PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Steffen Möller z Europa da się lubić
Autor Wiadomość
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34086
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-01-30, 11:43:36   Steffen Möller z Europa da się lubić

Steffen Möller

Polska da się lubić


Nie do wiary że jeszcze nikt nic Stefana do naszego tematu nie wrzucił!
Książka ta została wydana już ponad 10 lat temu i nie jest to jedyna jego książka na rynku polskim.
Bardzo lubiłem Stefana w programie "Europa da się lubić" i ten sentyment mi pozostał do dziś, mimo że zniknął on prawie z naszych mediów. To dzięki temu programowi pozbyłem się m.in. resztek kompleksów co do państw z Europy Zachodniej. :)
Książka jest lekka, sympatyczna i grzeczna tak jak jej autor. Jego obserwacje prawie zawsze są trafne, inteligentne i dowcipne. Ogromna większość z nich do dziś się nie zestarzała.
Największym minusem tej książki jest momentami jakaś zwariowana grafika, niekiedy bardzo małe druczki, kolorowe tła pod tekstem. Trochę się to czasami ciężko czyta i nie ma się pewności czy wszystkie zdania z danej strony się już przeczytało. Generalnie polecam.

Polska da się lubić.jpg
Plik ściągnięto 56 raz(y) 51,72 KB

_________________
 
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21361
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-30, 19:33:30   Re: Steffen Möller z Europa da się lubić

Szara Sowa napisał/a:

Bardzo lubiłem Stefana w programie "Europa da się lubić" i ten sentyment mi pozostał do dziś,

A mi wręcz przeciwnie. Kiedyś go chcieliśmy zaprosić na uroczysty wieczór z okazji iluślecia studenckiej wymiany polsko-niemieckiej i za występ zażądał 16 tysięcy... Uważam to za lekkie przegięcie.
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 19 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 10810
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2017-01-30, 20:41:56   

Berta von S. napisał/a:
za występ zażądał 16 tysięcy... Uważam to za lekkie przegięcie.


Lekkie? :okulary2:
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
MrCzui 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Dołączył: 31 Sie 2015
Posty: 1513
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-31, 07:16:45   

'Jak świat światem, nie będzie Niemiec Polakowi bratem...'
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 65 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 8197
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-01-31, 07:42:36   

MrCzui napisał/a:
'Jak świat światem, nie będzie Niemiec Polakowi bratem...'

To bzdura. Takie same przekonania o stosunku pomiędzy Francuzami a Niemcami wygłaszano setki lat, a dzisiaj? Papużki nierozłączki. Prasa i politycy-populiści, to oni sieją wątpliwości i podsycają, a nawet tworzą resentymenty. Normalni ludzie odczuwają to zupełnie inaczej. Polacy mówiący z polskim akcentem są w Niemczech w tych dniach czymś zupełnie normalnym i tak samo mile widziani jak np. ci z holenderskim. Coraz więcej Niemców też zaczyna używać jakichś polskich słów i fraz, zauważyłem.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34086
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-01-31, 08:20:20   

Jedni uważają że ludzie dzielą się na Polaków, Niemców czy Rosjan, a inni że na mądrych i głupich... :D
_________________
 
 
 
Nietajenko 
Moderator
Z-ca Przewod. Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 29 razy
Wiek: 40
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 12482
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2017-01-31, 13:53:50   

Może dla naszego forum udzieli jakiegoś rabatu. 10 może 20%, to zawsze trochę grosza w kieszeni. ;-)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
MrCzui 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Dołączył: 31 Sie 2015
Posty: 1513
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-31, 14:20:11   

John Dee napisał/a:
MrCzui napisał/a:
'Jak świat światem, nie będzie Niemiec Polakowi bratem...'

To bzdura. Takie same przekonania o stosunku pomiędzy Francuzami a Niemcami wygłaszano setki lat, a dzisiaj? Papużki nierozłączki. Prasa i politycy-populiści, to oni sieją wątpliwości i podsycają, a nawet tworzą resentymenty. Normalni ludzie odczuwają to zupełnie inaczej. Polacy mówiący z polskim akcentem są w Niemczech w tych dniach czymś zupełnie normalnym i tak samo mile widziani jak np. ci z holenderskim. Coraz więcej Niemców też zaczyna używać jakichś polskich słów i fraz, zauważyłem.


Elegancko- nieświadomie przytrollowałem...
:P
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7273
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-31, 18:14:00   

Co, szkoda Wam wybulić 16 patoli, żeby posłuchać jaka Polska jest wspaniała i Polacy cudowni?
Za nędzny tysiączek to facet może najwyżej powiedzieć prawdę ;-) .
_________________
Z 24
 
 
MrCzui 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Dołączył: 31 Sie 2015
Posty: 1513
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-01, 07:24:20   

Ja za tauzena mogę opowiedzieć jaka Polska jest cudowna a Polki wspaniałe. A za 1500 powiem to po niemiecku.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34086
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-02-06, 09:12:42   

O ile pierwsza książka Steffena „Polska da się Lubic” była dobra, to druga „Berlin-Warszawa Express. Pociąg do Polski” jest po prostu bardzo dobra! Niebywały, często subtelny a czasami mniej subtelny humor, multum bardzo trafnych obserwacji, niesamowite informacje historyczno-encyklopedyczne o Polsce, którymi nawet typowy Polak może być zaskoczony. Tym razem mamy różne obserwacje w czasie podróży Steffena pociągiem trasą Berlin-Warszawa, mamy więc pewien ciąg, jakby akcję, w przeciwieństwie do wcześniejszej książki w której były tylko oderwane od siebie jakby felietony. Owa akcja wpływa na to, że trudno się od tej książki oderwać.
Nie chcę zdradzać treści, ale pod koniec rozbawił mnie humor niezamierzony, gdyż w rozdziale dot. przewidywań jak Polska będzie wyglądać w 2040 r. czytamy: „Wyrosło nowe pokolenie, które stawia na wegetarianizm, komunikację rowerową i segregację śmieci”. :D

Berlin-Warszawa.jpg
Plik ściągnięto 49 raz(y) 181,66 KB

_________________
 
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 3872
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-28, 21:16:52   

Podobała mi się pierwsza książka, wiec z przyjemnością sięgnę po kolejną :) Nie wiedziałam, ze Steffen ciągle aktywnie działa w polskiej kulturze. Mam pytanie praktyczne- jakieś ciekawe plastycznie wydanie, czy wystarczy ebook?

Mój ulubiony dowcip z pierwszej to o szczodrej naturze Niemców i przyjęciu przy trzech paluszkach ;)
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 34086
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-02-28, 22:16:23   

tgosia napisał/a:
Nie wiedziałam, ze Steffen ciągle aktywnie działa w polskiej kulturze.


Tego to nie wiem. Ta druga książka została wydana chyba w 2012 r., więc już dość dawno.


tgosia napisał/a:
Mam pytanie praktyczne- jakieś ciekawe plastycznie wydanie, czy wystarczy ebook?


Tym razem jest to zwykła książka, bez udziwnień! Tak że może być wersja elektroniczna.
Książkę tę w międzyczasie podrzuciłem koledze, miłośnikowi dróg żelaznych i szybko wychwycił że jest tam trochę błędów. Np. Zbąszyń jest pomylony ze Zbąszynkiem, pomylone są także kolory pociągów polskich i niemieckich. Ale ogólnie nie jest źle!
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2017-02-28, 22:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 29 razy
Wiek: 55
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 7273
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-28, 22:31:21   

Szara Sowa napisał/a:
Np. Zbąszyń jest pomylony ze Zbąszynkiem,


To bardzo podejrzane. Bo przed wojną Zbąszyń to była ostatnia stacja po naszej stronie a Zbąszynek pierwszą po ich... ;-)
_________________
Z 24
 
 
Ula 
Słyszał o Samochodziku
Ula


Wiek: 51
Dołączyła: 01 Mar 2017
Posty: 27
Skąd: opolskie
Wysłany: 2017-03-01, 13:57:20   

Do przeczytania najnowszej książki "Viva Warszawa" zachęcam również Poznaniaków, Ślązaków i Krakusów. Sporo ciekawych wiadomości, dużo śmiechu, ale też refleksji a nawet wzruszeń. Dziwakom, którzy tak jak ja kochają muzykę poważną i potrafią w ciągu dnia wysłuchać 7 razy tej samej symfonii polecam "Klasyczną paranoję"; po prostu must have. :053:
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21361
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-01, 17:13:22   

Ula napisał/a:
Dziwakom, którzy tak jak ja kochają muzykę poważną i potrafią w ciągu dnia wysłuchać 7 razy tej samej symfonii polecam "Klasyczną paranoję"; po prostu must have. :053:

Ja bardzo często słucham w kółko ten sam utwór, może być nawet kilkanaście razy z rzędu. ;-) Choć przeważnie nie muzykę poważną.
_________________
 
 
Ula 
Słyszał o Samochodziku
Ula


Wiek: 51
Dołączyła: 01 Mar 2017
Posty: 27
Skąd: opolskie
Wysłany: 2017-03-01, 18:48:42   

Berta von S. napisał/a:
Ula napisał/a:
Dziwakom, którzy tak jak ja kochają muzykę poważną i potrafią w ciągu dnia wysłuchać 7 razy tej samej symfonii polecam "Klasyczną paranoję"; po prostu must have. :053:

Ja bardzo często słucham w kółko ten sam utwór, może być nawet kilkanaście razy z rzędu. ;-) Choć przeważnie nie muzykę poważną.


Ostatniego lata, gdy malując pokój (ściany, nie myśleć, że ze mnie jakaś artystka) tak sobie słuchałam w kółko VIII symfonii Brucknera, okna na oścież otwarte, wpada sąsiadka i krzyczy:Ula, ja dużo zniosę, ale pip, pip, pip...kup sobie drugą płytę...
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21361
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-01, 22:56:05   

Ula napisał/a:

Ostatniego lata, gdy malując pokój (ściany, nie myśleć, że ze mnie jakaś artystka) tak sobie słuchałam w kółko VIII symfonii Brucknera, okna na oścież otwarte, wpada sąsiadka i krzyczy:Ula, ja dużo zniosę, ale pip, pip, pip...kup sobie drugą płytę...

:D Dobre. Czasem się właśnie nad tym zastanawiam - co sobie myślą sąsiedzi, jeśli słyszą po raz enty ten sam kawałek.

Przy okazji mi się przypomniało, jak znajome osoby dostały szału, kiedy musiały pracować koło jednej z szopenowskich ławeczek (jeśli ktoś nie wie, o jakie ławeczki chodzi, może zerknąć na YT, każda z nich gra rzecz jasna za każdym razem ten sam fragment melodii).

_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2017-03-01, 22:57, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 30 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 4632
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-03-02, 09:13:03   

Berta von S. napisał/a:
musiały pracować koło jednej z szopenowskich ławeczek (...) każda z nich gra rzecz jasna za każdym razem ten sam fragment melodii

Da się to potraktować w kategoriach rozszerzania kwalifikacji zawodowych. Po takim przysposobieniu można aplikować na stanowisko kierowcy furgonetki z lodami.
(I tak, piszę to mimo pełnej świadomości tego, czym jest muzyka Chopina.)

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...

 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 78 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 21361
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-02, 10:35:46   

Kynokephalos napisał/a:
Po takim przysposobieniu można aplikować na stanowisko kierowcy furgonetki z lodami.(I tak, piszę to mimo pełnej świadomości tego, czym jest muzyka Chopina.)

:D
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 12