PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-02, 22:36
Nieuchwytny Kolekcjoner - Nienacki/Szumski
Autor Wiadomość
Orion 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 36
Dołączył: 02 Wrz 2015
Posty: 33
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2015-11-18, 16:46:49   

Właśnie skończyłem czytać. Końcówka przypomniała mi że kiedyś już przerabiałem tą pozycję. Czytając komentarze z tego wątku spodziewałem się czegoś gorszego. Chociaż arcydziełem też książka nie była. Zgodzę się z przedmówcami, że brak jest klimatu PRL za który tak lubiłem PS. W oczy kłuje też słabiutka fabuła i zagadki rodem z wczesnych polskich gier przygodowych typu Sołtys czy Skaut Kwatermaster. Wszystko sprowadzało się do bobrowania po pokoju Joanny. Wskazówki zostały podane tam na tacy. Jeszcze przeszedł by motyw z notatką ale kaseta to już lekka przesada. Raził mnie język rodzeństwa. Przyjmując czas akcji na początek lat 90 tych po (91 bo na trasie pojawił się Fiat CC) to musieli być mniej więcej w moim wieku. Teksty typu osobisty narzeczony aż straszyły ze stron książki. Mimo wszystko nie zniechęciłem się i spróbuję też kontynuacji innych autorów jeśli gdzieś znajdę w bibliotece.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5820
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-11-18, 22:00:13   

Orion napisał/a:
Teksty typu osobisty narzeczony


Ten tekst był, jak pamiętamy, już użyty w PSiN, jak PS pytał się młodzieńca na Jawie 50, czy jest osobistym narzeczonym Moniki.
To jest dowcip w stylu wczesnych lat 70-tych i ZN tutaj mrugał do czytelników: ten bowiem dialog z - jak się potem dowiedzieliśmy - Romkiem był w stylu absurdalnych tekstów Jerzego Dobrowolskiego czy Marii Czubaszek. Był wtedy taki program satyryczny w TV pt. "Ekspress", gdzie takie rozmowy (w pociągu) prowadzili Wojciech Pokora z właśnie Jerzym Dobrowolskim. Nie słyszałem, żeby ktoś takie rzeczy mówił na serio :) .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2015-11-18, 22:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Orion 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 36
Dołączył: 02 Wrz 2015
Posty: 33
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2015-11-19, 13:06:45   

Zgodzę sie ze mógł być użyty dwie dekady wczesniej ale nie w latach 90 tych z ust młodzieży.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 18 razy
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 5820
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-11-19, 19:09:02   

Orion napisał/a:
Zgodzę sie ze mógł być użyty dwie dekady wczesniej ale nie w latach 90 tych z ust młodzieży.

:564:

Oczywiście. Te dowcipy miały swoje źródło w używanym i nadużywanym w tamtych czasach w różnych mniej lub bardziej publicznych wystąpieniach słowem "osobiście": "Ja osobiście tak uważam", "Do Genewy przybył osobiście..." itd.
_________________
Z 24
 
 
Teresa van Hagen 
Uwielbia Samochodzika



Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-23, 18:11:15   

Należę do tych osób, które nie są w stanie rozpoznać fragmentu/ów pisanego przez Nienackiego... Czy te sławetne "90 stron" było ciągłe? Bo może są tylko historyczne wstawki na temat koron? Bo przyznaję, akurat to się fajnie czytało, mimo pewnych powtórzeń.
Nienacki poprawiał wielokrotnie napisane sceny (po kilkanaście razy nawet), więc może dlatego to co po nim zostało jest takie inne, szorstkie, nieobrobione- nie do rozpoznania? A może próbował nowego języka? i gdyby miał czas napisałby to jednak inaczej?

Zastanawiam się też, dlaczego wprowadzona została siostra... dla fabuły nie ma to znaczenia, a wg mnie nawet logiczniej byłoby, gdyby dzieci były Pawła. Brat mógłby się powołać, na wspólny wyjazd sprzed lat, który tak mu rozszerzył horyzonty :okulary:

Niestety, książka mi się nie podobała, choć sam pomysł opisania historii polskich koron jest świetny. Brakuje mi tutaj też opisów geograficznych. Nie czuję w niej Nienackiego :(
  
 
 
Berta von S. 
Matka Wspierająca
nienackofanka



Pomogła: 44 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 14636
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-23, 22:51:09   

tgosia napisał/a:
Należę do tych osób, które nie są w stanie rozpoznać fragmentu/ów pisanego przez Nienackiego... Czy te sławetne "90 stron" było ciągłe? Bo może są tylko historyczne wstawki na temat koron? Bo przyznaję, akurat to się fajnie czytało, mimo pewnych powtórzeń.
Nienacki poprawiał wielokrotnie napisane sceny (po kilkanaście razy nawet), więc może dlatego to co po nim zostało jest takie inne, szorstkie, nieobrobione- nie do rozpoznania?

Jest u nas na forum kolega, który twierdzi, że to ściema. I nie było żadnych 80 czy 90 stron napisanych przez Nienackiego. ;-)

W muzeum WiM faktycznie ich nie widzieliśmy, ale tam nie mają maszynopisów wszystkich powieści, więc to o niczym nie przesądza.

Myślę, że chodzi właśnie o to, że mamy do czynienia z jakąś bardzo wstępną wersją tekstu, który po tradycyjnym nienacko-obrobieniu byłby dobry, a tak niestety mocno zgrzyta. Ja też przez NK z trudem przebrnęłam. :/
_________________
 
 
Teresa van Hagen 
Uwielbia Samochodzika



Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-02-24, 12:58:42   

To dobrze, że te 90 stron to jednak nie pewnik :okulary: Bardziej od nielogicznej czy ogólnie mówiąc kiepskiej fabuły drażnił mnie jej styl. Nienacki świetnie pisał, nawet kiedy pomysły były teoretycznie niezbyt wciągające, np Pozwolenie na przywóz Lwa. A tutaj fabuła niby intrygująca, a poprowadzenie akcji...
Ostatnio zmieniony przez Teresa van Hagen 2017-02-24, 13:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 14