze środowiskiem, twórcy nawiązujący do klimatu itp.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-03-23, 13:07:50   

Piotr Szarama - "Jerzy Kulej. W cieniu podium"



Rewelacyjnie napisana biografia dwukrotnego mistrza olimpijskiego w boksie. Nietajenko, jeśli twierdzisz że biografie sportowe to grafomania, to polecam Ci tę pozycję. Czyta się fenomenalnie, wręcz niczym dobrą powieść. Autor opisał najważniejsze epizody z życia wielkiego mistrza i wyłoniła nam się dość smutna historia tego znakomitego boksera. Byłem przekonany że Jerzy Kulej po zakończeniu sportowej kariery wiódł udane życie. Byłem pewien, że to jeden z nielicznych pięściarzy któremu udało się nie stoczyć na dno. Nic bardziej mylnego. Wielki mistrz był alkoholikiem, który kilka lat życia miał wręcz wycięte z życiorysu. Błąkał się po świecie, pracował na budował, ledwo wiązał koniec z końcem.

Bardzo dobra historia z mnóstwem ciekawostek. Największe wrażenie zrobiła na mnie ta z Maxem Stellmachem ;-) Mimo że wiele rzeczy można było przeczytać w wydanej w 1996 roku przez tego samego autora "Dwie strony medalu", to ta pozycja jest dużo obszerniejsza i o wiele lepsza.

Super biografia. Kolejny mocny cios w roku 2016!!!
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-03-29, 16:02:32   

Mark Webber - "Moja Formuła 1"



Książka zbierającą dość dobre opinie w Internecie kompletnie mnie znudziła. Podobnie jak biografia Schumachera i większości kierowców sportowych. McRae i Hołowczyc to takie dwa wyjątki od reguły...

Miało być kontrowersyjnie, ciekawie i zaskakująco, a było nudno, nijako i sennie. Autobiografie kierowców F1 są takie jak ich dyscyplina sportu. Nuda do potęgi. Podjąłem decyzję, że nie kupię więcej książki o zawodowym kierowcy wyścigowym. Oni w większości nie mają nic do powiedzenia ;-) Trochę ponarzekał na Vettela, że go wyprzedził na jednym z wyścigów i już wielka sensacja "Mojej Formuyły 1". I to największa w całej książce ;-) Jedyna wręcz...

A na niedzielnym wyścigu w Australii przytulali się do siebie jakby byli parą.

Nuda, nuda, nuda. Już wolę hokej podwodny od F1...
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-04-12, 14:11:45   

Paweł Zagumny - "Życie to mecz"



Autobiografia Pawła Zagumnego ani ziębi ani parzy. Jest strasznie bezpłciowa. Nawet o największych sukcesach siatkarz pisze takim samym tonem jak o zjedzeniu śniadania. Niby jest tam wszystko co ważne ale podane tak nudno że nie chce mi się nawet o tym pisać. Nie trawię takich biografii. Kilka dni temu Paweł Zagumny zakończył wspaniałą karierę, ale książkę po sobie zostawi słabiutką...

Bleeeeeeeee
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-04-14, 17:23:49   

Władysław Zieleśkiewicz - "95 lat polskiej piłki ręcznej"



Bardzo ciekawa historia polskiej piłki ręcznej.

Od zamierzchłych czasów i pierwszych meczów aż do czasów współczesnych. Nie zabrakło także wizerunków najważniejszych postaci w tym sporcie. Autor wykonał kawał nużącej ale wg mnie bardzo potrzebnej pracy. Nie zabrakło także rozgrywek kobiecych oraz piłki ręcznej jedenastoosobowej i plażowej piłki ręcznej :) Mamy też pełną garść statystyk tak nieodzownych przy tego typu publikacjach.

Plusik: książka jest w kolorze na porządnym papierze.

Teraz minusik: czcionka czwórka :D

Polecam fanom piłki ręcznej. Ogrom wiedzy i do tego fajnie spisany :)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-04-15, 22:36:48   

Praca zbiorowa - "Slalomem przez świat"



Trochę się naciąłem... Kupiłem tę pozycje w zeszłym roku w Ustroniu za bardzo małe pieniądze, ale myślałem że to książka o sławnych alpejczykach ale okazało się że nie...

"Slalomem przez świat" to kilka odrębnych opowiadań dziennikarzy o... klubie alpejczyków w tej właśnie profesji. Znani z prasy i telewizji redaktorzy opisują swoje przygody na alpejskich stopach. Nudne to jak flaki z olejem. Taka trochę książka o niczym. Jak uczyli się jeździć, gdzie byli, kogo poznali...

0/10
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Moore 
Stały bywalec forum
vel Kekacz



Dołączył: 09 Maj 2013
Posty: 302
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2017-05-09, 16:01:16   

Paczkomat mi dzisiaj dostarczył, na dzień przed premierą:

_________________
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2016 i 2017 r.
Przeczytał w całości "Rodzinny talizman"!
Poległ przy "Strachowisku", "Rękopisie z Poznania", "Perłach księżnej Daisy".
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-05-09, 17:01:53   

Ooooo, też sobie przeczytam :)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7104
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2017-05-12, 19:12:04   

Dominik Szczepański - "Na oceanie nie ma ciszy"



Bardzo dobra książka :) Strasznie wciągające opowieści Pana Aleksandra. Po nich, wyczyny największych sportowych herosów wydają się bardzo malutkie.

To czego dokonał Aleksander Doba jest tak niewiarygodne, że nawet nie wiem jak to skomentować. Przepłynąć dwukrotnie Ocean Atlantycki kajakiem, nie bacząc na sztormy, rekiny i inne wodne zwierzęta to coś tak nieprawdopodobnego że brak słów. Smaczku dodaje fakt, iż kajakarz miał blisko 70 lat podczas drugiej wyprawy.

Polecam wszystkim miłośnikom przygody przez duże P. Kładzie na łopatki ;-)

Fotka po dopłynięciu do USA :)

_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 33767
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-05-12, 20:23:36   

Słyszałem, że właśnie wypłynął po raz kolejny!
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,45 sekundy. Zapytań do SQL: 11